Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Wt mar 19, 2019 6:49 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zephyr w 2018
PostNapisane: Pt sty 25, 2019 12:00 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3358
Lokalizacja: Węgierska Górka
Jak co roku przyszedł czas na podsumowanie zeszłego sezonu. Uprzedzam , że trochę się rozpisałem i wrzucam sporo zdjęć ponieważ nie udzielałem się za dużo na forum ze względu na brak czasu.

Nowy rok zacząłem od kontuzji kolana której nabawiłem się w Wigilię na skiturach i ok. 3tyg zajęła mi rehabilitacja.
13.01 –Z kolanem jest w miarę dobrze więc wybieram się w góry na coś krótkiego a znaczącego. Miał być Pupov z Korony Słowacji ale niestety nie popatrzyłem na GPSa i byliśmy tylko na przedwierzchołku. Dowiedziałem się o tym dopiero w domu jak przeglądałem tracka. Trzeba będzie zrobić powtórkę.
Obrazek

21.01 – Romanka 1366mnpm (skitury). W końcu mogłem zacząć sezon skiturowy.
Obrazek

27.01 – Salatyn 2048mnpm (skitury)- trafiła nam się mega pogoda!
Obrazek

05.02 – przeł. Glinne- Pilsko 1557mnpm (skitury). Pogoda totalna dupówa. Miało być okno pogodowe ale się nie pojawiło. Moi towarzysze zawrócili jakieś 15min od szczytu. Widoczność była taka, że zjeżdżając musiałem zatrzymywać się co 50m bo nie wiedziałem czy jadę w dobrą stronę.
Obrazek

11.02 – Ploska 1532mnpm (skitury). Z Mrocznym wybieramy się pierwszy raz w Wielką Fatrę. Niestety okno pogodowe znów się nie pojawiło. W drodze na szczyt spotykamy zaginioną koleżankę z forum Matragonę :)
Obrazek

17.02 – Złatna - Pilsko 1557mnpm (skitury). Tym razem trafiła się przepiękna pogoda. Trasę pokonuję samotnie. Ze względu na brak śladów gubię szlak na przeł. Bory Orawskie i muszę przedzierać się w głębokim śniegu tracąc przez to sporo sił.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

25.02 – Prusów 1010mnpm (skitury)
Obrazek

04.03 – Grześ 1653mnpm (skitury). Chyba najlepsza wycieczka skiturowa w moim dorobku ;). Od przeł. pod Osobitą do Grzesia zakładamy ślad ponieważ nikt tamtędy nie szedł. Pogoda trafiła nam się żyleta także widoki bajka. A wiadomo na tej trasie jest co podziwiać ;)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

11.03 – Wielki Rozsutec 1610mnpm – po raz kolejny wychodzę zimą na ten szczyt ;) pogoda znów dopisała ;)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

24.03 – Baranie Rogi 2526mnpm (skitury) – 1 dzień zimowego obozu klubowego. Wszyscy już w piątek dotarli na schr. Zamkowskiego. Ja natomiast dołączyłem do nich w sobotę rano. W dwóch grupach (skiturowa i piesza) ruszamy na Baranie Rogi. Pogoda zapowiada się świetna. Później trochę się popsuła ale na szczęście ze szczytu było coś widać. Niestety warunki śniegowe nie są zbyt korzystne. Twardy zmrożony śnieg, szreń łamliwa dają nam się we znaki zwłaszcza na zjazdach. Wyszło na to, że więcej nosiłem narty na plecach niż na nich jeździłem. Stwierdziłem, że nie ma co ryzykować i odpuściłem sobie jazdę po zalodzonych odcinkach.
Obrazek

Obrazek

25.03 – Łomnicka Przełęcz 2190mnpm – 2 dzień obozu. Miał być Świstowy Szczyt ale z uwagi na to, że kolega Mroczny wrócił do schroniska o 1 w nocy zmieniamy plany i idziemy na coś krótszego. Zjeżdżam do Tatrzańskiej Łomnicy i elektricką wracam do Smokowca gdzie zostawiłem samochód.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

15.04 – jedyny tego roku wyjazd w skały do Porubki. Padają OS jakieś IV-V-tki.
Obrazek

18.04 – trening biegowy z Amfiteatru pod Grojcem na Grojec

22.04 – Hala Radziechowska (rower)
Obrazek

Obrazek

28.04 – Bieg na Grojec – debiut w górskich zawodach biegowych. Niestety spaliłem się na pierwszym stromym podbiegu i do mety już była męka pańska :P

3.05 – Javorskie (rower)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

08.05- na świat przychodzi Zuzia zatem musze ograniczyć swoje wojaże do krótkich wypadów rowerowych. Góry schodzą na dalszy plan.

20.05 – robię trasę biegową z domu na Glinne. Biję tym swój rekord pod względem przewyższenia i dystansu

26.05 – trening biegowy z Żabnica Alaska na Boraczą

31.05 – Bieg na Żar. Robię z tatą rekonesans trasy. Niestety nie ma jeszcze oznaczeń i ładujemy się w jakieś strome chaszcze. Tego dnia było strasznie ciepło (ok. +30) zatem po biegu wyglądałem jak ścierwo.

10.06 – biegowo Alaska-Płone-Hala Pawlusia-schr. Rysianka – jak na razie moja rekordowa trasa pod każdym względem (15,6km, 840m przewyższenia)

16.06 – biegowo po raz kolejny schr. Rysianka ale tym razem ze Złatnej

21.06 – biegowo przełęcz Siodełko

31.06 - Bieg na Żar. W tym roku była dłuższa i trudniejsza trasa. Niestety kilkudniowe niewyspanie wpływa niekorzystnie na moją dyspozycję. Dystans 8,9km w tym 690m przewyższenia robię w czasie 1:07godz ponad 4min za moim tatą ;)

05.07 – Prusów 1010mnpm (rower)

15.07 – Hala Pawlusia (rower)

21.07 – Beskyd (rower)

29.07 – Prusów 1010mnpm (rower)

04.08 – Wielki Przysłop 1037mnpm (rower)

12.08 – Wielki Połom 1067mnpm (rower) – Korona Słowacji – piękne tereny na trasy rowerowe
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

18.08 – Nova Bystrzyca (rower) – każdemu polecam objechać sobie na rowerze ten zalew!
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

24.08 – Jaworzyna 1047mnpm (rower)
Obrazek

01.09 – Chełm-Lubomir 904mnpm-Lubogoszcz 968mnpm (rower) – jedyny szczyt w tym roku z KGP. Podjazd albo raczej podejście pod Lubogoszcz to największy wpierdziel jaki dostałem na rowerze. Zjazd też do przyjemnych nie należał.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

16.09 – po pół roku przerwy w końcu udaje się wybrać w góry :). Zdobywam 3 szczyty z KT w rejonie dol. Kościeliskiej
Obrazek

Obrazek

30.09 – Boracza – pierwszy górska wycieczka Zuzi ;)
Obrazek

12.10 – Hrobacza Łąka 823mnpm – korzystając z pięknej jesieni Zuzia zalicza kolejną górska wycieczkę
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

13.10 – tym razem udało się wybrać w Tatry Wysokie i zdobywam kolejny szczyt z KT
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

04.11 – biegowo Wielka Racza z Rycerki. Tym biegiem kończę górskie bieganie w 2018r.

10.11 – listopad był przepiękny zatem trzeba było to wykorzystać. Pada kolejny szczyt z KT
Obrazek

16.12 –(skitury) miał być rejon Salatyna a wyszło z tego tyle, że zjechaliśmy 2 razy nartostradą ponieważ powyżej górnej stacji kolejki nie było wystarczająco dużo śniegu żeby iść dalej.
Obrazek

27.12 – Pilsko 1557mnpm (skitury) – kończymy sezon wejściem na Pilsko. Warunki bardzo ciężkie. Odwilż, padający i od razu marznący deszcz, widoczność na kilka metrów. Większość ekip wycofuje się z wejścia na szczyt. Na szczycie jesteśmy może kilka sekund i od razu wracamy ponieważ jesteśmy cali mokrzy.

W liczbach:
Bieganie – 262km w tym 9600m przewyższenia (najlepszy sezon)
Rower- 576km w tym 13000m przewyższenia
Górsko – 231km w tym 17800m przewyższenia (tutaj szału nie ma bo to najgorszy wynik od kilku lat )
Szczytów – 29 nowych szczytów (6 z KT, 1 z KGP, 1 z KS)

Podsumowując. Planów nie miałem dużo z uwagi na to, że na świat miała przyjść Zuzia ale jak teraz patrzę na ten wykaz to sporo się tego nazbierało ;). Może szczyty nie były jakieś spektakularne i nie udało mi się zdobyć żadnego wspinaczkowo ale to z tego względu, że postanowiłem, że nie będę zbytnio ryzykował i stresował żony :). Udało się zwiedzić kilka pięknych nowych miejsc z czego jestem bardzo zadowolony :)
W 2019 będzie zapewne rokiem łażenia po kapustach z Zuzią i zaliczania szczytów z KGP. Może coś tam się uda ugrać wyższego i trudniejszego ale to się okaże. Chciałbym zdobyć biegowo Złotą 50tkę ponieważ w 2018 roku ze względu na kontuzję nerwu pobocznego nie udało mi się tego zrealizować. Planów jak zwykle mam sporo a co z tego wyjdzie to zobaczymy :). Teraz trzeba ćwiczyć nogi żeby mieć siły na dźwiganie plecaka z Zuzią :)

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sty 25, 2019 12:26 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1307
Piękne zdjęcia, ale Zuzia najładniejsza !
Hrobacza, Boracza, Lubomir - takie pagóry są urocze. Nie byłam na żadnej z tych pozycji. Do odrobienia.

_________________
Urodziłeś się, by być prawdziwym, a nie perfekcyjnym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sty 25, 2019 12:48 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt wrz 17, 2010 11:49 am
Posty: 716
Lokalizacja: dokąd
I znowu dużo gór i śniegu, ech, zazdroszczę tej bliskości gór! ;) Mi teraz zimą nie bardzo chce się jeździć ...
Poza tym fajnie, różnorodnie.
Gratulacje i powodzenia w 2019! :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sty 26, 2019 11:00 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 11, 2011 9:25 pm
Posty: 787
Lokalizacja: W-wa
Pasuje do ciebie taka córeczka :)
A podsumowanie - też świetne. Przeczytałam, pooglądałam z przyjemnością.
Gratulacje dla twojego taty - być szybszym od Zephyra, nawet jeśli ten był zmęczony i niewyspany, i nawet jeśli tylko o 4 minuty, to nie byle co!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N sty 27, 2019 12:18 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2579
Pozazdrościć takiego roku!

Czy Wielki Rozsutec zimą to dobry pomysł dla kogoś, kto w tej porze roku po wyższych górach jeszcze nie chodził? Pytam bo pagór nie jest wysoki, przewyższenie też jest małe a góra nie wydaje mi się jakąś kapuchą. Pomyślałem, że na spróbowanie może być to dobry pomysł, choćby nawet aby oswoić się ze sprzętem i liznąć odrobinę takiego terenu.

Gratuluję córki! Też mam Zuzię - dobry dzieciak :) Swoją drogą to jedno z najpopularniejszych dzisiaj imion wśród dzieci. Mam też Kazika - tutaj jest odwrotnie :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn sty 28, 2019 7:32 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3358
Lokalizacja: Węgierska Górka
Redemption MM, saxifraga, anke, krank1 dzięki :)

krank1 napisał(a):
Czy Wielki Rozsutec zimą to dobry pomysł...choćby nawet aby oswoić się ze sprzętem i liznąć odrobinę takiego terenu.


Wielki Rozsutec zimą to fajny teren aby zaznajomić się ze sprzętem zimowym. Góra nie wysoka ale jest wszystko to co w wyższych Tatrach czyli dość strome podejście gdzie przyda się czekan oraz raki i ekspozycja. Zimą trochę inaczej tej szlak wygląda i bardziej czuć tą ekspozycję. Trzeba uważać zwłaszcza w kopule szczytowej bo jest gdzie tam polecieć i to na obie strony. Mówię tu o wejściu od przeł. Medziholie bo z drugiej strony jest łagodniej ale za to w kopule szczytowej trzeba trawersować niebezpieczny stok i tam mało kto łazi zimą. Ja zabrałem tam brata który po górach chodzi ale w zimie też doświadczenia nie miał. Dał sobie rady chodź raz podniósł mi ciśnienie jak w najniebezpieczniejszym miejscu zahaczył sobie rakiem o stuptut i o mało co nie poleciał w dół.

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn sty 28, 2019 8:37 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8948
Lokalizacja: miasto100mostów
Bardzo fajne podsumowanie. Wszechstronnie. Córa super. Wiosną to już spokojnie do nosidła. Pozdro

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn sty 28, 2019 2:38 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt sie 07, 2015 10:09 pm
Posty: 237
Lokalizacja: Chrzanów
Można powiedzieć, że zimę prześlizgałeś a lato przejeździłeś :D
Zdrowia dla bobasa a przespanych nocy dla rodziców :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn sty 28, 2019 3:35 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8948
Lokalizacja: miasto100mostów
Zimowe zdjęcia super, ale mi się też Krótka w jesiennych klimatach podoba.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 29, 2019 8:17 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3358
Lokalizacja: Węgierska Górka
Damian78, Krabul dzięki :)

Krabul napisał(a):
Wiosną to już spokojnie do nosidła

mam tylko nadzieję, że będzie chciała w tym siedzieć bo to bardzo ruchliwe dziecko ;) (jak tata :P )

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 29, 2019 9:55 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8948
Lokalizacja: miasto100mostów
Ja będziesz dobrze powoził to dziecko będzie spało.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL