Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest Pt sty 22, 2021 8:33 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 83 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N lut 11, 2007 2:55 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9861
Lokalizacja: FCZ
Przez cały tydzień planowaliśmy Kościelca-jako że pogoda rozdaje karty w większości tego typu wycieczek a w Tatrach było jak w kalejdoskopie raz ładnie raz brzydko –dopiero w piątek po południu po sprawdzeniu prognozy pada decyzja o wyjeździe. O 4 rano w składzie Kilerus ,Wentyl i ja wyruszamy do Zakopca. 6:15 wychodzimy z pod parkingu przy rondzie w Kuźnicach dopiero świta ale już busy wożą narciarzy pod kolejkę. My idziemy przez Boczań-szlak przetarty dopiero lekko zawiany na otwartej przestrzeni ,ślicznie widać Giewont
Czas mamy dobry a ostatnie 30 minut do Murowańca pokonujemy oglądając ślicznie oświetloną OP i nasz dzisiejszy cel „Wielkiego Q” W schronie jemy śniadanie i po 15 minutach w drogę jest 8:30. Dochodzimy do wyciągu krzesełkowego i w tym momencie zaczyna się zabawa. Szlak nie przetarty a nawet jak ktoś szedł wcześniej to wiatr zawiewał ślady w krótkim czasie. Idziemy więc tak jak nam najwygodniej co jakiś czas zapadamy się po kolana ale ogólnie śnieg jest dobry do tego typu chodzenia –Karb jest jednak cały czas daleko pięknie w słońcu wygląda Świnica ,Kościelec robi wrażenie za nami narciarze zasuwają na Kasprowym. Z daleka widzimy 2 turystów którzy pewnie maja ten sam cel co my. Samo podejście pod Karb było męczące a my czuliśmy się jak na pustyni –wszędzie biało i wiatr który zasypywał ślady extra to wyglądało. Kościelec z Karbu wygląda rewelacyjnie patrzymy na niego –tu mamy przerwę na jedzenie nabranie sił i podziwianie widoków bo jest po prostu pięknie. Mamy czas jest przed 11 nie trzeba się śpieszyć. Chowamy kijki ,zakładamy raki ,czekany w łapę i zaczynamy ten odcinek dla którego tu przyjechaliśmy! Śniegu jest sporo ale skał i lodu więcej. Co chwile słychać zgrzyt raków i czekana o skałę.
Idziemy wg. szlaku trzeba być skupionym bo w rakach po skałach idzie się zle a za chwile jest śnieg i potem lód –co jakiś czas idziemy prosto do góry trzymając się wschodniej części góry i omijając co większe oblodzenia całą „zabawa” trwa tak do połowy góry potem już jest więcej lodu i trudniejszych podejść a także z racji wysokości działa wyobraźnia-jest tu gdzie polecieć w dół. Robimy przerwy na podziwianie widoków i obserwujemy jak helikopter TOPRu zabiera narciarza. Dalsza część trasy podobna do tej pierwszej ale jest już troszkę bardziej stromo. Kto był na Kościelcu latem może sobie wyobrazić te drogę poprzeplataną co jakiś czas w trudniejszych miejscach lodem i śniegiem. Jest to meczące dla nóg bardzo. Wraz z wysokością jest bardziej stromo ale powoli i spokojnie posuwamy się dalej. Najtrudniejszy moment miał nastąpić i powiem szczerze że było to coś niesamowitego i skłamałbym mówiąc że się trochę nie bałem. Około 100 metrów od szczytu jest taki duży kamień na którym siadamy i oglądamy widoki. Widzimy jak ta dwójka która wcześniej widzieliśmy schodzi już ze szczytu-obserwujemy ich działanie. Myślę że trwało to z 10 minut a chłopaki szukali dogodnego zejścia –ten czubek jest tak zbudowany że tu niema możliwości na błąd i każdy zdaje sobie z tego sprawę. Rozmawiamy ze schodzącymi dają nam rady i mówią że półka która wchodzi się na szczyt jest najtrudniejsza. No to idziemy! Na samym początku są już problemy Paweł przeszedł półkę wbijając czekan i podciągając się na nim ja wbijam wbijam i nigdzie nie mogę zahaczyć. Noga opiera się na lodowym schodku druga niema oparcia i tak stukam jak dzięcioł a tu niema nic. Gdyby wbić czekan i odpaść z tego miejsca to w najlepszym wypadku się mocno poobijasz lub połamiesz bo jest stromo a po drodze kamienie. Około 5 minut w jednym miejscu stoję jedna próba podciągnięcia się nie udała i obsuwam się metr w dół. I tu musze chwilę odsapnąć i dojść do siebie bo to było mało przyjemne. Paweł doradza(bo widzi z góry)abym szedł inaczej schodzę trochę i atakuje rynną 2 krotnie polegając na czekanie. Kolejne metry po stromych kamieniach pokonujemy w miarę sprawnie ale ciągle pełne skupienie bo bezpiecznie tu nie jest w podświadomości masz cały czas to że jest tu gdzie polecieć. Ostatnie krytycznie miejsce ta półka przed szczytem –pokonując ją jesteś na wierzchołku. Wyobraźcie sobie że do wysokości klatki piersiowej macie skałę ze śniegiem i lodem małe oparcie na nogi a za tym oparciem …nie wiem jak to opisać ale lepiej w dół nie patrzeć. Po kilku minutach Kiler z Wentylem przeszli półkę i są na szczycie!!!! Kolej na mnie –najpierw próba wybadani sytuacji jak to zrobić jak podciągnąć .Czekanem wychylam się jak najdalej mogę wbijam go i podciągam-w tym momencie jakby puścił to …dowidzenia. Drugie wbicie podciągnięcie i jestem!!! Trwało to tez dobrych kilka minut i nie skłamię jak powiem ze te ostanie metry robiliśmy około 30 minut. A wiec jest szczyt!! radość ogromna ręce w geście triumfu i widoki-rewelacja od zachodu idą chmury ale mamy sporo czasu na cykanie zdjęć. Chodzimy w kółko jak w klatce i podziwiamy OP z bliska ,Świnicę widać Rysy i całe podhale .Jemy czekoladę, łyk herbaty i kładziemy się na śniegu –extra uczucie patrzeć w niebo i czuć się tak wyobcowanym. Jedna myśl tylko nam nie daje spokoju.. trzeba zejść te ostatnie metry. Zimno już się robi bo wieje wiatr i zaczynamy schodzenie. I tu doszło do ..skoku –okazało się że lepiej i bezpieczniej skoczyć z tej półki jak próbować schodzić-tak więc zaliczamy dwa skoki (Wentyl zleciał)powoli ostrożnie posuwamy się do dołu aż dochodzimy do tego pierwszego miejsca „z problemami” tu każdy ma swoją wersję do schodzenia ale poszło nam dość łatwo co nas zdziwiło bo mieliśmy poważne obawy co do zejścia. Jesteśmy po najgorszych odcinkach ,teraz tak jak przyszliśmy schodzimy na dół ,chmurki powoli zasłaniają Świnice na Kościelcu też już mniej ładnie. Ostrożnie schodzimy –niema już w tym żadnych trudności i jesteśmy na Karbie. Tam patrzymy na miejsce w gdzie dopiero byliśmy i naprawdę duma rozwala i radość z pokonania tych trudności. Teraz wracamy mniej więcej tak samo pod wyciąg. Co jakiś czas obracamy się bo popatrzeć na „Wielkiego Q” co ciekawe nie zapadamy się w śniegu (idziemy w rakach)a czasem szło się jak po betonie. W schronisku odpoczywamy i jemy co nam zostało ,humory dopisują. Trasa przez Boczań wyślizgana i wydeptana mija szybko i o 16:30 jesteśmy przy aucie. Reasumując ostatnie metry tej góry to nie zabawa –niebezpieczne jest tez to że jesteś już niemal na szczycie i żal się wycofać-nie jestem jakimś specem od zimowych wypraw ale było mi trudniej tam wejść jak na Rysy(widomo zależy to też od warunków)Był tu taki temat jaką górę w zimie zrobić na początku. Kościelec nie jest łatwy i jeśli wytrzymasz to że możesz na sam szczyt nie wejść i chcesz potraktować to jako doświadczenie to można iść ale jeśli koniecznie chcesz wejść na szczyt to może być naprawdę ciężko i niebezpiecznie.

