Wiadomo, że jest całoroczne:
Ubezpieczenie Bezpieczny powrót PZU - dla nie członka PZA 253 zł za rok
i Alpenverein. Wróć. Alpenverein to nie ubezpieczenie a składka członkowska klubu. Podobno za nazywanie ubezpieczeniem straszą sądem

Wspinaczka według axe to sporty ekstremalne. Czy też u innych sporty wysokiego ryzyka np. PZU. Więc trzeba sprawdzić co dla ubezpieczalni oznaczają te terminy i zaznaczyć te opcję. Wtedy przeważnie ubezpieczenie razy 2.
Ubezpieczenie powinno zawierać w odpowiednich kwotach:
koszty leczenia - w bezpieczny powrót 250 tys zł, podobno na Europę min 10 tys euro, ale dopiero kwota 200 tys zł zapewnia koszty 3 miesięcznej hospitalizacji
koszty akcji ratunkowej - w bezpieczny powrót jest 100 000 zł
koszty medycznego transportu do kraju - pytanie ile powinno być? W bezpieczny powrót bez limitu.
No i koszt transportu związany z najczarniejszym scenariuszem.
Choć generalnie jeśli jest to wyjazd wspinaczkowy w jakieś mało dzikie rejony skalne a nie w jakieś wyższe góry, to koszty akcji ratunkowej nie muszą być wysokie. I niekoniecznie z udziałem śmigłowca. Więc wtedy można rozważyć niższe limity na akcję ratunkową.
Ktoś coś poleca? Niekoniecznie całoroczne.
Po przeczytaniu ofert i OWU ubezpieczeń stwierdzam, że to bełkot i całkowite zaciemnianie oferty. Mało który klient się połapie za co płaci i co dostaje. Rzadko, która ubezpieczalnia przedstawia jasną, klarowną ofertę z limitami kwotowymi. Najjaśniej to przedstawia chyba Bezpieczny powrót PZU. A za chwile ta sama firma tworzy OWU do Wojażera gdzie się podstawowych informacji nie można doszukać.
PZU Wojażer na wstępie raczej odrzucam za mało czytelne warunki. W warunkach nie ma słowa o udziale w akcji ratunkowej śmigłowca, kwota akcji do 50 000 zł. Jak dla mnie trochę za mało. Brak informacji o max kosztach transportu chorego do kraju. Brak informacji o kosztach transportu zwłok.
Jest tylko to zdanie: "2. Limity kwotowe dla poszczególnych usług assistance ustalane są odrębnie od sumy ubezpieczenia
ustalanej w ubezpieczeniu kosztów leczenia."
A gdzie są ustalone i w jakiej wysokości to już nie wiadomo.
AXE z mBanku odpada - brak sportów wysokiego ryzyka.
AXE Travel Sport - koszty akcji ratowniczej do 5 tys euro. Odpada. Reszta spoko bo koszty transportu do kraju i koszty transportu zwłok to w opcji L 30 tys euro.
Allianz extreme - składka na tydzień 215 zł !!! Transporty bez limitu. Leczenie 500 tys. Niestety akcje ratunkowe tylko 22 tys zł
Link 4 - brak informacji o kosztach transportu, akcja ratunkowa do 6 tys euro, brak info o śmigłowcu tylko wyspecjalizowane służby.
Generali - akcja ratunkowa 6,5 tys euro. Jeśli chodzi o transport to bełkot ubezpieczeniowy z OWU trudno zrozumieć:
"Transport Ubezpieczonego świadczony jest do kwoty, jaka odpowiada zorganizowaniu przez Centrum Pomocy Generali takiego transportu na teren Rzeczypospolitej Polskiej z zastrzeżeniem jednak, że koszt transportu pokrywany jest maksymalnie do wysokości sumy ubezpieczenia określonej dla usług assistance określonej na polisie. Koszt transportu nie pomniejsza sumy ubezpieczenia określonej dla zakresu kosztów leczenia."
Koszty leczenia + assistance - 120 tys zł. Czyli rozumiem, że koszt transportu do 120 tys zł?
Warta pakiet sport - koszy akcji ratunkowej - 50 tys zł, koszty transportu - w wysokości kosztów usługi assistance świadczonej przez COK - cokolwiek to znaczy.
Porównywalnie wychodzi Generali, AXE Travel Sport i najtaniej PZU Wojażer.
No i jest jeszcze Moje Podróże24 dla klientów PKOBP. - akcja ratunkowa 22 tys zł, ubezpieczenie kosztów leczenia 200tys zł i takie same limity transportów.