Forum portalu turystyka-gorska.pl
http://turystyka-gorska.pl/

Wędrówki po Kaukazie Południowym
http://turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?f=13&t=2106
Strona 1 z 1

Autor:  krzych [ Pn cze 12, 2006 1:32 pm ]
Tytuł:  Wędrówki po Kaukazie Południowym

Od paru lat jeżdżę w Kaukaz, choć tylko po gruzińskiej stronie. Do tej pory chodziłem głównie w rejonie Kazbeka (5047 m. n.p.m.) i Tebulosmta (4492 m n.p.m.), ale ciagnie mnie w inne pasma tego kraju. Czy ktoś z Was szwędał się po Górach Samsarskich w Małym Kaukazie? Z mapy wynika, że są to dość atrakcyjne górki wulkaniczne, z dużą ilością jezior. a ponadto dość łatwe do zdobycia mimo wysokości (Didi Abuli 3300 m). Czekam na odzew a tymczasem zapraszam do obejrzenia moich zdjęć z dzikszych rejonów Kaukazu Wielkiego na http://www.kaukaz.pl/galeria.html A jak się Wam podoba Kaukaz w moim obiektywie?[/url]

Autor:  Ataman [ Pn cze 12, 2006 2:29 pm ]
Tytuł: 

Powiem tyle: Twoje zdjecia to moc piekielna jak dla mnie :bowdown: Najlepsze to chyba widok na Elbrus, zachód słońca i ujęcie twierdzy Szatili które wygląda jakby to obraz olejny namalowany. Ciekawa też sprawa z górzystą granicą czeczeńsko-gruzińską - z tego co wiem Czeczeni swego czasu masowo tamtędy przedostawali się na teren Gruzji, łącznie z bojówkarzami terrorystycznymi.

Zdjecia rewela, w ogóle okolice Kaukazu i Azji Centralnej są przepiekne. W wolnej chwili powrzucam fotki mojej kumpeli z Kirgizji - tez wymiatają.

Autor:  krzych [ Pn cze 12, 2006 4:14 pm ]
Tytuł: 

Rzeczywiście, kilka lat temu w rejonie Tebulosmta chroniło się wielu uchodźców z sąsiedniej Czeczenii a nawet spadały rosyjskie bomby. Dziś można już spokojnie tam jechać i pstrykać kolejne, jeszce lepsze foty. Czekam na link do zdjęć z Azji środkowej, o których wspominałeś.

Autor:  Ataman [ Pn cze 12, 2006 7:15 pm ]
Tytuł: 

krzych napisał(a):
Czekam na link do zdjęć z Azji środkowej, o których wspominałeś.


Zdjęcia mam na płycie, jak tylko wrócę do domu, co pewnie nieprędko nastąpi 8) to sukcesywnie trochę powrzucam tutaj na stronkę. A powiedz mi jeszcze jak sie ma kwestia wiarygodnosci informacji na mapach kaukaskich do rzeczywistosci ? Bo w przypadku Azji Centralnej to nasłuchałem się, ze mapy swoje a realia swoje i np. dochodzi do takich scen, ze nagle całkiem potęzny niezaznaczony na mapie strumyk trzeba wpław przebrnąć :P aby przejsć dalej

Autor:  Kaytek [ Wt cze 13, 2006 12:42 pm ]
Tytuł: 

Hmmm.. No cóż... Prosił, prosił i wyprosił... ;)
Chyba wiem już gdzie po Rile i Pirynie zaniosą mnie buciory......
Teren na zdjęciach wyglądana taki po którym da się również zwykły trekking - nie połączony z jakąć hardkorową wspinaczką - dobrze mi się wydaje?????

Autor:  krzych [ Wt cze 13, 2006 8:04 pm ]
Tytuł:  trekking i mapy we Wschodnim Kaukazie

Chodząc po gruzińskich górach korzystałem z sowieckich map wojskowych w skali 1:100 000 i jakoś nie spotkałem się z poważnymi błędami. Z powodzeniem zrobiłem z nimi sporo kilometrów i "zaliczyłem" wiele górek w regionach Chewsuretia i Pszawetia (północno-wschodnia Gruzja), choć jako geograf jestem wyczulony na dokładność map :wink:
Ponadto, identyczne mapy widziałem u obserwatorów z misji OBWE, którzy w oparciu o nie typowali najdogodniejsze miejsca do przekraczania granicy.


Mimo, że jest tam dość wysoko to mozna śmiało ruszać na dłuuugie wyrypy z plecakiem bez sprzetu wspinaczkowego. Na większość chewsurskich i pszaweckich trzytysięczników a nawet czterotysięczne szczyty wokół Tebulosmta spokojnie wchodzi się bez wspinania!

Tak więc: BYŁEM-ZOBACZYŁEM-POLECAM!

Autor:  WiolkaS [ Śr cze 14, 2006 6:50 am ]
Tytuł: 

Ale zdjęcia ja też tam chcę :shock:

Autor:  WiolkaS [ Śr cze 14, 2006 6:52 am ]
Tytuł: 

A tak na marginesie ile kosztuje cię taki wyjazd?

Autor:  krzych [ Śr cze 14, 2006 7:23 am ]
Tytuł:  Gruzja - koszty

Najdroższa pozycja w budżecie to dojazd. Niestety Kreml wprowadził prawo zakazujące obywatelom spoza postsowieckiej unii (czyli WNP) przekraczanie lądowej granicy między Rosją a Gruzja i Azerbejdżanem. Tak więc zamiast "groszy" na dojazd wydajesz od 800 do 1700 zł, w zależności od trasy (opisy tras na mojej stronce).

Transport publiczny w Gruzji jest dość tani, zwłaszcza pociągi, ale najwygodniej poruszać się tzw. marszrutkami (busikami), gdyż z Tbilisi są regularne połączenia do wielu miejscowości w kraju, np. jedna z najbłuższych tras, tj. Tbilisi - Batumi kosztowała mnie (w 2004 r.) 11 lary, czyli jakieś 20 zł.

Doliczając do tego noclegi i wyżywienie na wyjazd miesięczny nalezy szykować minimum 2000 zł, o ile oczywiście wybieramy najtańszą opcję dojazdu.

Autor:  anet [ Wt cze 27, 2006 10:06 am ]
Tytuł: 

Trochę drogo, ale za taaakie góry to nawet warto...

Autor:  Kaytek [ Cz cze 29, 2006 1:54 pm ]
Tytuł: 

No i niestety czas... trzebaby z miesiąc urlopu ;)
Tanie linie tam chyba nie latają coby dotrzeć w kilka godzin ;)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/