Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest N wrz 22, 2019 3:52 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt sty 09, 2018 7:30 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 6:58 pm
Posty: 664
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Kurde, tych Julijskich mega zazdroszcze. Ze tez nie mogles miec wolnego w innym terminie :(


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 09, 2018 12:02 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1636
Super
My też dosyć dużo jeździmy grupowo jak Kefiry i Krabule.
Ten rok z powodów rodzinnych, niezależnych od nas, był trudniejszy i uboższy,ale i tak trochę km złaziliśmy.
Poprzedni Wasz rok na wschodzie Pl uwielbiam. Po raz 1 byliśmy tydzień w Bieszczadach, moze powtórzymy w tym roku.
Zdrowia Wam życzę i Waszym rodzinom. To podstawa

_________________
Urodziłeś się, by być prawdziwym, a nie perfekcyjnym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 09, 2018 12:49 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2445
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Dużo zdrówka dla całej Waszej czwórki i powodzenia w realizacji planów na ten rok :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 09, 2018 7:44 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9237
Lokalizacja: miasto100mostów
mm, jest plan na północny wschód plus wypad na Białoruś jaj tylko młodszy trochę urośnie. Pewnie za 2 lata.
Dzięki.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 09, 2018 10:12 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2720
Najfajniejsza fota z Krabulami w komplecie :!:
Co do Julijskich to do dzisiaj mi trochę szkoda :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr sty 10, 2018 10:45 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3417
Lokalizacja: Węgierska Górka
te Julijskie pięknie Ci wyszły :) dobrze, że kontuzję udało Ci się wyleczyć :) od maja będę miał tak samo jak Ty od lutego ;)
życzę Ci zrealizowania wszystkich planów na 2018 i pobicie tych czasówek ;)

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 11, 2018 7:26 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 8:03 pm
Posty: 715
Ale sympatycznie! Aż się ciepło na sercu robi, jak się patrzy na Was. Pozdrawiam!

_________________
Wenus w Milo


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N sty 14, 2018 8:53 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt wrz 17, 2010 11:49 am
Posty: 779
Lokalizacja: dokąd
Krabul, gratuluję udanego - na wszystkich frontach ;) - roku! :D

Twój powrót po kontuzji jest naprawdę imponujący, podziwiam.
Można uznać, że 40 min. na 10k złamałeś ;) - to w końcu nie apteka i nie bieg na bieżni, więc trasa nie jest idealnie wymierzona ani nie da się biec po najbardziej optymalnej linii ...
Trzymam kciuki za kolejne życiówki! :)

Dużo zdrowia dla Ciebie i całej rodziny i może znów do zobaczenia na szlaku :D .


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn sty 14, 2019 10:42 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9237
Lokalizacja: miasto100mostów
Rok 2018 za nami. Coś mało podsumowań do tej pory. Za chwilę stuknie mi 10 lat na tym Forum. Niesamowite.
Tak naprawdę to niesamowicie dużo zawdzięczam ludziom, których dzięki temu Forum poznałem.

Ale do rzeczy. Na sentymenty pewnie przyjdzie czas w połowie roku.

A cóż się wydarzyło u mnie w 2018? Cóż - zima była taka sobie. Chcieliśmy pojechać na weekend gdzieś w Sudety żeby dzieci śnieg zobaczyły, bo we Wrocławiu posucha totalna, ale jak nie jedno to drugie chore, potem ferie i wszystko zabite, a potem to już się zima skończyła. Pamiętam jeden faktycznie mroźny i śnieżny weekend, to było pod sam koniec zimy, na przełomie lutego i marca

Obrazek

Lepszy był za to kwiecień. Najpierw zrobiliśmy sobie wycieczkę w Góry Wałbrzyskie - na Borową oraz Jałowiec
viewtopic.php?f=11&t=19810

...a w kolejnym tygodniu korzystając z kapitalnej pogody odwiedziliśmy na weekend Kotlinę Kłodzką. Podczas tego wypadu weszliśmy na ładny punkt widokowy w czeskich Górach Stołowych, zwiedziliśmy papiernię w Dusznikach, oraz Torfowisko pod Zieleńcem. Przy okazji wbiegam na swój przedostatni szczyt KGP - Orlicę
Było opisane tu
viewtopic.php?f=11&t=19819

Reszta wiosny minęła bez dalszych fajerwerków. Na początku lipca moja małżonka z dziećmi wybyła do teściów a ja zostałem na 2 tygodnie słomianych wdowcem. No ale oczywiście "nie za darmo". Ceną było zrobienie remontu salonu. Przy założeniu że na weekend pomiędzy tymi tygodniami chcę pojechać w góry, oraz że cały czas normalnie pracuję i mam treningi, a także że w TV leci Mundial - ciężka sprawa. Ale dałem radę.
Na weekend udałem się w Gorce gdzie mając bazę w Ochotnicy Dolnej w ciągu 2 dni robię 2 naprawdę wystrzałowe wycieczki
Dzień 1: Ochotnica - Lubań - Turbacz - Gorc - Ochotnica (49km, 2000m pionu)
Dzień 2: Rzeki - Kudłoń - Czoło Turbacza - Rzeki
Tym samym skompletowałem Koronę Gór Polski według oficjalnej listy. A przy okazji Gorce trochę skradły moje serce
opisane tu:
viewtopic.php?f=11&t=19900

Przy okazji stałem się firmowym celebrytą

https://www.pgs-soft.com/pl/blog/pasje- ... or-polski/

Kolejnego miesiąca główny rodzinny urlop w Tatrach Wysokich na Słowacji a konkretnie w Tatrzańskiej Łomnicy. Cóż więcej trzeba do szczęścia? Niewiele. Była relacja więc nie będę się zbytnio rozwodził. Na pewno zapamiętam na długo wycieczkę z żoną na Lodowy Szczyt w KAPITALNYCH warunkach pogodowych. Takiej żylety nie przeżyłem jeszcze nigdy latem a chodzę po Tatrach prawie 20 lat. Przy okazji wejściem na Szatana kompletuję pierwszą 30tkę najwyższych szczytów Korony Tatr. No cóż - trzeba myśleć już nad skompletowaniem pierwszej 40tki. Brakuje mi chyba 4 gór.
W ten sam dzień co na Szatanie byłem również na Hrubym Wierchu odbywając sentymentalną wycieczkę. Po Dolinie Młynickiej łazikowałem poprzednio z Olgą.

Było opisane tu: viewtopic.php?f=11&t=19981

We wrześniu udajemy się do naszego rodzinnego Kołobrzegu do moich rodziców. Że też wcześniej nie wpadłem na to, że można się pokręcić w okolicy? Robimy fajną wycieczkę na punkty widokowe w okolicach Międzyzdrojów (Woliński Park Narodowy). Odwiedzamy Górę Gosań, Kawczą Górę i stamtąd plażą idziemy na molo w Międzyzdrojach. Same miasteczko - nieciekawe - reklamoza, kicz, sporo ruder. Żadna rewelacja. W porównaniu do schludnego Kołobrzegu - porażka.

Obrazek

Obrazek

W październiku robimy sobie przyjemną wycieczkę w Rudawy Janowickie, na Małą Ostrą. Stwoerdziliśmy, że każde dziecko trzeba tam zawieźć

znajdź 1 główną różnicę:

Obrazek

Efekt pewnie by był lepszy ale zupełnie inna pora roku, więc i światło inne.

W listopadzie korzystając z pięknej i ciepłej jesieni i będąc u rodziny w okolicy, robimy wycieczkę na jurajskie zamki - Bobolice i Mirów. Bardzo nam się tam podobało

Obrazek

Obrazek

Turystyki więcej już w 2018 nie było.

A bieganie?
saxifraga rokrocznie w swoich podsumowaniach rzuca liczbę ok 2 tys. km przebiegniętych rocznie. Jeszcze niedawno wydawało mi się to dystansem kosmicznym. W ubiegłym roku zrobiłem 2040km. I wcale nie mam poczucia, że jest to bardzo dużo biegania.
Życiówki - 10km obecnie 38:43 (listopad, lekki niedosyt), półmaraton 1:29:49 (kwiecień, po biegu z którego autentycznie byłem dumny bo wyszarpałem to sub 1h30), maraton 3:26 - z tym dusyansem muszę się jeszcze policzyć

W tatmtym roku napisałem:
Cytuj:
Plany na 2018? Cieszyć się rodziną, górami i bieganiem. Jest plan na rodzinny wypad na tydzień w Tatry latem. Wypadało by zmęczyć też do końca KGP. Innych planów mam i tak na 10 lat do przodu tylko trzeba mieć jeszcze czas.
A z biegania? Zaplanowałem sobie kilka startów na wiosnę. Dycha, półmaratony i trzydziestka. Wyniki zweryfikują formę. Chciałbym złamać 39 min na 10 a może i 38:30 (bo myślę, że 40 to już będzie formalność), 1:30 w półmaratonie. Jeśli podejdę do maratonu, a zastanawiam się nad tym, to jeśli nie będzie jakiegoś huraganu to chciałbym złamać 3:30 i niezrealizowanie tego celu raczej bym odebrał jako porażkę. Choć wiadomo - to jest maraton... Pod koniec lutego chcę biec Wrocławską 30. i to zweryfikuje plany. Jeśli pobiegnę <2h25 a myślę, że stać mnie na to to i 3h30 w maratonie powinno być realne. No chyba, że się skontuzjuję i wszystkie plany wezmą w łeb. Ale staram się do tego nie dopuścić

I w zasadzie wszystko zrealizowałem. Poza tym 38:30 na 10km. A było spokojnie w zasięgu...
Plany biegowe na 2019? Wiadomo - życiówki na wszystkich dystansach :)

Rower w 2018 słabo - nie wiem ile bo nie pilnowałem licznika, ale pewnie gdzieś zaledwie 1,5 - 2 tysiące. Teraz mam sporo bliżej do pracy i już tyle nie kręcę

Co poza tym w 2019? Mamy zaplanowane fajne wakacje całą rodziną. Nie mogę się doczekać, jednocześnie lekko się obawiam. Ale na pewno będzie świetnie.

Życzę wszystkim udanego roku!

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Ostatnio edytowano Wt sty 15, 2019 9:33 am przez Krabul, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 15, 2019 8:20 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 11, 2011 9:25 pm
Posty: 903
Lokalizacja: W-wa
Widzę, że masz niezłą pamiątkę z Alaski:
na Alasce(...) Podczas jednodniowej wycieczki na jeden z pobliskich lodowców samotnie zszedłem z moreny bocznej i zgubiłem szlak. Znalazłem się w tak dzikim, zarośniętym terenie, że orientować się mogłem jedynie wchodząc na drzewa i kontrolując czy idę w dobrym kierunku. Wróciłem cały i zdrowy, tylko mokry i podrapany, ale uświadomiło mi to, że nawet podczas zwykłej wycieczki banalnym terenem można łatwo wpakować się w kłopoty.

Nanizałeś różności na ten 2018, wszystko robi wrażenie - i finał KGP, czyli 50 km (i 2 km do góry) po górach w jeden dzień, i wycieczki z dzieciakami i żoną, i 2040 biegiem... dodam do tego jeszcze aktywność na forum (bo bez naszej aktywności padniemy).

_________________
1. https://vimeo.com/231243943
2. https://vimeo.com/55441565


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 15, 2019 9:25 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1636
Maraton.
Mam takie samo kolorystycznie jesienne zdjęcie z Jury sprzed lat :)
Nam to ostatnio topornie szło. Straciłam teściów w dwa lata. Mąż ma prze.. w pracy. Dzieci rosną- dziwne, ale coraz trudniej się zebrać i szkoła komplikuje życie..
Gdzie się wybieracie?

_________________
Urodziłeś się, by być prawdziwym, a nie perfekcyjnym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 15, 2019 9:27 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9237
Lokalizacja: miasto100mostów
Lecimy w maju na 2 tygodnie na Peloponez. 2 bazy po tygodniu w każdej, lot wizzem z Katowic do Aten. Na miejscu wynajęcie samochodu i w drogę. Może być ciekawie z maluchami. Jedziemy w 8 osób, tym samym składem który działał w Tatrach w sierpniu.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 15, 2019 9:32 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1636
Fajnie. Co roku sobie obiecuję,że wrócę do Grecji i nie wychodzi. Klepię miejscówki i wychodzą góry :roll:
Znów mam Bieszczady i Tatry na lato, teraz w ferie puszcza i czuję ciąg okrutny w góry.

_________________
Urodziłeś się, by być prawdziwym, a nie perfekcyjnym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 15, 2019 9:34 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1257
Gratuluję przyjemnego roku i zrealizowania prawie wszystkich planów.
Trochę zazdroszczę biegania, ja tak szybko nie potrafię ;)

Krabul napisał(a):
znajdź 1 główną różnicę
żona skróciła włosy ;)

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 15, 2019 9:39 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1636
i nosi okulary korekcyjne :D
A propos - na zdjęciu ze Śnieżnika Ty? Nosisz teraz szkła?

_________________
Urodziłeś się, by być prawdziwym, a nie perfekcyjnym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 15, 2019 9:41 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9237
Lokalizacja: miasto100mostów
anke napisał(a):
Widzę, że masz niezłą pamiątkę z Alaski:
Było to dosyć intensywne przeżycie. Najgorzej, że reszta ekipy myślała, że coś mi sie poważnego stało bo nie było ze mną żadnego kontaktu. Ale trwalo to jedynie z godzinę.
Redemption MM napisał(a):
Fajnie. Co roku sobie obiecuję,że wrócę do Grecji i nie wychodzi.
My pierwszy raz w życiu na wakacje lecimy samolotem. Klimaty śródziemnomorskie to 2 x Chorwacja ale bez dzieci i samochodem.
sprocket73 napisał(a):
żona skróciła włosy ;)
A kolor??????!!!!! :krzyk:

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 15, 2019 9:43 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1636
Ja kalkuluję wycieczki - stwierdzam,ze taki lot to kilka weekendów w górach i odpuszczam. Ale moze się zbiorę wreszcie i odżałuję te parę zł :D :D

_________________
Urodziłeś się, by być prawdziwym, a nie perfekcyjnym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 15, 2019 9:45 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1257
Krabul napisał(a):
A kolor??????!!!!!
No tak, oczywiście - na starym zdjęciu masz czerwoną górę i szare spodnie a na nowym odwrotnie - czerwony dół i szara koszulka ;)

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 15, 2019 9:53 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1636
:D Dobre.
Kliknęłam do tyłu na stare relacje. Mega pozytywna rodzinka :thumleft:

_________________
Urodziłeś się, by być prawdziwym, a nie perfekcyjnym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 15, 2019 9:42 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 4001
Lokalizacja: GEKONY
Cytuj:
Ceną było zrobienie remontu salonu. Przy założeniu że na weekend pomiędzy tymi tygodniami chcę pojechać w góry, oraz że cały czas normalnie pracuję i mam treningi, a także że w TV leci Mundial - ciężka sprawa. Ale dałem radę.

Niemożliwością jest :shock:

Fajny rok, zawsze staram się śledzić Twoje górskie poczynania, ale od kiedy trochę bardziej przyłożyłem się do biegania to z większą ciekawością wypatruję co znowu wpiszesz w off topie na ten temat i na ile uda mi się zniwelować różnicę czasów :lol:

Super łączysz wypady rodzinne ze swoimi osobistymi celami/założeniami.

Powodzenia w 2019!

_________________
I choćby przyszło tysiąc pisarzy
i każdy tysiąc strof by wysmażył,
i każdy nie wiem,jak się nadymał,
nikt nie dogoni Julka Tuwima.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr sty 16, 2019 9:44 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N sie 25, 2013 10:23 am
Posty: 838
Krabul napisał(a):
W ubiegłym roku zrobiłem 2040km. I wcale nie mam poczucia, że jest to bardzo dużo biegania.


No jak na przygotowania do maratonu to faktycznie raczej skromnie, bo wychodzi ok. 40 km/tydzień. Ja tam się nie znam, ale Bartek Olszewski pisał kiedyś, że jego zdaniem minimum to 60-70 km tygodniowo. Być może to właśnie było przyczyną tego, że wyniki na 10 km i maratoński nie do końca ze sobą korespondują?

Powodzenia w 2019, dopisz sobie koniecznie do planów jakieś wycieczki w Tatry, bo bardzo fajnie się czyta Twoje relacje ;-)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr sty 16, 2019 10:38 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9237
Lokalizacja: miasto100mostów
Rambubu - wypada mi tylko przynać rację. Nie jest to przypadek, że pod koniec maratonu dosyć skutecznie mnie poskładało. Mały staż i mały kilometraż.
Z drugiej strony - z tym kilometrażem to nie ma co jakoś bardzo szaleć. W 2017 roku miałem zaledwie 1000km (co prawda wtedy do kwietnia rehabilitowałem kolano), więc i tak zrobiłem wzrost o ponad 100%. W 2019 roku chciałbym regularnie biegać 200km miesięcznie. I styczeń zaczął się całkiem dobrze bo nie minęła jeszcze połowa miesiąca a ja mam 130km.
Skupiam się teraz również na cotygodniowym niedzielnym długim wybieganiu takim w granicach 25-30km. Chciałbym do następnego maratonu przesunąć granicę wrażliwości na tak długotrwały wysiłek odpowiednio daleko. I już widzę tego efekty bo pamiętam jak się czułem po treningach w granicach 20km jeszcze kilka miesięcy temu. Obecnie natomiast potrafię zrobić trening BNP (bieg z narastającą prędkością) gdzie zaczynam po 5:00/km a kończę 4:30/km, o długości np. 24km i właściwie zupełnie tego treningu potem nie czuję. To znaczy jestem zdatny do życia - a bywało że po takich wybieganiach resztę niedzieli snułem się jak zombie.
Chciałbym żeby te wyniki biegów krótszych i długich bardziej korespondowały i pewnie tak się będzie działo jeśli będę kontynuował taki trening. Ale swojego ciała nie oszukam. Jestem typowym szybkościowcem.

Co do Tatr - wygląda na to, że tym razem jedziemy, na podobnych jak rok temu warunkach, w Zachodnie, do Zuberzca.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr sty 16, 2019 1:07 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9237
Lokalizacja: miasto100mostów
Redemption MM napisał(a):
i nosi okulary korekcyjne :D
A propos - na zdjęciu ze Śnieżnika Ty? Nosisz teraz szkła?
Nie zauważyłem wcześniej. Jako dziecko miałem dużą wadę "plusową". Jakoś pod 4 dioptrie. Potem oko wyrosło i ja wyrosłem z okularów. A nosiłem do końca liceum. Ale teraz coraz częściej narzekam na oczy. Mam okulary do pracy na kompie, to pomaga. Czasem zakładam też do samochodu.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr sty 16, 2019 2:55 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3417
Lokalizacja: Węgierska Górka
Krabul ładny rok ;) graty za KGP no i te wyniki w bieganiu :shock: ja też zrobiłem jakieś 100% więcej dystansu niż rok wcześniej ale i tak całościowo mam 9 razy mniej niż Ty :P
powodzenia w realizacji planów na 2019 :)

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL