Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Pn sty 21, 2019 9:56 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: N lip 22, 2018 2:57 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2007 8:21 pm
Posty: 3363
Lokalizacja: Kraków
Miało być okrężnie:
Obrazek
Wyszło tęczowo:
Obrazek
bo:czerwony→zielony→niebieski→czerwony→żółty→niebieski→zielony→czarny→zielony→niebieski→żółty→zielony→
czerwony→czarny→zielony→czerwony→niebieski→czarny→zielony→niebieski→czarny→zielony→niebieski→żółty→
czerwony→zielony→czarny→niebieski→żółty→zielony→niebieski→czarny→zielony→czarny→niebieski→czerwony→czarny
itd, zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
A w sumie:
Obrazek
Szlakiem 11 marschkompanie 7 batalionu 91 pułku piechoty:
Obrazek
I niczym Piotr Apostoł po jeziorze Galilejskim, zanim na dobre nie zaczęło napierdzielać deszczem:
Obrazek
Coraz mniej takich dróg:


Obrazek

Obrazek

Obrazek
Takie domy można już na palcach policzyć:


Obrazek

Obrazek

Obrazek
Okolice Dobrej, które pamiętałem z dzieciństwa, już nie istnieją. Tam, gdzie pasły się krowy, rzędami stały kopce siana i snopki zbóż, nabudowane domów jak z katalogu dla wszystkich - od Mazur po Dolny Śląsk.
I tradycyjny landszaft, lub dwa, bo chociaż żaby spadały z góry, to nie cały czas, na szczęście:


Obrazek

Obrazek

_________________
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBagiew_(organizacja)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 22, 2018 3:56 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Wt lip 16, 2013 6:29 pm
Posty: 287
Lokalizacja: Kraków
Te domy które można na palcach policzyć....
A chciałbyś w takim mieszkać na codzień? , co rano wstawać i iść z takiego do pracy , wieczorem do takiego wracać ?
Powiedzmy w takim listopadzie czy innym październiku ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 22, 2018 4:32 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2007 8:21 pm
Posty: 3363
Lokalizacja: Kraków
Wiele wątków poruszyłeś. Incipit mam to szczęście, że mieszkam w domu w mieście. Są tacy, którzy dziwią się, jak można mieszkać w bloku.
Natomiast mnie zdziwiło, że na wsi budują się ciaśniej, niż w jakiś Maniowach, kilka metrów od siebie. Hong-Kong jakiś.
Poza tym, powstało mnóstwo nowych domów, wypasionych, zadbanych, pustych. Bez charakteru, sztampowych jak obecnie w całej Polsce.
Takie domy z duszą trwają nadal - jak przypuszczam - za staraniem nowych właścicieli, stające tam, gdzie już psom nie chce się wchodzić, stają się domkami letniskowymi. Lub są przemielane na staro-nowe. Jak z porozklejanych ogłoszeń: zbudujemy ci nową stodołę za starą. Nawet ładnie to wychodzi, podoba się. Ale duszy nie ma.
No a taka chata, czy z ytongu, co za problem? Problemem jest praca. Nikt swojego nie uprawia. Pracy na miejscu mało, pod tymi nowymi wypasionymi domami stoją auta z odległymi rejestracjami, często z zagranicy. O ile nie stoją puste.

_________________
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBagiew_(organizacja)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 22, 2018 5:07 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Wt lip 16, 2013 6:29 pm
Posty: 287
Lokalizacja: Kraków
Problemem nie jest tylko praca. Problemem jest całokształt. Wiem bo z takiego ucieklem.
Nie przeczę, że turystycznie to piękna sprawa. Ale na codzień?
Za dzieciaka idź do szkoły. Na bosaka do asfaltu , bo z zabloconych butów będą się śmiali. Koledzy nie przyjdą , dziewczyny tym bardziej.
Zresztą ,co będę pisał... brakło by czasu i internetu.
Mój ojciec od dwudziestu lat mieszka w domu opieki , bo do Krakowa nawet koniami Go nie przyciągnie.
Ma 96 lat. Samotnie w domu już pewnie dawno by umarł. Do lekarza, zakupy , opał...
Co do tych domów , pięknych, nowych, z pięknymi samochodami. Gwarantuję Ci ,że za kilkanaście lat też W WIEKSZOSCI opustoszeją.
p.s.
nie przyjmuj tego do siebie. Nie mam zamiaru Cie urazić. To tylko taka niedzielna, luźna uwaga.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 22, 2018 5:30 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2007 8:21 pm
Posty: 3363
Lokalizacja: Kraków
Nawet nie pomyślałem, ze to prze mnie.
Czy teraz w mieście do siebie przychodzą? Chyba na klatkę w bloku. A czy gdyby Twój ojciec mieszkał z Wami w trzypokojowym mieszkaniu, miałby lepiej niż w domu? Koleżanki przychodziły by do Twoich dzieci? Każdy z nas ma swoje retrospekcje, oczekiwania i marzenia. Ja w dzieciństwie jeździłem z babcią co roku na miesiąc w takie miejsce, dwanaście dni szukałem tego miejsca i nie znalazłem.
A te nowe domy, wraz ze wzrostem zasobności Polaków staną się daczami. I w Wyspowym, i w Niskim. Niestety. Co ja wnukom pokażę.

_________________
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBagiew_(organizacja)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 25, 2018 7:31 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2007 8:21 pm
Posty: 3363
Lokalizacja: Kraków
Po przerwie na pracę.
Dzień pierwszy:

Obrazek
Dzień drugi:

Obrazek
Dzień trzeci:


Obrazek
Kolejny:
Obrazek
I kolejny:

Obrazek
I kolejny. Chyba.

Obrazek

Obrazek
Jeszcze jeden. Na pewno.

Obrazek

Obrazek
Pada, zbliża się przerwa na pracę:

Obrazek

Obrazek
Ostatni dzień, więc wracam do swojego miasta:

Obrazek

_________________
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBagiew_(organizacja)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N gru 02, 2018 7:00 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2007 8:21 pm
Posty: 3363
Lokalizacja: Kraków
Cytuj:
Niebo wschodu ledwo szarzało nad pełną ciemności doliną, pogłębiając jeszcze czerń skalnego ramienia, ale potrafił bym wskazać każdy jego uskok, każdą szczerbę po omacku, wiedziałem, jaki obraz odsłoni mi dzień, bo był wpisany we mnie, na zawsze, i nie na marne. To była ta nie zmieniona rzecz, której pragnąłem, która pozostała niewzruszona, podczas gdy cały mój świat rozpadł się i zginął w półtorawiecznej czeluści czasu. To w tej dolinie spędziłem chłopięce lata — w starym, drewnianym schronisku na przeciwległym, trawiastym stoku Łowcy Chmur. Z rudery nie został pewno ani głaz podmurówki, ostatnie belki dawno obróciły się w próchno, a skalny grzbiet stał, nie zmieniony, jak gdyby czekał na to spotkanie — może niejasna, nie uświadomiona pamięć przywiodła mnie nocą na to właśnie miejsce?
Stanisław Lem.
Jednak są takie miejsca, gdzie za popielniczki służą armatnie łuski;


Obrazek

Obrazek
radosne, dziurawe mosty:


Obrazek

Obrazek
A ja poczułem się jak Hal Bregg:


Obrazek

_________________
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBagiew_(organizacja)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL