Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest N gru 15, 2019 3:55 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 104 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt gru 12, 2006 9:30 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 14, 2005 9:18 am
Posty: 3112
Lokalizacja: z Manczy
Relacja z Ama Dablam jest kontynuacją relacji Nepal 2006 i Island Peak.

Podbudowany wejściem na Island Peak śmielej zmierzam w kierunku Ama Dablam naszego głównego celu. Mając ciągle za plecami Lhotse i Island Peak


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

schodzimy do Dingboche gdzie w 10 litrach wody golę się, biorę prysznic i robię pranie. Nie pytajcie jak - chronione patentem.

Obrazek Obrazek Obrazek

Mimo zmęczenia dzielnie pomagam didi ( dziewczynie) w zrobieniu obiadu

Obrazek Obrazek Obrazek

smakuje doskonale, czyli dobrze, czyli da się zjeść, ale mięso w całości bo jest z łykowatego jaka ( Władek gdzie golonka z Kolorowej). Po kilku kieliszkach wina i zakąsce z łyski spię doskonale. Ranek budzi sie wspaniałymi widokami na Cholatse, Taboche Peak, Lhotse i Island Peak

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Śniadanko i w drogę do B.C. Ama Dablam. Po drodze widoki na dolinę i szczyty okoliczne

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Wreszcie około 13 godz. dochodzimy do B.C. Jestem ogromnie zdziwiony ilością namiotów. W porównaniu z B.C. pod Island Peak to prawie miasteczko

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Na przeciw nam wychodzą stęsknieni Ela i Wojtek. Po zdjęciu plecaków spotykamy się z ekipą Krzysztofa Wielickiego ( od lewej: Marcin Wielicki, Maciej Berbeka, K.Wielicki, Elżbieta Dziób, kc-19, Artur Hajzer, Dariusz Załuski)

Obrazek Obrazek

Zaczynamy rozmawiać. K. Wielicki informuje nas, że wybieraja się na zimowe wejście na Nangę Parbat. Wymieniaja uwagi z Mackiem który był kierownikiem nieudanej wyprawy zimowej na Nangę.Wojtek, Ela i ja interesujemy się Ama Dablam. Józek Goździk pokazuje nam swoje odmrożone ręce, a Artur Hajzer mówi, że to góra dla profesjonalistów z niewielkimi ułatwieniami. Robi mi się "dziwnie", ale cóż decyzja podjęta - idę. rozważamy różne warianty ataku szczytowego: z II lub III obozu. Doświadczeni koledzy (Załuski, Hajzer) radzą z III. Maciej jest za atakiem z II. Przemawia za tym pospiech w aklimatyzacji, a więc dodatkowa noc na wysokości nie będzie odpoczynkiem tylko pogłębieniem zmęczenia. Obozy są połozone na wysokości: I 5800, II 6150, a III na 6400 m n.p.m. (schematycznie przebieg drogi na 4 fotce- czerwony kolor to odcinki niewidoczne z tego ujecia - od tyłu). Zapada decyzja , że idziemy z II obozu do ataku szczytowego. A ona stoi i czeka

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Idziemy spać. Baza jest na 4500 m n.p.m. więc spię doskonale. Ranek słoneczny , a widoki...

Obrazek Obrazek Obrazek

Krzysiek Wielicki zwija z ekipą obóz , a my robiąc poranną toaletę spoglądamy na Taboche Peak

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Do I obozu czeka nas 1300 m podejścia, więc w drogę. Wyruszamy w składzie: Nuri(szerpa wysokościowy), Maciej, Ela, Wojtek i ja.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Cóż znów widoki

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Po drodze Maciek opowiada o swoim wejściu na Cho Oyu. Na zdjęciu widoczny z prawej masyw, a z lewej Cholatse i Taboche.

Obrazek

Od południowej strony Ama Dablam wygląda groźniej, podobnie jak grań którą trzeba przejść do II obozu

Obrazek Obrazek Obrazek

Wreszcie oboz I. Droga dała w dup.

Obrazek Obrazek Obrazek

Z jedynki widać grań wiodącą do dwójki. Brrr...

Obrazek

Noc znów koszmarna, prawie nie śpię. Ale ranek super. Szczyt Ama wyglada niepozornie i blisko, ale na 3x zoom-ie.

Obrazek

za to grań do niego prowadząca - tylko dla orłów

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Dochodzimy do żółtej ściany - najtrudniejszego technicznie miejsca do pokonania. Spokojnie je przechodzę choć luft pod nogami spory

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Kilka widoków z drogi...

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Wreszcie obóz II. prawdziwe " orle gniazdo". Namioty ledwo się mieszczą na grani, a wokół przepaść. Wszystko przywiązane do poręczówek.

Obrazek Obrazek Obrazek

Kolacja i śniadanie "z tytki". Bardzo słabo śpię w nocy. Rano (5)ruszamy z Nurim i Wojtkiem z zamiarem zdobycia szczytu. Jest strasznie zimno.
Droga jest trudna , ale bez technicznych fajerwerków. Powoli wstaje słońce

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Na tym zdjęciu widać serak krtórego część się oderwała i zmiotła obóz trzeci 12 listopada. Zginęło 6 osób. Obóz trzeci znajduje się na przedłużeniu liny poręczowej ( link zdjęcia zrobionego lepszym sprzętem http://www.pza.org.pl/news.acs?id=139025

Obrazek

Dochodzę do III obozu, gdzie spotykam Ryśka Pawłowskiego. Strasznie ciąży mi plecak, więc go zostawiam u ryśka w namiocie. Biorę tylko kurtkę i termos.Ruszamy z Nurim do góry. Nad nami serak i super widoki

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Zaczyna się chmurzyć

Obrazek Obrazek Obrazek

Spokojnie idziemy do góry, gdy nagle Nuri zostaje odwołany przez radiotelefon na dół. Nie znam angielskiego, a Nuri polskiego nie wiem o co chodzi. Idzie mi się dobrze, więc nie wyobrażam sobie by teraz zawrócić. Przeliczam, że jestem około 150 m nad obozem III to daje wysokość 6550 m n.p.m. - do szczytu 300m. W warunkach tatrzańskich to niecała godzina, a tutaj 3 godziny. Na szczycie będę około 12-13. Nie, nie ma mowy o powrocie, najwyżej pójdę sam. Wiem ,że za mną powinien iść Rysiu Pawłowski - może z nim. Powoli ruszam dalej. Widzę Ryśka jak się do mnie zbliża. " Maciek kazał zaczekać na siebie" mówi do mnie. Sprawa sie wyjaśnia dlaczego Nuri zawrócił. Ela i Wojtek nie czują się na siłach do atakowania szczytu w dniu dzisiejszym, więc Nuri wraca do II obozu po namiot by go rozbić w trójce. Czekam za Maciejem. Słoneczko przygrzewa i godzinka na leniuchowaniu jest taka słodka. Maciej dochodzi do mnie i ruszamy razem

Obrazek Obrazek Obrazek

Pod szczytem dopada nas chmura i na szczycie mleko

Obrazek Obrazek Obrazek

Jest bardzo zimno, szybko na dół. Pech mnie dopada i gubię rękawicę. Dobrze , że Maciej ma trochę podarta zapasową. Gdzie były dziury to mróz zrobił swoje. Po dwóch godzinach zjazdów jesteśmy w III obozie. Jestem bardzo zmęczony, postanawiam zostać w trójce pomimo strasznej ciasnoty ( 2 - osobowy namiot dla czwórki) i braku "naturalnego środowiska himalaisty" czyli śpiwora. Kładę nogi do plecaka i przykrywam kurtkami puchowymi koleżeństwa.Oprócz Nuriego wszyscy źle śpią.
Rankiem jest potwornie zimno i nie ma co jeść. Szybka herbatka i do dwójki w której czeka Maciej.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

W II obozie krótka 1,5 godzinna drzemka.Zwijamy II obóz i w drogę z zamiarem dotarcia do bazy. Macieja plecak waży chyba ze 40 kg, mój trochę mniej, a po drodze żółta ściana

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Jesteśmy zbyt zmęczeni by zejść do bazy. Zostajemy w I obozie. Jeść nie ma co, ale wspaniale spię

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Rankiem ruszam do bazy, a Maciej do II obozu.

Obrazek Obrazek Obrazek

Nie spisząc sie schodzę do bazy o 14. Wita mnie Pemba i śliczne widoki

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Po 2 godzinach przychodzi Maciej, po 5 Wojtek. Ela ze względu na lekkie odmrożenia została w bazie wysuniętej. Rano zwijamy bazę

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Jeszcze spojrzenie za siebie

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

i ruszamy w drogę do kraju.
A w kraju najmilsza chwila poranka

Obrazek

A wieczorem Mordor

Obrazek

Tak gorącego powitania się nie spodziewałem. Asi,Agnieszce, Michałowi, Kubie serdeczne dzięki za gościnę, a WSZYSTKIM obecnym wieczorem za wspólna zabawę.


Dziękuję wszystkim za WSPÓLNĄ podróż.




_________________
"Posekaj, posekaj"


Ostatnio edytowano Śr gru 13, 2006 4:21 pm przez don, łącznie edytowano 9 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt gru 12, 2006 9:44 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 20, 2005 3:25 pm
Posty: 4015
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
:bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown:

W tym momencie konkurs na najlepsza relacje nie powinien miec miejsca :!: Taka wyprawa to naprawde zupelnie inny swiat. I jeszcze te nazwiska.

kc-19 szczere gratulacje!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt gru 12, 2006 9:54 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 26, 2006 9:55 pm
Posty: 435
Lokalizacja: Bydgoszcz
Hubert napisał(a):
:bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown:
W tym momencie konkurs na najlepsza relacje nie powinien miec miejsca :!: Taka wyprawa to naprawde zupelnie inny swiat. I jeszcze te nazwiska.


Przyłączam się :bowdown:

Warto było poczekać te kilka dni na relację :wink:
Super :!: A fotki po prostu bajkowe :shock: Inny świat, połowę z nich to od razu na tapetę by się walnąć chciało :D

Szczerze gratuluję :D
I życzę kolejnych takich wypraw (jakiś ośmiotysięcznik może teraz na rozkład wrzuć :wink: Donie 8) :wink: )


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Ama Dablam
PostNapisane: Wt gru 12, 2006 10:06 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 06, 2005 1:56 pm
Posty: 1388
Lokalizacja: Warszawa
Bardzo faine foty Boguś tych nie widziałem ale według mnie chyba nie odzwierciedlają prawdziwych trudności .

_________________
http://www.jokerteem.fora.pl/

http://pl.youtube.com/watch?v=P6-fvNX_lFo


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt gru 12, 2006 10:10 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 14, 2005 9:18 am
Posty: 3112
Lokalizacja: z Manczy
Robert18 napisał(a):
Bardzo faine foty Boguś tych nie widziałem ale według mnie chyba nie odzwierciedlają prawdziwych trudności .


Foty nigdy nie odzwierciedlają rzeczywistości. A jak jest naprawde trudno to ciężko wtedy focić.

_________________
"Posekaj, posekaj"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt gru 12, 2006 10:46 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Śr sie 09, 2006 11:02 pm
Posty: 264
Lokalizacja: Będzin
Hubert napisał(a):
W tym momencie konkurs na najlepsza relacje nie powinien miec miejsca Exclamation

Zgadzam się, zdecydowanie najlepsza relacja :)
Moje gratulacje :!:

_________________
Pozdrawiam,
Ania


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt gru 12, 2006 11:31 pm 
<font color = red><i>Szarik</i></font>

Dołączył(a): Pn sie 01, 2005 5:21 pm
Posty: 2908
Bosko, cudnie, miodzio


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 13, 2006 8:56 am 
admin

Dołączył(a): Wt gru 09, 2003 11:08 pm
Posty: 1672
Lokalizacja: Warszawa
Boguś - słów brakuje. Super

_________________
W kraju gdzie normą jest nienormalność
I hipokryzja znaczy moralność,
Gdzie głos rozsądku jest zagłuszany
Jesteśmy sektą ludzi normalnych


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 13, 2006 10:11 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 23, 2006 8:39 am
Posty: 5106
Lokalizacja: daleko od gór
Czytałem i ogladałem z zapartym tchem. Gratulacje. :thumright: :brawo:

_________________
W życiu piękne są tylko chwile. (R. Riedel)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 13, 2006 10:28 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 14, 2005 4:40 pm
Posty: 6849
Lokalizacja: WOŁOMIN
:bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown:

_________________
Wchodzi Kaczyński do sklepu a tam wszędzie WINA TUSKA :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 13, 2006 11:03 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 20, 2006 9:45 am
Posty: 860
Lokalizacja: UK-ŁÓDŹ-Aleksandrów Ł.
Super , podobało mi sie :)

To znajomosci juz masz i to całkiem powazne :)

_________________
W górach jest wszystko co kocham...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 13, 2006 11:31 am 
<font color = red><i>Szarik</i></font>

Dołączył(a): Pn sie 01, 2005 5:21 pm
Posty: 2908
Rob napisał(a):
Super , podobało mi sie :)

To znajomosci juz masz i to całkiem powazne :)


Nazywajmy rzeczy po imieniu: MAJSTERSZTYK ! :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 13, 2006 11:42 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 14, 2005 9:18 am
Posty: 3112
Lokalizacja: z Manczy
Przepraszam , że jeszcze zaszły zmiany w relacji, ale są spowodowane ograniczeniem czasowym wczoraj. Dzisiaj zamieściłem kilka fotek więcej.

_________________
"Posekaj, posekaj"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 13, 2006 11:47 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 24, 2006 11:26 am
Posty: 1297
Lokalizacja: Wielkopolska
Nie wiem co napisać :oops: Jestem pod takim wrażeniem,że mi słów zabrakło.
Dziękuję :bowdown:

_________________
"Jedną z odmian szczęścia jest to,że ma się przyjaciół"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 13, 2006 4:07 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 5:46 pm
Posty: 833
Lokalizacja: Skądinąd
Szacunek. :bowdown:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 13, 2006 6:17 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lip 17, 2006 8:31 pm
Posty: 475
Lokalizacja: Poznań
kc-19 napisał(a):
Kolacja i śniadanie "z tytki".

Widać, że Poznaniak :wink:
Piękna opowieść, tylko dlaczego tak krótko :cry: :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 13, 2006 6:34 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So sty 21, 2006 11:24 pm
Posty: 431
Nawet nie mam do czego się przyczepić :twisted: :wink: Wszystko wspaniałe: zdjęcia, opis, znajomości 8), profesjonalizm, itp., itd.
Kurde, a ja marudziłem, że w Thorung Phedi wstając rano było chłodno i plecak niby mi ciążył. Wiadomo, zdjęcia zimna nie oddadzą, ale domyślam się, jak tam było :D
Mam sporo pytań, ale muszę jeszcze kilka razy relacje przeczytać od początku, a później zacznę je zadawać. Najchętniej jednak to jakiś zlocik z Pana kc-19 udziałem by się przydał :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 13, 2006 6:43 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 14, 2005 9:18 am
Posty: 3112
Lokalizacja: z Manczy
Dagee napisał(a):
Piękna opowieść, tylko dlaczego tak krótko


Krótko? Od 16 do 21.30 ją pisałem. Wklejanie zdjęć - sama przyjemność.

abrendon napisał(a):
Mam sporo pytań, ale muszę jeszcze kilka razy relacje przeczytać od początku, a później zacznę je zadawać


Postaram się odpowiedzieć na wszystkie twoje jak i innych forumowiczów.


abrendon napisał(a):
jakiś zlocik z Pana kc-19 udziałem by się przydał


Z przyjemnością.

_________________
"Posekaj, posekaj"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 13, 2006 6:49 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lip 17, 2006 8:31 pm
Posty: 475
Lokalizacja: Poznań
kc-19 napisał(a):
Od 16 do 21.30 ją pisałem. Wklejanie zdjęć - sama przyjemność.

Ale czyta się dużo szybciej niestety :wink:
kc-19 napisał(a):
Postaram się odpowiedzieć na wszystkie twoje jak i innych forumowiczów.

Może 100 pytań do kc-19 :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Ama Dablam
PostNapisane: Śr gru 13, 2006 6:56 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N mar 27, 2005 9:30 pm
Posty: 2745
Lokalizacja: Katowice
KWAQ9 napisał(a):
:bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown: :bowdown:

J/w. Gratulacje.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 13, 2006 10:32 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pt lis 04, 2005 7:38 pm
Posty: 4278
Lokalizacja: Buk
Masakra-po prostu cudo :P

_________________
Jak mówię,że wybaczam to nie znaczy,że zapomnę.

http://chomikuj.pl/hania.ratmed
http://7000.pl/index.php?page=wyprawy&o ... p=himalaje


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 13, 2006 10:53 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 15, 2006 1:04 pm
Posty: 192
Lokalizacja: Bielsko-Biała/Czechowice
Świetna sprawa, na pewno nie ma co porównywać z górami Europy jest to zdecydowanie inny świat górski. Zdjęcia rewelka, czasu sporo spędziłeś również by udostepnić Nam czytanie. Pogodę trafiliście kapitalną. Co do tych seraków tak to jest z górach wysokich jedni zdobywają szczyty i mają co wspominać innym nie jest to dane to jest przeznaczenie. Tu w Polsce też można "zginąć na kilka sposobów" bez swojego udziału. Pierwsze pytanie, które się rodzi to ile to wszystko kosztowało wysiłku i rzecz jasna kasy i ewent. przygotowań. Czy poprzedziliście w tym sezonie jakimś specjalnym szczytem czy po prostu górskimi różnymi wycieczkami, mając dobrą kondycję nie była Wam potrzebna inna aklimatyzacja przed wyprawą. Raz jeszcze szczerze gratuluję, zazdroszczę i mam nadzieję iż kiedyś uda się coś podobnego przeżyć i mi :) jak nie to choć z przyjemnością sobie poczytam i pooglądam

_________________
Góry, szachy to wszystko ważne ale rodzina najważniejsza.
http://hail.cba.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 14, 2006 9:53 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 14, 2005 9:18 am
Posty: 3112
Lokalizacja: z Manczy
hail napisał(a):
Pierwsze pytanie, które się rodzi to ile to wszystko kosztowało wysiłku i rzecz jasna kasy i ewent. przygotowań. Czy poprzedziliście w tym sezonie jakimś specjalnym szczytem czy po prostu górskimi różnymi wycieczkami, mając dobrą kondycję nie była Wam potrzebna inna aklimatyzacja przed wyprawą


Wysiłek jest ogromny. Trzeba być bardzo zmotywowanym do osiągniecia szczytu. I do zejścia z niego. Nie można pozwolić sobie na chwile dekoncentacji. Fajnym ćwiczeniem jest przejście Orej Perci od Krzyżnego do Zawratu i w pełnej koncentracji z powrotem np na Granaty.

Co do wysiłku finansowego. Kosztuje to sporo pieniędzy. Trzeba też wziąć pod uwagę koszty sprzętu , który jest najczęściej z innej półki niż ten który używamy w tatrach ( kurtka puchowa, spiwór puchowy do - 24 stopni C, 2 czekany, raki, buty itp.) Gdyby wyposażać się od zera to koszty sprzętu przewyższają koszty inne związane z wyjazdem.

Przygotowania. W zimie tego roku zacząłem przygotowania do wejścia na M. Blanc , prawidłowym posługiwaniem się czekanami, techniki chodzenia w rakach. W czrwcu wejście na Breithorn i M. Blanc , w lipcu Grossglockner i w sierpniu ponownie Gross. Aklimatyzacja to jednak żadna bo tam Base Camp często położony jest wyżej. Daje jednak pogląd jak organizm reaguje na wzrost wysokości. Aklimatyzacje zawsze powinno się zaczynać od wysokości 3000 m n.p.m.
Organizatorem naszej wyprawy był Maciej Berbeka ( www.mrtravel.pl ) himalaista z ponad 20 letnim stażem, kierownik wielu wypraw himalajskich. Mimo ograniczonego czasu jaki mieliśmy ( początkowo Ama Dablam nie byla w programie) przeprowadził aklimatyzacje po mistrzowsku. Odbyło się nawet bez szczególnego bólu głowy. Jedynie bezsennośc, a ta potęguje zmeczeni.
To taka krótka odpowiedż na twoje pytania. Jeśli bardziej szczegółowo to pytaj.
To co napisałem powyżej odnosi się do wyjścia szczytowego. W przypadku trekkingu jest o wiele łatwiej, ale też trzeba pamiętać o ciepłym śpiworze i podstawowych zasadach aklimatyzacji , tudzież objawach choroby wysokościowej.

_________________
"Posekaj, posekaj"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 14, 2006 10:09 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N mar 27, 2005 9:30 pm
Posty: 2745
Lokalizacja: Katowice
kc-19 napisał(a):
[. Fajnym ćwiczeniem jest przejście Orej Perci od Krzyżnego do Zawratu i w pełnej koncentracji z powrotem np na Granaty.

:idea:

_________________
...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 14, 2006 10:27 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22094
Oczywiście w śniegu i w czasie 3 h 15 m. :lol:

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 14, 2006 10:29 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 14, 2005 9:18 am
Posty: 3112
Lokalizacja: z Manczy
Łukasz T napisał(a):
w czasie 3 h 15 m.


Łukaszu takie hardkory to tylko w twoim wykonaniu :lol:

_________________
"Posekaj, posekaj"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 14, 2006 11:34 am 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 15, 2006 1:04 pm
Posty: 192
Lokalizacja: Bielsko-Biała/Czechowice
Dzięki za informację, Pan Maciej też proponuje takie przygotowanie jak Ty miałeś, szkoda tylko że wszystko to nie jest tańsze:). Co do Bazy wiadomo iż wysokości himalajskie sie nie przekłądają na żadne z naszych i wszelka aklimatyzacja w Naszych terenach nie da tego co tam. Koszty sprzętu zawsze trzeba liczyć w wyższe partie gór prędzej czy później jak się chce coś wyższego zdobywać trzeba kompletować. Jeszcze raz dzięki za dokładne opisy i do usłyszenia Pozdrawiam

_________________
Góry, szachy to wszystko ważne ale rodzina najważniejsza.
http://hail.cba.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 14, 2006 11:49 am 
Kombatant

Dołączył(a): Wt lip 26, 2005 3:35 pm
Posty: 366
Lokalizacja: Warszawa
Padam przed Tobą Wielki Donie !!! ;) :bowdown: :bowdown: :bowdown:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 14, 2006 10:47 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 07, 2006 8:19 pm
Posty: 16359
niewiarygodne!!!!
naprawde zazdroszcze!!!
taka wycieczka to naprawde COŚ!!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt gru 15, 2006 9:51 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 31, 2005 7:05 am
Posty: 1458
Lokalizacja: Brzozówka k. Krakowa
Gratulacje ! :salut: Wspaniała wyprawa i świetne fotki. Ja chciałbym kiedyś tylko na Kilimandżaro...

_________________
Góry mogą zastąpić wiele leków, ale żaden lek nie zastąpi gór.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 104 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL