Wielu z was chodzi po szlakach alpejskich i napewno korzystacie ze schronisk,ja na ostatnich wędrówkach dotarłem do schroniska Rif. Aosta gdzie miałem miłą niespodziankę, bowiem prowadząca to schronisko była bardzo miła i rozgadana polka

. Przegadaliśmy mnóstwo czasu i muszę zrobić jej reklamę bo byłem pierwszym polakiem który tam dotarł z czego bardzo się ucieszyła i zapewnia że każdy następny rodak który tam dotrze będzie mile widziany .No koniec mam takie pytanko czy wy też spotkaliście się z polską obsługą alpejskiego schroniska i gdzie?