Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest Wt sty 19, 2021 3:37 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1005 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 ... 34  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr mar 13, 2013 1:58 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 13, 2008 12:24 am
Posty: 6021
Lokalizacja: Centrum Dowodzenia Wszechświatem (Wro)
trekker napisał(a):
świnia na świnicy napisał(a):
na 2600 jest w sumie jak w krakowie - w sensie powietrznym

Myślę że duuużo lepiej, nie ma takiego smogu 8)

to jest cios poniże płuca :/ ale wiadome co mam na myśli.
znajomy obiecywał sobie, że po udanym ataku na Pik Lenina po zejściu do ok. 5000 zapali sobie papierosa. wyszło tak jak z entuzjastycznym podskokiem bodajże Kukuczki na którymś z ośmiotysięczników - czytaj: zupełnie bez entuzjazmu.

ergo, pomijając kwestię idiotyzmu palenia na wysokości ;) w Tatrach łatwiej, prawdaż

_________________
ಠ_ಠ Innego końca świata nie będzie. Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr mar 13, 2013 3:43 pm 
Kombatant

Dołączył(a): N gru 23, 2012 1:19 pm
Posty: 465
grubyilysy napisał(a):
Problem w tym, że gdyby był "tylko na wszelki wypadek", to by były podejrzenia że go jednak użyto jako "dopingu" "po kryjomu". Taki jest aktualny "nacisk" obowiązującej "etyki wspinania w Himalajach", żeby go nie było w ogóle.

Etyka, współzawodnictwo, proszę bardzo. Ale awaryjnie, w potrzebie ratowania życia... Tym bardziej że poziom tlenu w butli można sprawdzić, czy nawet jakąś zawleczkę dać, i problem używania "po kryjomu" rozwiązany. no ale to już tak ogólnie nt. tlenu w górach wysokich.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr mar 13, 2013 4:57 pm 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 4067
Lokalizacja: Łódź
Pawłowski sie wypowiedział, wrzucam fragmenty bo nie chce wejść cały adres strony (tekst z WP):
Mam głębokie wewnętrzne przekonanie, że właśnie tak było. Tu nawet nie chodzi o przypuszczenia, bo wskazują na to pewne fakty. Tomek Kowalski sygnalizował swoje złe samopoczucie od momentu, kiedy zaczął schodzić ze szczytu. Później w rozmowach z kierownikiem wyprawy Krzyśkiem Wielickim potwierdzał, że czuje się coraz gorzej. Ze szczytu schodził coraz wolniej. Z tego, co przekazywał, wiemy, że cały czas widział przed sobą Maćka Berbekę. Jestem absolutnie przekonany, że Maciek schodził z Tomkiem do momentu, kiedy się dało i kiedy ten całkowicie nie stracił sił. Z tego, co wiemy z przekazów Krzyśka Wielickiego i Artura Hajzera, siły prawdopodobnie opuściły Tomka na przełęczy na wysokości 7900 m i dopiero tam zauważono schodzącego w dół człowieka, którym bez wątpienia był Maciej Berbeka. Całkiem prawdopodobny scenariusz jest taki, że schodzili razem i że Maciek miał nad tym kontrolę. Sam zaczął schodzić dopiero w momencie, gdy już nic nie dało się zrobić. Być może ratował własne życie, a być może chciał zorganizować jakąś pomoc z tymi, którzy czekali w namiocie. Wiadomo, że był skrajnie zmęczony, bo schodził wolno i trwało to bardzo długo. Zmęczony człowiek, po tylu godzinach akcji, ma prawo popełnić błąd. Jest duże prawdopodobieństwo, że Maciek potknął się lub zrobił jakiś nierozważny krok. Najprawdopodobniej wpadł do szczeliny, która oddzielała go od bezpiecznego miejsca w namiocie. Wiem, jak wygląda ta szczelina - ma szerokość co najmniej kilkunastu metrów, a jej głębokość sięga nawet kilkudziesięciu metrów. Wszystko zakończyło się tragicznie... Przed rozpoczęciem ataku szczytowego wszyscy z pewnością czuli się bardzo dobrze. Wiedzieli, że mają przed sobą 1-2 dni w miarę ładnej pogody, która od dawna była zapowiadana. Chcieli to wykorzystać. I wykorzystali, osiągając historyczny sukces. W drodze powrotnej okazało się jednak, że nie każdy jest doskonale przygotowany - jedni schodzili szybciej, a inni wolniej. Takie zróżnicowanie jest normalne, bo nie ma ludzi, którzy jednakowo reagują na wysiłek, szczególnie w tak ekstremalnych warunkach. Właśnie to doprowadziło do tragedii, w której zginęło dwóch Polaków.

Wracając do ostatniej wyprawy - 8 marca jej kierownik Krzysztof Wielicki wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że Macieja Berbekę i Tomasza Kowalskiego należy uznać za zmarłych. Jednocześnie postanowił pozostawić w obozie IV namiot, śpiwory puchowe, wysokokaloryczną żywność i maszynki do topienia śniegu - na wypadek, gdyby zdarzył się cud. Czy taki sprzęt może pomóc zaginionym himalaistom, po kilkudziesięciu godzinach spędzonych w tak ekstremalnych warunkach czyli na wysokości około ośmiu tysięcy metrów, w rozrzedzonym powietrzu, na kilkudziesięciostopniowym mrozie i w dodatku bez wody?
Trudno mi wchodzić w kompetencje lidera wyprawy Krzyśka Wielickiego. Wtedy, kiedy podjął decyzję, że ci co przeżyli, schodzą do bazy, wiedział, jaka jest sytuacja i wiedział – z dużym prawdopodobieństwem - że Maciek Berbeka zginął. Wydaje mi się, że do końca była łączność, choćby fragmentaryczna, z Tomkiem Kowalskim, który już wcześniej informował, że nie ma siły schodzić. Tylko cud mógłby spowodować, że któremuś z uczestników – Maćkowi bądź Tomkowi - można by jeszcze pomóc. To, że został tam namiot, śpiwór czy maszynka, było zrobione właśnie na wypadek jakiegoś cudu. Na wypadek, gdyby miało się wydarzyć coś kompletnie nieprawdopodobnego. Ale przypuszczam, że Krzysiek, który ma olbrzymie doświadczenie w ekstremalnych warunkach, również zimowych, doskonale wiedział, że nie ma już szans na uratowanie żadnego z kolegów


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr mar 13, 2013 5:28 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Cz sty 05, 2012 9:26 am
Posty: 320
Wyprawa na BP miała tlen do celów medycznych,tak jak wszystkie poprzednie wyprawy PHZ(poza dwojkowa wyprawa na K2).Butle z tlenem na BP były w C2lub C3.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr mar 13, 2013 6:00 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław
WILCZYCA napisał(a):
Pawłowski sie wypowiedział, wrzucam fragmenty bo nie chce wejść cały adres strony (tekst z WP):

http://sport.wp.pl/kat,1715,title,Pawlo ... omosc.html
:wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr mar 13, 2013 6:11 pm 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 4067
Lokalizacja: Łódź
:bowdown:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr mar 13, 2013 9:02 pm 
Nowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr mar 06, 2013 12:47 pm
Posty: 10
Pawel_Orel napisał(a):
Karolka87 napisał(a):
To ja znowu na rozluźnienie zapodaję filmik http://vimeo.com/61605920

Czad! Zwłaszcza od momentu w którym Mackiewicz zostaje sam :D .

Opowiada jakby sobie poszedł na wycieczkę na Śnieżkę :lol:
Od 22:08. mocne i prawdziwe słowa, na pewno je zapamiętam na długo :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr mar 13, 2013 9:06 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 13721
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Yanas napisał(a):
Wyprawa na BP miała tlen do celów medycznych,tak jak wszystkie poprzednie wyprawy PHZ(poza dwojkowa wyprawa na K2).Butle z tlenem na BP były w C2lub C3.

Dzięki za info - nie wiedziałem.

_________________
Nabawiłem się nieufności do entuzjazmu. :(


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr mar 13, 2013 10:52 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 10561
Lokalizacja: Poznań
Obrazek

_________________
Tatrzańskie szlaki --


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Cz mar 14, 2013 9:31 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 11:34 pm
Posty: 1491
Lokalizacja: zdecydowanie za daleko
Cytuj:
Zapraszamy na Bieg pamięci Tomka Kowalskiego, który odbędzie się 17.03.2013 w Poznaniu, a także spontanicznie w innych miejscowościach...
W Poznaniu pobiegnijmy razem na Górę Morasko. To jedno z miejsc, na których bywał Tomek Kowalski - podróżnik, alpinista, ultramaratończyk.
Zapalmy dla Niego nasze czołówki.
Trasa liczy około 10 km, trudność : średnia
***
Jeśli ktoś nie może wystartować w Poznaniu zapraszamy do dołączenia do Biegu pamięci Tomka Kowalskiego w:

- Jeleniej Górze - Bieg na Górę Szybowcową
Start o godzinie 20.00 z parkingu przy GO Sport
Organizator: Robert Gudowski

- Szklarskiej Porębie - Bieg na Wysoki Kamień
Start o godzinie 20.00 ze skrzyżowania Schroniskowa-Osiedle Podgórze
Organizator: Piotr Benecki

- Sopocie - bieg po płaskim
Start przy molo i ścieżką w kierunku Brzeźna. Dystans 10 km.
Organizator: Rafał Adametz tel: 697-610-466

- Zurichu - bieg na szczyt Uetliberg
Organizator: Marcin Gałuszka

- Wrocław i okolice - Bieg na Górę Ślężę
Start o 20:00 z parkingu na ulicy Armii Krajowej (klasyczny parking od strony Sobótki). Wbiegamy na szczyt czerwonym szlakiem, zbiegamy żółtym przez Wierzycę. Trasa koło 9,5km, przewyższenie 450m. Tempo bardzo spokojne. 3 miejsca w samochodzie z Wrocka.
http://www.mapmyrun.com/routes/view/180694904
Organizator: Robert Podsiadły

- Uherske Hradiste - bieg na szczyt Rovnine
http://www.gpsies.com/map.do?fileId=vlbgeixrrcpkkzya
Organizator : Jan Ritter

- Leukerbad (Szwajcaria), kierunek Gemmi (szlaki górskie)
Organizator: Karolina Taborska

- lub w dowolnym innym miejscu, w pobliżu Waszego miejsca zamieszkania gdzie możecie wbiec na jakąś górę (dajcie znać o Waszych biegach to dopiszemy je do informacji).


http://biegajznami.pl/Zapowiedzi/Bieg-P ... owalskiego

_________________
wiśnia jest wiśnia


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Cz mar 14, 2013 10:26 am 
Nowy

Dołączył(a): So mar 09, 2013 8:56 am
Posty: 19
Msze święte w intencji Tomka Kowalskiego i Macieja Berberki odbędą się w kościele ojców Dominikanów na al. Niepodległości w Poznaniu w dniach: 20.03.2013 (środa) o godz. 17:00 oraz 19.05.2013 (niedziela) o godz. 19:00.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Cz mar 14, 2013 10:29 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 09, 2010 10:28 am
Posty: 476
Jeśli będą jakieś msze w Warszawie to poproszę o info, najlepiej na priv.Dzięki.

_________________
"W górach znowu jestem prawdziwym człowiekiem; tam stajemy się braćmi i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas" Herman Henkel


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Cz mar 14, 2013 12:05 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 21, 2011 12:29 pm
Posty: 540
Lokalizacja: Poznań
mpap napisał(a):
Jeśli będą jakieś msze w Warszawie to poproszę o info, najlepiej na priv.Dzięki.


Może więcej osób będzie zainteresowanych więc podaję info na forum:

http://kw.warszawa.pl/aktualnosci/a1/msza_wieta_w_warszawie_w_intencji_macka_berbeki_i_tomka_kowalskiego


A dla tych co chcą wspomóc rodzinę Maćka podaję info Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im Jerzego Kukuczki

Cytuj:
Zbiórka dla rodziny Maćka Berbeki.

Przez lata Fundusz Krzysztofa Berbeki wspierał rodziny ofiar wypadków górskich. Dziś rodzina jego syna - Macieja potrzebuje naszej pomocy.

W odpowiedzi na lawinę pytań o możliwość udzielenia pomocy bliskim tragicznie zmarłych himalaistów na stokach Broad Peak, Fundacja Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki uruchamia zbiórkę pieniędzy z przeznaczeniem na pomoc najbliższym Macieja Berbeki. Zebrane pieniądze zostaną przekazane bezpośrednio wdowie po naszym himalaiście oraz synom z których dwóch jest na utrzymaniu matki (Jasiek ma 14 lat, Franek 23 – studiuje). Zbiórka społeczna dla bliskich Tomka Kowalskiego nie będzie organizowana - Tomek był bezdzietnym kawalerem.
Wpłat dla rodzin tragicznie zmarłego Macieja Berbeki można dokonać w nast. sposób:
• Przekazując 1 % swojego podatku za 2012 rok wpisując w rozliczeniu podatkowym KRS Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego tj. 84062 z dopiskiem „Pomoc rodzinie Maćka Berbeki”.
• Przekazując darowiznę przez stronę Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego, klikając w link:
http://www.fundacjakukuczki.pl//pages/darowizna.php
a następnie wybierając wśród celów: „Pomoc rodzinie Maćka Berbeki”.

• Wpłacając darowiznę bezpośrednio na konto Fundacji ze wskazaniem beneficjenta (Pomoc rodzinie Maćka Berbeki)
Numer rachunku bankowego: 04 1160 2202 0000 0000 5515 5611

Dane do wpłat darowizn z zagranicy:

Bank Millennium SA
ul. Stanisława Żaryna 2A
02-593 Warszawa
BIC/SWIFT CODE : BIGBPLPWXXX
IBAN: PL 04 1160 2202 0000 0000 5515 5611

Fundacja Wspierania Alpinizmu Polskiego im Jerzego Kukuczki powstała aby nieść pomoc poszkodowanym w górach ale również aby wspierać osoby bliskie tych, którzy w górach zostali na zawsze. W imieniu rodziny Macieja – dziękujemy za okazane wsparcie i pomoc.
www.fundacjakukuczki.pl

_________________
Pain is temporary, glory is forever


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Pt mar 15, 2013 9:26 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 13, 2008 12:24 am
Posty: 6021
Lokalizacja: Centrum Dowodzenia Wszechświatem (Wro)
Broad Peak 38 lat wcześniej

http://off.sport.pl/off/1,111379,135535 ... SlotII3img

_________________
ಠ_ಠ Innego końca świata nie będzie. Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Pn mar 18, 2013 5:44 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 09, 2010 10:28 am
Posty: 476
Cytuj:
Uczestnicy wyprawy zimowej PZA na Broad Peak przyjadą do Warszawy 19.03 i będą do dyspozycji mediów o godzinie 11 w Centrum Olimpijskim w Warszawie przy ulicy Wybrzeże Gdyńskie 4.

Celem spotkania będzie przedstawienie faktów z pierwszego w historii zimowego zdobycia Broad Peak, z przebiegu ataku szczytowego z dnia 5.03 i śmiertelnego wypadku dwójki himalaistów Macieja Berbeki i Tomasza Kowalskiego. Będzie możliwość zadania pytań kierownikowi Krzysztofowi Wielickiemu oraz zdobywcom Adamowi Bieleckiemu i Arturowi Małkowi.

http://polskihimalaizmzimowy.pl/pages/p ... k-701.php#

Eh... :|

_________________
"W górach znowu jestem prawdziwym człowiekiem; tam stajemy się braćmi i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas" Herman Henkel


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Pn mar 18, 2013 6:53 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2995
Lokalizacja: Kraków
Już im współczuje tego co będzie się tam jutro działo.

_________________
blog.marcinszymkowski.pl

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Wt mar 19, 2013 12:35 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław
http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/nagrobe ... omosc.html


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Wt mar 19, 2013 9:32 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 12, 2011 8:15 am
Posty: 386
Lokalizacja: Włocławek
m__s napisał(a):
Już im współczuje tego co będzie się tam jutro działo.


Ja również.... :(
Ktoś wie czy będzie można gdzieś tego posłuchać/obejrzeć?

_________________
"Głos wciąż mnie pogania: Ustaw - unieś - oprzyj - hop... Ruszaj się. Spójrz, ile przeszedłeś! Byle tak dalej. Idź, nie medytuj."


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Wt mar 19, 2013 9:56 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 09, 2010 10:28 am
Posty: 476
kaarcia84 napisał(a):
Ktoś wie czy będzie można gdzieś tego posłuchać/obejrzeć?
Na szczęście chyba nigdzie. Byłaby kolejna pożywka dla wszelkiej maści padliniarzy w mediach. A tak jak ktoś bardzo chce zrobić o tym materiał, musiał poprosić o akredytację.

Najważniejszym pytaniem będzie te o przyszłość programu PHZ 2010-2015. Nie wyobrażam sobie innego scenariusza niż kontynuacja.

_________________
"W górach znowu jestem prawdziwym człowiekiem; tam stajemy się braćmi i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas" Herman Henkel


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Wt mar 19, 2013 10:40 am 
Kombatant

Dołączył(a): Cz sty 05, 2012 9:26 am
Posty: 320
Wydaje mi się,że coś się jednak zmieni w Programie. Nie oszukujmy się - błędów, w różnych wymiarach, przez ostatnie lata było dużo. Oczywiście nie myli się tylko ten,co nic nie robi, ale tu konsekwencje są najpoważniejsze. Nie zapominajmy też,że głównym sponsorem PHZ jest MSiT i ono może mieć poważne wątpliwości co do zasadności wydawania takich pieniędzy przy takich kosztach ludzkich jakie PHZ ponosi. Moim zdaniem na K2 nie sposób w tym momencie skompletować składu. Może za 2-3 lata tak,ale generalnie to zbyt poważne wyzwanie, by opierać je na jednym Adamie Bieleckim.
Być może "siłą rozpędu" programu uda się zorganizować przyszłej zimy wyprawę na Nanga Parbat,ale nie zazdroszczę Hajzerowi rozterek z tym związanych.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Wt mar 19, 2013 11:01 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2509
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Konferencja jest transmitowana na wspinanie.pl od TERAZ.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Wt mar 19, 2013 11:26 am 
Kombatant

Dołączył(a): Cz sty 05, 2012 9:26 am
Posty: 320
Padł streaming..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Wt mar 19, 2013 11:32 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2995
Lokalizacja: Kraków
działa, ale tak ze co chwile przerywa. Da się jednak oglądać.

_________________
blog.marcinszymkowski.pl

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Wt mar 19, 2013 11:35 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 09, 2010 10:28 am
Posty: 476
Ja nawet nie próbuję oglądać.
Yanas napisał(a):
Wydaje mi się,że coś się jednak zmieni w Programie. Nie oszukujmy się - błędów, w różnych wymiarach, przez ostatnie lata było dużo.
Wymienisz je? Jestem ciekaw opinii.
Yanas napisał(a):
Nie zapominajmy też,że głównym sponsorem PHZ jest MSiT i ono może mieć poważne wątpliwości co do zasadności wydawania takich pieniędzy przy takich kosztach ludzkich jakie PHZ ponosi.
Ministerstwo z reguły ma wątpliwości co do wydawania kasy na cokolwiek, chyba, że chodzi o kasę na wszelkiego rodzaju niepotrzebne nikomu konkursy. O, wtedy tak.
Yanas napisał(a):
Moim zdaniem na K2 nie sposób w tym momencie skompletować składu. Może za 2-3 lata tak,ale generalnie to zbyt poważne wyzwanie, by opierać je na jednym Adamie Bieleckim.
Może jeszcze Hajzer by się zdecydowali z Bieleckim na bezpośredni udział w wyprawie? Poza tym mówimy o programie Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015, więc skąd pewność, że w 2016 będzie jeszcze kasa (i chęci)?

_________________
"W górach znowu jestem prawdziwym człowiekiem; tam stajemy się braćmi i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas" Herman Henkel


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Wt mar 19, 2013 12:35 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Cz sty 05, 2012 9:26 am
Posty: 320
Nie mam zamiaru krytykować PHZ. Powtarzam słowa Romualda Bieleckiego (ojca Adama), który, siłą rzeczy, jest bliżej programu, oraz wyrażam swoją opinię, biorąc pod uwagę informacje publikowane z wypraw. Na bodajże 7 wypraw w ramach PHZ 3 osoby doznały poważnego uszczerbku na zdrowiu (A.Grądziel,T.Wolfart, M.Stańczak) i 3 osoby zginęły (M.Berbeka, T.Kowalski, T.Sherpa). Oczywiście to nie są sprawy biało-czarne. Każdy wypadek był inny, wynikał z indywidualnych błędów (i nieprzewidzianych sytuacji) bardziej, niż z błędów taktycznych czy innych. Niemniej trudno, moim zdaniem, uznać, że wobec tych strat PHZ działa idealnie.

Co do K2 to osobiście nie widzę szans na zorganizowanie wyprawy w ciągu najbliższych 2 zim. Wiem,że program obejmuje perspektywę do 2015r,ale po pierwsze - to byłaby wyprawa 2/3/4 razy droższa niż na BP, po drugie - wydaje mi się,że K2 zimą wymaga składu znacznie szerszego (większego) niż pozostałe ośmiotysięczniki.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Wt mar 19, 2013 12:48 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 09, 2010 10:28 am
Posty: 476
Żeby uniknąć wydarzeń o których pisałeś (odmrożenia Wolfarta, czy zaginięcie Kowalskiego i Berbeki) musiałbyś wyeliminować coś, co potocznie jest nazywane czynnikiem ludzkim, bo w każdej z tych sytuacji on miał decydujące znaczenie. A dobrze wiemy, że tego się zrobić nie da.

_________________
"W górach znowu jestem prawdziwym człowiekiem; tam stajemy się braćmi i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas" Herman Henkel


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Wt mar 19, 2013 12:58 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Cz sty 05, 2012 9:26 am
Posty: 320
Nie można tego wiedzieć "na pewno". Błędy wynikające z "czynnika ludzkiego", sądzę, że można przynajmniej trochę zmniejszać/minimalizować szanse ich wystąpienia (przez lepsze przygotowanie, większe doświadczenie,trening,modyfikowanie taktyki itp.).


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Wt mar 19, 2013 1:06 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 21, 2011 12:29 pm
Posty: 540
Lokalizacja: Poznań
grubyilysy napisał(a):
Problem w tym, że gdyby był "tylko na wszelki wypadek", to by były podejrzenia że go jednak użyto jako "dopingu" "po kryjomu". Taki jest aktualny "nacisk" obowiązującej "etyki wspinania w Himalajach", żeby go nie było w ogóle.
Natomiast myślę, że temat posiadania tlenu na takich* wyprawach teraz jednak wróci, w kontekście "dyskusji etycznych".


Przed chwilą Hajzer na konferencji powiedział, że od śmierci Czoka standardem jest wyposażanie wypraw w butle tlenowe, które są wynoszone do ostatniego obozu i to w pierwszej kolejności. Tak więc wychodzi na to, że w obozie IV była butla z tlenem.

_________________
Pain is temporary, glory is forever


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Wt mar 19, 2013 1:14 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Cz sty 05, 2012 9:26 am
Posty: 320
Tak,ale PHZ o tym otwarcie pisze/mówi w trakcie każdej wyprawy. Nie inaczej było w trakcie tej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Broad Peak
PostNapisane: Wt mar 19, 2013 1:29 pm 
admin

Dołączył(a): Wt gru 09, 2003 11:08 pm
Posty: 1691
Lokalizacja: Warszawa
Informacje z konferencji prasowej (materiały)
'
Wyprawa zimowa PZA na Broad Peak (8047 m) 2012/13
Informacja prasowa
19marca 2013
Wyprawa odbyła się w ramach programu sportowego „Polski Himalaizm Zimowy
2010 – 2015”. Wszystkie informacje o programie znajdują się na stronie
www.polskihimalaizmzimowy.pl, a szczególnie w zakładce „informacje prasowe”.
Wyprawa dokonała pierwszego w historii zimowego wejścia na szczyt Broad Peak
8047 m w Karakorum, Pakistan w dniu 5 marca 2013 roku.
Do ataku na szczyt zespól himalaistów w składzie Maciej Berbeka, Adam Bielecki,
Tomasz Kowalski i Artur Małek wyruszył z obozu IV na wys. 7400 m o świcie 5 marca
(godz. 5:15). Na decyzję o godzinie wyjścia wpływ miały bardzo dobre panujące
warunki i równie dobra prognoza pogody na najbliższe doby oraz klasyczna zasada
mówiąca o tym, że zimą do ataku w nocy się nie wychodzi. Istotne było również to,
że poprzedniego dnia himalaiści dotarli do obozu IV późno (wprost z obozu II) i
potrzebowali odpowiednią ilość godzin na odpoczynek. W drodze na szczyt pokonano
trzy szczeliny, z których najtrudniejszą ubezpieczono liną poręczową. Do przełęczy
drogę prowadzili na zmianę Adam Bielecki i Maciej Berbeka. Na przełęcz i grań, na
wys. około 7900 m himalaiści weszli o 12:30 w kolejności Bielecki, Berbeka, a potem
razem Małek i Kowalski.
Himalaistów było czterech, ale z założenia wspinali się oni w dwóch zespołach:
Bielecki-Małek, Berbeka-Kowalski. Od przełęczy w górę, z powodu trudności do
przedwierzchołka Rocky Summit (8027 m) szli związani liną w dwóch osobnych
zespołach. Pierwszy wspinał się zespół Bielecki-Małek.
Od przełęczy osiągniętej o 12:30 do zdobycia szczytu przez pierwszego alpinistę
minęło więcej czasu niż zakładał pierwotny plan ataku szczytowego. Było to
spowodowane nieprzewidzianymi trudnościami technicznymi przed
przedwierzchołkiem Rocky Summit, które jak się okazało latem nie występują.
Na przedwierzchołku Rocky Summit 8027 m wspinacze byli ok. godziny 16.00. Stąd
Zarówno Adam Bielecki jak i Maciej Berbeka łączyli się z bazą, z kierownikiem
Krzysztofem Wielickim. Podjęli decyzję o kontynuowaniu ataku.
Na szczycie stanęli (czasy zweryfikowane, wcześniej podawano inne):
-Adam Bielecki o godz. 17:20
-Artur Małek o godz. 17:50
-Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski o godz. 18:00
Czwórka himalaistów rozłączyła się już w drodze na szczyt i pomiędzy pierwszym a
ostatnim zdobywcą było 40 minut różnicy. Himalaiści schodzili ze szczytu kolejno,
zaraz po jego zdobyciu, bez oczekiwania na pozostałych.
Oczekiwanie w warunkach zimowych na tej wysokości nie jest możliwe – grozi
wychłodzeniem, hipotermią i innymi następstwami zdrowotnymi. Czekanie
powiększałoby niebezpieczeństwo dla całego zespołu. W drodze na szczyt żaden ze
wspinaczy nie zgłaszał oznak słabości. Również cofnięcie się pod górę, po
wolniejszych towarzyszy w warunkach zimy na wysokości, po kilkunastogodzinnym
ataku szczytowym, jest bardzo trudne i niezwykle ryzykowne.
Mimo wydawałoby się późnej pory i wejścia na szczyt przez pierwszego zdobywcę
(cel wyprawy osiągnięty - szczyt zdobyty), atak kontynuowano, choć w imię zasady
„trzymania się razem” mógłby zostać przerwany. Himalaiści mieli prawo do takiej
decyzji – obiektywnie warunki i prognoza były bowiem wyjątkowo sprzyjające.
Temperatura wynosiła od minus 29 do minus 35 (w nocy), było prawie bezwietrznie,
całkowicie bezchmurnie, przy pełnej, niezakłóconej widoczności.W tak, jak na zimę,
doskonałych warunkach do wspinaczki, szanse powodzenia były ogromne.
Niestety, po zdobyciu szczytu u Tomasza Kowalskiego nastąpiłonajprawdopodobniej
gwałtowne, niepoprzedzone żadnymi objawami wyczerpanie energetyczne i szybkie
zmiany patologiczne związane z wysokością i niską temperaturą. Nie był w stanie
schodzić. Normalnie godzinny odcinek drogi do przełęczy zajął mu 12 godzin, gdzie
przypuszczalnie pozostał. Z Tomkiem parokrotnie została nawiązana łączność
radiowa. Z Maciejem Berbeką od momentu zdobycia szczytu nie było żadnej
łączności. Maciej i Tomasz nie schodzili razem, nie jest też jasne, czy choć przez
moment przebywali obok siebie. Maciej schodził pierwszy, na odległość wzroku od
Tomasza, parę razy był przez niego widziany. Również w przypadku Macieja Berbeki
można przypuszczać, iż doszło doskrajnego wyczerpania energetycznego, w wyniku
którego mógł on przy tak dużych trudnościach technicznych wpaść do szczeliny lub
spaść w przepaść (w dniu 6 marca w godzinach porannych po ekstremalnie trudnej
nocy spędzonej bez jakiegokolwiek sprzętu biwakowego na wysokości około 7700 m,
gdzie był widziany ostatni raz).
Adam Bielecki powrócił ze szczytu do obozu IV o godzinie 22:10 (czas
zweryfikowany, wcześniej podawano inną porę), a Artur Małek o 2:00nad ranem.
Oboje w czasie zejścia nie łączyli się radiotelefonicznie z powodów technicznych
(przestawienie się częstotliwości w radiu Adama, trudności z uruchomieniem radia
przez Artura).
Po odpoczynku, jeszcze tej samej nocy Adam Bielecki wyszedł z namiotu w górę
naprzeciw Arturowi Małkowi i pozostałym schodzącym. Zdołał wspiąć się w górę
zaledwie kilkadziesiąt metrów i musiał zawrócić z powodu wyczerpania fizycznego po
zdobyciu szczytu. Rano Artur Małek, po odpoczynku, także podjął próbę wyjścia na
poszukiwania pozostałej dwójki. Wyposażony w płyny w termosie itp. wyszedł w
górę, w stronę przełęczy. Zdołał wspiąć się zaledwie kilkadziesiątmetrów i podobnie
jak Adam Bielecki z powodu ogólnej słabości zszedł do obozu IV.
W dniu 6 marca wspinacz pakistański Karim Hayat wyszedł z obozu II w celu
zlustrowaniastoków pod przełęczą i kontynuacji poszukiwań. Doszedł aż do szczelin
na wysokości około 7700 m. Pomimo bardzo dobrej widoczności nie dostrzegł
żadnych śladów Macieja Berbeki i Tomasza Kowalskiego.
Następnego dnia Kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki uznał szanse na przeżycie
dwójki zaginionych po spędzeniu dwóch nocy bez sprzętu biwakowego w
ekstremalnie trudnychwarunkach za zerowe.
Wyprawę zakończono 8 marca po południu. Po symbolicznym pożegnaniu i modlitwie
za zmarłych rozpoczęto zejście w doliny.
Kwestie medyczne zostały opisane osobno w formie opinii dra n. med. Roberta
Szymczaka - specjalisty medycyny ratunkowej i wysokogórskiej, członka komisji
medycznej PZA i wybitnego himalaisty.
Szanse użycia helikopterów lub innych środków wspomagających poszukiwania
(satelitarny lokalizator GPS) opisano w osobnym materiale dostępnym na stronie
programu Polski Himalaizm Zimowy.
Powyższy materiał ma charakter informacyjny, natomiast szczegółowymi analizami i
ostateczną oceną całej wyprawy zajmie się specjalna komisja Polskiego Związku
Alpinizmu.
Kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki
AdamBielecki –uczestnik
Artur Małek –uczestnik
Artur Hajzer –koordynator krajowy, kierownik programu PHZ 2010-2015

_________________
https://portal.turystyka-gorska.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1005 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 ... 34  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL