|
Wpisany przez
|
Ubranie - jest równie ważne jak buty. Nie zabierając ze sobą odpowiedni ciepłych ubrań możesz doprowadzić do wyziębienia organizmu. I nie chodzi o wypychanie plecaka górą swetrów, jeżeli mogą one nasiąknąć wodą i być zupełnie nieprzydatne. Wiadomo, że lepiej mieć ubranie kupione w sklepie turystycznym, a nie na bazarze. Jednak z drugiej strony jest cena. Nie każdego stać na ubieranie się w markowe stroje, tym bardziej, że są one naprawdę drogie. Jednak chodzenie po górach z peleryną przeciwdeszczową wykonaną z folii i kupioną za 3 zł może być niebezpieczne dla życia. W miarę możliwości kupuj więc ubranie porządne pamiętając, że będzie ono służyło znacznie dłużej niż zwykłe ubranie miejskie. Jak zatem się ubierać? Przede wszystkim - warstwowo. Jest to sposób najwygodniejszy i najlżejszy. Przy zmianach pogody możesz odpowiednio regulować temperaturę i zapobiec zmarznięciu lub zagrzaniu. Przy samym ciele powinna być warstwa termoaktywna (np. koszulka z rhovylonu), umożliwiająca wydalenie potu do kolejnych warstw. Dobrym rozwiązaniem jest także założenie podkoszulki z najcieńszego polaru - 100. Należy pamiętać, że bardzo popularna bawełna długo schnie, a mokra przylepia się do ciała i pochłania dużo więcej wilgoci niż materiały syntetyczne. Jeśli nie stać cię na zakup drogiej bielizny i chodzisz w bawełnie - pamiętaj, aby po przepoceniu koniecznie koszulkę zmienić na drugą. Co na bieliznę? Gdy jest zimno - załóż bluzę z polaru 200. Należy tylko pamiętać, że polar nie zabezpiecza przed wiatrem. Jeśli nie masz polaru, dobrym rozwiązaniem jest sweter wełniany. Należy tylko pamiętać, że zmoczony staje się bardzo ciężki. Doskonałym uzupełnieniem ubrania byłaby kurtka z goretexu. Niewątpliwie jest to najlepsze rozwiązanie, ale nie oszukujmy się, nie każdego na to stać. Jeśli nie możesz pozwolić sobie na taki wydatek, a chcesz kupić nową, dobrą kurtkę, możesz kupić hydrotex. Według producentów, jest on nieprzemakalny, choć znacznie lepiej swoją rolę odgrywa goretex. Jednak jest on o niebo lepszy od zwykłych kurtek ortalionowych. Pamiętaj o tym, że dopiero połączenie odpowiednich warstw może spełnić oczekiwania. Łączenie podkoszulek bawełnianych z goretexową kurtką jest wyrzuceniem w błoto co najmniej kilkuset złotych. A co na nogi? Na pewno nie jeansy. Po pierwsze są niewygodne, po drugie - po zamoczeniu stają się niemożliwie ciężkie. Latem do chodzenia można z powodzeniem stosować spodnie z polaru 100, które zimą mogą służyć jako kalesony. Gdy jest ciepło do chodzenia po uczęszczanych szlakach turystycznych wystarczą krótkie spodenki. Gdy jednak wybierasz się w mało uczęszczane rejony, lepiej chodź w długich spodniach. Zdecydowanie lepiej jest przedzierać się przez gęste krzaki czy kosówkę. Zimą pamiętaj o tym, że polar nie jest wiatroodporny. Dlatego na warstwę wierzchnią stosuj materiały zatrzymujące wiatr. Polarowe spodnie mogą służyć także do spania. Nie zabieraj do tego żadnych piżam - niepotrzebnie tylko obciążasz swoje plecy.
|