Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest So gru 05, 2020 3:00 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2114 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48 ... 71  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt lip 12, 2013 11:24 am 
Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 05, 2006 11:30 am
Posty: 126
Lokalizacja: Lipno
witam
kurde dawno tu nie pisałem, tegoroczne moje plany niestety legły w gruzach, jestem 5 tygodni po rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego i z wyjazdu w tym sezonie letnim chyba nici - bo i po co mam jechać jak nigdzie nie pójde - chyba że lekarz pod koniec wakacji pozwoli mi pochodzić z synkiem po dolinkach. Dobre i to bo mały się garnie w góry jak narazie.
Mam nadzieje że w zimę na narty chociaż skoczymy bo w poprzednim sezonie syn zaczął samodzielnie jeździć i mu się podoba (4latek) - cały czas gada "jak ty będziesz jeździł z ta nogą w ortezie?".
pozdrawiam wszystkich co "mogą" :D
i życzę udanego pobytu w sezonie letnim 2013


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 12, 2013 11:30 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9813
Lokalizacja: miasto100mostów
cucek napisał(a):
po rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego
Na pierwszą wycieczkę po Sudetach (taką 5-godzinną) poszedłem jakieś 5 miesięcy po operacji. Ale to zależy jak będzie rehabilitacja przebiegać. Ja pamiętam, że po 6-7 tygodniach na rowerze jeździłem już (nie stacjonarnym) i to sporo dało. Ale od początku ładowałem dużo z ciężarkami na mięśnie uda - polecam Ci to.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 12, 2013 11:38 am 
Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 05, 2006 11:30 am
Posty: 126
Lokalizacja: Lipno
no rehabilitację mam raczej intensywną (oczywiście w miarę możliwości, żeby nie zerwać przeszczepu) no i właśnie głównie ćwiczenia na czworogłowy bo troche zwiotczał, dziś mam wizyte kontrolna zobaczę co mi lekarz powie. Fajnie było by zacząć niedługo jazde na rowerze. Można by z dzieciakiem zaliczyć chociaż Chochołowską( chociaz jakoś w to nie wierze), pozatym licze ze za jakies 3 tyg może będe mógł ruszyć w płaskie krótkie tereny.

krabul a powiedz mi jak dziś po rekonstrukcji? Wsio OK?


Ostatnio edytowano Pt lip 12, 2013 11:42 am przez cucek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 12, 2013 11:42 am 
Kombatant

Dołączył(a): Śr lip 03, 2013 11:59 am
Posty: 386
19.07 Kuźnice - Boczań lub Jaworzynką (zobaczymy jak mi się zachce) - przełęcz między Kopami - Murowaniec - Czarny Gąsienicowy - Karb - Kościelec - zejście z Karbu niebieskim i do Kuźnic.
20.07 Rysy niestety asfaltem...
21.07 Sarnia Skała dla odbudowy wejście Strążyską, a zejście Białego
22.07 Kiry - Piec - Chuda Przełączka - Ciemniak - Krzesanica - Małołączniak - Kondracka Kopa - Goryczkowe - Kasprowy - Myślenickie Turnie - Kuźnice.
23.07 Wieprzyk od strony Swinickiej Przeleczy - Zawrat - Zejście w Gąsienicową i do Kuźnic.
24.07 Jakieś Jaskinie by trzeba było przypenetrować :-)
25.07 Szpiglas od piątki i zejście do MOK-a
26.07 Starorobociański z Kir przez Ornak powrót taki sam :-)
Zostały 2 dni do rozplanowania, ale nie mam jeszcze jakiś pomysłów :-)

Taka sytuacja.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 12, 2013 11:52 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9813
Lokalizacja: miasto100mostów
cucek napisał(a):
krabul a powiedz mi jak dziś po rekonstrukcji? Wsio OK?
No ja już jestem teraz 4 lata po. Wróciłem do grania w kosza (właśnie na koszu zerwałem) i obciążam to kolano na maksa - jak zdrowe. Właściwie nie ma żadnych problemów. Ale robiąc pełne zgięcie w przysiadzie czuję mały dyskomfort i raczej opieram się na drugiej nodze. Jednak to jest nic w porównaniu do tego, jakie nieraz ludzie mają problemy.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 12, 2013 12:26 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 28, 2011 9:09 am
Posty: 5339
Lokalizacja: Białystok
czesio1 napisał(a):
21 lipca: Murowaniec - Waksmundzka Polana - Schronisko Roztoka


Ten szlak polecam jedynie dla masochistów.

czesio1, Salewa fajne te wasze rozpiski - zapominacie jednak o jednym...
W tym czasie też planuje działać w Tatrach a ostatnio wiąże się to z tym, że będzie sporo padać i grzmieć :twisted:

Krabul napisał(a):
Ja pamiętam, że po 6-7 tygodniach na rowerze jeździłem już (nie stacjonarnym) i to sporo dało.


Ja w środę w końcu dostałem pozwolenie od rehabilitanta na rower :)
Głupie pytanie: czy dla kolana jest różnica czy jest to rower normalny czy stacjonarny?

_________________
Wiem, że nic nie wiem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 12, 2013 12:44 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9813
Lokalizacja: miasto100mostów
_Sokrates_ napisał(a):
Głupie pytanie: czy dla kolana jest różnica czy jest to rower normalny czy stacjonarny?
Róźnica jest taka, że w normalnym ruchu ulicznym, w zimie (a wtedy właśnie to była zima ze śniegiem) możesz się łatwo wyj.ebać, zwłaszcza mając nie do końca sprawną nogę. Innych różnic (chyba) nie ma. No, może to, że jednak jeżdżąc w terenie podjeżdżasz pod krawężniki i robisz inne dziwne wygibasy poza samym pedalowaniem.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 12, 2013 12:47 pm 
Weteran

Dołączył(a): N lut 03, 2013 10:36 am
Posty: 132
Lokalizacja: Jarosław
_Sokrates_ napisał(a):
W tym czasie też planuje działać w Tatrach a ostatnio wiąże się to z tym, że będzie sporo padać i grzmieć :twisted:

Skoro ma padać i burze mają być to po co będziesz jechał ? Zostań w domu ...

_________________
what is the point of being alive if you don't at least try to do something remarkable


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 12, 2013 1:08 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 28, 2011 9:09 am
Posty: 5339
Lokalizacja: Białystok
Gustav napisał(a):
Skoro ma padać i burze mają być to po co będziesz jechał ? Zostań w domu ...


Chcę sobie zrobić zdjęcie z misiem

_________________
Wiem, że nic nie wiem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 12, 2013 1:34 pm 
Weteran

Dołączył(a): N lut 03, 2013 10:36 am
Posty: 132
Lokalizacja: Jarosław
_Sokrates_ napisał(a):
Chcę sobie zrobić zdjęcie z misiem

To u was nie chodzą po ulicach takie białe ?

_________________
what is the point of being alive if you don't at least try to do something remarkable


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 12, 2013 2:49 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 6:19 pm
Posty: 3425
Lokalizacja: Elbląg/Gdańsk
Gustav napisał(a):
i tutaj mam dylemat (chociaż wszystko zależy od czasu) czy iść na Kasprowy czy też iść na Ciemniak

Ja bym szedł na Ciemniak i schodził przez Tomanową... moim zdaniem zdecydowania ładniejsza ścieżka...

_________________
Zesraj się, a nie daj się...:)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 12, 2013 5:17 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pn sie 20, 2012 9:47 pm
Posty: 2284
Lokalizacja: Kraków
Miałem szybki plan na Bystrą na jutro, ale meteo nędza. Może w niedziele będzie lepiej


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 12, 2013 5:53 pm 
Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 05, 2006 11:30 am
Posty: 126
Lokalizacja: Lipno
Krabul napisał(a):
Właściwie nie ma żadnych problemów. Ale robiąc pełne zgięcie w przysiadzie czuję mały dyskomfort i raczej opieram się na drugiej nodze.

po zerwaniu więzadła a jeszcze przed zabiegiem miałem to samo, teraz pewnie też tak zostanie. Jestem właśnie po wizycie u lekarza - narazie zakaz kucania, klękania, rower stacjonarny bez obciązenia - po tygodniu sukcesywnie zwiększać, i ćwiczenia na zwiększenie czucia głębokiego, generalnie lekarz stwierdził że za ok 2-3 tyg mógłbym pochodzić po dolinkach tylko raczej nie dam rady bo przeszczep ulega teraz silnej przebudowie i po dłuższym spacerze noga napuchnie powodując ból i zmęczenie kolana.
Także moje plany wakacyjne w tym sezonie letnim pękły niczym moje zerwane więzadło.

Mimo to wszystkim życzę udanych wypadów i wspaniałej pogody.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 13, 2013 8:46 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
No i z Pyszniańskiej nici póki co - pogoda przekreśliła moje zapędy.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 14, 2013 5:43 pm 
Swój

Dołączył(a): Śr sie 17, 2011 1:20 pm
Posty: 71
_Sokrates_ napisał(a):
czesio1 napisał(a):
21 lipca: Murowaniec - Waksmundzka Polana - Schronisko Roztoka


Ten szlak polecam jedynie dla masochistów.

Nie znam tego szlaku, ale chcę z Murowńca dostać się do Morskiego Oka a przy okazji wstąpić również do Schroniska Roztoka.

_Sokrates_ napisał(a):
czesio1, Salewa fajne te wasze rozpiski - zapominacie jednak o jednym...
W tym czasie też planuje działać w Tatrach a ostatnio wiąże się to z tym, że będzie sporo padać i grzmieć :twisted:

Sokrates, to są Tatry, więc pogoda może zmieniać się z minuty na minutę. Ale te szlaki tak ustawiliśmy żeby w razie zmiany pogody mieć możliwość wrócić do schroniska bez zbędnego głupiego ryzyka.

_________________
Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
www.pansamochodzik.org.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 14, 2013 8:02 pm 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 4027
Lokalizacja: Łódź
_Sokrates_ napisał(a):
Ten szlak polecam jedynie dla masochistów.

Ale przynajmniej tłumu nie bedzie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 14, 2013 8:41 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 28, 2011 9:09 am
Posty: 5339
Lokalizacja: Białystok
WILCZYCA napisał(a):
Ale przynajmniej tłumu nie bedzie.


Za to będą muchy :)

_________________
Wiem, że nic nie wiem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 14, 2013 8:44 pm 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 4027
Lokalizacja: Łódź
_Sokrates_ napisał(a):
Za to będą muchy
WILCZYCA napisał(a):
Ale przynajmniej tłumu nie bedzie.


Za to będą muchy :)

Obawiam sie że komary również. :) Ale może będzie padać i powyższe problemy znikną.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 17, 2013 12:45 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2995
Lokalizacja: Kraków
Ale przynajmniej ryzyka nie będzie! 8)

_________________
blog.marcinszymkowski.pl

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 19, 2013 5:03 am 
Swój

Dołączył(a): Śr cze 19, 2013 1:46 pm
Posty: 50
Lokalizacja: za daleko od Tatr
sob na nie schronisko 5 stawow podloga
nie na pon schronisko kondtatowa podloga

potem tydzien z normalnym noclegiem w poroninie

planowane kilka dni temu wczesniejszy przyjazd aby zdazyc na fajna pogode na weekend a nastepny tydzien nie zapowiafal sie ciekawie burza i deszcze a teraz wyglafa ze pogoda sie fajnie stabilizuje *oczywiscie przygotowany na najgorsze

:-) :-) :-) :-)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 20, 2013 9:19 am 
Weteran

Dołączył(a): N lut 03, 2013 10:36 am
Posty: 132
Lokalizacja: Jarosław
Dzięki odnowionemu urazowi staw skokowego (o dziwo ból pojawiał się praktycznie tylko na łańcuchach, rzadko kiedy na "zwykłych" kamieniach) praktycznie połowę wypadu trzeba było zmienić. Na Rysach z powodu bólu musiałem odpuścić gdzieś na wysokości między czwartym a piątym łańcuchem, z planowanej Orlej Perci w całości trzeba było zadowolić się aż Świnicą. Jakby mało było pecha to posypała mi się skrzynia biegów w aucie, rozpadły buty, wysiadły totalnie kolana i zakochałem się w pięknej nieznajomej na Świnicy, która była tam w środę około 11 z dwoma koleżankami :P We wrześniu trzeba będzie wrócić wyrównać pewne sprawy z paroma górkami bo tak tego zostawić nie wypada ^^

_________________
what is the point of being alive if you don't at least try to do something remarkable


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 20, 2013 9:25 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9813
Lokalizacja: miasto100mostów
Gustav napisał(a):
o dziwo ból pojawiał się praktycznie tylko na łańcuchach
Trzeba było dygać metr obok szlaku.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 20, 2013 9:26 am 
Weteran

Dołączył(a): N lut 03, 2013 10:36 am
Posty: 132
Lokalizacja: Jarosław
Następnym razem posłucham twej rady :)

_________________
what is the point of being alive if you don't at least try to do something remarkable


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 20, 2013 9:33 am 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 4027
Lokalizacja: Łódź
Czyli że rozsypało ci sie wszystko poniżej :roll: ud?: kolana kostki i buty


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 20, 2013 9:33 am 
Swój

Dołączył(a): Śr maja 22, 2013 12:46 pm
Posty: 44
Lokalizacja: Myślenice
Gustav napisał(a):
i zakochałem się w pięknej nieznajomej na Świnicy, która była tam w środę około 11 z dwoma koleżankami :P


Musieliśmy się spotkać na szczycie :) Szkoda tylko, że ja nie zwróciłem uwagi na tę osobliwość. :(


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 20, 2013 11:54 am 
Weteran

Dołączył(a): N lut 03, 2013 10:36 am
Posty: 132
Lokalizacja: Jarosław
WILCZYCA napisał(a):
Czyli że rozsypało ci sie wszystko poniżej :roll: ud?: kolana kostki i buty

Prawa kostka jest jeszcze sprawna. A tak poza tym to tak, masakra. Nawet mając przebite płuco nie czułem takiego bólu jak schodząc z góry w kolanach.
Tete1988 napisał(a):
Musieliśmy się spotkać na szczycie :) Szkoda tylko, że ja nie zwróciłem uwagi na tę osobliwość. :(

Skoro góra była cała w chmurze to trzeba było szukać innych pięknych widoków :P

_________________
what is the point of being alive if you don't at least try to do something remarkable


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 20, 2013 4:07 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2012 5:32 pm
Posty: 424
Lokalizacja: 300 km do Tatr
Gustav napisał(a):
zakochałem się w pięknej nieznajomej na Świnicy, która była tam w środę około 11 z dwoma koleżankami


Spotting tatrzański? ;)

Tylko dlaczego zaliczasz to do pecha?

_________________
http://tatry-dla-sredniozaawansowanych.blogspot.com/ - blog
https://www.facebook.com/tatryblog - fejs od bloga

"większość granic i lęków
to tylko ułomność naszego umysłu,
poza którą zaczyna się wolność"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 20, 2013 4:24 pm 
Weteran

Dołączył(a): N lut 03, 2013 10:36 am
Posty: 132
Lokalizacja: Jarosław
gosia_pe napisał(a):
Tylko dlaczego zaliczasz to do pecha?

Bo po raz pierwszy od wielu lat na widok kobiety zapomniałem języka w gębie :P I nigdy więcej już jej zapewne nie zobaczę :( No, ale jest to temat o planach i wyjazdach więc koniec o tym.

_________________
what is the point of being alive if you don't at least try to do something remarkable


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 22, 2013 8:27 am 
Swój

Dołączył(a): Śr cze 19, 2013 1:46 pm
Posty: 50
Lokalizacja: za daleko od Tatr
spalem z soboty na niedziele w 5 stawach na karimacie na zewnatrz schroniska

ludzi ... za duzo ... ale co sie dziwic pogoda fajna....

nie spodziewalem sie

niektorzy rezerwowali podloge o 14 ... niezle


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 23, 2013 10:22 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 16, 2011 10:57 pm
Posty: 176
Lokalizacja: spod Wrocławia
W długi sierpniowy weekend nocleguję w Chochołowskiej z zamiarem przerobienia trasy m.in. na Starorobociański i coś tam po słowackiej stronie, pewnie będą też jakieś Grzesie i Wołowce.Jakby ktoś był w tych dniach w tych okolicach to zapraszam, można się przyłączyć 8) .Chyba, że pogodę diabli wezmą to wtedy nici z wakacji :twisted: .

_________________
Tam na dole zostało wszystko to, co cię męczy...
Moje zdjęcia: https://picasaweb.google.com/108001293735779794442


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2114 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48 ... 71  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL