Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest N sty 26, 2020 10:41 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 505 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr cze 03, 2009 8:50 pm 
Nowy

Dołączył(a): Śr cze 03, 2009 8:39 pm
Posty: 2
Chcialabym sie wybrac z grupa w przyszlym tyg. tj. 11 czerwca na Rysy.
Cos slyszalam, ze droga do Morskiego Oka z Lysej Polany jest zamknieta do 10-go....czyli 11-go bedzie ok? Ktos cos wie na ten temat?
Po drugie, zdaje sobie sprawe ze jeszcze bedzie duzo sniegu. Bylam juz na szczycze jak bylo duzo sniegu wiec wiem, ze sie da ale czekawa jestem czy jakis dodatkowy sprzet by sie przydal?
Trzecie, dzwonilam do Schroniska przy Moku juz kilka razy ale nikt nie odbiera, czy zmienili numer? Czy ktos tam siedzie w ogole?
Prosze o pomoc jesli ktos ma jakied rady!
Dzieki bardzo!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr cze 03, 2009 9:16 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N paź 05, 2008 8:16 pm
Posty: 1347
Lokalizacja: silesia
putzer napisał(a):
Bylam juz na szczycze jak bylo duzo sniegu wiec wiem, ze sie da ale czekawa jestem czy jakis dodatkowy sprzet by sie przydal?

Pewnie się da, ale jakiś dodatkowy sprzęt by się przydał...

_________________
I was blind but now I can see...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 03, 2009 10:33 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lut 26, 2008 6:38 pm
Posty: 1930
putzer napisał(a):
Cos slyszalam, ze droga do Morskiego Oka z Lysej Polany jest zamknieta do 10-go....czyli 11-go bedzie ok? Ktos cos wie na ten temat?


szukaj tu :) http://forum.turystyka-gorska.pl/viewto ... 1&start=60


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 03, 2009 11:20 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 16, 2006 1:03 pm
Posty: 238
Lokalizacja: Łódź
na stronie TPN jest opis , otwarte w SB i ND, a czy się wyrobią w terminie dzwońdo Moka , ewentualnie do Roztoki

_________________
Wspinaj się, jeśli potrafisz... Nie rób niczego w pośpiechu, uważaj na każdym kroku i na początku przewiduj zakończenie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 04, 2009 1:06 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 13, 2005 4:25 pm
Posty: 9935
Lokalizacja: niedaleko Wąchocka
Hania ratmed napisał(a):
Cię śledzili

Tylko jeden (ten powyżej) przez kilka dni, drugi dogonił nad Cz.S., trzeci darł z Palenicy i wyprzedził wszystkich.

_________________
Pamiętasz co obiecywała?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 04, 2009 2:31 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 10131
Lokalizacja: Poznań
putzer napisał(a):
Po drugie, zdaje sobie sprawe ze jeszcze bedzie duzo sniegu. Bylam juz na szczycze jak bylo duzo sniegu wiec wiem, ze sie da ale czekawa jestem czy jakis dodatkowy sprzet by sie przydal?

Jak wchodzisz w warunkach śnieżnych to powinnaś mieć ze sobą raki i czekan i uzywac ich w razie potrzeby.
putzer napisał(a):
Trzecie, dzwonilam do Schroniska przy Moku juz kilka razy ale nikt nie odbiera, czy zmienili numer? Czy ktos tam siedzie w ogole?
Nie zmienili numeru.
0 18 2077609
0 602 260757
czynny w godzinach 9.00-21.00
http://www.schroniskomorskieoko.pl/kontakt.html

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 04, 2009 6:02 pm 
Nowy

Dołączył(a): Śr cze 03, 2009 8:39 pm
Posty: 2
Dzieki bardzo za pomoc! Jak sie uda wycieczka to dam znac!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 07, 2009 1:57 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt lut 27, 2009 12:23 am
Posty: 151
W najbliższy weekend wybieram się do MOKA i dalej na Rysy.Mam w związku z tym pytania o pole namiotowe Szałasiska.Planuję tam umiejscowić nocleg pod namiotem.Nie wiem czy pole jest nadal ,czy jest czynne,(ewentualnie)od kiedy i czy przy obecnych warunkach da się tam jakoś wytrzymać?Planuję dojechać w piątek wieczorem do Polanicy.Tam zaparkować autko i ruszyć w trasę do MOKA.Szłasiska -jako miejsce spoczynkowo-noclegowe przed porannym szturmem na Rysy.Naprawdę nie wiem czy taka koncepcja wypadu wypali-dlatego pytam :oops: Poza tym nie mogę się dodzwonić do schroniska. Chciałbym zaczerpnąć języka w sprawie przechowania plecaków za sprzętem na czas wypadu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 07, 2009 2:23 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 10131
Lokalizacja: Poznań
Tabory, w tym Szałasiska są czynne tylko latem.

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 07, 2009 5:27 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pt lis 04, 2005 7:38 pm
Posty: 4278
Lokalizacja: Buk
gafcio napisał(a):
Planuję dojechać w piątek wieczorem do Polanicy.

Uff...to spory kawałek będzieć mieć na te Rysy :wink:

_________________
Jak mówię,że wybaczam to nie znaczy,że zapomnę.

http://chomikuj.pl/hania.ratmed
http://7000.pl/index.php?page=wyprawy&o ... p=himalaje


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 07, 2009 8:48 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt lut 27, 2009 12:23 am
Posty: 151
Owszem -jest to trasa zbyt daleka jak na jeden raz.Plan jest podzielony na odcinki/dni.Pierwszy etap to Palenica (Polanica -upss)-do Szałasisk.Przypadłby na piątek wieczór.Poranek następny to MOK - Rysy-Szałasiska.Niedziela LB i powrót.
Doczytałem ,że na szlaku może zalegać śnieg i bez raków i czekana nie warto ryzykować.Poza tym droga na MOK w remoncie/zamknięta do soboty.Dochodzi jeszcze kwestia terminu ,w którym zaczyna się sezon/tabory,szałasiska.Sezon biletowy (letni)zaczyna się 16-tego czerwca i trwa do 14 września.
Jestem totalnym amatorem jeśli chodzi o góry.Zaliczyłem trochę tras w Pieninach ,Bieszczadach i Jurze.To są raczej pagórki,które w sandałach można oblecieć za dzień.Wybieram się z kumplem bez tych doświadczeń-twardy gość .Ciary mi skaczą po plecach na myśl o nieprzewidywalności pogody i nie wiem jeszcze czego.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 07, 2009 10:15 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 13, 2005 4:25 pm
Posty: 9935
Lokalizacja: niedaleko Wąchocka
gafcio napisał(a):
jest to trasa zbyt daleka jak na jeden raz

Jeśli to był lapsus linguae i chodziło Ci o Palenicę a nadal twierdzisz, że to za daleko na jeden raz — odpuść, popraw kondycję i wróć tam latem.
Najlepiej przyszłym latem...

_________________
Pamiętasz co obiecywała?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 07, 2009 10:49 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Śr lis 14, 2007 7:22 pm
Posty: 178
gafcio napisał(a):
Jestem totalnym amatorem jeśli chodzi o góry

Czesc
Jesli jestes amatorem w Tatrach a chcesz isc na Rysy w obecnych warunkach to przemysl to jeszcze. Sa duze szanse, ze pojdziez tam po sniegu wiec raki i czekan warto miec. I warto sie umiec tym poslugiwac.
Wybierz sie lepiej na te Rysy latem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 07, 2009 10:57 pm 
Stracony

Dołączył(a): Śr wrz 19, 2007 8:59 pm
Posty: 15648
Lokalizacja: Zachodnie Pomorze/Poznań
gafcio napisał(a):
Jestem totalnym amatorem jeśli chodzi o góry.Zaliczyłem trochę tras w Pieninach ,Bieszczadach i Jurze


Rozumiem, że w lecie. Chłopie - tam jest w tej chwili prawie pełna zima i do przyszłego weekendu mała szansa na stopienie tego białego. No chyba, że Twoim hobby są spotkania z chłopcami w czerwonych polarkach, ale to raczej dziewczyny preferują. :roll:

_________________
Nie głosuję na PiS z powodów estetycznych


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 08, 2009 6:07 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22094
gafcio napisał(a):
Ciary mi skaczą po plecach na myśl o nieprzewidywalności pogody i nie wiem jeszcze czego.


Np na widok Sokoła.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 08, 2009 7:09 am 
Stracony

Dołączył(a): Śr wrz 19, 2007 8:59 pm
Posty: 15648
Lokalizacja: Zachodnie Pomorze/Poznań
Łukasz T napisał(a):
Np na widok Sokoła.


W okolicach Morskiego Oka pojawiło się stado drapieżnych kur brazylijskich. TPN i Policja starają się to utrzymać w tajemnicy aby nie dopuścić do popłochu i wynikającego z tego spadku sprzedaży biletów. Są już pierwsze ofiary. Prokuratura zakopiańska wdrożyła śledztwo.

Gafcio z twardym kumplem - zachowajcie należytą ostrożność. Kury brazylijskie są naprawdę bardzo niebezpieczne - w ub. roku w okolicach Ojos de Salado ich ofiarą padło ok. 200 turystów - w większości totalnych amatorów.

_________________
Nie głosuję na PiS z powodów estetycznych


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 08, 2009 1:34 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt lut 27, 2009 12:23 am
Posty: 151
Jest jednak światełko w tunelu-Halama może im stawić czynny opór.Ewentualnie dogada się jakoś- :roll: -tam po swojemu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 08, 2009 2:54 pm 
Stracony

Dołączył(a): Śr wrz 19, 2007 8:59 pm
Posty: 15648
Lokalizacja: Zachodnie Pomorze/Poznań
gafcio napisał(a):
Jest jednak światełko w tunelu-Halama


Nie ma! Kura brazylijska to trochę tak jak czarna dziura. Wciąga biednego turystę i to razem z plecakiem. Próbowano się bronić przez naszenie czekana na wierzchu plecaka, szczególnie nowego, jeszcze z metką fabryczną, ale też nic.

_________________
Nie głosuję na PiS z powodów estetycznych


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 15, 2009 9:46 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt lut 27, 2009 12:23 am
Posty: 151
Dzięki za porady.Fakt -szlak na Rysy był ośnieżony.Wdrapie się tam jak śniegi stopnieją .


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 16, 2009 8:31 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Śr sie 13, 2008 10:58 am
Posty: 805
Lokalizacja: Skawina k/ Krakowa
gafcio napisał(a):
. Chciałbym zaczerpnąć języka w sprawie przechowania plecaków za sprzętem na czas wypadu.

wsadź gdzieś plecak w ciemny, daleki, odludny kąt. U mnie zawsze się sprawdzało. W DPSD zaś tam na górze w jadalni się kładło szpej/plecak, ale to kusi złodziei, tylko czekać aż w końcu ktoś sobie "pożyczy"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 16, 2009 9:23 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 13058
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
gafcio napisał(a):
. Chciałbym zaczerpnąć języka w sprawie przechowania plecaków za sprzętem na czas wypadu.

W Moku w piwinicy obok kibli jest przechowalnia, trzy lata temu kosztowało całe 3 zł od plecaka na dzień.

_________________
Walka klas zaostrza się (Józef S., XXw).
Walka kast zaostrza się (Andrew D. XXI w.)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 16, 2009 3:37 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 13, 2005 4:25 pm
Posty: 9935
Lokalizacja: niedaleko Wąchocka
grubyilysy napisał(a):
3 zł od plecaka na dzień.

Nie od plecaka tylko od sztuki. Jak 3 plecaki wsadzisz do psiwora to dalej będie 3PLN.

_________________
Pamiętasz co obiecywała?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 16, 2009 5:26 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 04, 2009 5:33 pm
Posty: 1009
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Był ktoś ostatnio na Rysach?? Jakie tam warunki??
I może jeszcze jedno pytanko....Może ktoś zaliczył ostatnio Krivania?? Czy szlak ma podobną trudność do Rysów??

_________________
https://plus.google.com/105991526101585050980


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 16, 2009 5:42 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 21, 2008 10:48 pm
Posty: 1130
Lokalizacja: Stalowa Wola
mobiline napisał(a):
Może ktoś zaliczył ostatnio Krivania?? Czy szlak ma podobną trudność do Rysów??

nie zaliczyłem ale z tego co słyszałem i czytałem w ogóle nie ma porównania

_________________
Góry są po to, by przeżywać w nich radość zdobywcy. By wznieść się ponad siebie - Zdzisław Ryn


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 16, 2009 5:45 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 04, 2009 5:33 pm
Posty: 1009
Lokalizacja: Bielsko-Biała
tatromaniak24 napisał(a):
nie ma porównania

ale że łatwiej czy trudniej ??:):)

_________________
https://plus.google.com/105991526101585050980


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 16, 2009 5:50 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22094
mobiline napisał(a):
Czy szlak ma podobną trudność do Rysów??


Tak. Tak jak słowacki szlak na Rysy. Czyli idzie się, idzie się i jest się na szczycie.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 16, 2009 5:55 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 04, 2009 5:33 pm
Posty: 1009
Lokalizacja: Bielsko-Biała
A to loozik, wybieram sie w lipcu i nie wiem czego sie spodziewać. Mam na to cały dzień więc jakoś dojdę i zejdę:):)

_________________
https://plus.google.com/105991526101585050980


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 16, 2009 6:37 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 21, 2008 10:48 pm
Posty: 1130
Lokalizacja: Stalowa Wola
jest to narodowa góra słowaków i pełni tą samą funkcję co giewont u nas więc można spodziewać się tłoku

_________________
Góry są po to, by przeżywać w nich radość zdobywcy. By wznieść się ponad siebie - Zdzisław Ryn


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 16, 2009 6:44 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 04, 2009 5:33 pm
Posty: 1009
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Tak wiem czytałem o tym, z tym że w żadnej relacji, w żadnym opisie nie było wzmianki o wspomnianym tłoku. Chociaż faktycznie można wyedukować że będzie tłok i pójdę z tym nastawianiem. Dzięki za porade:)

_________________
https://plus.google.com/105991526101585050980


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 16, 2009 8:30 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 21, 2008 10:48 pm
Posty: 1130
Lokalizacja: Stalowa Wola
Z RELACJI Z INNEGO FORUM
"Krywań (Tatry Wysokie) – 2495m n.p.m. – Najwyższy szczyt Tatr Liptowskich, narodowa góra Słowaków.

1. Informacje ogólne.
Krywań jest najwyższym wierzchołkiem Liptowa, często opiewanym w ludowych legendach oraz pieśniach zarówno po słowackiej, jak i polskiej stronie Tatr. Przez Słowaków jest uznawany na najpiękniejszy wierzchołek Tatr. Posiada status narodowej góry Słowaków, którzy corocznie, już od 1841 roku urządzają na niego patriotyczne wycieczki. W ostatnich latach, w związku z ochroną tatrzańskiej przyrody wycieczki te rozłożone są na trzy kolejne dni z dziennym limitem wejść.
Oprócz wierzchołka głównego liczącego 2495m masyw Krywania posiada jeszcze kilka pomniejszych wierzchołków, które nie stanowią jednak szczególnie wyrazistych kulminacji. Są to m.in. Mały Krywań (2335m), Wyżnia Przechyba (1982m) i Niżnia Przechyba (1779m.).
Masyw Krywania od zachodu ograniczony jest wyjątkowo długą, bo mającą aż 12 km długości Doliną Koprową, od północy Doliną Niewcyrką, od wschodu Doliną Ważecką oraz przełęczą Szpara, oddzielającą Krywań od Krótkiej (2375). Południowe zbocza opadają natomiast łagodnie w kierunku Liptowa i powoli wytracają swoją wysokość, jako iż masyw Krywania leży w ciągu południowej granicy Tatr.
Warto również zwrócić uwagę na znajdujące się w rejonie Krywania stawy, tj. Niżni Teriański Staw (1940m) leżący w Dolinie Niewcyrce pomiędzy masywami Krywania, a Hrubego (2428m) oraz Zielony Staw Ważecki (2013m) leżący w Dolinie Ważeckiej pomiędzy masywem Krywania, a Krótką Wieżą (2197m).
Szczególnie ładnie masyw Krywania wygląda od strony północnej, chociażby z Kasprowego Wierchu (1987m) czy Świnicy (2301m), gdyż tworzy bardzo charakterystyczny piramidalny wierzchołek, przypominający nieco czapkę smerfa. Można stwierdzić, że jest to obok Giewontu jeden z najbardziej charakterystycznych wierzchołków tatrzańskich. Krywań widoczny jest często także ze znacznie oddalonych pasm polskich Beskidów, m.in. bardzo ładnie widać go ze szczytu Leskowca w Beskidzie Małym, gdyż wystaje zza przeł. Krowiarki.
Na Krywań prowadzą dwa znakowane szlaki turystyczne, tj. szlak zielony od Trzech Studniczek oraz szlak niebieski prowadzący od przystanku autobusowego Podbański Biały Wag bądź od Szczyrbskiego Jeziora, o ile najpierw przejdziemy magistralę na odcinku Szczyrbskie Jezioro - Jamski Staw.
W rejonie Krywania nie ma natomiast żadnego schroniska górskiego, choć warto odnotować, iż właśnie we wspomnianych już Trzech Studniczkach powstało pierwsze tatrzańskie schronisko – Ważecka Chata, w której spał m.in. Stanisław Staszic w 1805 roku.

2. Przygotowanie.
W zasadzie wyjście na Krywań jeszcze w okresie wiosennego planowania wypraw i wycieczek górskich na nadchodzący sezon nie było przesądzone. Na początku lipca dostałem informację, że rabczański oddział PTTK szykuje luźną wycieczkę na ten szczyt. Trzy lata temu byłem na podobnej wycieczce na Jagnięcym Szczycie (2230m), gdzie atmosfera było całkiem fajna i nie było mowy o żadnej dyscyplinie, gdyż wycieczki te organizowane są dla przewodników górskich, ratowników górskich i ogólnie ludzi mających jako takie doświadczenie górskie. Jako, iż wyjazd na Słowacje kosztowałby około 100 zł, postanowiłem wraz z moją Iną skorzystać z tej okazji i zapisaliśmy się na ten jednodniowy wyjazd. Koszt 50 zl. Duże znaczenie miało to, iż trasa wyjścia na tych wycieczkach zazwyczaj różni się od trasy zejścia, co jest trudne do uzyskania jadąc własnym samochodem
.
Jako iż kondycyjnie, po wyprawie na Olimp i wcześniej wyjściu na Rysy staliśmy całkiem dobrze, całe przygotowanie ograniczyło się do spakowania plecaka i przygotowaniu prowiantu.

Wycieczkę na Krywań rozpoczynamy w osadzie Trzy Studniczki, zwanej także czasem po polsku Trzema Źródłami. W odległości ok. 3 minut od początku szlaku znajduje się przystanek autobusowy. Jeżeli jedziemy prywatnym samochodem bądź wypożyczonym autokarem możemy podjechać jeszcze kilkaset metrów w stronę Szczyrbskiego Jeziora. Znajduje się tu kilka budynków, ale najbardziej interesująca rzeczą jest fakt, że właśnie w tym miejscu stało kiedyś Schronisko Ważeckie. Wybudowane w 1933 roku zostało zniszczone w walkach z Niemcami we wrześniu 1944 roku. Kolejny budynek schroniska postawiono w roku 1961, niemniej już w 1970 roku zaprzestano go używać jako schronisko. I ten budynek strawił pożar w 1999 roku. Do dzisiaj stoi tu kilka budynków mieszkalno-gospodarczych. Aktualnie jest to jedna z baz służących do zwózki z okolicznych lasów powalonych w huraganie z 2004 roku drzew. Na polanie znajduje się również głaz upamiętniający partyzantów walczących z Niemcami z oddziału „Vysoké Tatry”. Jest tu również zbieg szlaków turystycznych. Poza zielonym biegnącym w jedną stronę na Krywań (dokładnie do „rozstaju pod Krywaniem”, gdzie spotyka się ze szlakiem niebieskim), a w drugą stronę wzdłuż Drogi Wolności do Szczyrbskiego Jeziora, miejsce to przecina również czerwony szlak (tzw. magistrala) prowadzący w jedną stronę do Szczyrbskiego Jeziora przez Jamski Staw, a w drugą do Podbańskiego. Swój początek ma tu również malowniczy szlak niebieski biegnący Doliną Koprową, a potem Hlińską, wnoszący się na Wyżnią Przełęcz Koprową i dalej zbiegający z niej przez Dolinę Mięguszowiecką do Szczyrbskiego Jeziora.
Z Trzech Studniczek idziemy dość nużącym lasem i po kilkunastu minutach wychodzimy na Polanę Krywańską, przecinamy ją w prawo i zaczynamy bardzo monotonny marsz krótkimi i częstymi zakosami w górę. Niejednokrotnie droga jest zatarasowana przez zwalone drzewa, niemniej nie ma już większego problemu z ich obejściem. Po jakimś czasie mijamy kolejny głaz poświęcony partyzantom (a dokładnie kpt. Stefanowi Moravka). Około dwie minuty stąd, boczną ścieżką w prawo, znajduje się zrekonstruowany bunkier partyzancki. Po kilkunastu minutach dochodzimy do polany Koszarzysko. Jest to dobre miejsce na pierwszy odpoczynek. Z Trzech Studniczek idziemy wszak już około godziny i mamy zrobione nieco ponad 300 metrów przewyższenia. Następnie wznosimy się jeszcze lasem na szczyt Gronik (1576m) i tuż za nim wchodzimy w piętro kosówki. Rozpoczynają się nam ukazywać przepiękne widoki, zwłaszcza na same zbocza Krywania. Widok na stronę zachodnią zasłania nam jeszcze Kopa Krywańska (1773m), natomiast widok na Tatry Zachodnie z każdą minuta poszerza się i jest naprawdę bardzo ładny.
Idziemy teraz długimi zakosami przez kosodrzewinę. Coraz piękniejsze widoki odsłaniają się nam z każdą chwilą. Po pewnym czasie ukazuje nam się piękny widok grani Tatr Wysokich z Siodełkową Kopą (2061m) na pierwszym planie. Za naszymi plecami widać równinę Liptowa z zamykającymi ją Tatrami Niskim. Po pewnym czasie szlak wrzyna się w zbocze i wchodzi w zachodnią ścianę Wielkiego Żlebu. Po pewnym, czasie trawersujemy ten żleb i spotykamy się ze szlakiem niebieskim idącym od Jamskiego Stawu. Kończy się tu szlak zielony i od tej pory idziemy już szlakiem niebieskim. Miejsce spotkania szlaków nazywa się rozstajem pod Krywaniem. Wspinamy się teraz nieco poniżej grani i po pewnym czasie osiągamy szczyt Małego Krywania (2334m). Roztaczają się coraz piękniejsze widoki zwłaszcza na Tatry Wysokie. Następnie osiągamy Krywańską Przełączkę (po słowacku miejsce to nazywane jest Daxnerowym Sedlem), skąd możemy zerknąć w dół na Zielony Staw Ważecki, leżący około 300 metrów pod nami. Szlak wiedzie stąd na szczyt głównie piargami i gruzowiskami (powstałymi na skutek ruchy turystycznego, brak jest rozpowszechnionego w Polsce „chodnika” z granitowych głazów), napotyka się jednak na miejsca wytarte i śliskie. Są momenty, gdzie trudno jest się wyminąć z ludźmi schodzącymi z wierzchołka. Niebezpieczeństwo nie rodzi się tu jednak z problemów technicznych, tylko ze zbyt dużej czasami ilość ludzi, a zwłaszcza z ich nierozwagi. Szlak jako taki jest generalnie ładny, niesamowicie widokowy i dość łatwy, zwłaszcza dla ludzi po Tatrach już chodzących.
Osiągamy wreszcie wierzchołek. Oczom naszym ukazuje się niesamowita 360-stopniowa panorama. Widać praktycznie wszystko w Tatrach. Przy ładnej pogodzie
jest to chyba najlepszy tatrzański punkt widokowy. Ma na to wpływ również fakt, że Krywań leży niejako z boku Tatr, którym jakby się przyglądał. Na szczycie znajduje się dwuramienny krzyż oraz dwie tablice pamiątkowe. Od rozstaju pod Krywaniem na szczyt idzie się około godziny. Od Trzech Studniczek prawie cztery godziny. Niemniej bez wątpienia zmęczenie jest tutaj wynagrodzone. Wierzchołek jest dość spory, przez co pewna ilość turystów nie koniecznie musi wpływać na obniżenie jego walorów widokowych i ogólnego samopoczucia po zdobyciu góry. Na szczycie robimy sobie z Eweliną sporo zdjęć, a także staramy się zmontować panoramę. Jak się potem okazało wyszła bardzo dobrze.
Powrót – przynajmniej do rozstaju pod Krywaniem – wymaga uwagi w związku z pewną ekspozycją i dużą nieraz ilością turystów. Od połączenia szlaków niebezpieczeństwo w zasadzie zanika. My zdecydowaliśmy się wracać inną drogą i dlatego w dół poszliśmy szlakiem niebieskim. Widokowo i czasowo prezentuje on podobny poziom, co szlak zielony. Droga do Jamskiego Stawu trwa około 2 godziny 45 minut. Widoki są również przepiękne, choć na stronę Tatr Zachodnich nieco już zasłonięte. W okolicach Jamskiego Stawu mamy do wyboru trzy warianty. Możemy albo wracać się magistralą do Trzech Studniczek (tworzy to niejako pętlę i zwłaszcza dla turystów, którzy zostawili samochód w Trzech Studniczkach jest to propozycja kusząca, gdyż dzięki temu nie muszą schodzić ze szczytu tą samą drogą, którą na niego wyszli). Możemy również iść magistralą, ale w drugą stronę, tj. do Szczyrbskiego Jeziora, a także schodzić do przystanku Podbański Biały Wag. Ostatnia droga jest zdecydowanie najkrótsza, aczkolwiek trzeba sobie wcześniej sprawdzić rozkład miejscowych autobusów. Pozostałe dwie drogi (a w sumie jedna, tylko w dwóch kierunkach) są czasowo i kondycyjnie w zasadzie podobne. Widokowo najlepiej jednak schodzić do Szczyrbskiego Jeziora, gdyż samo to miejsce jest przepiękne i oferuje bardzo ładne panoramy. Jest tu również sporo atrakcji turystycznych, co powoduje, że dla wielu Sczyrbskie Jezioro jest atrakcją samą w sobie. Również komunikacyjnie jest to najbardziej dostępne miejsce. Jak nietrudno się domyśleć nasza wycieczka wybrała wariant właśnie do Szczyrbskiego Jeziora. Decyzja ta była jednak po części wymuszona również faktem, iż szlak do Podbańskiego Białego Wagu był zamknięty ze względu na wiatrołomy, a i sytuacja na magistrali w stronę Trzech Studniczek nie była pewna.
Ostatecznie cała wycieczka trwała około 9 -10 godzin, aczkolwiek tempo było raczej umiarkowane, żeby nie powiedzieć, że spokojne. Bez wątpienia jest to jedna z ciekawszych propozycji na dłuższą wycieczkę tatrzańską, a przy tym nie specjalnie trudną. Warunkiem udanego wyjścia jest tu jednak dobra pogoda, gdyż tylko przy takiej Krywań oferuje turystom niesamowite widoki ze szczytu sięgające praktycznie całych Tatr. Bardzo polecam, zwłaszcza tym, którzy dużego doświadczenia tatrzańskiego jeszcze nie posiadają, a chcieliby wspiąć się na jedną z wyższych i bez wątpienia ciekawszych gór w Tatrach.


6. Sprzęt.
Wybierając się na Krywań należy zaopatrzyć się w zwyczajny ekwipunek tatrzańskiego turysty. Czyli z ubrań: dobre buty górskie, długie spodnie, polar (względnie sweter), kurtka przeciwdeszczowa, czapka, rękawiczki; do tego apteczka, mapa, folia NRC, awaryjnie latarka (najlepiej czołówka), telefon komórkowy z wpisanym numerem THS (odpowiednik naszego TOPR). Numery te to: 0-903 624 869, 0-52 442 28 20, 0- 52 442 28 55. Przydatne okażą się także na pewno kijki trekkingowe, dobrze też jest mieć przewodnik Nyki, żeby sobie panoramę objaśnić. Do tego oczywiście prowiant wedle uznania.

7. Ludzie.
Generalnie, zwłaszcza w sezonie i przy dobrej pogodzie ludzi idąc na Krywań spotyka się sporo. Mimo, iż jest to „narodowa góra Słowaków” odniosłem wrażenie, że jest ich mniej więcej tyle samo, co Polaków. Wynika to najpewniej stąd, że po pierwsze Tatry po polskiej stronie są zatłoczone i bardziej doświadczonym polskim turystom raczej znane, a po drugie, jest to dość oczywisty cel dla średnio doświadczonych polskich turystów. Można powiedzieć, że ta góra po prostu przyciąga i naprawdę coś w tym jest. Kolejnym powodem jest również fakt, że jest to w sumie dość łatwo dostępna góra, a wizualnie, zwłaszcza z polskiej strony, ale nie tylko, robiąca spore wrażenie. Przyciąga też zapewne wysokość, która jest praktycznie taka sama jak na Rysach.
Co za tym idzie bywają zapewne dni, kiedy odnosi się wrażenie zbytniego zagęszczenia turystów na szlaku. Odczuwalne jest to zwłaszcza przy pięknej pogodzie. Minus ten jest na szczęście niwelowany faktem, że sama kopuła szczytowa Krywania jest dość rozległa i bez większych problemów mieści się na niej znaczna ilość osób. Nie wpada się zaraz w klaustrofobię jak na Giewoncie w lipcu.
Oczywiście wśród tak wielkiej ilości turystów zdarzają się osoby bardzo przypadkowe i totalnie bez wyobraźni. Przykładowo można tu wymienić małżeństwo, które zamiast iść granią postanowiło atakować wierzchołek w linii prostej. Szczęśliwie nic im się nie stało, ale skała oczywiście nie puściła i musieli się sporo wracać. Równie dobrze mogli nie tyle nawet spaść, co dostać kamieniem, przypadkowo potrąconym przez kogoś idącego granią wijącą się nad nimi. Dokładnie takiej sytuacji byłem świadkiem idąc miesiąc wcześniej na Rysy, a poszkodowanym był wtedy ścigacz, który pomylił szlak nieco pod Grzędą. Farba lała mu się z głowy sporą stróżką, ale kiedy go opatrzyłem chciał lecieć do dalej. Udało się mu to jakoś wyperswadować. "

_________________
Góry są po to, by przeżywać w nich radość zdobywcy. By wznieść się ponad siebie - Zdzisław Ryn


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 505 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL