Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest N lis 29, 2020 2:25 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz lip 02, 2015 7:37 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2939
Krabul napisał(a):
Rozumiem, że Grań Rohaczy po grani a nie obejściami u dołu, jak przedeptane?

No ba :mrgreen: to najlepszy kawałek wycieczki :!:



Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 02, 2015 10:15 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 13, 2005 4:25 pm
Posty: 9935
Lokalizacja: niedaleko Wąchocka
Odcinek fajny a szeroki kąt kamery dorabia resztę.

_________________
Pamiętasz co obiecywała?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 03, 2015 3:55 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2939
piomic napisał(a):
szeroki kąt kamery dorabia resztę

jak robiłem Twój ulubiony filmik z ptactwem, to szeroki kąt wypaczał obraz okropnie. Tam było to o tyle paskudne, że linia horyzontu była jak banan i wyprostowanie obrazu Defishr'em wizualnie poprawiło film znacznie. W przypadku zdjęć z grani nie wygląda to już tak dobrze a traci się sporo kadru. W dziale z filmikami wrzuciłem taki "wyprostowany" przez dwa softy obraz.
http://turystyka-gorska.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=16951&p=694248&sid=ededa3e99fbc524911a6bc1aaba1f8ec&sid=ededa3e99fbc524911a6bc1aaba1f8ec#p694248


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 04, 2015 5:01 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 05, 2011 12:28 pm
Posty: 547
Lokalizacja: Kraków
krank1, niezły filmik :thumright: Wg mnie grań Banówka - Przełęcz nad Zawratami to najbardziej eksponowany odcinek Grani Rohaczy i zarazem całej tatrzańskiej sieci szlaków turystycznych. Zwłaszcza ten fragment z płytami skalnymi i zwężeniami między nimi robi ciekawe wrażenie (na filmie od 1:20). 8)

_________________
YouTube - Poczuj Magię Gór! | Blog


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 05, 2015 7:08 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2939
kamiltatry napisał(a):
niezły filmik :thumright:

dzięki, chcę zrobić jakiś pamiątkowy filmik z wyprawy bo mam sporo ujęć z całej trasy, ten był jednak zrobiony na szybko w odpowiedzi na pytanie Krabula. Na szybko, bo praktycznie film leci bez cięć z podkładem muzycznym. Podrasowana lufa i dynamiczna muzyka dodają kolorytu. Ktoś go nawet podlinkował na tatromaniaku :oops: :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 05, 2015 7:34 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9812
Lokalizacja: miasto100mostów
Szczerze mówiąc, robiłem tę trasę dość dawno (2008) z żoną w odcinkach Wołowiec - Rohacz Płaczliwy i dzień później Banówka - Smutna Przełęcz i nie pamiętam aż takiej lufy i trudności... Mówicie, że trudności jak na Orlej tylko mnie ubezpieczeń? Jak chyba tak tego nie odebrałem.
A byłem z żoną, która jakaś bardzo zaawansowana nie jest. Trzeba się przejść jeszcze raz zweryfikować swoją ocenę.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 05, 2015 7:35 pm 
Swój
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 28, 2013 12:47 pm
Posty: 43
Lokalizacja: Chojnice
Świetny filmik krank1 :thumright: Moim zdaniem odcinek przez Banówkę i Trzy Kopy jest trochę trudniejszy niż same Rohacze. Lufa też przyjemna :wink:

Krabul napisał(a):
Rozumiem, że Grań Rohaczy po grani a nie obejściami u dołu, jak przedeptane?


Korzystać z obejść na tym szlaku to zbrodnia :mrgreen: Jak tam byłem to prawie wszyscy ludzie szli właśnie dołem tymi wydeptanymi ścieżkami, ale ma to swoje plusy bo miałem puściej na grani.

Krabul napisał(a):
Mówicie, że trudności jak na Orlej tylko mnie ubezpieczeń? .


Jak dla mnie to Banówka - Trzy Kopy ma trudności porównywalne do odcinka Skrajny Granat - Krzyżne. Fragment od Zawratu do Koziego Wierchu jest trochę trudniejszy, ale to tylko moje zdanie :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 05, 2015 8:30 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2939
Krabul napisał(a):
aż takiej lufy i trudności... Mówicie, że trudności jak na Orlej tylko mnie ubezpieczeń

W wątku nie pisałem o lufach i trudnościach bo mam za małe doświadczenie aby to oceniać. Filmik dla mniej doświadczonych może sprawiać wrażenie że idzie tam jakiś łojant a z pewnością nim nie jestem. Powstał troszkę przypadkowo a właściwie sam go wywołałeś :) Może on teraz nie potrzebnie zniechęcić niektórych do odwiedzenia tego miejsca ale w konsekwencji lepiej jest się miło zaskoczyć niż przeliczyć własne siły.
Co do lufy to wszyscy się zgodzą, że takiej nie ma a efekt pochodzi z obiektywu. Nie zmienia to faktu że lufa tam jest jedna z większych na znakowanych szlakach. Trudności to już kwestia indywidualna. Do Orlej się nie odniosę bo przechodziłem tylko fragmenty. Np odcinek Zawrat - Kozia przełęcz przechodziłem dwukrotnie i za drugim razem odniosłem wrażenie większej trudności bo było mokro. Nie uważam jednak aby było tam jakoś hardkorowo.
Moje odczucia na Grani Rohaczy są bardzo miłe i pochodzą z pogody która nas miło zaskoczyła. Osobiście zmienia mi się wtedy nastrój a i warunki są dużo lepsze na suchej skale. Drugi powód mojego miłego odbioru tego odcinka to element urozmaicenia. Miałem już wtedy w nogach około 20km i 2000m przewyższeń, wprowadzenie elementów użycia rąk czy też "mniej konwencjonalnych" kroków odciąża mięśnie pracujące od kilku godzin praktycznie tak samo co sprawia że idąc dalej w pewnym sensie odpoczywam. Dlatego odebrałem ten odcinek podobnie:
Ali7 napisał(a):
ja też ten docinek pamiętam jako spacer czasem wymagający użycia rąk i tyle

było tam jednak kilka fragmentów trudniejszych technicznie co w połączeniu z dużą ekspozycją może wielu napędzać stracha.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 06, 2015 2:43 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 05, 2011 12:28 pm
Posty: 547
Lokalizacja: Kraków
Majkel_88 napisał(a):
Korzystać z obejść na tym szlaku to zbrodnia

Dokładnie. :mrgreen:
Majkel_88 napisał(a):
Jak tam byłem to prawie wszyscy ludzie szli właśnie dołem tymi wydeptanymi ścieżkami, ale ma to swoje plusy bo miałem puściej na grani.

Tak. Do plusów dodałbym jeszcze brak ułatwień na tych efektownych odcinkach szlaku, które można sobie obejść ścieżką.
Krabul napisał(a):
Mówicie, że trudności jak na Orlej tylko mnie ubezpieczeń? Jak chyba tak tego nie odebrałem.

Takie mam subiektywne odczucia. Poziom trudności technicznych wydaje mi się bardzo podobny (choć charakter tych trudności odmienny). Orla Perć prowadzi oczywiście przez znacznie bardziej wymagający teren, ale jest strasznie nafaszerowana ułatwieniami. Uwzględniając te liczne ułatwienia, Orla nie sprawia mi większych problemów od Grani Rohaczy.

Moje porównanie -> Orla Perć vs Grań Rohaczy.
Ali7 napisał(a):
ja też ten docinek pamiętam jako spacer czasem wymagający użycia rąk i tyle

Poziom trudności technicznych Grani Rohaczy to "0+" (choćby wg WC). Są trudniejsze wyjątki (Rohacz Siuty - Rohacka Szczerbina "II" i Igła w Banówce "II najłatwiejszym wariantem"), ale szlak je omija. Stąd też wielkiej wspinaczki oczywiście nie należy się spodziewać. Przy czym dla zdecydowanej większości turystów te trudności mogą być już bardzo poważne (mnóstwo osób w znacznie łatwiejszych szlakach potrafi dostrzec ciężkie przejście). Dowodzą tego zjawiska jakie można tam obserwować. Ludzie wydeptali obejścia grani, gdzie się dało i nadal raczej większość osób "przechodzących" Grań Rohaczy korzysta z obejść zamiast "spacerować" tak jak szlak prowadzi.
Ali7 napisał(a):
Porównywanie tego do Orlej Perci jest trochę na wyrost.

Jakby zdjęto z Orlej wszystkie klamry (na Grani Rohaczy nie ma klamer nawet w stromych kominkach) i wyraźnie ograniczono ilość łańcuchów to byłbym skłonny się zgodzić. Natomiast w obecnej sytuacji Orla Perć to też "0+".
krank1 napisał(a):
było tam jednak kilka fragmentów trudniejszych technicznie co w połączeniu z dużą ekspozycją może wielu napędzać stracha.

Też tak myślę. Zwłaszcza jeśli ktoś sobie wmawia lęk wysokości, to nie powinien się tam pojawiać. W partiach szczytowych Rohacza Ostrego (gdzie nie ma wydeptanego obejścia) widziałem już osoby drżące ze strachu, także chyba lepiej zbytnio nie zachęcać ludzi do napierania na ten szlak pisząc, że jest tam "spacer". Wystarczy, że ktoś nie jest oswojony z ekspozycją i już może mieć problem. A sporo osób tego "oswojenia z ekspozycją" nie posiada.
krank1 napisał(a):
dzięki, chcę zrobić jakiś pamiątkowy filmik z wyprawy bo mam sporo ujęć z całej trasy, ten był jednak zrobiony na szybko w odpowiedzi na pytanie Krabula. Na szybko, bo praktycznie film leci bez cięć z podkładem muzycznym. Podrasowana lufa i dynamiczna muzyka dodają kolorytu. Ktoś go nawet podlinkował na tatromaniaku

Spodobał mi się Twój filmik i postanowiłem go trochę wypromować w necie. Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe. :) M.in. Google+, Facebook i Wykop. Na Wykopie filmik dostał się na stronę główną (w efekcie sam Wykop zapewnił zdaje się ponad 3 tys. wyświetleń na ten moment). Przebić się na stroną główną Wykopu jest bardzo ciężko, także możesz mieć satysfakcję, że ludzie docenili Twój filmik. A co do Tatromaniaka - to nie moja sprawka (co najwyżej mogłem mieć pośredni udział - być może Krzysiek zauważył promowany efektowny filmik i postanowił udostępnić go w swoim serwisie).

_________________
YouTube - Poczuj Magię Gór! | Blog


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 06, 2015 4:02 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2939
kamiltatry napisał(a):
Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe

8) skądże znowu 8) a nóż widelec dostanę propozycję na zimowe K2 :!:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 06, 2015 4:44 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt cze 22, 2012 7:38 pm
Posty: 734
Lokalizacja: siem-ce; m-ce
krank1 napisał(a):
a nóż widelec dostanę propozycję na zimowe K2


Poszło na PW :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 06, 2015 5:25 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2939
:shock: no to będę musiał sobie kupić rękawiczki :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 07, 2015 4:32 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 29, 2011 7:39 am
Posty: 226
Lokalizacja: Murzasichle
Porażka w pierwszym podejściu nie przekreśla końcowego sukcesu. Zamiast Kościelca lepszym wydaje się rekonesans mniej znanych fragnetów trasy. Dużo czasu przeleciało na tustyczne podziwianie, filmowanie, a tu plan jest dzień monotonnej wyrypy z klapkami na oczach po znanej ścieżce. Fizyczne przygotowania były, zmobilizujcie się ponownie mając już doświadczenie. Ataki na 5k gdy dobrze się czuje na 4k. Podobnie atak 4k gdy dobrze sie czuje na wycieczkach 3k. Każde 1k to przepaść w przeciażeniach. W którymś momencie zmęczenie trafi w najsłabszy punkt organizmu i wykładasz się na trasie.

_________________
"Nie oceniam sukcesu człowieka po tym jak wysoko się wspiął, lecz jak wysoko odbił się od dna." - Patton


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 08, 2015 5:35 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2939
Jackal napisał(a):
Porażka w pierwszym podejściu nie przekreśla końcowego sukcesu.

Może kiedyś ... :)
krank1 napisał(a):
Każde 1k to przepaść w przeciażeniach. W którymś momencie zmęczenie trafi w najsłabszy punkt organizmu i wykładasz się na trasie.

Dokładnie, choć wydaje mi się, że zapas sił jeszcze był spory to nie znaczy że za dwie godziny coś by nie siadło. Jak przygotowywałem się do tej grani to zrobiłem jednego dnia 55km marszu i chcąc dobić do 60km podjechałem jeszcze wieczorkiem do lasu na spacer, 2 km przed końcem coś ze stopą siadło i ledwo dokuśtykałem do końca. Rano już było ok i mogłem chodzić ale odpoczynek był konieczny.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 30, 2016 11:40 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2939
krank1 napisał(a):
Jackal napisał(a):
Porażka w pierwszym podejściu nie przekreśla końcowego sukcesu.

Może kiedyś ... :)


trochę nie planowanie i bez większych przygotowań - udało się, dzięki chłopaki, bo jak się okazało połowa sukcesu to głowa !

Fajnie zamknąć wątek po takim czasie :!:

Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL