Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest Wt sie 11, 2026 6:13 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt sty 13, 2026 3:47 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt lis 21, 2008 10:48 pm
Posty: 1269
Lokalizacja: Warszwa
ODCINEK PIERWSZY "Trzech Króli, cztery osoby i jeden pomysł, który wydał się świetny"

Szósty stycznia. Uroczystość Trzech Króli. Godzina taka, że nawet budzik dzwoni szeptem, jakby się wstydził. Jest jeszcze nie tylko przed wschodem słońca — jest przed samą koncepcją wschodu słońca. W komplecie: ja, Barbórka oraz dwie psiapsi z norweskich bezdroży: Ania i Lucy ruszamy wspólnie z Warszawy do Szklarskiej Poręby. Przed nami czterodniowy zimowy wypad w stylu „od schroniska do schroniska”, czyli dokładnie tak, jak górski Bóg (i Główny Szlak Sudecki) przykazał. Noclegi mamy zarezerwowane w trzech schroniskach, plan ambitny, a prognozy… no cóż. Prognozy zapowiadają, że Karkonosze zamierzają sprawdzić naszą miłość do gór siarczystym mrozem do -20°C, solidnymi opadami śniegu i wiatrem, który w tym paśmie lubi rozdawać karty, żetony i czasem cały stolik. Pocieszamy się jednak faktem, że właśnie kończy się długi weekend poświąteczny, więc może — może — na szlakach będzie luźniej. Pierwszy dzień ma być rozruchowy. W planie dojście do schroniska na szczycie Szrenicy. Dystans niezbyt długi, wręcz przyjemny… gdyby nie drobny szczegół w postaci ponad 700 metrów przewyższenia. Ale co tam. Entuzjazm jeszcze świeży, kolana jeszcze nie wiedzą, co je czeka. Po zaparkowaniu na darmowym parkingu obok stacji PKP w Szklarskiej Porębie — co już samo w sobie jest małym zwycięstwem — z uśmiechami na ustach ruszamy ku przygodzie.>>>> https://gorolotni.blogspot.com/2026/01/ ... pomys.html

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Jeśli zdajesz pytanie dlaczego chodzę po górach to znaczy że nie zrozumiesz odpowiedzi


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 13, 2026 6:52 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt lis 21, 2008 10:48 pm
Posty: 1269
Lokalizacja: Warszwa
ODCINEK DRUGI "Szok o poranku, Królowa Sudetów i luksusy, których nikt się nie spodziewał"

Budzimy się jeszcze przed planowanym wschodem słońca i… dostajemy lekkiego szoku. Coś się nie zgadza. Za oknem nie ma tej mlecznej, bezkształtnej bieli, do której zdążyliśmy się przyzwyczaić. Robi się jaśniej. Jakby ktoś w nocy odgarnął chmury i zapomniał je z powrotem zasunąć. Ania i Lucy działają błyskawicznie. Zakładają portki (to ważny szczegół w zimowych temperaturach), chwytają aparaty i wychodzą uchwycić wschód słońca. Dodajmy, że: jest to ich pierwszy wschód słońca w górach i jednocześnie pierwsze zimowe góry w życiu. My zostajemy w środku, racjonalizując lenistwo, chociaż obserwując łunę słońca przez okno. Pół godziny później dziewczyny wracają zmarznięte, ale szczęśliwe, a my dochodzimy do wniosku, że skoro wytrzymały tak długo, to: albo wcale nie jest tak zimno, albo są zahartowane norweskim powietrzem i my po prostu nie mamy z nimi szans. Szybkie spojrzenie na termometr rozwiewa wątpliwości: –17°C. Niebo niemal bezchmurne i jak śpiewał klasyk „do wynajęcia”. Dzień zapowiada się obłędnie, a my mamy przed sobą najdłuższy dystans całego wyjazdu. Kierunek: kolejne schronisko — Odrodzenie. Barbórka wspomina, że była tam cztery lata temu i że… no cóż… luksusów raczej szukać nie należy. Ale to przeszłość. Na razie jest słońce, mróz i wielka ekscytacja.>>>> https://gorolotni.blogspot.com/2026/01/ ... tow-i.html

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Jeśli zdajesz pytanie dlaczego chodzę po górach to znaczy że nie zrozumiesz odpowiedzi


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr sty 14, 2026 7:15 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt lis 21, 2008 10:48 pm
Posty: 1269
Lokalizacja: Warszwa
ODCINEK TRZECI "Błękitne niebo, lekcja geologii i zachód słońca na dachu Sudetów"

Budzimy się kolejnego mroźnego poranka i już pierwszy rzut oka za okno powoduje zbiorowy uśmiech i ekstazę. Błękit nieba, zero chmur. Juppi. Już wiemy, że i ten dzień będzie wyśmienity, a prognozy — o dziwo — tym razem się sprawdzają. Przynajmniej na razie. Leniwie krzątamy się po pokoju, celebrując poranek jak ludzie, którzy nigdzie nie muszą się spieszyć. Śniadanie jemy bez presji, bo dzisiejszy dystans jest raczej z tych „dla przyjemności”, a nie „dla przetrwania”. Poza tym ciemno zrobi się dopiero około 17, więc czasu mamy w bród. No ale w końcu trzeba się ruszyć — teleportacji nadal nie wynaleziono, mimo że bardzo by się dziś przydała. Wychodzimy przed schronisko i natychmiast czuć, że jest rześko. Mróz szczypie, ale słońce miło ogrzewa pyski, więc ogólny bilans dnia wychodzi bardzo na plus. Wchodzimy na szlak i wyraźnie wydeptaną ścieżką kierujemy się w stronę Śnieżki. Jeszcze jej fizycznie nie widać, ale oczami wyobraźni już stoimy na szczycie i pozujemy do zdjęć. Trawersując zbocze Małego Szyszaka, wchodzimy w cień i momentalnie czujemy przyjemne szczypanie na policzkach. Nikt nie narzeka. Każdy jest szczęśliwy. Turystów — ilości śladowe. Góry są dziś nasze. W doskonałych humorach docieramy do formacji skalnych zwanych Słonecznikiem. >>>>> https://gorolotni.blogspot.com/2026/01/ ... achod.html

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Jeśli zdajesz pytanie dlaczego chodzę po górach to znaczy że nie zrozumiesz odpowiedzi


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 15, 2026 3:34 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt lis 21, 2008 10:48 pm
Posty: 1269
Lokalizacja: Warszwa
ODCINEK CZWARTY: "Plan Był prosty"

Plan na ostatni dzień jest bardzo prosty. Zejść do Karpacza, przetransportować się do Szklarskiej Poręby, gdzie czeka auto, a potem powrót do domu z tranzytowym noclegiem we Wrocławiu. Prościej się nie da. Tym razem wszystkie możliwe prognozy zgodnie twierdzą, że wiatr przypomni sobie o swoim istnieniu, a śnieg dorzuci swoje trzy grosze. W głowie Ani pojawia się ambitna myśl, aby wejść drugi raz na Śnieżkę, tym razem na wschód słońca. Plan ten jednak żyje krótko — po przebudzeniu zostaje brutalnie zweryfikowany przez pogodę i potrzebę zejścia na dół w wyznaczonym czasie. Budzik dzwoni bezlitośnie o 6:30. Za oknem jeszcze ciemno, ale wiatr już robi zamieszanie. Leniwie zwijamy cały nasz dobytek, ubieramy na siebie pełen zestaw „na cebulkę + 3” i chwilę po siódmej wychodzimy na zewnątrz. Jest zimno. Oj, bardzo zimno. Anka tylko rzuca, że jednak odpuszczenie wschodu na szczycie było wybitnie dobrą decyzją. Autobus mamy po jedenastej, dlatego bez większego pośpiechu dreptamy w stronę Karpacza. Powoli zaczyna świtać, więc co chwilę odwracamy się w stronę Królowej Karkonoszy. I nagle… niebo płonie. Kolory rozlewają się po horyzoncie, tworząc spektakl, którego nie da się ani zaplanować, ani zamówić. Wiatr mrozi dłonie, ale w tej chwili to kompletnie bez znaczenia. Łapiemy momenty, które zostaną z nami na długo. >>>> https://gorolotni.blogspot.com/2026/01/ ... rosty.html

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Jeśli zdajesz pytanie dlaczego chodzę po górach to znaczy że nie zrozumiesz odpowiedzi


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 13, 2026 8:35 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 4123
Dzień dobry.
Od czasu od czasu sobie przypominam o forum i zaglądam, a tu relacja :mrgreen:
Fajna zima. lubię :)

_________________
Urodziłeś się, by być prawdziwym, a nie perfekcyjnym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 57 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL