Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest N sty 17, 2021 10:52 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz lis 07, 2013 7:19 pm 
Nowy

Dołączył(a): Cz lis 07, 2013 7:11 pm
Posty: 5
Dzień dobry, cześć i czołem.
Zapraszam do obejrzenia filmu dokumentalnego o tradycji pozdrawiania się na szlakach górskich.
http://www.youtube.com/watch?v=BGeYuszbSoM

Ahoj :-)
Stasiu


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lis 08, 2013 1:21 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 11:33 am
Posty: 6065
Tyle, że w tym filmiku - miłym i zgrabnie przygotowanym - nie ma zbyt wiele na temat tradycji pozdrawiania się na szlakach górskich. Jedna z osób trochę na ten temat mówi - ale generalnie wynika, że generalnie jest miło jak się pozdrawiamy...
:)
Czemu zatem nie pozdrawiamy się na płaskim?

pozdrawiam
gb 8)
ps
a jaka jest pratradycja i "przyczyna"? kto - w przypadku mijających się na szlaku "powinien" pierwszy nawiązać kontakt z osobą mijaną? co - tak naprawdę - dawniej oznaczało pozdrowienie na szlaku - w górach - ale i nie tylko?
wie ktoś?

_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj
http://jaskiniar.blogspot.com/
http://puzzlepamieci.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lis 08, 2013 9:24 am 
Zasłużony

Dołączył(a): Śr cze 26, 2013 7:06 pm
Posty: 213
http://portaltatrzanski.com/kultura/ite ... e-w-gorach


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lis 08, 2013 9:32 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 28, 2011 9:09 am
Posty: 5340
Lokalizacja: Białystok
Ciekaw jestem czy ktoś próbował "pozdrawiać" wszystkich spacerując asfaltem do Moka/Palenicy w godzinach szczytu.

_________________
Wiem, że nic nie wiem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lis 08, 2013 12:07 pm 
Nowy

Dołączył(a): Cz lis 07, 2013 7:11 pm
Posty: 5
w filmie nie użyłem tej wypowiedzi o asfalcie na Morskie Oko
"idziesz sobie na Morskie Oko, wjeżdżasz bryczką, albo bryczki ciebie mijają... i niby jesteś w górach, ale pytanie czy to nie jest jeszcze Zakopane"

schodząc tym asfaltem, pozdrowiłem kilku ludzi, którzy wyglądali na takich, co idą w góry, a nie na spacer

pzdr
stasiu


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lis 08, 2013 2:42 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn paź 17, 2005 5:35 pm
Posty: 7567
Lokalizacja: z lasu
O, masz jeszcze jeden o górskim savoire vivre:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lis 08, 2013 4:14 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Śr cze 26, 2013 7:06 pm
Posty: 213
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :thumleft: :thumleft:
no ale DZIE chcecie iś???? ten filmik przyda się wielokrotnie jak sądzę w wątku o szlakach i trasach :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lis 09, 2013 1:18 am 
Nowy

Dołączył(a): Cz lis 07, 2013 7:11 pm
Posty: 5
ano mam
mam jeszcze parę innych związanych z górami :-)
dzięki za linka do artykułu o historii tradycji pozdrawiania się
ciekawe teorie


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lis 09, 2013 1:29 am 
Nowy

Dołączył(a): Cz lis 07, 2013 7:11 pm
Posty: 5
no właśnie czemu nie pozdrawiamy się na płaskim?

dla mnie takie pozdrowienie się jest bardzo fajnym wybrnięciem z sytuacji, gdzie w małoludnym miejscu mijam się z innym człowiekiem i obaj oczywiście widzimy się, ale że się nie znamy to wzrokiem uciekamy gdzieś w bok udając, że się nie widzimy
mówiąc "dzień dobry", mówimy niejako "widzę cię", a ten drugi odpowiada "ja też cię widzę"
jeżeli dodać do tego pozytywną mowę ciała czy też sposób wypowiadania tego pozdrowienia to przekaz zaczyna czasem brzmieć "widzę cię, fajnie że jesteś", "ja też cię widzę, cieszę się, że cię widzę"

na Marszałkowskiej w Warszawie nie pozdrawiam ludzi, w środku lasu pozdrawiam
gdzieś pomiędzy jest płynna granica, kiedy jeszcze pozdrawiam, a kiedy już nie

pzdr
stasiu


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lis 09, 2013 5:21 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn paź 17, 2005 5:35 pm
Posty: 7567
Lokalizacja: z lasu
stasss napisał(a):
(...)
dla mnie takie pozdrowienie się jest bardzo fajnym wybrnięciem z sytuacji, gdzie w małoludnym miejscu mijam się z innym człowiekiem i obaj oczywiście widzimy się, ale że się nie znamy to wzrokiem uciekamy gdzieś w bok udając, że się nie widzimy
mówiąc "dzień dobry", mówimy niejako "widzę cię", a ten drugi odpowiada "ja też cię widzę"
jeżeli dodać do tego pozytywną mowę ciała czy też sposób wypowiadania tego pozdrowienia to przekaz zaczyna czasem brzmieć "widzę cię, fajnie że jesteś", "ja też cię widzę, cieszę się, że cię widzę"
(...)
pzdr
stasiu
Racja, też uważam, że naszym chłopakom brakuje luzu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lis 19, 2013 5:14 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 23, 2008 8:51 am
Posty: 3860
Lokalizacja: Bathgate/Wawa
stasss napisał(a):
schodząc tym asfaltem, pozdrowiłem kilku ludzi, którzy wyglądali na takich, co idą w góry, a nie na spacer


:mrgreen:

Nawiasem mieszanie idei savoir vivru do tematu pozdrawiania sie w gorach jest o tyle bezsensu iz bezkrytyczne przestrzeganie przez niektorych tego zwyczaju moze odniesc odwrotny skutek i obudzic chama w skadinad kulturalnych i niewinnych ludziach, ktorzy na ruchliwym szlaku zbombardowani pietnastym, dwudziestym osmym czy setnym (w zaleznosci od indywidualnej wytrzymalosci) "czesc", sa w stanie wygenerowac jedynie czerstwe s********j :eye:

_________________
[https://wordpress.com/view/3000stop.home.blog]239, zostało 43[/url]


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lis 19, 2013 5:20 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Wt kwi 09, 2013 5:43 pm
Posty: 497
Vespa napisał(a):
czerstwe s********j


Rację masz całkowitą...poza powyższym...s********j jest jak najbardziej soczyste, a nie czerstwe :wink:
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lis 23, 2013 5:07 pm 
Nowy

Dołączył(a): Cz lis 07, 2013 7:11 pm
Posty: 5
a po czesku/słowacku czerstwy to nie czerstwy :-)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lis 23, 2013 11:54 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 23, 2008 8:51 am
Posty: 3860
Lokalizacja: Bathgate/Wawa
stasss napisał(a):
a po czesku/słowacku czerstwy to nie czerstwy :-)

A szukać to nie szukać - no shit Sherlock :mrgreen:

_________________
[https://wordpress.com/view/3000stop.home.blog]239, zostało 43[/url]


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 28, 2013 10:54 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9845
Lokalizacja: miasto100mostów
stasss napisał(a):
dla mnie takie pozdrowienie się jest bardzo fajnym wybrnięciem z sytuacji, gdzie w małoludnym miejscu mijam się z innym człowiekiem i obaj oczywiście widzimy się, ale że się nie znamy to wzrokiem uciekamy gdzieś w bok udając, że się nie widzimy
W niektórych okolicach, jeśli nie uciekniesz w porę ze wzrokiem to możesz zostać pozdrowiony serdecznym staropolskim "Na ch.uj się kur.wa gapisz???"

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 28, 2013 12:51 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 11:33 am
Posty: 6065
W czasach, gdy byłem "wprowadzany" w tajniki turystycznego, górsko-turystycznego (może nawet "taternickiego") savoire vivre'u - pozdrowienie skierowane w stronę mijanego na szlaku wędrowcy - miało - poza zwykłą oznaką kultury, dobrego wychowania i życzliwości w stosunku do obcej osoby "zajmującej" się podobnym do naszego zajęciem - również znaczenie informacyjne typu: jeśli potrzebujesz jakiejś pomocy, to chętnie służę.
Oczywiście - zdecydowanie mniej osób wędrowało w tamtych czasach po szlakach górskich - zwłaszcza tych wiodących nieco wyżej...

Współcześnie - cóż - wszystko zależy (nadal) od wyczucia, kultury, sytuacji. I chyba dobrze. Czasem wystarczy skinięcie głową, uśmiech, nieodwracanie wzroku, czasem odpowiada się "cześć", czasem "dzień dobry". A czasem samemu - jako pierwszy - wypowiada się owo pozdrowienie w dowolnej formie.
Nie ma na to reguły, przepisu. :) Na szczęście :)

pozdrawiam
gb 8)
ps
w "dawnych" czasach pozdrowienie jako pierwszy przeważnie wypowiadała osoba znajdująca się w łatwiejszej, bezpieczniejszej sytuacji. W dawnych czasach - schodzący zatrzymywali się by przepuścić podchodzących (oczywiście w miejscach zbyt wąskich dla bezpiecznego wyminięcia się). Wiele było zwyczajów w "dawnych" czasach :)

_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj
http://jaskiniar.blogspot.com/
http://puzzlepamieci.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 28, 2013 1:59 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 11:33 am
Posty: 6065
Myślę, że tak... moja (nieżyjąca już) była Teściowa - mawiała, że "dobrych" ludzi spotyka się powyżej tych 1500 m npm i w odległości - plus/minus - kilkuset metrów od brzegu jeziora :)

pozdrawiam
gb 8)

_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj
http://jaskiniar.blogspot.com/
http://puzzlepamieci.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 28, 2013 2:43 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław
gb napisał(a):
"dobrych" ludzi spotyka się powyżej tych 1500 m npm

Życzę powodzenia latem np. na Śnieżce 8)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 28, 2013 4:59 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 11:33 am
Posty: 6065
Dawno, dawno temu wchodziłem latem na Śnieżkę. Z plecakiem (namiot (tropik i stelaż, resztę niósł kolega), materac dmuchany, jedzenie, benzyna do juwela (juwela niósł kolega)). I też zdarzały się osoby, które mówiły nam "dzień dobry". Zwłaszcza przewodnicy prowadzący wycieczki.

Zresztą - nawet teraz przymusu nie ma :) Ani mówienia, ani odpowiadania :)

pozdrawiam
gb 8)

_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj
http://jaskiniar.blogspot.com/
http://puzzlepamieci.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 28, 2013 6:16 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław
Mnie nie chodziło o mówienie dzień dobry


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 28, 2013 10:58 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 23, 2008 8:51 am
Posty: 3860
Lokalizacja: Bathgate/Wawa
mm74 napisał(a):
Wydaje mi się, że nadal tak jest. Góry wydobywają z ludzi jakąś życzliwość,.......... albo w góry jeżdżą ludzie życzliwi... :wink:


Bardziej kombinacja wysiłku fizycznego, piękna krajobrazu i warunków jakby nie było poniekąd ekstremalnych (z punktu widzenia mieszczucha, albo pracownika siedzącego, albo niewyjeżdżacza poza miasto) przypomina człowiekowi o co cho :) I wymusza atawistyczny odruch wchodzenia w kontakt z osobą która zasłużyła na to tyle że się pojawiła w polu widzenia :) Ludzie ogólnie robią się bardziej socjalni im prymitywniejsze, trudniejsze warunki (dlatego m. in. lubię outdoor)

_________________
[https://wordpress.com/view/3000stop.home.blog]239, zostało 43[/url]


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL