Forum portalu turystyka-gorska.pl
http://turystyka-gorska.pl/

Co zawsze nosimy w plecaku i bez czego nie można się obejść
http://turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?f=1&t=2249
Strona 1 z 5

Autor:  e [ N lip 09, 2006 5:08 pm ]
Tytuł:  Co zawsze nosimy w plecaku i bez czego nie można się obejść

tak sobie właśnie pomyślałam, że w sumie warto (mam nadzieje ze Tomekl nie zablokuje :D ) co zawsze macie przy sobie i co sie przydaje na szlaku :D

Autor:  Hubert [ N lip 09, 2006 5:39 pm ]
Tytuł: 

cosik mi sie wydaje ze taki temat juz gdzies byl, ale nie mam dowodow wiec sie nie czepiam :)

Jesli chodzi o mnie:

-polar i kurtka (obie rzeczy akurat wolfganga)
-aparat
-czolowka petzla
-rekawiczki (zwykle, rowerowe)
-scyzoryk (niezawodny victorinox)
-mapy (schematyczna z czasami oraz druga, szczegolowa)

no i spozywczych rzeczy pare (czekolada, jakies batony, bulki i konserwy- rano nie chce sie robic wiec kanapki robie na szlaku, zazwyczaj jakies 2-3 litry wody, czasem jakis powerrade, ale nie zawsze).

Autor:  izabela [ N lip 09, 2006 5:44 pm ]
Tytuł: 

my z moim chłopakiem zawsze w plecakach nosimy:
- oczywiście jedzenie i picie
- mapę
- czapkę
- rękawiczki
- plastry
- kurtkę
- płaszcz przeciwdeszczowy

Pozdrawiam :D

Autor:  Hania ratmed [ N lip 09, 2006 11:32 pm ]
Tytuł: 

-duuużo wody
-kanapki
-coś słodkiego
-finka
-apteczka
-jakieś ciepłe i nieprzemakalne ubranko
-mapa
-latarka
-pierdołki okazyjne-ostatnio np nie ruszałam się na krok bez Panthenolu

ps.coś tam pewnie się jeszcze znajdzie :)

Autor:  tomtom [ Pn lip 10, 2006 7:03 am ]
Tytuł: 

-fajki
-loperamid
:mrgreen:

Autor:  mycyr [ Pn lip 10, 2006 8:20 am ]
Tytuł: 

oprocz przydatnych i standardowych rzeczy typu: cos cieplego do ubrania, cos na descz itp. musze miec: 2 x 1l coca-coli (prosze nie tlumaczyc mi ze to bardzo niezdrowo na szlaku popijac takie cos :wink: ) i batony snickers.

Autor:  barts [ Pn lip 10, 2006 10:48 am ]
Tytuł: 

Hania ratmed napisał(a):
-duuużo wody

po co? nie lepiej sukcesywnie uzupełniać ze strumyków i wzbogacać tabletką Plusza?

Autor:  Łukasz T [ Pn lip 10, 2006 10:49 am ]
Tytuł: 

barts napisał(a):
Hania ratmed napisał(a):
-duuużo wody

po co? nie lepiej sukcesywnie uzupełniać ze strumyków i wzbogacać tabletką Plusza?


Zwłaszcza na Orlej Perci :wink: Strumyczków tam raczej mało :lol: :wink:

Autor:  radzioo [ Pn lip 10, 2006 11:18 am ]
Tytuł: 

Hmmm muszę pogrzebać w pamięci (bądź w internecie) ale ktoś, gdzieś, kiedyś jakoś nie zalecał korzystania z strumyków

Autor:  e [ Pn lip 10, 2006 11:37 am ]
Tytuł: 

tak można się zarazić połykając oczlika , który jest żywicielem pośrednim bruzdogłowca szerokiego, który jest tasiemcem. Więc jak pijemy wodę to przez zaciśnięte zęby :D

Autor:  izabela [ Pn lip 10, 2006 11:57 am ]
Tytuł: 

mycyr napisał(a):
batony snickers

ja też zawsze mam snickersa!!! :D

Autor:  e [ Pn lip 10, 2006 11:59 am ]
Tytuł: 

a ja jestem uczulona na orzechy :? niestety

Autor:  kilerus [ Pn lip 10, 2006 12:16 pm ]
Tytuł: 

izabela napisał(a):
mycyr napisał(a):
batony snickers

ja też zawsze mam snickersa!!! :D

ja preferuje liony

Autor:  izabela [ Pn lip 10, 2006 12:22 pm ]
Tytuł: 

kilerus napisał(a):
ja preferuje liony

mój chłopak je uwielbia!!!
A co do picia?

Autor:  Ataman [ Pn lip 10, 2006 12:28 pm ]
Tytuł: 

izabela napisał(a):
kilerus napisał(a):
ja preferuje liony

mój chłopak je uwielbia!!!
A co do picia?


Zupę pomidorową albo opcjonalnie Rosół. Na tym skwarze sam wam sie ugotuje :wink: Tylko przemyślcie temat kluseczek :wink:

Autor:  kilerus [ Pn lip 10, 2006 12:38 pm ]
Tytuł: 

po ostatniej eskapadzie w niskim zastanawia mnie czy nie byloby dobrym pomyslem wziasc na taka wycieczke paczki ryzu w torebkach

Autor:  radzioo [ Pn lip 10, 2006 5:56 pm ]
Tytuł: 

A propos picia. Pijecie czystą wodę czy może rozpuszczacie jakieś wspomagacze (isostar itp.), dodatki (cytryna) itp ?

Autor:  KWAQ9 [ Pn lip 10, 2006 7:06 pm ]
Tytuł: 

radzioo napisał(a):
dodatki (cytryna)



8) 8) 8) 8) 8) 8) 8) 8) 8) 8) 8) 8) 8) 8) 8)

Nie wyobrażam sobie bez niej życia... :lol: Często mi je je ratuje - jak na zdjęciu... :twisted:

Obrazek

Pozdrawiam!
Bartek :D

Autor:  Hubert [ Pn lip 10, 2006 7:10 pm ]
Tytuł: 

radzioo napisał(a):
A propos picia. Pijecie czystą wodę czy może rozpuszczacie jakieś wspomagacze (isostar itp.), dodatki (cytryna) itp ?


Czasem oprocz wody spozywam jakiegos powerrade'a, isostara tez probowalem. Idzie sie po nich lepiej, ale jestem raczej zdania, ze to wypicie czegos co powinno mnie wzmocnic wplywa na moja psychika ktora wmawia mi ze czuje sie lepiej :lol:

Autor:  klin86 [ Pn lip 10, 2006 9:46 pm ]
Tytuł: 

Ataman napisał(a):
ylko przemyślcie temat kluseczek

proponuję lane kluseczki, makaron mi jakoś nie pasuje :wink:

Autor:  barts [ Pn lip 10, 2006 11:14 pm ]
Tytuł: 

Łukasz T napisał(a):
Zwłaszcza na Orlej Perci :wink: Strumyczków tam raczej mało :lol: :wink:

jak juz jesteś taki szczegółowy to wcale nie ma

ale na większości szlaków strumyki są

Autor:  Hania ratmed [ Wt lip 11, 2006 12:00 am ]
Tytuł: 

Woda ze strumyczka :?: Pyyyychaaaa :!: a o tym tasiemcu to jakos nigdy nie myślę w takim momencie :mrgreen: Co do napojów energetycznych jeśli już to preferuję Powerade'a jagodowego. Pluszzzze i inne takie jakoś rzadko stosuje- w sumie to nie wiem czemu... A czasami to czuje taki przypływ energii,że zwykłą woda mi w zupełności wystarcza :mrgreen:

Autor:  e [ Wt lip 11, 2006 8:11 am ]
Tytuł: 

ja nie powiem co mi sie po pluszu dzieje...rewolucja

Autor:  barts [ Wt lip 11, 2006 9:30 am ]
Tytuł: 

idzie mi o to zeby tą wode ze strumyka wzbogacić jakimiś minerałami, a tabletka np. Plusza mało miejsca zajmuje i lekka jest :P

Autor:  KWAQ9 [ Wt lip 11, 2006 9:48 am ]
Tytuł: 

Lepiej wyciśnij owoc cytryny do takiej wody - jest o wieeeeele bogatsza o jakiegoś Pluszszsza... :twisted:

Pozdrawiam!
Bartek :D

Autor:  Hania ratmed [ Wt lip 11, 2006 1:25 pm ]
Tytuł: 

KWAQ9 napisał(a):
Lepiej wyciśnij owoc cytryny do takiej wody - jest o wieeeeele bogatsza o jakiegoś Pluszszsza...

...powiedział fan Powerade'a :)

Autor:  e [ Wt lip 11, 2006 2:41 pm ]
Tytuł: 

po 7 reedbulach plujesz na niebiesko :wink:

Autor:  Kaytek [ Wt lip 11, 2006 3:23 pm ]
Tytuł: 

e napisał(a):
po 7 reedbulach plujesz na niebiesko

Ja cię..... ale zajefajnie, ja tak chcę.
Po Izosporcie można chmury rozganiać - wystarczy beknąć ;)
Sprawdzona sprawa, ja to wieeeeem.

Autor:  Krzychu_77 [ Cz lip 13, 2006 9:00 am ]
Tytuł: 

Izostar polecam, zwłaszcza w proszku do rozcienczania z woda. Natomiast Redbulle i inne powery raczej nie bardzo, choć dobrze jest czymś takim się wzmocnić na jakąś godzinkę, półtorej przed końcem "dniówki". Moim zdaniem wcześniejsze popijanie Bulla powoduje kopa, ale jak już zjedzie on z organizmu to zmęczenie jest większe niż gdyby się go nie piło.
Zima zdarza mi się popijać - oczywiście w rozsądnych ilościach - Żołądkową gorzką z piersióweczki.

Autor:  Hania ratmed [ Cz lip 13, 2006 1:23 pm ]
Tytuł: 

Krzychu_77 napisał(a):
Zima zdarza mi się popijać - oczywiście w rozsądnych ilościach - Żołądkową gorzką z piersióweczki.

Ojojoj...ale mi wspomnień wróciło jak to przeczytałam :mrgreen:

Strona 1 z 5 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/