Lech napisał(a):
Wszystko jedno, bo nie dyskutujemy tu ani o Jurze ani o Chęcinach, a o punkcie widokowym na Twierdzy Kłodzkiej w Sudetach.
No dyskutujemy o wielu sprawach i podajemy różne przykłady. Może powinieneś Lechu wyraźnie zaznaczać, na początku tematu - co, o czym i w jaki sposób mogą pisać - ewentualni - uczestnicy dyskusji. Dyskutujemy głównie o tym, że nie pozwolono Ci wejść na punkt widokowy w Twierdzy Kłodzkiej - choć kiedyś można było tak robić.
Dyskutujemy także o tym, że według Ciebie:
Lech napisał(a):
Krótko mówiąc obecnemu gospodarzowi, którym jest Zakład Administracji Mieszkaniami Gminnymi Gminy Miejskiej Sp. z o. w Kłodzku brakuje przysłowiowych jaj, bo by można zarabiać niezłą kasę za bilety wstępu na ten punkt widokowy. Dodatkowo by można tam zamontować lunetę, która po odblokowaniu przez wrzucenie brzęczącej monety by była do dyspozycji zwiedzających. Krótko mówiąc ludzie ci nie mają nic fifa do robienia interesów.
choć skądinąd wynikało, z Twoich pierwszych enuncjacji - że po prostu nie chcą sobie - gospodarze - robić kłopotu z pojedynczymi miłośnikami kłodzkiej panoramy. Bo nadal - chyba - można ten punkt widokowy odwiedzić (i zrobić fotografie) w ramach zwiedzania z przewodnikiem...
Lech napisał(a):
Są tylko dwie możliwości - albo czekać nie wiadomo jak długo aż zbierze się grupa i wtedy będzie się zmuszonym do chodzenia po Twierdzy w asyście miejscowego przewodnika przez ok. 1,5 do 2,5 godz. - albo zrezygnować.
Czyli - jak zwykle - "piętnujesz" coś, co jest rozwiązane nie według Twojego punktu widzenia...
A propos Łomnicy - ponieważ nie odpowiedziałeś na moje pytanie - przyjmuję, że nie byłeś i pisałeś podając przykład o czymś, o czym nie masz zielonego pojęcia. Podobnie zresztą jak przy krytyce przykładu związanego z zamkiem w Chęcinach
Lech napisał(a):
I to stawiając mi kontrę w tak oczywistej sprawie jak zwrócenie uwagi na niegospodarność i idiotyczne administracyjne utrudnienia
To niegospodarnością jest to, iż nie można - odpłatnie - osobno wejść na punkt widokowy, czy też to, że gospodarze wolą zebrać grupę, która zapłaci za całość (więcej)?
Te "utrudnienia" - to zasady zwiedzania Twierdzy...
----------------------------------------
Sofia napisał(a):
To chyba się pozmieniało faktycznie, bo mnie tam wpuścili bez przewodnika i sama sobie chodziłam gdzie chciałam, nikt mi nie przeszkadzał.
Kiedy tak Ci się udało?
pozdrawiam
gb