Naszym największym bólem było to że nie mieliśmy cyfrówki
:x sam zrobiłem około 60 zdjęć kliszowcem i jeśli tylko mi sie uda to zeskanuję co lepsze lub w jakiś inny sposób je tu wrzuce-ale to niestety potrwa


dodane zdjęcia

czekany na szczycie
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e66 ... 27f75.html

cien Wielkiego Q
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a01 ... 6fe1b.html

Kiler na tle działań
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/37e ... dab06.html

Granaty ze szczytu
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a80 ... 8471c.html

Orla ze szczytu
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a9f ... 85164.html

w drodze na szczyt
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/893 ... a5da3.html

Q w drodze na Karb
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7f1 ... 63ab2.html

w drodze na Karb z widokiem na Q
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/863 ... 158c7.html

Q z Karbu -zdjecie zle obruciłem ale wiadomo ocb:P
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/968 ... 05960.html

Rysy widoczne ze szczytu
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/488 ... 732a6.html

Wentyl tez na szczycie
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4f0 ... d80a0.html

Lans na szczycie
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a96 ... 67fdd.html

w drodze na Q
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/90d ... 0eef5.html

wspinaczka
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b14 ... 3bdc0.html

zejście
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c39 ... df073.html

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Ostatnio edytowano Cz lut 15, 2007 7:58 pm przez prof.Kiełbasa, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 3:07 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 11, 2006 7:18 am
Posty: 282
Lokalizacja: Szczecin
Kilerus ,Wentyl, ! - brawo chłopaki!! :bowdown: Podziwiam :) !
! -fajna relacja :)!
No i czekam na zdjęcia :wink:

_________________
Patrząc na szczyty, ma się wrażenie, że ziemia wznosi się ku górze, jak gdyby pragnęła dotknąć nieba...
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 3:09 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9861
Lokalizacja: FCZ
agnes:) napisał(a):
Kilerus ,Wentyl, ! - brawo chłopaki!! :bowdown: Podziwiam :) !
! -fajna relacja :)!
No i czekam na zdjęcia :wink:

dzięki
a ze zdjęciami to tak jak pisze na końcu -postaram sie zeby coś było ale to potrwa :(
pozdrawiam :wink:

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 3:11 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 11, 2006 7:18 am
Posty: 282
Lokalizacja: Szczecin
Ja tam mogę poczekać-bo na pewno warto! Już podczas czytania relacji wyobraźnia działa :lol: !! Jeszcze raz GRATULACJE! :D

_________________
Patrząc na szczyty, ma się wrażenie, że ziemia wznosi się ku górze, jak gdyby pragnęła dotknąć nieba...
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 3:23 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 20, 2006 3:56 am
Posty: 2343
Lokalizacja: Warszawa/Pruszków
Gratulacje, fajnie że Wam się udało :mrgreen:

_________________
Powolutku do przodu, mamy już stronę !!! :) :arrow: http://pomagamoli.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 3:53 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt sie 11, 2006 11:30 am
Posty: 1078
Lokalizacja: WLKP
! Super relacja Kilerus ,Wentyl, ! gratulacje !!

_________________
Pozdrawiam Michał :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 4:05 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt lis 11, 2005 3:23 pm
Posty: 1214
Gratuluję chłopaki zimowego pokonania Świętej Góry :brawo: :bowdown:
ciśnienie mi podskoczyło gdy czytałam relację z odcinka podszczytowego, chylę czoło :bowdown:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 4:46 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So gru 09, 2006 9:23 am
Posty: 411
Lokalizacja: Łaziska Górne (Śląsk)
Swietna relacja, czekam na fotki :)

_________________
Niewazne gdzie, wazne, ze pod gore!
http://pod-gore.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 4:48 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lip 17, 2006 9:25 pm
Posty: 249
Świetna relacja. Gratulacje :brawo: :brawo:
z niecierpliwością czekam na fotki :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 4:58 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Wt wrz 26, 2006 10:56 am
Posty: 1119
Lokalizacja: Warszawa
super relacja :) czekam na zdjęcia

_________________
Maciej Łuczkiewicz
http://naszegory.info - nasza strona o górskich wyprawach
http://czarnobyl1986.info - moja strona o wyprawach do "zakazanego" miejsca


