Forum portalu turystyka-gorska.pl http://turystyka-gorska.pl/ |
|
Alpiniada 2024 http://turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?f=11&t=26026 |
Strona 1 z 1 |
Autor: | Damian78 [ So gru 14, 2024 9:34 pm ] |
Tytuł: | Alpiniada 2024 |
Tegoroczną Alpiniadę zaczynamy od wizyty w Saint Moritz, gdzie lądujemy po całonocnej jeździe niemieckimi i szwajcarskim autostradami (jak się okazało dwa tygodnie po imprezie, również austriackimi ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Autor: | kefir [ Pn gru 16, 2024 11:12 pm ] |
Tytuł: | Re: Alpiniada 2024 |
Co zapamiętam z tej relacji? Różowego flaminga na parkingu ![]() |
Autor: | Damian78 [ So gru 21, 2024 5:44 pm ] |
Tytuł: | Re: Alpiniada 2024 |
kefir napisał(a): Różowego flaminga na parkingu ![]() No znajomi taki mają styl, znaczy podzielają zajawkę gościa, który wspina się z pompowanym flamingiem ![]() |
Autor: | Damian78 [ So gru 21, 2024 5:49 pm ] |
Tytuł: | Re: Alpiniada 2024 |
Po zejściu ze schroniska Tschierva, gdzie zostawiliśmy cały dobytek, docieramy do Pontresiny, skąd słynnym czerwonym szwajcarskim pociągiem wracamy do Morteratsch na kemping. Następnego dnia robimy kluczową w tym rejonie zagrywkę, podjeżdżamy samochodem pod dolną stację wyciągu do Diavolezzy, gdzie po przejściu przez Piz Bernina i Piz Palu mamy zamiar zejść prosto do samochodu. Z parkingu pociągiem zjeżdżamy do Pontresiny, skąd ponownie ruszamy w górę doliny Val Roseg. Podejście pomimo, że na lekko jest mordercze, do przejścia około 13km i 700m w pionie w potwornym upale. Gdzieś powyżej 2000m robi się w miarę normalna temperatura a że mam buty biegowe na nogach to dość spory fragment do schroniska podbiegam, świetny trening na takiej wysokości, ale też dobry prognostyk na kolejny mocny dzień, że organizm nie zgłasza żadnej awarii ![]() ![]() ![]() |
Autor: | Damian78 [ N gru 22, 2024 5:58 pm ] |
Tytuł: | Re: Alpiniada 2024 |
Autor: | anke [ Cz gru 26, 2024 8:55 pm ] |
Tytuł: | Re: Alpiniada 2024 |
Super, gratuluję odwagi i znajomości tematu, fajnie jest znowu czytać na forum tego rodzaju relacje, dobrze mi się czytało, mimo braku akapitów ![]() |
Autor: | Damian78 [ N gru 29, 2024 6:19 pm ] |
Tytuł: | Re: Alpiniada 2024 |
Po nocy spędzonej na włoskiej ziemi w schronisku Marco e Rosa, trzeba się ruszyć i wrócić na stronę szwajcarską. Śniadanie mamy przygotowane na cztery osoby, ale dzielimy się nim z poznanymi wieczorem łojantami z niemiec, z którymi próbowaliśmy ustalić wieczorem, gdzie znajduje się reszta ekipy. Ze schroniska wychodzimy koło godziny piątej, jako ostatni zespół. Jest potwornie zimno i mocno wieje, jeszcze zanim zwlokłem się z łóżka, mą uwagę przykuło potworne wycie wiatru. Szybko przebieramy nóżkami by się trochę rozgrzać a idzie się dość szybko, ponieważ pierwszy fragment po lodowcu jest po płaskim. Pierwsze spiętrzenie lodowca pokonujemy przy wejściu na lodowy taras Bellavista, tutaj też doganiamy kilka zespołów, które maja zamiar wejść na Piz Bellavista. Z tarasu super widok na Piz Bernina, który właśnie zostaje oświetlony promieniami wschodzącego słońca. Taras jest kolejnym płaskim fragmentem lodowca w końcowym fragmencie jest z górki. Szybko docieramy na przełęcz, od której zmienia się na moment charakter drogi na czysto skalny. Na przełęczy wieje tak mocny wiatr, że ciężko ustać w pionie. Zdejmujemy raki, chowamy czekany i ruszamy w skalną grań o wycenie PD+ wprowadzającą na pierwszy wierzchołek Piz Palu. W połowie drogi zamiast trzymać się ostrza grani wchodzimy w trawers ściany, gdzie leży ogromna ilość luźnego materiału skalnego, Mikołaj próbując przejść dalej zrzuca ogromny blok skalany, który z hukiem spada na lodowiec kilkadziesiąt metrów niżej robiąc niezły bałagan. Z miejsca gdzie stoimy ruszamy prosto w górę wyłapując bardziej stabilne występy skalne, po tym fragmencie ewidentnie wzrosła nam wycena tej drogi do AD+ ![]() ![]() |
Autor: | Damian78 [ N gru 29, 2024 7:14 pm ] |
Tytuł: | Re: Alpiniada 2024 |
Widok w kierunku Bellavisty, widać podchodzące zespoły na najwyższe piętro lodowca. Piz Bernina w promieniach wschodzącego słońca. Fenomenalnie wyglądający szczyt Crast’ Agüzza. Z Bellavisty wygląda prawie jak Matterhorn. Piz Bernina i Piz Morteratsch. Ścieżka na Bellaviście. Grań na pierwszy z wierzchołków Piz Palu. Na grani w tle główny wierzchołek Palu. Główny wierzchołek Piz Palu. Z tyłu po prawej widoczny ostatni z wierzchołków. Zejście z głównego wierzchołka. Zejście na przełęcz. Na środku kadru Piz Trovat, który będziemy trawersować po niewidocznej stronie. Zejście na przełęcz z ostatniego wierzchołka. Na przełęczy po trawersie Palu. Zejście w dół lodowca Vadret Pers. Są dziury na lodowcu. Palu w całej okazałości z końcówki lodowca. Ścieżka w kierunku Diavolezzy. Diavolezza. I takie to alpejskie życie jest ... żarcie na asfalcie ![]() |
Autor: | Damian78 [ Wt sty 07, 2025 9:48 pm ] |
Tytuł: | Re: Alpiniada 2024 |
Wieczorem ruszamy z parkingu Diavolezza do Saas Grun, nie jedziemy jednak całą noc a późnym wieczorem zatrzymujemy się na kimę. Miejsce jest dość specyficzne, umiejscowione w górach wysoko nad miasteczkiem. Kima na dziko to zawsze jakieś przygody, więc całą noc mam nad sobą prywatnego nietoperza, który pożera chmary komarów a nad ranem muszę bykowi jelenia pokazać kto tu jest samcem alfa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Autor: | Damian78 [ Wt sty 07, 2025 10:14 pm ] |
Tytuł: | Re: Alpiniada 2024 |
Kima na dziko, ja kimam za bramą, tam nie było słychać wycia pomp. Zabudowania Saas Almagell. Po drodze mijamy Hotel Almagelleralp. Górna część doliny i do przekroczenia spory strumień. Chmury po burzy z tarasu schroniska. Jeszcze przed wschodem, ale już dość wysoko. Od lewej ciągnie się grań Dri Hornli, którą jeszcze w ciemnościach trawersowaliśmy gdzieś przy podstawie. Michał z Magdą szpeją się przed wejściem w ścianę, ja lecę solo. Pole śnieżne przy podejściu pod start drogi. Startuje wschód słońca. Widoczni pod ściana przewodnicy, start drogi oznaczony słoneczkiem. Michał z Magdą na podejściu pod start. Pierwszy przewodnik, straszny gruz, więc nie ma co świrować. Już na ostrzu grani, w oddali widać zbiornik Stausee Mattmark. Dalej po prawej trzy szczyty, na które wchodziliśmy w zeszłym sezonie, Stralhorn, Rimpfischhorn i Allalinhorn. Widok na Monte Rose i część Masywu Michabel. Grań w widoku w dół. Początek grani. Chłopek skalny jak na Orlej Perci. W dole widać Sass Fee. Widoczny końcowy uskok grani. Skalny fragment już za mną. Już na śniegu, widać kopułę szczytową Weissmeisa. Już na szczycie widok w kierunku bezśnieżnego wierzchołka. Selfiak ![]() Widok w kierunku głównego wierzchołka. ![]() Na szczycie. I kolejny 4K ogarnięty ![]() Zejście lodowcem na Hohsaas. Lodowiec, którym schodziliśmy, ścieżka zejściowa idzie mniej więcej środkiem kadru. I już na Hohsaas, gdzie kończymy wycieczkę. |
Autor: | anke [ Śr sty 08, 2025 6:59 pm ] |
Tytuł: | Re: Alpiniada 2024 |
Od paru lat planuję wyjazd do Ticino, ale z czasem rejony tego kantonu zaczęły mi się wydawać za cacane, Twoje góry wyżej fajniejsze, może pojadę tam w jakieś niższe rejony, czytam, że w Szwajcarii powyżej linii drzew można biwakować. Fajny, wesoły odcinek relacji, cieszy obecność Magdy, góry piękne. Ilekroć patrzę na to zdjęcie, chciałabym coś powiedzieć, o coś zapytać... ![]() (Niby kolejna zamieszczona fotka coś tam wyjaśnia i łagodzi, ale dla mnie nie do końca.) |
Autor: | saxifraga [ Pn sty 20, 2025 9:57 am ] |
Tytuł: | Re: Alpiniada 2024 |
Widzę, że wszystko bez zmian, czyli w formie ![]() U mnie też bez zmian, tylko więcej lin, a zamiast Alp Julijskich częściej Dolomity ![]() |
Autor: | sprocket73 [ Pn sty 20, 2025 10:49 am ] |
Tytuł: | Re: Alpiniada 2024 |
To jakiś obłęd w takie miejsca chodzić... Czy tam można z pieskiem? ![]() |
Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 |
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |