Paolo napisał(a):
Witam Was w swoim pierwszym wpisie

.
Witaj !
Paolo napisał(a):
Poniekąd jakieś doświadczenie w biwakowaniu mam. Jeżdżę na wyprawy rowerowe, więc spanie w namiocie, przebywanie w warunkach polowych nie jest dla mnie problemem, a wręcz przyjemnością.
No to wcale taki "zielony" nie jesteś

Paolo napisał(a):
Wracając do sedna...
od czego zacząć?Na początku powstaje idea... tą mam, więc dalej....
Z natury lubię czasem pobyć sam, ponad to, partnera/ki do wycieczek w góry wśród znajomych nie znalazłem

. Trudno, jeśli nikogo nie znajdę to wyruszę sam. Na swoją kondycję nie narzekam, do czasu wyruszenia postaram się jak najwięcej dowiedzieć.
Na pewno ważną rzeczą jest zakup odpowiedniego ekwipunku (wstępne plany: plecak Hi-Mountain Woodpecker, namiot Jack Wolfskin Gossamer). Sprzęt to temat rzeka, od tego są inne działy, poczytam

. Ekwipunek jest ważny ale ważniejsza jest wiedza i determinacja.
Jeśli chodzi o plecak i namiot - to bardzo dobry wybór (z doświadczeń osobistych i bliskich znajomych).
Jednak najważniejsze z tego wszystkiego są dobre i wygodne buty, konkretnej marki nie polecę, bo każdy ma inne nogi

Trzeba trochę poszukać po sklepach ale na lato da się kupić buty w granicach 300 zł.
Paolo napisał(a):
Z reguły lubię być samowystarczalny i nie polegać na schroniskach, kwaterach, nie ma to jak 'walnąć się' w pięknym miejscu

.
Weź pod uwagę, że generalnie to "walnąć się" byle gdzie nie można.
Ale jak się walniesz poza rezerwatami i Parkami Narodowymi, trochę w bok od szlaku, poza tym po zmroku, wstaniesz wcześnie i nie zostawisz po sobie żadnych śladów to powinno być OK.
Paolo napisał(a):
Druga sprawa... trasa. Co polecacie na początek? Jaki prosty, najlepiej nie 'zawalony' ludźmi i bezpieczny szlak byłby dobry (gdzieś może w Bieszczadach?)?
Zatłoczenie bardziej jest zależne od okresu niż od terenu.
Generalnie poza "długimi weekendami" w polskich górach nie jest aż tak źle.
Trzeba jednak omijać parę miejsc najbardziej uczęszczanych, zwłaszcza przez wycieczki zbiorowe - jak np. Trzy Korony w Pieninach, pasmo połonin w Bieszczadach, chociaż i tam bywają okresy pustki.
Ja akurat polecałabym Beskid Niski lub Beskid Sądecki.
Paolo napisał(a):
Jakich błędów nie popełniać? Jak Wy zaczynaliście? Będę wdzięczny za każde rady dla początkującego

.
Paolo
Ja akurat zaczynałam ze znajomymi.
Błędów i tak trudno się ustrzec.
Ja osobiście zawsze zostawiam sobie dość sporą rezerwę czasową na przejście trasy, np. na fotografowanie na szlaku, na miłe i niemiłe niespodzianki.
I też radzę nie planować tras bardzo wyśrubowanych czasowo.
Generalnie to jest temat-rzeka i trudno napisać na forum o wszystkim.
Pozdrowienia
Basia