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 5:25 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Śr lut 16, 2005 8:51 am
Posty: 2378
Lokalizacja: Nowy Sącz
no nie powiem. my juz mielismy robic wycof z pod tej polki przed szczytem ale kris nie odpuscil i jakos tam wyszedl a pozniej juz mnie wciagnal :D w sumie nam wieksza trudnosc sprawil taki komin ok 100 m przed szczytem (taki po lewej stronie koscielca) zle sie czulem schodzac z nim a pod nogami czarny staw kilkaset metrow w dole. ogolnie strasznie fajnie wspominam koscielca

_________________
...energia musi eksplodować w momencie wykonywania zadania, ale cały czas trzeba ją mieć pod kontrolą...
http://picasaweb.google.pl/w.tatrach
gg: 1553749


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 6:42 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lip 24, 2006 7:21 am
Posty: 3052
Lokalizacja: Leytonstone
! Jesteś Wielki :brawo: :thumleft: :cheers: fajnie że się Wam udało :D 8)

_________________
Dar mądrości - to przede wszystkim umiejętność panowania nad swoją głupotą.

GG 8660406
Skype justka1983


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 7:07 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9861
Lokalizacja: FCZ
jeszcze raz dzieki wszytskim za gratki -walka była zespołowa i to nasz wspólny sukces.Relacje takie pisze głównie po to że sam chetnie bym przed wyjsciem w góry taka przeczytał żeby mieć jakiekolwiek rozeznanie-niestety zimowych opisów czy rad niema za dużo na necie..a szkoda
jak tylko wymysle jak to zrobic to wrzuci sie zdjecia..
Justka-mam 184cm wzrostu to do "wielkiego" mi jeszcze brak
:wink:

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 7:18 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 05, 2005 9:12 am
Posty: 6269
Lokalizacja: Warszawa/Skierniewice
Super Panowie :salut: :thumright:
AVE.
Gratulacje.

! napisał(a):
a ze zdjęciami to tak jak pisze na końcu -postaram sie zeby coś było ale to potrwa

To już trochę trwa :) Masz troche zaległości z tymi zdjęciami :)

_________________
Pozdrawiam
Jacek
Obrazek

___________
..Umiem być ciszą, Kończę się w twoim śnie, Ostatnie echo jest ciszą to miejsce gdzie kończy się twoje spojrzenie..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 7:29 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9861
Lokalizacja: FCZ
Jacek napisał(a):
! napisał(a):
a ze zdjęciami to tak jak pisze na końcu -postaram sie zeby coś było ale to potrwa

To już trochę trwa :) Masz troche zaległości z tymi zdjęciami :)

którymi? z zemsty zobaczysz jak sie spotkamy co byś miał mobilizację :wink:
pozdro

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 7:32 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 05, 2005 9:12 am
Posty: 6269
Lokalizacja: Warszawa/Skierniewice
! napisał(a):
tórymi? z zemsty zobaczysz jak sie spotkamy co byś miał mobilizację

z drogi na MPPCH ;)
..czekam z niecierpliwością.
Pozdro.

_________________
Pozdrawiam
Jacek
Obrazek

___________
..Umiem być ciszą, Kończę się w twoim śnie, Ostatnie echo jest ciszą to miejsce gdzie kończy się twoje spojrzenie..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 9:56 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N wrz 11, 2005 1:39 am
Posty: 1583
Lokalizacja: Zamość
Gratulacje :) Świetna wyprawa :)

_________________
A my zmieniliśmy jawę w sny
Jesteśmy jak rosa, jak pył!
Ukradliśmy siłę gwiazd
I dla nas zatrzymał się czas


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 11, 2007 9:59 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9861
Lokalizacja: FCZ
zolffik napisał(a):
w sumie nam wieksza trudnosc sprawil taki komin ok 100 m przed szczytem (taki po lewej stronie koscielca) zle sie czulem schodzac z nim a pod nogami czarny staw kilkaset metrow w dole. ogolnie strasznie fajnie wspominam koscielca

właśnie tym kominkiem podchodziłem-a potem tez schodziłem ponieważ mieliśmy inne troche warunki jak Wy ten odcinek przy schodzeniu poszedł dobrze choć przy pełnym skupieniu i napięciu.
mysle ze tez bede mile ten wypad wspominał :D
pozdro

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 12, 2007 7:11 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 23, 2006 8:39 am
Posty: 5110
Lokalizacja: daleko od gór
No nieźle, nieźle! Dreszczyk ogarnia przy czytaniu. Mogę sobie te trudności wyobrazić. :shock:

_________________
W życiu piękne są tylko chwile. (R. Riedel)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 12, 2007 9:58 am 
Kombatant

Dołączył(a): Wt lip 26, 2005 3:35 pm
Posty: 366
Lokalizacja: Warszawa
!, Kilerus, Wentyl pięknie daliście po robocie chłopaki! gratulacje!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 12, 2007 10:35 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 01, 2006 2:59 pm
Posty: 540
Lokalizacja: Prudnik/Nysa
Moje pokłony za zdobycie Świętej Góry!!
Składam pokłony :bowdown: :bowdown:
Latem trzęsłam portakimi jak zdobywałam Kościelec, podziwiam Was za zdobycie jej w zimowy dzień :cheer: :cheer:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 12, 2007 10:56 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 07, 2006 8:19 pm
Posty: 17276
jak wchodzisz do doliny gasienicowej, to jaka gore zauwazysz na poczatku?
tam wlasnie bylismy. :D
zalujcie, ze nie mozecie zobaczyc tych widokow, ktore my widzielismy. masakra.

p.s.
moja siostra bardzo polubila wentyla, za to moj kot sie go boi.

_________________
Obrazek

Polecam:
bit.ly/covid19-polska


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 12, 2007 11:17 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 23, 2006 8:39 am
Posty: 5110
Lokalizacja: daleko od gór
kilerus napisał(a):
moja siostra bardzo polubila wentyla, za to moj kot sie go boi
Należałoby się zastanowić, kto z nich dwojga ma rację? :lol:

_________________
W życiu piękne są tylko chwile. (R. Riedel)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 12, 2007 11:36 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 01, 2006 2:59 pm
Posty: 540
Lokalizacja: Prudnik/Nysa
stan-61 napisał(a):
Należałoby się zastanowić, kto z nich dwojga ma rację?

Biore strone kota :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 12, 2007 11:40 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 23, 2006 8:39 am
Posty: 5110
Lokalizacja: daleko od gór
hm :lol:

_________________
W życiu piękne są tylko chwile. (R. Riedel)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 12, 2007 11:45 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 13, 2006 5:14 pm
Posty: 1116
Lokalizacja: zgierska łódź podwodna ;)
gratulacje, naprawdę super sprawa, zwłaszcza, że widoków Wam nie poskąpiły taterki ;) czekamy na zdjęcia :wink:

_________________
"Długość życia ludzkiego to punkcik, istota płynna, spostrzeganie niejasne,
zespół całego ciała to zgnilizna, dusza wir, los to zagadka, sława rzecz niepewna"
gg: 54908


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 12, 2007 12:56 pm 
Swój
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 14, 2007 10:34 pm
Posty: 56
Lokalizacja: z Ikei(teraz NIEBO)
kilerus napisał(a):
moja siostra bardzo polubila wentyla, za to moj kot sie go boi.

ma sie ten wdzięk 8)
a koty tak zawsze-cykory

wyprawa była mega!choc jak dla mnie zero trudności z ekspozycją 8) :twisted:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 12, 2007 2:49 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 21, 2007 11:28 am
Posty: 154
Lokalizacja: gród Krakowski
szacunek Panowie

_________________
Lay down your souls to the gods ROCK'N'ROLL


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 12, 2007 7:42 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N mar 27, 2005 9:30 pm
Posty: 2745
Lokalizacja: Katowice
Dzięki za pamieć, ale nie moglem :twisted: Bylem na nasłuchu telefonicznym :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 12, 2007 7:45 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9861
Lokalizacja: FCZ
dresik napisał(a):
Dzięki za pamieć, ale nie moglem :twisted: Bylem na nasłuchu telefonicznym :wink:

logistyka to podstawa :wink:
sa plany znowu dam Ci znac potem :!:

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 83 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL