Macie racje -nalezy sie opowieść
Region, w którym mieszkałem to CUMBRIA (przy murze Hadriana od strony Angielskiej) na zachonim wybrzeżu Angli. Miasteczko nazywało sie KESWICK
(czyt. KESIK a przez szkotów KISIK

) Wiekszosc budynkow w tym miescie byla zbudowana z kamienia jak ponizej
Miejscowosc lezy nad jeziorem Derwentwater.
i jest miejscowscia typowo turystyczna z pieknymi angielskimi ogrodami niska zabudowa pola golfowe:) itd.
W pierwszej chwili cala okolica wyglada troszke jak nasze beskidy czy bieszczady (wrazenie poteguja wszechobecne wrzosy).
Z ta roznica, ze cale gory usiane sa jeziorami a ze szczytow widac morze

.
WYPRAWY
Chodzenie po gorach nalezy zaczac od kilku waznych informacji
1.Nie ma znakowanych szlakow -sa jedynie "public path" - dosc dobrze widoczne i zaznaczane na mapach sciezki (puki nie ma mgly wszystko jest ok).
2.Oficjalnie wolno sie rozbijac w dowlnym miejscu powyzej 3000 stop-ale jelsi nie robisz tego przed czyims domem to zazwyczaj nie ma problemow
3.Wieksza czesc parkow narodowych jest czyjas wlasnoscia -dlatego owce sa czyms naturalnym w parku narodowym -niestyty takze ploty (ktore czasmi a mozna przejsc furtka a czasem obejsc "gora"-wszechobecne 200letnie murki-tradycja

)
4.Campingow jest stosunkowo duzo (koszt od 4 do 7 funtow- przy dluzszym pobycie taniej).
Poczatek wyprawy to byly krotkie wyjscia z bazy na okoliczne gorki. Przepiekne wrzosy niezbyt strome zbocza i widok malutkich domkow ponizej
Potem postanowilismy wybrac sie na "prawdziwa wyprawe". Plecak namiot i wyjscie w "swiat". Gdy nie ma mgly wszytsko jest ok - gorzej gdy warunki pogodowe sie zespuja (wtedy sciezki prawie nie widac szlakow nie ma - i mozna wrocic domiejsca skad sie wyruszylo:)). W sloncu CUMBRIA wyglada pieknie - wrzosy, piargi i wystajace skaly. Wszedzie male jeziorke -woda na kazdym kroku ( z ziemi ale czesto i z nieba:)) wiec o brak czegos do picia nie trzeba sie martwic. W miejscowosciach np. Kamienne kregi
Niestyt pogoda angielska jaka jest kazdy wie - zdazalo nam sie rozbijac namiot przy wichurze i padajacym deszczu - gdzie stelarz byl podpierany plecakami a naciagi robione do przyniesionych kamieni (wbijanie szpilek nie wchodzilo w gre -a mimo ze skaliste podloze odpowiednich kamieni znalesc trudno-inna sprawa ze sposob namiot -do kamieni -okazal sie bardzo dobry i wykorzystywany takze pozniej )
Jesli chodzi o komunikacje - autobusy bardzo czeste -a i jak ktos lubi to stopem przejdzie - coz anglicy sa zawsze "nice" i "politle"

. Z ciekawostek poza gorskich napewno trzeba zaliczyc msze w kosciele z ksiedzem kobieta w zaawansowanej ciazy:).
na koniec odwiedzilismy jescze narodowe muzeum kolejnictwa w YORK (najwieksze na swiecie -a co tam bylo -malutka czasteke widac na zdjeciach
Coz opis nie odda wszyskiego-gdyz kraina jest wrecz bajkowa-ale moze choc troszke przyblizy ten region - pozdrawiam -senior.
link do zdjec:
http://www.turystyka-gorska.pl//forum// ... .php?t=792