Forum portalu turystyka-gorska.pl
http://turystyka-gorska.pl/

Zniesiono obowiązek przewodnicki w górach
http://turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?f=1&t=12559
Strona 85 z 121

Autor:  trekker [ Cz gru 13, 2012 11:53 pm ]
Tytuł: 

Basia Z. napisał(a):
http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/17,jedenascie-tysiecy-do-morskiego-oka,id,t.html


Tutaj nowsze dane: http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/kr ... omosc.html

Autor:  Maciej_Zimowski [ Cz gru 13, 2012 11:59 pm ]
Tytuł: 

Cytuj:
Za wstęp do TPN mniej więcej tyle się płaci, a jakoś ludzie nie rezygnują.


Kefir Górski w moim sklepie kosztuje 1,90 i też ludzie płacą.

Legalność biletów do TPN sankcjonuje Ust. O Ochr. Przyrody. Przymusu przewodnickiego nie sankcjonuje żadne prawo.

Tak przy okazji:

http://www.rp.pl/artykul/706833,961194- ... lacji.html

Autor:  Lech [ Pt gru 14, 2012 8:14 am ]
Tytuł: 

chief napisał(a):
Czyli masz znajomych o wybitnych zdolnościach matematycznych
Nie tylko matematycznych, ale i praktycznych. Bo nie dość, że dojazd w Słowackie Tatry z Poznania jest o wiele dogodniejszy, omija się zatłoczoną "Zakopiankę", to i tereny do pieszych wędrówek z wykorzystaniem tamtejszej "elekticky" (nie samochodu!) na dojazdy rozleglejsze. A i blisko też w Niżne Tatry i dogodny dojazd komunikacją publiczną. Polska, maleńka strona Tatr, jest dla głupców i snobów.

Autor:  Mazio [ Pt gru 14, 2012 8:39 am ]
Tytuł: 

Azaliż nie lepiej było by asan peregrynować w Słowackie Tatry, niż wraz z w torbę chędogimi na umyśle bisurmanami na jednym forum bydlić?

Autor:  Lech [ Pt gru 14, 2012 8:57 am ]
Tytuł: 

Mazio napisał(a):
z w torbę chędogimi na umyśle bisurmanami na jednym forum bydlić?
Po pierwsze, to nie wszyscy obecni na tym forum są "chędogimi na umyśle bisurmanami". A po drugie, to ci, którzy nimi są, mają szanse uświadomić to sobie i zmienić swój stosunek do gór.

Autor:  Mazio [ Pt gru 14, 2012 9:00 am ]
Tytuł: 

Uff, żadna z tych opcji więc mnie nie dotyczy. :)

Mój stosunek do gór jest bowiem niezmienny, nie wynika z przemyśleń, a jedynie z emocji.

Autor:  chief [ Pt gru 14, 2012 2:00 pm ]
Tytuł: 

Lech napisał(a):
Nie tylko matematycznych, ale i praktycznych

No to gdzież ta oszczędność matematyczna? :mrgreen:
Lech napisał(a):
to i tereny do pieszych wędrówek z wykorzystaniem tamtejszej "elekticky" (nie samochodu!) na dojazdy rozleglejsze.

Szczególnie Tatry Zachodnie, czy Bielskie :mrgreen:
Lech napisał(a):
i dogodny dojazd komunikacją publiczną

Więc dojedź tą komunikacją w rejony Tatr Zachodnich... powodzenia !!!, gdzie twoim zdaniem jest tam najlepsza baza noclegowa, bez samochodu?, Liptowski Mikulasz?
Lech napisał(a):
Polska, maleńka strona Tatr, jest dla głupców i snobów

Pod jakim względem dla snobów?
Czyżby cena paru złotych za bilet do TPN, na to wskazywała?... puknij się w czapkę.
Znajdź nie snobowe tanie kwatery w takich miejscowościach jak Tatrzańska Łomnica, Stary Smokowiec, Szczyrbskie Jezioro, czy Podbańsk. Same hotele, drogie pensjonaty, czy kurorty. Aby coś znaleźć, to trzeba się nieźle naszukać.
Tania Słowacja, to była w latach 90-tych, a nie teraz, szczególnie po wejściu w strefę euro.
Pitolisz Lechu i tyle… jak zwykle.

Autor:  WILCZYCA [ Pt gru 14, 2012 4:03 pm ]
Tytuł: 

chief napisał(a):
Lech napisał:
Polska, maleńka strona Tatr, jest dla głupców i snobów

No tu już Waszmośc pojechał... :shock:
Proponuje najpierw samemu pojechać zapoznać sie z opisywanymi przez siebie rzeczami a pózniej dopiero sie wypowiadać bo inaczej grozi kompromitacja. :?

Autor:  Lech [ Pt gru 14, 2012 5:39 pm ]
Tytuł: 

WILCZYCA napisał(a):
Proponuje najpierw samemu pojechać zapoznać sie z opisywanymi przez siebie rzeczami a pózniej dopiero sie wypowiadać bo inaczej grozi kompromitacja.
Sama się tu kompromitujesz fałszywymi sugestiami, że niby to nie zapoznałem się z opisywaną przeze mnie sytuacją. Sytuacje znam bowiem aż nadto dobrze z autopsji. I dlatego też nie pcham się tam gdzie walą tłumy snobów, a gdzie na każdym kroku zdzierają z człowieka haracz.

Autor:  WILCZYCA [ Pt gru 14, 2012 8:02 pm ]
Tytuł: 

No skoro jeżdzisz w Polsce na tak drogie kwatery że cuchnie snobizmem to juz twój wybór i twój snobizm. Ja ostatnio nocowałam w Nędzówce za 25 zł i za busy w trzy okoliczne szlaki nie płaciłam bo za blisko było i w Małym Cichym również za 25 zł. Na Słowacji zaś najtańsza kwatera jaką udało mi się znaleźć a długo szukałam kosztowała 10 E w Novej Leśnej bo w Starym Smokowcu i na trasie elektryczki było dużo drozej. Elektryczka fakt dowozi aż do Strbskiego Plesa ale marnuje sie na to godzinę + 15' na dojscie do pociagu (i z powrotem równięz). I też darmo nie jeżdzi.
A co do haraczy to twój wybór czy dasz go sobie wydrzeć czy nie.

Autor:  chief [ Pt gru 14, 2012 8:47 pm ]
Tytuł: 

Lech napisał(a):
I dlatego też nie pcham się tam gdzie walą tłumy snobów

Lechu wymyślił nowy termin. Mieliśmy już "stonkę", teraz doszły "snoby górskie" :mrgreen:

Autor:  Lech [ Pt gru 14, 2012 9:14 pm ]
Tytuł: 

WILCZYCA napisał(a):
No skoro jeżdzisz w Polsce na tak drogie kwatery że cuchnie snobizmem to juz twój wybór i twój snobizm.
Widzę, że nie potrafisz nic konkretnego poza snuciem fałszywych domysłów. Nie jeżdżę na drogie kwatery ani w Polsce ani za granicą. Koszt pobytu w górach na Słowacji czy w Czechach w ostatecznej kalkulacji wypada taniej jak w Polsce. Poza tym istotna jest różnica, którą ilustruje ten oto satyryczny rysuneczek.

Obrazek

Autor:  chief [ Pt gru 14, 2012 9:25 pm ]
Tytuł: 

Lech napisał(a):
Poza tym istotna jest różnica, którą ilustruje ten oto satyryczny rysuneczek

I tak, oto Lechu ma wyobrażenie różnicy pomiędzy Tatrami słowackimi, a polskimi z... zamieszczonego obrazka :mrgreen:

Autor:  Lech [ Pt gru 14, 2012 9:40 pm ]
Tytuł: 

y
chief napisał(a):
I tak, oto Lechu ma wyobrażenie różnicy pomiędzy Tatrami słowackimi, a polskimi z... zamieszczonego obrazka .
Nie tylko z obrazka, i nie tylko różnicy między Tatrami takimi czy siakimi (w końcu Tatry nie są pępkiem przygranicznych gór). Obrazek doskonale ilustruje to, co widział satyryk i co dostrzeże każdy obiektywny obserwator.

Autor:  WILCZYCA [ Pt gru 14, 2012 9:42 pm ]
Tytuł: 

Drogi panie Lechu w nasze rodzime Tatry jeżdze od jakiś 40 lat w związku z czym nie potrzebuje przewodnika, na ogół nie korzystam z kolejki. Koszty pobytu po obydwu stronach granicy są podobne dla podobnego okresu przy czym więcej (minimalnie )kosztowała mnie Słowacja głownie ze wzgledu na wyższe ceny żywności.
Generalnie zawsze staram sie zbijac koszty na rzecz jak najdłuższego pobytu.
Nie powiem Słowacja ogólnie mi sie podobała. Czysto miło i kulturalnie, mniej ludzi. Ale na pewno nie jest taniej. Wcześniej byłam tam 13 lat temu i wtedy rzeczywiście było korzystniej ale po wejściu Euro ceny znacznie wzrosły. To co zyskuje sie nie płacąc za wejścia do parku czy płacąc taniej za przejazdy traci sie wykupując ubezpieczenie i w sklepach.
Ten rysunek z świerkami na Słowacji to nawiasem mówiąc też nieaktualny (nad czym naprawde ubolewam) bo po huraganie i inwazji kornika tereny podgórskie wyglądają zgoła inaczej.

Autor:  chief [ So gru 15, 2012 9:21 am ]
Tytuł: 

Lech napisał(a):
Widzę, że nie potrafisz nic konkretnego poza snuciem fałszywych domysłów

Lech napisał(a):
Poza tym istotna jest różnica, którą ilustruje ten oto satyryczny rysuneczek

No to przeanalizujmy twój obrazek, gdzie uważasz, że przedstawia on prawdę.
1.Kolejka gondolowa.
Przeca główne ona jest dla turystów, którym po górach się chodzić nie chce, (choć nie zawsze), poniekąd dla tych „górskich snobów”, których krytykujesz. Czyżby twa lewica nie wiedziała, co robi prawica? :roll:
2.Trasy narciarskie
Zapewne jesteś zwolennikiem rozbudowy w Tatrach takowych tras, m.in. ostatniej inwestycji, gdzie Słowacy wykorzystując skutki kalamity, poszerzyli ją w znaczy sposób w rejonie Tatrzańskiej Łomnicy.
Zresztą w Dol. Rohackiej jest podobnie, gdzie w sumie z niewielkiego wyciągu, rozbudowano parkingi, wybudowano nowe pensjonaty, itp… tym samym przyciągając większą rzeszę narciarzy. Działania te są w Tatrach, nie na Podtarzu. Zresztą w latach 60-tych chciano z całej Dol. Rohackiej zrobić potężne centrum narciarskie z wieloma wyciągami, hotelami, itp… częściowo zaczęli (m.in. droga asfaltowa w Rohackiej, hotel, itp…), na całe szczęście inwestycja poszła w łeb.
Przypomnę, że najwięcej snobów jest wśród narciarzy zjazdowych. Jednak to ci najwyraźniej nie przeszkadza. 8)
3. Las.
Jedyną prawdą w tym obrazku jest to, że drzewa na południowych stokach podchodzą wyżej, niż północnych, ale jest to czynniki naturalny.
To właśnie Słowacy w walce z kornikami, w różnych latach (nie tak odległych), masowo wycinali drzewostan tatrzański. Zapewne pamiętasz, jak wyglądała Dol. Białej Wody, parę lat temu, gdzie w zasadzie ciężko było przejść szlakiem, ze względu na transport drewna. Chcesz wiedzieć, jak wygląda gospodarka leśna TANAP?, jedź, do Dol. Koprowej, a zobaczysz potężne tereny pozbawione drzew, i bynajmniej nie pisze o rejonach lawinowych. Kolejny przykład to Dol. Rohacka, gdzie tam już się nie cackano i przez długi okres regularnie w dzień w dzień drzewa transportował helikopter. O ciszy górskiej mogłeś zapomnieć. Wycinak w Rohackiej doprowadziła do tego, że w terenach „leśnych”, powstały strome upłazy, z deponacją śniegu i w 2000 roku, zeszły groźne lawiny do Dol. Rohackiej, tworząc nowe tory lawin (zresztą też niszcząc niżej położony drzewostan).
No, ale przeca Lechu, ty i twój satyryk, na gospodarce leśnej TANAP, znasz się doskonale. :mrgreen:
4.Transport podtatrzański.
Ta pokazana elektriczka, kursuje jedynie na niewielkim odcinku logistycznym dla Tatr Wysokich. Potężny obszar Tatra Zachodnich jest pod tym względem jeszcze głęboką komuną. W Tatrach Bielskich, lepiej, choć daleko do optymizmu (może teraz lepiej), więc podawanie jej przykłada na super komunikację na Słowacji jest czymś śmiesznym.
Pamiętam jak trzeba w górach się było bardzo spieszyć, gdyż ostatni autobus-CSAD, na Łysa Polane, był ok. 17,30. Wracając ze Szczyrbskiego Jeziora, elektriczką, trzeba było specjalnie wysiadać wcześniej w Starym Smokowcu, aby tam załapać się na ten autobus, na przystanek początkowy. Był tak przeładowany, że nie wszyscy byli w stanie wsiąść, a scena w Tatrzańskiej Łomnicy była „cudowna”, jak kierowca nawet nie podjeżdżał na tamtejsze stanowisko, tylko zatrzymywał się dalej, bo była możliwość, tylko wysiadania. Jakie były „cudowne” miny Polaków ze zdziwieniem, i rozwartą japą, gdy doszło do niech, że… dzisiaj do Polski nie wrócą. :mrgreen:
W tym samym czasie po Polskiej stronie była bardzo rozwinięta sieć busów, gdzie z dojazdem nie było najmniejszego problemu, (choć czasem naciągali pasażerów).
5.Restrykcyjne przepisy ochroniarskie (zawracanie ptaków)
To na Słowacji na ponad pół roku zamykają, Tatry dla turystów. W Tatrach Wysokich, na tak duży obszar, jest tylko niewielka ilość wejść na dane szczyty. Na pozostałe musisz „obowiązkowo” wynająć przewodnika za parę stówek, nawet gdybyś był super taternikiem, czy nawet himalaistą.
To na Słowacji, celowo zniszczono wiele koleb skalnych, a i na niektóre, bywają naloty pracowników Parku. Nie Polacy, tylko przez wiele lat Słowacy, blokowali możliwość legalnego przejścia przez góry przez granice państwa. Gdy jednak do tego doszło (gdzie TANAP, nie miał nic do powiedzenia), to celowo zamknęli szlaki na Tomanową Przeł., czy Bobrowiec.
Przepisy ochronne są również restrykcyjne w TANAP, jak i w TPN. Znasz może jakieś insze przykłady, że są luźniejsze? :shock:
6.Alkohol
Tutaj ty i twój satyryk pojechaliście już nieźle po bandzie, bo przeca tuż za granicą słowacką można było spotkać masę sklepów alkoholem, przed którymi niejednokrotnie go spożywano. Działo się to dokładnie parę naście metrów za granicą państwa. Przechodząc granice na Łysej, dawniej stał tam barakowóz z alkoholem. Miejsce picia to były pniaczki lub tamtejszy przystanek CSAD. :wink:

Wysilaj się Lechu pokazywać dalej twoja mądrość tatrzańską, bo jak ta „wolnoprzewodnicka”, opiera się na tych samych „mocnych podstawach”, to już za późno na śmiech, trza płakać. :mrgreen:

Autor:  WILCZYCA [ So gru 15, 2012 9:49 am ]
Tytuł: 

chief z tymi lasami to oni niestety nie mają wyjścia bo ta zaraza rozmnaza się w tempie zastraszacącym i w sumie dlatego że początkowo zaniedbali sprawę i połamanych drzew nie usunęli. Niestety istnieje realne zagrożenie że to cholerstwo dotrze i do naszych pięknych lasów a to będzie dramat.
Fajny motyw z elektryczką miałam również w tym roku. Byłam tam w pierwszej połowie lipca i trafiłam na taką pogodę 35 stopni w cieniu na podtatrzu -więc burze praktycznie codziennie czasem sie przeciągały do godzin popołudniowych a od kolejki do osady trzeba było iść tak 600 m przez pole szosą i co sie okazało - że ostatni autobus powrotny ze Smokowca kursuje jakoś do 15 z minutami :twisted: :twisted: :twisted: no ale przecież jest elektryczka :D
No ale może Lechu potrafi opowiedziec nam jak można tanio i rozsądnie spedzic wakacje na Słowacji Jakby co chetnie poczytam wszak człowiek uczy sie całe życie...

Autor:  Lech [ So gru 15, 2012 9:50 am ]
Tytuł: 

chief napisał(a):
No to przeanalizujmy twój obrazek, [...ciach - tendencyjne brednie]
Po pierwsze, obrazek nie jest mój. A po drugie, to zbyt dosłownie (infantylnie) potraktowałeś tą satyrę i w ogóle nie zrozumiałeś jej przesłania.

Autor:  chief [ So gru 15, 2012 4:04 pm ]
Tytuł: 

Lech napisał(a):
to zbyt dosłownie (infantylnie) potraktowałeś tą satyrę

Znowu twa lewica, nie wie co robi prawica? :roll:
Lech wcześniej napisał(a):
Obrazek doskonale ilustruje to, co widział satyryk i co dostrzeże każdy obiektywny obserwator

Zdecyduj się :mrgreen:


WILCZYCA napisał(a):
chief z tymi lasami to oni niestety nie mają wyjścia bo ta zaraza rozmnaza się w tempie zastraszacącym i w sumie dlatego że początkowo zaniedbali sprawę i połamanych drzew nie usunęli. Niestety istnieje realne zagrożenie że to cholerstwo dotrze i do naszych pięknych lasów a to będzie dramat.

Po naszej stronie korniki tez są, lecz różnica pomiędzy TPN, a TANAP, jest taka, że w Polsce bardziej sie go traktuje, jako selekcjonera, który dobija stare, czy chore drzewa, aby zrobić miejsce dla nowych smreków.
Na Słowacji, to chyba z marszu wycinają, gdyż traktują go, jako szkodnika, choć tam też są opinie podzielone. Nawet słyszałem parę lat temu, że doszło do bójki pomiędzy leśnikami o wycinkę.

Autor:  Lech [ So gru 15, 2012 4:20 pm ]
Tytuł: 

chief napisał(a):
Zdecyduj się.
Ja nie muszę się na nic decydować. Ty natomiast masz problemy ze zrozumieniem przesłania tego obrazka i interpretujesz go tendencyjnie za pomocą pokrętnych metodycznych wywodów na własny, charakterystyczny sobie sposób.

Autor:  raffi79. [ So gru 15, 2012 8:10 pm ]
Tytuł: 

Lechu ty masz problemy. Kur... już tłumaczyli żę to co piszesz to są istne herezje.
Człowieku przejedź się w Tatry w roku 2013 i przejdź je od Przełęczy Huciańskiej przez całe południe do Zdziaru i zakończ północą stroną.
Zobaczysz różnice pomiędzy Tatrami Zachodnimi SK , Wysokimi SK a Polską częścią Tatr.
I przestań pisać bzdety... bo już kur... czytać tego nie można.
Jakiś stary a takie bzdury piszesz. Zresztą jak można pisać cokolwiek siedząc w Poznaniu i bedąc w Tatrach w latach 70 ubiegłego wieku.

Autor:  Artur1683 [ So gru 15, 2012 8:23 pm ]
Tytuł: 

Cytuj:
Ty natomiast masz problemy ze zrozumieniem przesłania tego obrazka i interpretujesz go tendencyjnie za pomocą pokrętnych metodycznych wywodów na własny, charakterystyczny sobie sposób.


Chief interpretuje go na podstawie swojej wiedzy - i to praktycznej. Ty na podstawie stereotypów - które w dodatku sam aktywnie powielasz i dokarmiasz (podobnie jak autor tej "satyry"). Ale nie krępuj się, dalej zgrywaj eksperta od wszystkiego. To się robi całkiem zabawne :) Zwłaszcza, że z podziwu godną dyscypliną nie dajesz się podpuścić do dyskusji na jakiekolwiek argumenty :thumright:

Autor:  Lech [ So gru 15, 2012 8:39 pm ]
Tytuł: 

raffi79. napisał(a):
Zresztą jak można pisać cokolwiek siedząc w Poznaniu i bedąc w Tatrach w latach 70 ubiegłego wieku.
Widzę, że kandydujesz nie tylko na przewodnika, ale masz aspiracje uchodzić za jasnowidza. Jeśli masz takie same predyspozycje do bycia przewodnikiem jak jak talent do jasnowidzenia, to serdecznie współczuję tym, których kiedyś wyprowadzisz na manowce. Otóż w Tatrach byłem wielokrotnie, i to nie tylko w ubiegłym wieku już kiedy jeszcze działała konwencja turystyczna, ale także w ostatnich latach po wprowadzeniu na Słowacji Euro. Czyli jak zwykle chrzanisz głupoty siedząc przy komputerze.

Autor:  raffi79. [ So gru 15, 2012 9:01 pm ]
Tytuł: 

Lech napisał(a):
ale także w ostatnich latach po wprowadzeniu na Słowacji Euro.



no i do jakiego wniosku doszedłeś ?

tylko nie mów że mają mniej turystów bo się uśmieje z tego ......


na manowce to ty ludzi wyprowadzasz swoimi herezjami...

Autor:  Lukasz_ [ So gru 15, 2012 9:35 pm ]
Tytuł: 

Lech napisał(a):
Basia Z. napisał(a):
Za wstęp do TPN mniej więcej tyle się płaci, a jakoś ludzie nie rezygnują.
Nieprawda. Znam bardzo wielu, którzy z m.in. tego powodu rezygnują w wędrówek po polskiej stronie Tatr i jeżdżą na Słowacką stronę. Podobnie jest z Karkonoszami - też ludzie wybierają się na stronę czeską i organizują tam wycieczki by nie płacić haraczu. Sam do takowych należę.


Leszku powiem Ci że wystarczy tylko wcześniej wyjść i nie trzeba płacić za wstęp do TPN.

Autor:  prof.Kiełbasa [ So gru 15, 2012 9:39 pm ]
Tytuł: 

:lol: no to niezłe sknerusy -2 zeta i rzeczywiście jadąc na słowację zaoszczędzi się ,bo u nas na biletach zdzierają :lol:
Potem łoją browary po 3 euro i już nie ma haraczu bo to przecież coś dla ciała i ducha
po mieście pewnie chodzicie na piechotę ,aby haraczu mpk nie płacić :?: :lol:
a te wstrętne muzea , ostatnio pobierali haracz 15zł by zobaczyć parę komnat..

co za siła argumentów Panie Leszku

Autor:  WILCZYCA [ So gru 15, 2012 9:59 pm ]
Tytuł: 

O nie nie browary w Smokowcu to akurat były tańsze niż herbata :lol:

Ale u nich trudno o dobrą herbatę :roll:

Autor:  prof.Kiełbasa [ So gru 15, 2012 10:04 pm ]
Tytuł: 

WILCZYCA napisał(a):
O nie nie browary w Smokowcu to akurat były tańsze niż herbata :lol:

dlatego wybór jest zawsze prosty :wink:

Autor:  raffi79. [ So gru 15, 2012 10:12 pm ]
Tytuł: 

Kurdek nie przesadzajmy że 3 zeta na cały dzień za wstęp do Parku to dużo ???




Lukasz_ napisał(a):
nie trzeba płacić za wstęp do TPN.



No dopóki Cie SP nie sprawdzi. A ma takie prawo. Chyba w zesżłym roku kolesie wracali ze wspinu i poprosili bilety do kontroli. Oni powiedzieli że weszli jak nikogo nie było. Na szczęście dostali upomnienie tylko.

Autor:  prof.Kiełbasa [ So gru 15, 2012 10:15 pm ]
Tytuł: 

raffi79. napisał(a):
Kurdek nie przesadzajmy że 3 zeta na cały dzień za wstęp do Parku to dużo ???

po namyśle stwierdzam że to jednak chamski haracz bo za tę 3kę można harnasia opier.dolić przed wycieczką ,lub mieć na połowę w moku :roll:
hańba - od teraz tylko SK

Strona 85 z 121 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/