Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Wt mar 19, 2019 6:53 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt sty 04, 2008 6:46 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9863
Lokalizacja: Poznań
Tak sobie czasem czytam o tym, że można wypożyczyć czy kupić raki i od razu można już iść w zimowe góry. A to o wiele bardziej skomplikowane.
Najlepiej zacząć od zrobienia kursu zimowego czy też od chodzenia z kimś doświadczonym (kolegą czy przewodnikiem). Pewne rzeczy ktoś musi pokazać i nikt się tego nie nauczy z książek czy opowiadań. Uczenie się na własnych błędach jest średnio dobrym rozwiązaniem ponieważ te błędy mogą się czasem okazać ostatnimi.
Ale wiadomo, że zawsze znajdą się tacy, którzy będą mieć na tyle duże parcie na pójście w zimie w góry, że zrobią to i tak mimo braku wiedzy, doświadczenia czy jakiś tam ostrzeżeń.
Więc może lepiej żeby znali chociaż kilka podstawowych rzeczy czy zasad niż by pchali się tam z pożyczonymi rakami i nie umieli kompletnie nic.
A może chociaż żeby mieli świadomość co muszą wiedzieć czy umieć.
Ja znam np. takich kilka zasad:

- nie wystarczy kupić raki, ktoś musi jeszcze pokazać jak się w nich chodzi
warto to poćwiczyć i wiedzieć jakie są zagrożenia występujące przy chodzeniu w rakach
Jak stawiać raki. Zawsze prostopadle do powierzchni śniegu czy lodu tak aby wbijało się jak najwięcej zębów. A jak się idzie techniką frontalną to wbijać raki przy pięcie ściągniętej w dół tak aby się oprócz przednich zębów wbiły także te niższe.

- trzeba pamiętać o częstym sprawdzaniu czy do raków nie przykleił się śnieg i gdy to się stanie zrzucić go obijając raki o czekan czy kijki, gdy się tego nie zrobi rak przestanie się wbijać bo przyklejony śnieg pozasłania zęby i można pojechać
po to aby się śnieg nie kleił do raków warto mieć przy nich podkładki antyśnieżne

- trzeba nauczyć się chodzenia z czekanem, jak wbijać i jakimi technikami

- trzeba nauczyć się hamowania w przypadku poślizgnięcia
hamowania czekanem
hamowania bez czekana
i jak się hamuje z rakami na nogach a jak bez
na twardym śniegu i na miękkim

Bez umiejętności hamowania oraz posługiwania się rakami i czekanem nie wchodzić w ogóle na jakieś śnieżne podejścia.
A żeby tego się nauczyć to ktoś musi to pokazać a potem trzeba to sobie poćwiczyć.

- nigdy, przenigdy nie robić dupozjazdów z rakami na butach. Chyba, że ma się naprawdę duuuże doświadczenie. I nie zjeżdżać z dużych stromizn czy przy zmrożonym śniegu bez czekana w ręce.

- uważać przy schodzeniu ze śniegu na skały ponieważ na styku śniegu i skał ów śnieg się wytapia i występuje tam przeważnie zawsze lód

- skutkiem wytapiania się śniegu wokół skał są też szczelinki w których może boleśnie utkwić noga

- przechodzić przez tereny lawinowe w pojedynkę i w odstępach

- nie wchodzić na nawisy śnieżne.

- pamiętać, ze dzień jest krótki, wcześnie wychodzić i wziąć pod uwagę, że zimą przejście danej trasy może być znacznie dłuższe niż latem

- mieć odpowiedni ubiór i buty, 2 pary rękawiczek, kominiarka itd

- mieć latarkę, folie NRC, termos z czymś ciepłym do picia

- sprawdzić prognozę pogody i komunikat lawinowy ale pamiętać, że lokalnie mogą być miejsca o większym zagrożeniu lawinowym niż w komunikacie

- mieć jakąś wiedzę o lawinach i miejscach zagrożonych lawinami

I wiele jeszcze innych rzeczy, które mi teraz akurat nie przychodzą do głowy.

Samemu nie da się wszystkiego nauczyć dlatego warto uczyć się od kogoś. Robiąc kurs turystyki zimowej (link do wątku o kursie)
http://forum.turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?t=1204
albo chodząc z kimś doświadczonym.

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Tatry zimą
PostNapisane: Pt sty 04, 2008 8:19 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sie 05, 2005 5:40 pm
Posty: 876
Lokalizacja: okolice Krakowa
Super taki kurs :!:

_________________
Dawniej Olivia


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 04, 2008 9:14 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 17, 2007 7:57 pm
Posty: 3449
Lokalizacja: Tczew
Super byłby taki kurs. Marzyłyby mi się góry zimowe, ale zdaję sobie sprawę ze nie mam zimowego doświadczenia. Śnieżne tak, ale zdaję sobie sprawę ze I czy II stopień w październiku czy listopadzie chyba nijak się ma do II stopnia np w styczniu. Nie poszłabym zimą nigdzie powyżej schronisk bez wcześniejszego kursu, ewentualnie z kimś kto chodził zimą i mógłby mnie wszystkiego nauczyć :lol:
8)

_________________
Mądry wycof nigdy nie przynosi ujmy


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 04, 2008 9:34 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 17, 2007 7:57 pm
Posty: 3449
Lokalizacja: Tczew
jak nazwać takie warunki? pół-zimowe? jesienne? :roll:

Obrazek

_________________
Mądry wycof nigdy nie przynosi ujmy


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 04, 2008 9:53 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 05, 2007 8:49 pm
Posty: 6295
Lokalizacja: Kraków
Zwać je można jak kto chce. To niczego nie zmienia. Ja bym to określił jako wczesno-zimowe. Za ślisko, żeby swobodnie chodzić bez sprzętu zimowego, a z drugiej strony za mało śniegu żeby się raki miały czego trzymać.
Jednym słowem można to określić jako warunki do dupy ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 04, 2008 10:03 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 14, 2005 9:18 am
Posty: 3112
Lokalizacja: z Manczy
Mag_Way napisał(a):
jak nazwać takie warunki? pół-zimowe? jesienne?

Jeśli śnieg jest związany ze skałą to idealne.

_________________
"Posekaj, posekaj"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 04, 2008 10:20 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn paź 17, 2005 5:35 pm
Posty: 7564
Lokalizacja: z lasu
don napisał(a):
Mag_Way napisał(a):
jak nazwać takie warunki? pół-zimowe? jesienne?

Jeśli śnieg jest związany ze skałą to idealne.

A jeśli skały są tylko przypruszone śniegiem jak cukrem pudrem - to barowe.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 04, 2008 11:04 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn paź 10, 2005 9:36 pm
Posty: 600
Lokalizacja: Rybnik
Myślę, że taki temat jest potrzebny dla tych, którzy chcą zacząć swoją zimową przygodę z górami i nie walą od razu w góry, tylko podchodzą do tematu z rozsądkiem i potrzebują na tym wstępnym etapie garść teorii. Te informacje, które podał Tomek, są jak najbardziej przydatne. Warto też zajrzeć na forum tatry.prv.pl, gdzie umieszczono ciekawą prezentację (ciekawą dla takich nowicjuszy, jak ja ;) ) autorstwa Waldka Niemca i Tomasza Nodzyńskiego.

Jadę wkrótce na kurs zimowy - więc takie informacje jak powyższe chłonę z ogromną ciekawością :D.

_________________
http://www.flickr.com/photos/marchew/sets


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 05, 2008 4:05 pm 
Swój

Dołączył(a): N lip 09, 2006 6:46 pm
Posty: 46
Lokalizacja: bytom
marchew dzięki za ten link- prezentacja faktycznie udana i pomocna, a juz na pewno zaostrzająca apetyt na górskie zimowe chodzenie :D

_________________
'czasami mnie diabeł kusi, by uwierzyć w Boga'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sty 05, 2008 4:23 pm 
Weteran

Dołączył(a): Cz maja 10, 2007 7:45 pm
Posty: 119
tomek.l napisał(a):

- nigdy, przenigdy nie robić dupozjazdów z rakami na butach. Chyba, że ma się naprawdę duuuże doświadczenie. I nie zjeżdżać z dużych stromizn czy przy zmrożonym śniegu bez czekana w ręce.


Wbrew pozorom bardzo wazna rada :twisted: :twisted: :D :D


ehhh jak ktoś przeczyta ten topic to daje 100 ze pojedzie w Góry zimą bo będzię uważał że "wie wszystko" :D :D :D

:D :D

Robert18 napisał(a):
Kaytek napisał(a):
don napisał(a):
Mag_Way napisał(a):
jak nazwać takie warunki? pół-zimowe? jesienne?

Jeśli śnieg jest związany ze skałą to idealne.

A jeśli skały są tylko przypruszone śniegiem jak cukrem pudrem - to barowe.


Barowe są zawsze :P


Takie warunki są nazywane o kant dupy rozbić :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 06, 2008 9:08 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Wt paź 17, 2006 3:40 pm
Posty: 397
Lokalizacja: Kobiór
Mam to szczęście, że podstawowe informacje zdobywam od taty na wycieczkach razem z nim, także nie muszę płacić za kursy :D przynajmniej na razie.

_________________
"mój mózg,to mój drugi ulubiony organ"/W.Allen/

http://gorywysokie.blogspot.com/

http://pionowyswiat.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 06, 2008 10:11 pm 
Stracony

Dołączył(a): So lis 03, 2007 11:11 pm
Posty: 4104
Lokalizacja: Kraków K.E.G.
dradamu:) to jest dobry kierunek.
Ja tez tak zaczynalem ,że zdobywalem doświadczenia od Taty ,którywspinal się po Tatrach. Potem okazalo się wiele razy ,że patenty Taty nie byly już zbyt nowoczesne i na czasie ( zmienial się sprzet ,podejście do wielu spraw )
Ale co moim zdaniem jest NAJISTOTNIEJSZE w tym temacie :
nauczylem się zdrowego rozsądku i wyobraźni .
Te dwie rzeczy powodują ,że jak stanę nad żlebem zimą to może nie mam doświadczen himalajskich ,ale jestem w stanie ( na swoje potrzeby ) ocenić sytuację . Nie twierdzę ,że zawsze dobrze i ,że mam rację -ale staram się korzystać z mózgu.
To tak apropo's dlaczego dziwią mnie ludzie spotkani na Ornaku ( relacja ) którzy o godzinie 14 prą do góry mając przed sobą kilka godzin szalejącego wiatru . I tu powinna im się wlączyć kora mózgowa.
Oczywiście jeśli chodzi o góry ,zwlaszcza zimą mam pelny respekt i do gór i do ludzi ,którzy po nich chodzą staram się sluchać -czytać na forum - i uczyć się jak najwięcej. Zdaję sobie sprawę ,że pomimo już praktycznie 30 lat w Tatrach jestem nadal cienki i muszę uważać.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lis 01, 2008 1:13 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 1:17 am
Posty: 15
Lokalizacja: Dublin\Toruń
Nie mam zadnego doświadczenia jeślio chodzi o zimowe chodzenie po górach, więc po przeczytaniu ma tym forum i innych zdecydowałem się zaliczyć kurs zimowy turystyki górskiej u Waldka Niemca. Kupić raki, czekan i inne potrzebe rzeczy to jedno ale jak z tego korzystać to już inna sprawa wątpie żebym się tego z filmów czy książek nauczył. Zapowiada się ciekawa impreza na początku marca, mam nadzieje że nie będe żałował.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lis 01, 2008 1:23 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9645
Lokalizacja: FCZ
od dobrej strony się za to zabierasz 8)
a kurs to bardzo fajna sprawa i zabawa :wink:

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 03, 2009 10:42 pm 
Swój

Dołączył(a): Pt paź 17, 2008 5:34 pm
Posty: 54
Lokalizacja: że mnie też bocian bliżej gór nie zrzucił
marchew napisał(a):
Te informacje, które podał Tomek, są jak najbardziej przydatne. Warto też zajrzeć na forum tatry.prv.pl, gdzie umieszczono ciekawą prezentację (ciekawą dla takich nowicjuszy, jak ja ;) ) autorstwa Waldka Niemca i Tomasza Nodzyńskiego.


szukam i znaleźć nie mogę tej prezentacji

_________________
piotrko


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 04, 2009 12:46 pm 
Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 24, 2006 5:03 pm
Posty: 115
Lokalizacja: Kielce
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.p ... ek+niemiec


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 04, 2009 2:59 pm 
Swój

Dołączył(a): Pt paź 17, 2008 5:34 pm
Posty: 54
Lokalizacja: że mnie też bocian bliżej gór nie zrzucił
Dziękuję!

_________________
piotrko


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lut 21, 2019 9:10 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9863
Lokalizacja: Poznań
Filmik z poślizgnięcia przy schodzeniu z Rysów.
Widać jak szybko nabiera się prędkości i w związku z tym jak ważna jest szybka reakcja i hamowanie czekanem.
https://www.youtube.com/watch?v=GayEcNs ... r_embedded

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lut 21, 2019 10:38 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12581
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Na marginesie - schodzenie stawiajac stopy "bokiem" jest bardzo ryzykowne w twardym śniegu - i tutaj było przyczyną pośliźnięcia.
W takiej sytuacji lepiej, chociaż pierońsko męcząco - schodzić na wprost na lekko ugiętych nogach, wbijając wszystkie zęby raków w podłoże.
A najbezpieczniej tyłem, no ale to nie jest "aż taki teren".

_________________
Wolna telewizja publiczna Polaków! Kurski musi odejść. (Mt 7,17-19)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lut 24, 2019 1:59 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9863
Lokalizacja: Poznań
Na filmie widać, że chyba pojechała mu ta noga stawiana wprost.
Generalnie ważne jest to, że i wprost i bokiem jak jest naprawdę twardo to nie wystarczy nogi stawiać. Trzeba walnąć. Wbić raki. I w miarę prostopadle do podłoża żeby wbiło się najwięcej zębów. Trzeba być przez cały czas czujnym i stawiać stopy precyzyjnie.
Ale jak pod śniegiem będzie schowana skała to i tak można na niej pojechać rakiem.

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL