Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Pt lis 22, 2019 5:48 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 108 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 12, 2007 3:02 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 02, 2006 6:06 pm
Posty: 874
Lokalizacja: Piekary
a ja sie aklimatyzuje na Gubałówce jak przyjade :D

_________________
Bo gdy raz spojrzysz w oczy TATROM
zakochasz się z wzajemnością.
Powroty do nich będą...
jak świeży powiew wiatru....


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 12, 2007 3:06 pm 
Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 09, 2005 8:45 am
Posty: 133
Lokalizacja: Tarnów
stan-61 napisał(a):
mycyr napisał(a):
to chyba metoda na znieczulenie a nie na aklimatyzację
Od razu widać, że nowicjusz. :roll:


w znieczulaniu czy aklimatyzowaniu?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 12, 2007 5:57 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lip 24, 2006 7:21 am
Posty: 3052
Lokalizacja: Leytonstone
jola napisał(a):
a ja sie aklimatyzuje na Gubałówce jak przyjade :D
ja też! z browarkiem w ręku :P

_________________
Dar mądrości - to przede wszystkim umiejętność panowania nad swoją głupotą.

GG 8660406
Skype justka1983


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 12, 2007 6:35 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 05, 2005 9:12 am
Posty: 6269
Lokalizacja: Warszawa/Skierniewice
Justka napisał(a):
ja też! z browarkiem w ręku

piwo w górach, jeszcze tak wysoko ;)

_________________
Pozdrawiam
Jacek
Obrazek

___________
..Umiem być ciszą, Kończę się w twoim śnie, Ostatnie echo jest ciszą to miejsce gdzie kończy się twoje spojrzenie..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 12, 2007 7:34 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 02, 2006 6:06 pm
Posty: 874
Lokalizacja: Piekary
Justka napisał(a):
jola napisał:
a ja sie aklimatyzuje na Gubałówce jak przyjade
ja też! z browarkiem w ręku

tak z piwkiem jak sie wejdzie to jak smakuje :D

_________________
Bo gdy raz spojrzysz w oczy TATROM
zakochasz się z wzajemnością.
Powroty do nich będą...
jak świeży powiew wiatru....


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 12, 2007 7:45 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lip 24, 2006 7:21 am
Posty: 3052
Lokalizacja: Leytonstone
jola napisał(a):
tak z piwkiem jak sie wejdzie to jak smakuje
bardzo smakuje, ciężko później schodzić :wink:

_________________
Dar mądrości - to przede wszystkim umiejętność panowania nad swoją głupotą.

GG 8660406
Skype justka1983


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 12, 2007 9:56 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pt lis 04, 2005 7:38 pm
Posty: 4278
Lokalizacja: Buk
e napisał(a):
coś chyba całkiem niedawno

Masz racje-rozważałam nawet czy nie poprosić Konrada o zablokowanie mi dostepu do tego watku :mrgreen:

_________________
Jak mówię,że wybaczam to nie znaczy,że zapomnę.

http://chomikuj.pl/hania.ratmed
http://7000.pl/index.php?page=wyprawy&o ... p=himalaje


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 12, 2007 11:37 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt maja 30, 2006 3:52 pm
Posty: 721
Lokalizacja: Warszawa
ja o ile pamiętam to Giewont wreszcie :D

_________________
co Cię nie zabije to Cię wzmocni


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 13, 2007 1:21 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 11, 2006 7:18 am
Posty: 282
Lokalizacja: Szczecin
Aklimatyzacja w Tatrach jeśli chodzi o wysokość jest chyba potrzebna ludziom którzy są wrażliwi np. na zmianę ciśnienia i klimatu (np. jak przybędzie z Pomorza :wink: ) a zupełnie inna sprawą jest przygotowanie fizyczne. Gdy jest się dobrze przygotowanym kondycyjnie i coś w tym kierunku robi, a nie np. przez cały czas ma siedzący tryb życia a jak się pojawi w górach to śmiga odrazu na 2000m.n.p.m. przez kilka godzin to nie dziwota że następnego dnia ledwo takie osoby żyją :twisted: .... Mi wystarczy pierwszego dnia kilka godzin brykania po Tatrach Zachodnich by następnego dnia śmigać bez zakwasów itp. :) Ale wiadomo -co organizm to inna reakcja :wink:

_________________
Patrząc na szczyty, ma się wrażenie, że ziemia wznosi się ku górze, jak gdyby pragnęła dotknąć nieba...
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 14, 2007 11:26 am 
Nowy

Dołączył(a): Śr lis 23, 2005 8:09 pm
Posty: 12
Sro Sty 10 Justka napisał(a):
aklimatyzuję się wejściem na Gubałówkę i wypiciem browarka :mrgreen: (czasem nawet paru...... :wink: )
stan-61 napisał(a):
To chyba godna polecenia metoda.
bardzo :D :P
stan-61 napisał(a):
mycyr napisał(a):
to chyba metoda na znieczulenie a nie na aklimatyzację
Od razu widać, że nowicjusz. :roll:
Pią Sty 12 Justka napisał(a):
jola napisał(a):
a ja sie aklimatyzuje na Gubałówce jak przyjade :D
ja też! z browarkiem w ręku :P
jola napisał(a):
tak z piwkiem jak sie wejdzie to jak smakuje
bardzo smakuje, ciężko później schodzić :wink:

Metoda ponętna, ale podobno powoduje trwałe skutki nie sprzyjające chodzeniu po górach
(siedzenie na Gubałówce nie ogranicza się do aklimatyzacji, ale staje się szczytem aktywności)
i w przypadku bardziej podatnych organizmów, Justko, powoduje szybkie zanikanie szarej masy mózgu...
więc lepiej nie lansuj tej metody, bo niektórym mogłaby zaszkodzić w chodzeniu.

Wydaje mi się, że ja nie potrzebuję aklimatyzacji w górach, bo
1. na codzień jestem fizycznie aktywny
2. nie idę w góry prosto z podróży
3. po górach chodzę lightowo [nie pcham się na dzieńdobry pod Chłopka (pozdrawiam Hanię :D ), choć z drugiej strony nie ograniczam się do spogladania na Tatry z dołu z puszką w ręce ;) ]


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 14, 2007 12:49 pm 
E-mil napisał(a):
3. po górach chodzę lightowo [nie pcham się na dzieńdobry pod Chłopka (pozdrawiam Hanię :D


Uwierz mi Hania i Górolka też chciały na poczatek iść na Gęsią Szyję tylko.... zabłądziły jakoś siakoś :lol:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 14, 2007 3:47 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt lis 11, 2005 3:23 pm
Posty: 1214
Ataman napisał(a):
Uwierz mi Hania i Górolka też chciały na poczatek iść na Gęsią Szyję tylko.... zabłądziły jakoś siakoś Laughing


bo to tyle tych kolorowych szlaków , że się poplątały :lol: i gdyby nie to pobłądzenie to na Chłopka już w czasie naszego pobytu byśmy nie weszły z powodu opadu śniegu :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 14, 2007 6:01 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pt lis 04, 2005 7:38 pm
Posty: 4278
Lokalizacja: Buk
Wmówili mi,ze to Gęsia Szyja :P ...tylko nie wiedzieli jak nazwać dalsza część trasy :P

_________________
Jak mówię,że wybaczam to nie znaczy,że zapomnę.

http://chomikuj.pl/hania.ratmed
http://7000.pl/index.php?page=wyprawy&o ... p=himalaje


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 14, 2007 8:58 pm 
Hania ratmed napisał(a):
Wmówili mi,ze to Gęsia Szyja :P ...tylko nie wiedzieli jak nazwać dalsza część trasy :P


To dalsze to była Rówień Waksmundzka :P


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 15, 2007 7:24 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 30, 2006 2:08 pm
Posty: 357
Lokalizacja: Gdynia
a może poprostu jakiś doświadczony turysta wskazał im drogę na tą "gęsią szyje"... :roll:

_________________
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 15, 2007 7:26 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pt lis 04, 2005 7:38 pm
Posty: 4278
Lokalizacja: Buk
Ataman napisał(a):
To dalsze to była Rówień Waksmundzka

Tylko czemu tak jakoś pod górke mocno było :?:


Tamara napisał(a):
a może poprostu jakiś doświadczony turysta wskazał im drogę na tą "gęsią szyje"...

A w to to ja nie wątpię :wink:

_________________
Jak mówię,że wybaczam to nie znaczy,że zapomnę.

http://chomikuj.pl/hania.ratmed
http://7000.pl/index.php?page=wyprawy&o ... p=himalaje


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 15, 2007 10:48 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 05, 2005 9:12 am
Posty: 6269
Lokalizacja: Warszawa/Skierniewice
Hania ratmed napisał(a):
Tylko czemu tak jakoś pod górke mocno było

Miałaś tylko takie wrażenie..,
gdzie tam było pod góre.. ;)

_________________
Pozdrawiam
Jacek
Obrazek

___________
..Umiem być ciszą, Kończę się w twoim śnie, Ostatnie echo jest ciszą to miejsce gdzie kończy się twoje spojrzenie..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 04, 2007 10:51 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 08, 2006 10:27 pm
Posty: 377
Lokalizacja: Łódź
Nie zastanawiałam się nad aklimatyzacją. Znaczy, nigdy nie tłumaczyłam tak wyboru pierwszych tras. A pierwsze trasy zawsze są niewielkie. oswajam się z górami. Z reguły mam dużo czasu w Tatrach, więc pierwsze dwa dni moga być lżejsze. Tymbardziej, że mam problem z kolanem (przewlekły stan zapalny). Jeśli nadwyrężę pierwszego dnia, to potem mogę wracać do domu:(
Moje tegoroczne plany wyglądają tak: - godzina 8-9 przyjazd. Rozpakowywanie się i jazda na Słowację - Sucha Bela. wieczorem piwko, moze dwa :lol: Następny dzień to Kościeliska i WąWóZ kRAóW, Smocza jama. A potem zaczynam ostrzej - Koscielec, Wrota, Szpiglasowa przełęcz, Na odpoczynek Czerwone Wierchy, i tak dalej... i tak dalej...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 04, 2007 11:47 am 
Stracony

Dołączył(a): Pt lis 04, 2005 7:38 pm
Posty: 4278
Lokalizacja: Buk
Jacek napisał(a):
Miałaś tylko takie wrażenie..,
gdzie tam było pod góre..

No w sumie to chyba masz racje,bo jedyne miejsce gdzie miałam wysilić swoje stare kosci i wleść na góre to ja sie przeczołgałam dołem :mrgreen:

_________________
Jak mówię,że wybaczam to nie znaczy,że zapomnę.

http://chomikuj.pl/hania.ratmed
http://7000.pl/index.php?page=wyprawy&o ... p=himalaje


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 04, 2007 11:50 am 
Zasłużony

Dołączył(a): Wt lis 28, 2006 11:00 pm
Posty: 188
Lokalizacja: Poznań
Pamiętam dobrze jak w czasie 1-wszego wypadu w tatry zatkało mnie na odejściu już pod sam szczyt Slavkovskiego. W głowie się kręciło, byłem słaby jak nigdy. A nigdy ale to nigdy nie miałem problemów z kondycją. Ale to było już dobrych kilka lat temu :lol:

Ja jednka osobiście wolę nie robić trasy 14h w 1-wszy dzień. Ale mieszkając w Poznaniu w górach bywam raz w roku, więc także nie marnuje całego dnia na rozchodzenie. Wybieram po prostu łatwiejsze warianty :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 04, 2007 10:12 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 5:46 pm
Posty: 833
Lokalizacja: Skądinąd
No w tym roku to akurat tak się złożyło, że pierwszego dnia nie miałem czasu na nic więcej niż Kopieniec, wychodząc na szlak po 18:00. A w następnych dniach się starałem nie opierdzielać, ale stopniowo wydłużając trasy. Tylko 5go dnia laba zupełna. Zakwasy w górach są mi obce na szczęście. Ale z oddychaniem już problem. Trochę się człowiek nasapie na podejściach.
Z tym Sławkowskim, to miałem coś podobnego, tzn. czułem jak mi żyły wokół czaszki pulsują, zupełnie jakby mi ktoś jakąś opaskę na łeb nacisnął. :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 05, 2007 1:41 am 
Zasłużony

Dołączył(a): Wt lis 28, 2006 11:00 pm
Posty: 188
Lokalizacja: Poznań
Warto jednak było. Widok wynagrodził cierpienia :D :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 05, 2007 10:13 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 5:46 pm
Posty: 833
Lokalizacja: Skądinąd
Tzn. żebym nie został źle zrozumiany: nie wchodziłem jeszcze na Sławkowski, tylko miałem podobny kryzysik. A na Sławkowski pewnie kiedyś się wybiorę. Podobno w XVIII wieku był 300 m wyższy niż dzisiaj. :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 20, 2007 2:31 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 18, 2007 10:37 am
Posty: 171
Lokalizacja: R-m
Bardzo ciekawy temat został tutaj poruszony, ponieważ dotyczy również mnie, ale zacznijmy od początku:
Jestem typowym entuzjastą morza (pomimo że mam do niego dalej niż w góry) zostało mi to wpojone od najmłodszych lat i w górach nigdy nie byłem więc gdy nadarzyła się okazja trzy dniowego wyjazdy do Zakopanego zdecydowałem się od razu, chciałem poznać góry, przyjechaliśmy do zakopanego pod koniec lipca na 3 dni. już pierwsze widoki gór zrobiły na mnie wrażenie, no ale żeby nie tracić czasu wyruszyłem na tzw. rozpoznanie terenu :wink: do doliny Kościeliskiej, już w tym momencie czułem że tatry urzekły mnie swoim pięknem, ta przyroda przejrzysta woda, wąwóz Kraków i ta jaskinia - normalnie bajka :) nie wspominając już o Smreczyńskim Stawie i Tatrach Zachodnich całkowicie odmiennych od Wysokich, no ale przejdźmy do rzeczy, po tym spacerku w dolinie pojechaliśmy do tatralandii i już podczas powrotu z niej nastąpiła awaria, mianowicie oprócz towarzyszącego mi od początku efektu stereo miałem nudności, na początku myślałem że to jakaś niestrawność. Następny dzień miał być kulminacją wyprawy, a mianowicie w planach mieliśmy zdobycie zawratu, na początku czułem się dobrze póki nie wsiadłem do busa, podróż do morskiego oka była istną męczarnią (objawy takie same jak w dniu poprzednim przy powrocie), no ale gdy wysiadłem objawy minęły, i mogłem podziwiać piękno wodogrzmotów, doliny roztoki, siklawy, no i doliny pięciu stawów (widoki powalały z nóg) i wtedy moje objawy znowu powróciły + jeszcze ból w płucach. Do zawratu nie było dane nam iść ponieważ nastąpiła nagła zmiana pogody (wychodziliśmy przy zerowym zachmurzeniu), trzeci dzień to była już totalna tragedia bo padał cały dzień deszcz i moje objawy nasiliły się, przez te 3 dni mało co jadłem bo nie mogłem niczego przełknąć, byłem na krópówkach w aptece, powiedziałem co mi dolega i pani dała mi.....witaminki, które na niewiele się zdały. dopiero gdy zaczęliśmy wracać moje przypadłości ustępowały i ustąpiły dokładnie w Krakowie. Mam możliwość ponownego wyjazdu w maju w góry, ale boję się że moje objawy powrócą, nie wiem czy to przez to że byłem 1 raz w górach czy będę już miał do końca szlaban na Tatry :? czego bym bardzo nie chciał, chciałbym znać jakąś skuteczną metodę na wyleczenie mnie z tych objawów, wiem że trochę pomaga piwo ale przecież nie można żyć i chodzić po górach na samym piwie :P


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 20, 2007 2:53 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22094
Po 4 godzinnym pobycie w kopalni w Wieliczce miałem potem przez prawie dwie doby uczucie pisku i ucisku w uszach. Od czego to może być? Na żadnej wysokości tatrzańskiej nie miałem nic takiego. To znak , że nie mogę być górnikiem ? :lol: :wink:

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 20, 2007 2:55 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 23, 2006 8:39 am
Posty: 5106
Lokalizacja: daleko od gór
To z pewnością dowód na wyższość Świat Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia. :lol:

_________________
W życiu piękne są tylko chwile. (R. Riedel)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 20, 2007 2:55 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lip 24, 2006 7:21 am
Posty: 3052
Lokalizacja: Leytonstone
Łukasz T napisał(a):
To znak , że nie mogę być górnikiem ?

zdecydowanie nie... :wink:

_________________
Dar mądrości - to przede wszystkim umiejętność panowania nad swoją głupotą.

GG 8660406
Skype justka1983


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 20, 2007 2:56 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22094
No to straciłem sens życia :oops: :cry: :lol: :wink:

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 20, 2007 3:07 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9808
Lokalizacja: FCZ
Justka napisał(a):
Łukasz T napisał(a):
To znak , że nie mogę być górnikiem ?

zdecydowanie nie... :wink:

GÓRNIK>>>???
jaki sens ma to słowo?
powinien byc DOLNIK-górnik pracuje na górze a dolnik na dole... :roll:

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 20, 2007 3:10 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lip 24, 2006 7:21 am
Posty: 3052
Lokalizacja: Leytonstone
! napisał(a):
GÓRNIK>>>???
jaki sens ma to słowo?
powinien byc DOLNIK-górnik pracuje na górze a dolnik na dole...

heh, robotą byś się zajął a nie wymyślał :lol:

_________________
Dar mądrości - to przede wszystkim umiejętność panowania nad swoją głupotą.

GG 8660406
Skype justka1983


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 108 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL