Forum portalu turystyka-gorska.pl
http://turystyka-gorska.pl/forum/

Wejście na RYSY
http://turystyka-gorska.pl/forum/viewtopic.php?f=4&t=7616
Strona 4 z 17

Autor:  Kolorowa jak Diabli [ Pn lip 20, 2009 6:24 pm ]
Tytuł: 

Ja liczę na to, że we wrześniu zdobędę Rysy. Ale zawsze mogę się przeliczyć :roll:

Autor:  degsterr [ Pn lip 20, 2009 6:34 pm ]
Tytuł: 

stan-61 napisał(a):
papkin37 napisał(a):
udawałem sie na ta mieguszowska przełecz pod chłopkiem

papkin37 napisał(a):
to jest nie daleko wejscia na te rysy

papkin37 napisał(a):
i co prawda przy wchodzeniu na szczyt te rysy widziałem jak ludzie łazili po sniegu tymi szlakami
Ku*va, co to za język?! :roll:

Doprawdy nie wiem, ale będę się udawał na kazielnicę mieguszową :alien:

Autor:  batmik [ Pn lip 20, 2009 6:50 pm ]
Tytuł: 

degsterr napisał(a):
Doprawdy nie wiem, ale będę się udawał na kazielnicę mieguszową alien

z samych zaimków można zdanie sklecić :)
chłopak opowiada jak gdyby był znudzony całym światem :)

ps trzeba zmienić nazwę tematu na "Wejście na te Rysy"

Autor:  mpik [ Pn lip 20, 2009 8:56 pm ]
Tytuł: 

Ali7 napisał(a):
ale ten kask na ścieżce na Rysy jest potrzebny jak czołg do napowietrzania trawnika.
a lans to co :?: :!: tam tyle lachonów przecież chodzi...

Autor:  migotka351 [ Wt lip 21, 2009 12:03 pm ]
Tytuł: 

Witam :)
Jestem tu nowa. Chciałam się podzielić swoimi wrażeniami. Byłam w ub.tygodniu - 14 lipca na Rysach. Po drodze był w kliku miejscach śnieg i przydały się bardzo kijki. Dokuczał upał, ale za to były przepiękne widoki przez całą wyprawę. Jest b.dużo łańcuchów, więc przydały się rękawiczki (ja miałam zwykłe "wampirki"). Mam lęk wysokości i chwilami było mi ciężko w niektórych miejscach, zwłaszcza w drodze powrotnej, która w związku z tym trwała 2 razy dłużej niż wejście.
Pozdrawiam :) Obrazek Obrazek

Autor:  tekla16 [ Wt lip 21, 2009 12:59 pm ]
Tytuł: 

a czy 16latka da sobie rade?? :alien: nie ide sama rzecz jasna :lol:

Autor:  świnia na świnicy [ Wt lip 21, 2009 1:10 pm ]
Tytuł: 

tekla16 napisał(a):
a czy 16latka da sobie rade??

wszyscy forumowi jasnowidze są niestety na urlopie :(
ale jeśli podasz więcej danych (wymiary, waga, wzrost, hobby, masz chłopaka czy nie, lubisz poezję śpiewaną?) to może jakiś zwykły użyszkodnik poczuje się na siłach wydać diagnozę.
;)

Autor:  tekla16 [ Wt lip 21, 2009 1:17 pm ]
Tytuł: 

to jest naprawde potrzebne ?? xD a kit mam 172cm zwzrostu i 60kg, jade bez chłopaka ale za to z tata, a moja mondycja nie jest najgorsza, dam rade prawda?? :D

Autor:  Vespa [ Wt lip 21, 2009 1:22 pm ]
Tytuł: 

tekla16 napisał(a):
to jest naprawde potrzebne ?? xD a kit mam 172cm zwzrostu i 60kg, jade bez chłopaka ale za to z tata, a moja mondycja nie jest najgorsza, dam rade prawda?? :D


Jako osoba dziesięć lat starsza, 1 centymetr wyższa, 4 kilo lżejsza, ze średnią kondycją, chodząca z mężczyzną, ktora na Rysy wbiła się rok temu pierwszego dnia pobytu, zaprawdę powiadam ci: wejdziesz :twisted:

Autor:  świnia na świnicy [ Wt lip 21, 2009 1:54 pm ]
Tytuł: 

Vespa napisał(a):
zaprawdę powiadam ci: wejdziesz

dobre dobre, jesteś na wyższym lewelu analizy górskiej. ja bym nie dała rady wydać werdyktu bez znajomości hobby :mrgreen:

Autor:  stan-61 [ Wt lip 21, 2009 1:56 pm ]
Tytuł: 

tekla16 napisał(a):
a czy 16latka da sobie rade??
Nie bardzo wiem o co pytasz, ale z pewnościa dasz. :mrgreen:

Autor:  Gustaw [ Wt lip 21, 2009 2:01 pm ]
Tytuł: 

świnia na świnicy napisał(a):
wymiary


My tu oceniamy przydatność wysokogórską w/g rozmiaru biustu.
W rejonie Morskiego Oka (a więc łącznie z Rysami) minimalny wymóg to przynajmniej trójka ... Czekamy na precyzyjne dane. :roll:

Autor:  Vespa [ Wt lip 21, 2009 2:03 pm ]
Tytuł: 

świnia na świnicy napisał(a):
dobre dobre, jesteś na wyższym lewelu analizy górskiej. ja bym nie dała rady wydać werdyktu bez znajomości hobby :mrgreen:

No wiesz, jeśli dziewczyna uważa że te parametry o czymś świadczą, to niech się pocieszy że ktoś z podobnymi wlazł.
PS Moje hobby to surfowanie w necie, lubię kolor zielony i pierogi ruskie. Zapraszam do analizy :alien: :twisted: :mrgreen:

Autor:  świnia na świnicy [ Wt lip 21, 2009 2:07 pm ]
Tytuł: 

Vespa napisał(a):
Moje hobby to surfowanie w necie, lubię kolor zielony i pierogi ruskie.

e tam, spalony, za dużo munrosów wypuściłaś, no i to zaburza wnioskowanie
Gustaw napisał(a):
My tu oceniamy przydatność wysokogórską w/g rozmiaru biustu.

:shock: a gdyby pańska córka tu stała?! :oops:

Autor:  Gustaw [ Wt lip 21, 2009 2:11 pm ]
Tytuł: 

świnia na świnicy napisał(a):
a gdyby pańska córka tu stała?!

Moja córka na Rysy się nie udaje.
Na razie jest poza rozmiarówką.
Pozostają jej dolinki tzw reglowe.
Ewentualnie Gubałówka.

Szczerze wierzę, że w przyszłości z łatwością spełni minimalne wymogi dla wspinaczek ekstremalnych w górach najwyższych ... :lol:
Żeby tylko odziedziczyła to co ważne po swojej Babci. :lol:

Autor:  antyqjon [ Wt lip 21, 2009 2:12 pm ]
Tytuł: 

Matka siedzi z tyłu

Autor:  migotka351 [ Wt lip 21, 2009 4:16 pm ]
Tytuł: 

tekla16 napisał(a):
a czy 16latka da sobie rade?? :alien: nie ide sama rzecz jasna :lol:


Hej Tekla, myślę, że jeśli masz trochę samozaparcia i nie poddajesz się łatwo, to dasz radę. Jak ja wchodziłam na Rysy, wchodził również chłopiec ok.12 lat, jedną rękę miał ujętą przed łokciem.Śmigał jak talala.
Ja mam lat 40 i lęk wysokości i dopiero od zeszłego roku zaczęłam chodzić po górach. Bolą mnie nogi, zipie chwilami jak lokomotywa, ale nie poddaję się. Na Rysy wybrałam się 1-go dnia pobytu. Nie było mi łatwo wejść, a jeszcze trudniej zejść. Wyprawa zajęła mi (wliczając pieszą drogę z parkingu do Morskiego Oka i z powrotem, bez podwózek) ok. 15 godzin. Pewnie tu zaczną się kpiny, że tak długo.. Ale ja i tak jestem szczęśliwa, że nie wymiękłam... choć wracałam padnięta jak koń po westernie.. ;) Góry uczą pokory.. pokonywania własnych słabości.. Ale warto... :D
Jeśli Teklo będziesz z tatą, który Cię wesprze w trudnych chwilach i masz jako taką kondycję, to dasz radę.
Życzę powodzenia.
Pozdrawiam. :)

Autor:  tomek.l [ Wt lip 21, 2009 5:15 pm ]
Tytuł: 

tekla16 napisał(a):
a moja mondycja nie jest najgorsza, dam rade prawda??
Jak masz kondycje to kondycyjnie dasz radę. Ale podejście jest męczące.
Jak nie przeraża Cię ekspozycja, nie boisz się panicznie przepaści to pewnie dasz radę. Przed szczytem jak już wejdziesz na grań to jest parę metrów eksponowanego terenu.

Twój wiek i cokolwiek innego nie ma znaczenia. Liczy się tylko to czy masz kondycję i czy nie boisz się za bardzo ekspozycji.

Autor:  krzyss [ Śr lip 22, 2009 12:57 am ]
Tytuł: 

Dasz radę...
Wszak my wszyscy daliśmy :-)
A czy jesteśmy inni?????
16 tka????

Ja zaczynałem jak miałem dziesięć! lat!!!
A pierwsze , poważne ryzyko w Tatrach, zrobiłem mając 18-cie...
I żyję :-)

Autor:  krzyss [ Śr lip 22, 2009 1:02 am ]
Tytuł: 

Świnka - wciąż mile wspominam nasze spotkanie na Rysach :-) wrzesień 2008
mamy szansę na kolejne:
25 i 26 lipca orla i 5 stawów
21 - 24 sierpnia (oprowadzam 7-io letnią córkę po Zawracie i Szpiglasowej)
9-13 września "bliska Słowacja" plus MOko z przejściem z Ciężkiej wprost na Vagę
Znowu spotkamy się na Rysach?
:-)

Autor:  Switch [ Śr lip 22, 2009 5:58 am ]
Tytuł: 

krutkie spodenki, trampki , ladna pogoda , 3 sierpnia , plecak , picie, dobra kondycja :D wejdzie taki ktos na rysy ??? bo nie wiem czy brac amatora :P

Autor:  Mag_Way [ Śr lip 22, 2009 8:54 am ]
Tytuł: 

Switch napisał(a):
krutkie spodenki, trampki , ladna pogoda , 3 sierpnia , plecak , picie, dobra kondycja wejdzie taki ktos na rysy ??? bo nie wiem czy brac amatora

przy ładnej pogodzie wejdzie :wink:

Autor:  świnia na świnicy [ Śr lip 22, 2009 9:09 am ]
Tytuł: 

krzyss napisał(a):
Świnka - wciąż mile wspominam nasze spotkanie na Rysach

:mrgreen: :Dkrzyss, w pamięć mi się wtarło Twoje odbrązawianie drabinki na OP poprzez soczyste expose na rysowanym szczycie :D
sierpień... wrzesień... we will see... na Rysy we wrześniu bym wlazł, żeby na Słowację pójść - pomysł zatem jest jakiś :)

Autor:  krzyss [ Śr lip 22, 2009 9:56 am ]
Tytuł: 

No ale zobaczyłaś Ty tą drabinkę? Czy wciąż tylko wyobraźnia? :-))))

Autor:  Łukasz T [ Śr lip 22, 2009 10:05 am ]
Tytuł: 

Przeleciała ją 8)

Autor:  tekla16 [ Śr lip 22, 2009 10:24 am ]
Tytuł: 

dziękuję za odpowiedzi, a pytanko mam jeszcze jedno xD

Czy wie ktoś o której te koniki już stoją na dole, żeby podwieźć chętnego do morskiego oka?? A właściwie to powozy są xD

Autor:  zbych [ Śr lip 22, 2009 11:24 am ]
Tytuł: 

tekla16 napisał(a):
Czy wie ktoś o której te koniki już stoją na dole, żeby podwieźć chętnego do morskiego oka??

łomatkoboska, peerel wrócil, bo koniki stoją. Ale jak pamiętam to koniki dolary, marki i bony chętnym sprzedawały, a nie woziły :wink:

Autor:  tekla16 [ Śr lip 22, 2009 11:51 am ]
Tytuł: 

zbych napisał(a):
tekla16 napisał(a):
Czy wie ktoś o której te koniki już stoją na dole, żeby podwieźć chętnego do morskiego oka??

łomatkoboska, peerel wrócil, bo koniki stoją. Ale jak pamiętam to koniki dolary, marki i bony chętnym sprzedawały, a nie woziły :wink:


że słucham?? :roll:

Autor:  Łukasz T [ Śr lip 22, 2009 12:02 pm ]
Tytuł: 

I płatności przelewami.

Autor:  Gustaw [ Śr lip 22, 2009 12:37 pm ]
Tytuł: 

Ali7 napisał(a):
bony PKO

To niech się dowie :

Obrazek

:mrgreen:

Strona 4 z 17 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/