Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest Pn lis 30, 2020 9:30 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6761 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151 ... 226  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn sie 12, 2013 5:13 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2012 5:32 pm
Posty: 424
Lokalizacja: 300 km do Tatr
Gustav napisał(a):
Nie wiem co prawda jak wielki jest ból wybitego barku, ale powiem ci, że jak miałem przebite płuco to nie mogłem bez bólu ruszyć dłonią. Dojście chociażby do ubikacji to był straszny wyczyn i droga przez straszną mękę. Jeżeli tego gościa bolało chociaż w połowie tak jak mnie wtedy to innego wyjścia jak helikopter po prostu nie było. Zesrałby się z bólu kilkanaście razy niczym zszedłby nad brzeg Morskiego Oka. O dalszej drodze nie wspominając.


Nie wiem wprawdzie, na ile ból przebitego płuca i ból wybitego barku mogą mieć ze sobą coś wspólnego, ale wierzę, że rannego bolało niewąsko. Z tym, że w takich sytuacjach na chwilę odzywa się we mnie coś bezlitosnego i mówi - jakżeś był głupi, to teraz cierp, se se se. Już się zamknęło, teraz mi już gościa nawet trochę szkoda.

Gustaw napisał(a):
Jeśli był mojej postury to by się chlopcy ratownicy trochę nadźwigali.



Tak, prawda, jakiej by nie był, to ciało dorosłego człowieka swoje waży. A jednak kiedyś nie było helikopterów... a TOPR był.

_________________
http://tatry-dla-sredniozaawansowanych.blogspot.com/ - blog
https://www.facebook.com/tatryblog - fejs od bloga

"większość granic i lęków
to tylko ułomność naszego umysłu,
poza którą zaczyna się wolność"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn sie 12, 2013 5:18 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 3:03 pm
Posty: 8796
Lokalizacja: Londyn, kiedyś W-wa, jutro ... ?
gosia_pe napisał(a):
A jednak kiedyś nie było helikopterów... a TOPR był.

:D
No prawda, prawda.
Ale teraz są helikoptery :!:
To po co się przemęczać ...
:D

_________________
Obrazek TG


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn sie 12, 2013 5:56 pm 
Weteran

Dołączył(a): N lut 03, 2013 10:36 am
Posty: 132
Lokalizacja: Jarosław
gosia_pe napisał(a):
Nie wiem wprawdzie, na ile ból przebitego płuca i ból wybitego barku mogą mieć ze sobą coś wspólnego, ale wierzę, że rannego bolało niewąsko.

I właśnie chodzi mi o kwintesencję tego bólu, który uniemożliwia ci ruszenie choćby palcem. Gdyby nie helikopter to musieliby albo władować w niego końską dawkę morfiny, albo najnormalniej w świecie uśpić. Inaczej nie ma opcji

_________________
what is the point of being alive if you don't at least try to do something remarkable


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn sie 12, 2013 7:33 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pt maja 29, 2009 3:57 pm
Posty: 1831
Lokalizacja: Lublin
Mojemu koledze często "wyskakiwał" bark. Sam sobie nastawiał, no ale barek barkowi nie równy. :D

_________________
Strząsnąć tę pisowską szarańczę.
Schetyna.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn sie 12, 2013 11:02 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So gru 02, 2006 4:24 pm
Posty: 397
Lokalizacja: Warszawa
gosia_pe napisał(a):
Trochę nie rozumiem zasadności wysyłania śmigłowca do takiego przypadku. Nie można było delikwenta jakoś przetaszczyć do Moka, a tam zapakować do samochodu? Umierający, zdaje się, nie był.

Jeśli tak lubi górską wodę, to można go było spławić wodospadem z progu. Przyjemne z pożytecznym...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 13, 2013 7:35 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2995
Lokalizacja: Kraków
gosia_pe napisał(a):
Trochę nie rozumiem zasadności wysyłania śmigłowca do takiego przypadku. Nie można było delikwenta jakoś przetaszczyć do Moka, a tam zapakować do samochodu? Umierający, zdaje się, nie był.

Pewnie gdyby się dało to helikoptera by nie wzywali.

_________________
blog.marcinszymkowski.pl

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 3:20 pm 
Swój

Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 10:25 pm
Posty: 49
Do tragicznego wypadku doszło dziś w Tatrach. Schodząca ze Świnicy turystka poślizgnęła się na szlaku i spadła z dużej wysokości w stronę Doliny pod Kołem. Kobieta zginęła na miejscu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 4:29 pm 
Swój

Dołączył(a): Cz sie 16, 2012 12:05 pm
Posty: 45
Tak sobie myślę, że wywalenie łańcuchów i zrobienie via ferraty na odcinku Zawrat - Świnica nie byłoby złym pomysłem. Łańcuchy dają złudne poczucie bezpieczeństwa i wielu nieprzygotowanych turystów kontynuuje wycieczkę na Zawrat z założeniem "jakoś to będzie". TPN powinien podjąć jakieś działania, stanowczo za dużo już tych tragedii na tym odcinku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 6:10 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 01, 2008 8:10 pm
Posty: 4694
Moim zdaniem nie myślisz rozsądnie, gdyż nie sądzę by w Polsce ludzie chodzili ze sprzętem ferratowym dla jednego szlaku. Patrząc na przygotowanie wielu turystów problem sprawia im zwykłe posiadanie odpowiedniego obuwia na szlakach. W efekcie więc byłoby jedynie trudniej trzymać się stalowych linek niż łańcuchów. Na upartego zresztą można spokojnie asekurować się też i z nich przy pomocy tego samego sprzętu.

_________________
http://3000.blox.pl/html

"Listy z Ziemi" Twaina: poszukaj, przeczytaj... warto


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 6:34 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
Satch napisał(a):
Łańcuchy dają złudne poczucie bezpieczeństwa i wielu nieprzygotowanych turystów kontynuuje wycieczkę na Zawrat z założeniem "jakoś to będzie". TPN powinien podjąć jakieś działania, stanowczo za dużo już tych tragedii na tym odcinku.


Wypadków jest tam rzeczywiście sporo, ale weź też pod uwagę, jakie ilości osób przewalają się przez Zawrat i Świnicę. Często są to osoby, które po spacerze nad Czarny Staw/ wjeździe kolejką na Kasprowy stwierdzają "a to chodźmy dalej" bez bladego pojęcia o miejscach, w których za chwilę się znajdą, nawet o tym, że w ogóle mają być jakieś łańcuchy. Nie wspominając o niby oczywistej wiedzy, jak się z nimi obchodzić*. Nie wydaje mi się, by ferrata rozwiązała ten problem, bo skoro u niektórych, jak zauważył przedmówca, nawet stosownych butów brak, to skąd uprząż?

____
* przypomniał mi się wypad z początku studiów, gdy z koleżankami postanowiłyśmy zwiedzić Giewont. Łańcucha dzierżonego już przez kumpelę uczepiła się dość gwałtownie pani baaardzo puszystych kształtów, oburzona, że koleżanka zwróciła jej uwagę, że to jednak nie tak się obsługuje.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 6:45 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2012 5:32 pm
Posty: 424
Lokalizacja: 300 km do Tatr
Ale ona zdaje sie spadla ze Swinicy, a nie ze szlaku na Zawrat.

Ktos wie, z ktorego miejsca dokladnie?

_________________
http://tatry-dla-sredniozaawansowanych.blogspot.com/ - blog
https://www.facebook.com/tatryblog - fejs od bloga

"większość granic i lęków
to tylko ułomność naszego umysłu,
poza którą zaczyna się wolność"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 7:17 pm 
Swój

Dołączył(a): Cz sie 16, 2012 12:05 pm
Posty: 45
Stalowej linki raczej nie da się złapać gołymi rękami, ani dłużej na niej utrzymać. Nie wiem Mazio, czy myślę nierozsądnie, ale ten dzisiejszy wypadek trochę mi zadziałał na emocje. Młoda dziewczyna traci życie w beznadziejnie głupi sposób, bo uległa fałszywemu poczuciu bezpieczeństwa jaki dają łańcuchy. Nawet w dobrym obuwiu można się poślizgnąć, a utrzymanie na łańcuchu ciężaru ciała łącznie z przeciążeniem przy zsunięciu nie jest łatwe, zwłaszcza dla kobiety.
Może naiwnie, ale myślę, że brak łańcuchów zatrzymałby nieprzygotowanych turystów. Przed zejściem ze Świnicy i na Zawracie umieścić tablice ostrzegające, że wstęp dozwolony jedynie z własną asekuracją, pod groźbą utraty życia bądź wysokiego mandatu. Na pewno zaraz odezwaliby się obrońcy wolności w Tatrach, ale moim zdaniem istnienie tego szlaku w obecnej postaci nie jest warte życia kolejnej osoby. Za dużo już tych wypadków tam.


Ostatnio edytowano Cz sie 15, 2013 7:18 pm przez Satch, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 7:18 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 1:05 pm
Posty: 1661
spit napisał(a):
Do tragicznego wypadku doszło dziś w Tatrach. Schodząca ze Świnicy turystka poślizgnęła się na szlaku i spadła z dużej wysokości w stronę Doliny pod Kołem. Kobieta zginęła na miejscu.


W którym to było miejscu ? :(.

Odcinek Świnicka Przełęcz - Świnica czy Zawrat-Świnica?

_________________
"Ostrożnie, tam przepaść!", Maria Bandrowska, 27 lipca 1914 r.
"Ile razy widziałeś schodzącą lawinę w Tatrach w grudniu?" magis, 2018


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 7:24 pm 
Swój

Dołączył(a): Cz sie 16, 2012 12:05 pm
Posty: 45
Jeżeli Dolinka pod Kołem to wskazuje na odcinek do Zawratu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 7:26 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
Wolf_II napisał(a):
Odcinek Świnicka Przełęcz - Świnica czy Zawrat-Świnica?


Jeśli w stronę Dolinki pod Kołem, to raczej ze Świnicy w stronę Zawratu. Jeśli jestem w błędzie, niech ktoś poprawi.

//edit// Oj, nie zauważyłam odpowiedzi Satch.


Ostatnio edytowano Cz sie 15, 2013 7:27 pm przez sonia, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 7:27 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 01, 2008 8:10 pm
Posty: 4694
Satch - góry upominają się o życie z różnych powodów i na ferratach też giną ludzie. Ciężko jest coś mądrego powiedzieć w takiej sytuacji. Dlatego ktoś kiedyś stworzył zwyczaj kłaść gałązkę kosodrzewiny, która mówi wszystko czego nie da się ubrać w słowa. Żadnymi też nie da się ocenić pomysłów dodatkowych zakazów w górach, gdzie chodzimy po to, aby oderwać się również od nich.

_________________
http://3000.blox.pl/html

"Listy z Ziemi" Twaina: poszukaj, przeczytaj... warto


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 7:29 pm 
Swój

Dołączył(a): Śr kwi 14, 2010 7:01 pm
Posty: 53
Satch napisał(a):
Młoda dziewczyna traci życie w beznadziejnie głupi sposób, bo uległa fałszywemu poczuciu bezpieczeństwa jaki dają łańcuchy.


A numery na najbliższe losowanie dużego lotka też podasz ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 7:36 pm 
Swój

Dołączył(a): Cz sie 16, 2012 12:05 pm
Posty: 45
rafano napisał(a):
Satch napisał(a):
Młoda dziewczyna traci życie w beznadziejnie głupi sposób, bo uległa fałszywemu poczuciu bezpieczeństwa jaki dają łańcuchy.


A numery na najbliższe losowanie dużego lotka też podasz ?

Jak nie masz nic mądrego do dodania, to po co piszesz? Ego podbudowane?

Mazio, rozumiem Twój punkt widzenia, ale wypadałby się zastanowić, czy tych gałązek nie jest w tym miejscu z jakiegoś powodu za dużo. Pewnie i tak nic się na tym szlaku nie zmieni, więc może niepotrzebnie rozpocząłem dyskusję. Pozdrawiam.

Nie piszę więcej bo zaraz odezwie się więcej osób pokroju rafano, a szkoda mi nerwów. Peace


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 7:47 pm 
Swój

Dołączył(a): Śr kwi 14, 2010 7:01 pm
Posty: 53
Rozumiem pisanie o tym, że łańcuch może dawać fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Możemy podyskutować czy tak jest czy tak nie jest.
Natomiast to Ty napisałeś, że zginęła bo uległa temu fałszywemu poczuciu bezpieczeństwa - a skąd wiesz ? Tej pewności już nie rozumiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 8:28 pm 
Swój

Dołączył(a): N sty 02, 2011 8:30 pm
Posty: 43
Lokalizacja: Radom
Znaczna część wypadków w rejonie Świnicy to poślizgnięcia na śniegu w kwietniu-czerwcu. Linki ferratowe byłyby wtedy pod tym śniegiem więc nic by nie pomogły. A odpadnięcia od łańcuchów mogą sie zdarzyć wszędzie, wiec nalezałby wszystkie przerobić na ferraty. Ba nawet w wielu miejscach łatwych gdzie nie ma łańcuchów, można stracić równowage i spaść w przepaść - tam też ferraty? albo barierki? Każdy idzie w góry na własną odpowiedzialność i jak chce w miarę bezpiecznie się po nich poruszać to musi się do tego odpowiednio przygotować. To ja mam zadbać o swoje bezpieczeństwo w górach a nie TPN.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 8:50 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2012 5:32 pm
Posty: 424
Lokalizacja: 300 km do Tatr
Satch napisał(a):
TPN powinien podjąć jakieś działania


Tak. Zabronić. Na via ferracie NA PEWNO nikt nigdy się nie zabije.

(od razu na wszelki wypadek wyjaśniam - to był sarkazm)

Satch napisał(a):
bo uległa fałszywemu poczuciu bezpieczeństwa jaki dają łańcuchy


Rafano ma rację - skąd Ty niby wiesz, dlaczego ona spadła? A może właśnie nie czuła się bezpiecznie, może właśnie trzęsła się i panikowała na tym łańcuchu.

Nie róbmy z ludzi idiotów. W górach można się zabić. Nawet na szlakach, gdzie są łańcuchy, nawet na szlakach, które dziennie są przemierzane przez setki osób. Idąc tam - weź to pod uwagę, staraj się być ostrożnym, zminimalizować ryzyko, ale licz się z tym, że może ci się przytrafić wypadek. Zabraniać to można czegoś dzieciom - bo nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństw, nie potrafią przewidywać, nie rozumieją. Dorośli ludzie może jednak niech decydują sami o sobie (niektórzy nie powinni się tam znaleźć, a się znajdują - fakt, ale to głównie ich problem). A jeśli już mamy zabraniać, to zabrońmy od razu pływania, bo są przypadki (i to ile!) utopień, jeżdżenia na motocyklu, latania samolotem i jeszcze paru innych rzeczy.


A teraz z innej beczki. Parę dni temu ktoś pytał o trudności szlaku Świnica-Zawrat. Jako że byłam na świeżo po przejściu tego szlaku - odpisałam lekko odradzając, ponieważ osoba pytająca opisała siebie jako niezbyt doświadczoną w górach. I lekko strasząc ekspozycją, w mojej ocenie sporymi trudnościami oraz paroma ofiarami śmiertelnymi w zeszłym roku. Spotkałam się z odpowiedzią "NIE DEMONIZUJMY", bo wcale tak trudno nie jest, da się przejść, a te ofiary to poleciały na śniegu (nie pamiętam, z kim wtedy rozmawiałam, ale nie mam na celu w żaden sposób urazić tego Użytkownika/Użytkowniczki). A może właśnie DEMONIZUJMY. Oto dzisiaj, przy dobrej pogodzie i zdecydowanie bez śniegu poleciała młoda dziewczyna prawdopodobnie zupełnie sprawna fizycznie. Może też gdzieś przeczytała (może tu), że "eee szlak wcale nie jest taki trudny, nie przesadzajmy, nie demonizujmy, dasz radę". Wiem, że teraz to ja uprawiam gdybologię, może właśnie czuła się pewnie i naprawdę była na ten szlak przygotowana, a spadła przez zwykłego pecha, nie wiem... Ale może piszmy wprost - jest średnio trudno, ale można się tam zabić, jest gdzie spaść, żartów nie ma. Może przesadzam, ale jak pomyślę, że ktoś kiedyś przeczyta moje "nie demonizujmy" i pójdzie i się zabije, to trochę mnie mrowi pod kopułą...

_________________
http://tatry-dla-sredniozaawansowanych.blogspot.com/ - blog
https://www.facebook.com/tatryblog - fejs od bloga

"większość granic i lęków
to tylko ułomność naszego umysłu,
poza którą zaczyna się wolność"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 9:15 pm 
Swój

Dołączył(a): Cz sie 16, 2012 12:05 pm
Posty: 45
Miałem jeszcze odpowiedzieć na zarzuty względem mojej odpowiedzi, ale daję sobie na wstrzymanie. Oby było tam jak najmniej takich wypadków, bo to że będą się zdarzać to niestety tylko kwestia czasu i nieubłaganej statystyki.
Przepraszam, że wysunąłem zbyt odległe wnioski.
Pokój jej duszy.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 9:26 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pn sie 20, 2012 9:47 pm
Posty: 2284
Lokalizacja: Kraków
Nad czym tu debatować, wystarczy głupie pechowe potknięcie. Żadne buty, doświadczenie i rozwaga nic wtedy nie pomogą.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 11:01 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 01, 2008 8:10 pm
Posty: 4694
Mam nadzieje, ze nie odnosiles sie do mojej uwagi o butach drogi Stefanie, gdyz byla jedynie srodkiem stylistycznym, majacym zobrazowac niedorzecznosc stwierdzenia, ze via ferrata zapewnilaby na tym szlaku wieksze bezpieczenstwo i pomijajac wszystkie inne argumenty dodam, ze przy dwukierunkowosci tego szlaku i mysli o miejscu, gdzie sadze zdarzyl sie ten wypadek, ferrata spowodowalaby tam zupelny chaos. Przepinajacy sie na tej waskiej polce ludzie?

_________________
http://3000.blox.pl/html

"Listy z Ziemi" Twaina: poszukaj, przeczytaj... warto


Ostatnio edytowano Cz sie 15, 2013 11:10 pm przez Mazio, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 15, 2013 11:08 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pn sie 20, 2012 9:47 pm
Posty: 2284
Lokalizacja: Kraków
Ależ skąd. Odnoszę się tylko do licznych komentarzy i spekulacji na różnych portalach i forach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 16, 2013 12:15 am 
Kombatant

Dołączył(a): So gru 02, 2006 4:24 pm
Posty: 397
Lokalizacja: Warszawa
Zastosowano ABS, poduszki gazowe, automat hamowania, napinacze pasów, kontrolę trakcji, GPS co miał nie wpuszczać na autostrady pod prąd...

Poproszę o liczbę wypadków, np. z ostatnich 10 lat, na odcinku Hińczowa Przełęcz - MSW, czy MSW - Hińczowy Staw. Bo tam nie ma ani znakowanych szlaków, ani ferraty, ani łańcuchów, a i mapy zbytnio topografii nie pokazują...

A wypadki są na drogach dla pojazdów, i na szlakach oznakowanych i zabezpieczonych. A co z tymi ścieżkami bez znaków, bez łańcuchów, bez ferraty ? Dlaczego tam wypadków jest zdecydowanie mniej, lub ich nie ma?

To gdzie jest przyczyna ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 16, 2013 8:35 am 
Kombatant

Dołączył(a): So sie 08, 2009 11:12 pm
Posty: 324
Też mam takie odczucie , że łancuchy dają złudne poczucie bezpieczeństwa. Wielu i tak z nich nie korzysta bo i po co -przecież da radę bez pomocy ?
Poza tym nagłe potknięcie nie wyzwoli "automatycznego " instynktu mocnego chwytu. Szarpnięcie spowoduje ze i tak się wielu nie utrzyma.
Czy montować feraty ? nie wiem , nie mam zdania.
Ja w trudnym terenie sam myślę o asekuracji. To sprawia , że jestem max skoncentrowany.
Myślę że łancuchy w pewnym sensie "wyłączają" naszą czujność.

Czy skasować łańcuchy i jakie to będzie miało przełożenie na wypadkowość tego nie jestem w stanie ocenić.
Pewnie jakiś procent potencjalnych turystów zrezygnuje z wejścia...Może to właśnie ci którzy by ulegli wypadkowi?
Przecież nie wszedzie trzeba wejść po ścieżce. Ambitniejsze tury -większe wymagania w stosunku do turysty.

_________________
"Lawina bieg od tego zmienia, po jakich toczy się kamieniach"
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 16, 2013 8:40 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 01, 2008 8:10 pm
Posty: 4694
A nie można się wpiąć w łańcuchy? Gdy przechodziliśmy Jordankę każdy miał uprząż, dwie taśmy i dwa HMS-y, żeby się wpinać. Nie było problemów.

_________________
http://3000.blox.pl/html

"Listy z Ziemi" Twaina: poszukaj, przeczytaj... warto


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 16, 2013 10:28 am 
Kombatant

Dołączył(a): So sie 08, 2009 11:12 pm
Posty: 324
Mazio napisał(a):
A nie można się wpiąć w łańcuchy


Można , ale wielu niestety uważa że to "wiocha"

Ja jak idę z córką to każę się jej wpinać uprzednio oczywiście pokazałem co , z czym i po co

_________________
"Lawina bieg od tego zmienia, po jakich toczy się kamieniach"
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn sie 19, 2013 12:03 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2012 5:32 pm
Posty: 424
Lokalizacja: 300 km do Tatr
Jest już na stronie TOPR-u najnowszy wpis kroniki, okazuje się, że czwartkowy wypadek faktycznie zdarzył się na odcinku szlaku Świnica-Zawrat, a nie na zejściu ze Świnicy, jak podawały media (no chyba, że cały odcinek aż do Zawratu liczyć jako zejście ze Świnicy....).

O godz. 11.53 do TOPR zadzwonił turysta- świadek wypadku, informując, że przed chwilą ze szlaku ze Świnicy w kierunku Zawratu spadła w kierunku Zadniego Stawu turystka. O godz. 11.55 w tamten rejon wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu ratownicy zlokalizowali leżącą kobietę w dolnej części płd. zboczy Gąsienicowej Turni. Ratownicy przy użyciu windy zdesantowali się pobliżu miejsca wypadku. Po dotarciu na miejsce stwierdzili zgon kobiety w wyniku wielonarządowych obrażeń spowodowanych upadkiem z wysokości. W tym czasie śmigłowiec poleciał do Zakopanego po następną grupę ratowników, w celu ewakuacji męża turystki, który utknął w eksponowanym terenie. Ratownicy zdesantowali się w pobliżu oczekującego na pomoc turysty i po założeniu stanowiska, jeden z ratowników zjechał do niego by go zabezpieczyć przed ewentualnym upadkiem. W tym czasie I-sza ekipa ratowników przygotowała zwłoki do transportu. Windą wraz z ratownikiem podciągnięto je do śmigłowca i przetransportowano do Zakopanego. Kolejnym lotem przewieziono do Zakopanego męża turystki wraz z asekurującymi go ratownikami.
Do wypadku doszło w rejonie ubezpieczonym klamrami i łańcuchami. Trudno dociec dlaczego 29-letnia turystka z Sosnowca odpadła. Tego dnia była słoneczna pogoda a skały suche.



Wyrazy współczucia dla męża, przeżyć coś takiego to jakaś masakra.

_________________
http://tatry-dla-sredniozaawansowanych.blogspot.com/ - blog
https://www.facebook.com/tatryblog - fejs od bloga

"większość granic i lęków
to tylko ułomność naszego umysłu,
poza którą zaczyna się wolność"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6761 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151 ... 226  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL