Oskar777 napisał(a):
Ja nie pisałem, że czytam ją od x wydań., Przytaczasz nie moje posty pajacu (nagle zachciało Ci się odpowiadać na posty sprzed 10 lat

).
Faktycznie - nie Ty to pisałeś, teraz sprawdziłem. Przepraszam.
Natomiast ten tekst:
Oskar777 napisał(a):
Odrzucenie?

Szczerze to dawno się tak z nikogo nie uśmiałem. Człowiek chce coś napisać a tu jakiś niedowartościowany Zbychu czy inny uj od razu rusza z atakiem. O reakcji moderatora nawet nie wspominam. Nie zna mnie a od razu zakłada, że jestem studentem któremu się nudzi. Na tym forum nie można mieć innego zdania niż reszta? Zresztą sam prosiłem aby wywalił wszystkie posty i temat wróciłby do stanu z 2006 roku skoro ma Wam przeszkadzać. Niestety pisanie na PW nie wywołuje żadnej reakcji więc piszę na ogólnym. Wystartować ponownie? Po co skoro widać jacy są tu ludzie. Wszechwiedzący i idealni których zdanie jest jedynym słusznym.
Napisałeś raczej Ty. I to, że pilnie zastępujesz swoje wpisy "uśmieszkami" idiotikonów nie zmienia faktu, że dyskusja jest prowadzona z Tobą.
Oskar777 napisał(a):
Powiedział co wiedział. Nie wie kogo cytuje ale cytuje. Zupełnie bez sensu. Od 10 (nie ośmiu- jak widać z matematyką też masz problem) lat nikt tu nie pisał.
Ponownie masz rację. Mój błąd. Co nie zmienia meritum sprawy.

Oskar777 napisał(a):
Parę dni temu napisałem moje uwagi na temat książki, zostałem natychmiastowo skrytykowany na typowo chamskie sposoby.
Jeśli te Twoje wpisy były "niewinne" - to czemu je usunąłeś?
Oskar777 napisał(a):
Normalnie nikomu nie ubliżam ale jak ktoś mnie wyzywa to nie mam ochoty nadstawiać drugiego policzka.
versusOskar777 napisał(a):
idiotę
Oskar777 napisał(a):
Smak mojego stolca jest dla mnie super, fajnie się chrupie poza kilkoma fragmentami
Oskar777 napisał(a):
W końcu gdzie indziej znalazłbyś tylu kretynów podobnych sobie.
Oskar777 napisał(a):
Nie ja zacząłem ta kretyńską zabawę tylko niejaki sokrates.
pozdrawiam
gb
ps
a tak poza tym - "taktyka" usuwania/zastępowania tekstu w trakcie dyskusji to przejaw braku kultury - nie tylko internetowej. Ogarnij się
