Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest Cz gru 03, 2020 5:06 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17937 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 438, 439, 440, 441, 442, 443, 444 ... 598  Następna strona

Czy ktoś Ci pomógł w tym wątku?
Tak, jestem zadowolona/y 45%  45%  [ 176 ]
Niestety nie 4%  4%  [ 15 ]
Zamieszali mi tak, że wiem mniej, niż przed pytaniem 3%  3%  [ 13 ]
To jakieś chore towarzystwo - same zboki i debile 15%  15%  [ 58 ]
Nikt nie pomógł, ale i tak Was kocham 8%  8%  [ 31 ]
Krowa cie wysrała 15%  15%  [ 59 ]
Wali mnie to 10%  10%  [ 41 ]
Liczba głosów : 393
Autor Wiadomość
PostNapisane: N lip 14, 2013 8:27 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N paź 05, 2008 8:16 pm
Posty: 1355
Lokalizacja: silesia
Sokrates, jaksie cos dowiesz to podziel sie patentem.

_________________
I was blind but now I can see...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 14, 2013 9:41 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Wt kwi 09, 2013 5:43 pm
Posty: 497
gb napisał(a):
Mimo wszystko proponuję PRZED wyjazdem zakupić przewodnik. I mapę.

pozdrawiam
gb 8)

Przyszły wakacje...tabuny młodej fali ruszyły w górki...nie tylko w Tatry. Przerażające jest to, że dla nich planowanie wakacji, trasy, to klikniecie na jakimś forum: pomóżcie, podpowiedzcie!! Zero własnej inicjatywy!!
Jestem stary ramol, może się czepiam, może mapa nie jest juz do niczego potrzebna...tylko google i nawigacja.
Jeśli tak...to dlaczego pytają??


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 14, 2013 10:18 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2012 5:32 pm
Posty: 424
Lokalizacja: 300 km do Tatr
Wydaje mi sie, ze osoba, ktora zalozyla ten konkretny watek wykazala duzo wiecej niz zero inicjatywy. Opisala dosc dokladnie trasy, jakie planuje przejsc, a wiec ma juz jakies pojecie o tym, co chce w Tatrach robic, cos czytala, mape na oczy widziala. Nigdzie w jej wypowiedzi nie dopatrzylam sie tez informacji o tym, ze nie ma mapy czy tez przewodnika (zdanie "jade bez przewodnika" rozumiem jako "bez osoby, ktora mnie poprowadzi"). Dajcie spokoj, kazdy kiedys zaczynal przygode z Tatrami. Co innego zalozyc watek i napisac "hej, jade w tatry, ulozcie mi 5 wycieczek", a co innego "hej, jade w tatry, mam takie i takie plany, poradzcie mi cos, a jak trzeba to wybijcie z glowy".
Przepraszam za brak znakow pl, pisze z telefonu.

_________________
http://tatry-dla-sredniozaawansowanych.blogspot.com/ - blog
https://www.facebook.com/tatryblog - fejs od bloga

"większość granic i lęków
to tylko ułomność naszego umysłu,
poza którą zaczyna się wolność"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 14, 2013 10:37 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 11:33 am
Posty: 6022
gosia_pe napisał(a):
Wydaje mi sie, ze osoba, ktora zalozyla ten konkretny watek wykazala duzo wiecej niz zero inicjatywy.

Z pewnością.
Ale czemu miała służyć ta inicjatywa?
Jakich informacji - poza subiektywnymi opiniami osób całkowicie obcych - poszukiwała?
Jak te - ewentualne informacje mogły wpłynąć na plany?
przykłady:
gogusia359 napisał(a):
Moje pytanie co do doliny brzmi: ile mi czasu zajmie ta wycieczka? W takim normalnym tempie ani szybkim ani wolnym.

Kilka dni temu na ten sam temat pisano, bodaj nawet i w tym wątku.
Czasy zwiedzania jaskiń podane są w przewodnikach. Nie dała rady tego doczytać?

gogusia359 napisał(a):
Na kolejny dzień planuję wybrać się na Giewont. Zaczynając od miejscowości Kuźnice wspiąć się na Kasprowy Wierch później przez Czerwone wierchy aż do aż do Kopy Kondrackiej i na Giewont. Zacząć chcę gdzieś o 7 rano nie wiem ile mi zajmie taka wycieczka bo mam zamiar wracać przez Polanę Kondratową czyli z Giewontu niebieskim szlakiem.

Podaje dosyć dokładną marszrutę i "nie wie ile czasu jej to zajmie"???

gogusia359 napisał(a):
Proszę o rady i informację czy może lepiej jakbym wybrała zamiast tej trasy co podałam wyżej

Jakiej rady można udzielić osobie, której się nie zna na taką prośbę???

gogusia359 napisał(a):
Proszę o radę który szlak wybrać i który jest mniej wymagający oraz ile czasu mi zajmie przejście. Czy są tam jakieś trudne podejścia itd.

itp, itd...

Na kilometr "pachnie" to podpuchą/prowokacją/bezmyślnością...

gogusia359 napisał(a):
Napiszę jeszcze że nie będę miała butów specjalnych do chodzenia po górach tylko zwykłe adidasy więc proszę o info czy lepiej by było bym na te trasy zakupiła buty czy dam radę przejść w adidasach:)

Ale znajdują się osoby które to kupują...

I jakoś się kręci ta cała zabawa...
gosia_pe napisał(a):
Co innego zalozyc watek i napisac "hej, jade w tatry, ulozcie mi 5 wycieczek", a co innego "hej, jade w tatry, mam takie i takie plany, poradzcie mi cos, a jak trzeba to wybijcie z glowy".

To dokładnie to samo. Albo mało wybredny żart, albo brak dojrzałości, albo nieumiejętność/obawa przed podjęciem samodzielnej decyzji...

pozdrawiam
gb 8)

_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj
http://jaskiniar.blogspot.com/
http://puzzlepamieci.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 14, 2013 11:03 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 25, 2007 9:48 am
Posty: 7509
Masakra.

_________________
NIGDY NIE WIADOMO
KTO JEST PO DRUGIEJ STRONIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 15, 2013 8:45 am 
Stracony

Dołączył(a): Pt wrz 05, 2008 6:33 pm
Posty: 3835
Lokalizacja: Bukowina Tatrzańska
Kylo200 napisał(a):
W schroniskach Słowackich przyjmują złotówki czy raczej trzeba się przygotować na euro ?


Obecnie tylko euro.

_________________
www.rafalraczynski.com.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 15, 2013 9:13 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pn lip 15, 2013 9:00 pm
Posty: 1
Siemka,
pod koniec miesiąca mamy zamiar w kilka osób wybrać się w Tatry, za cel obraliśmy część Słowacką, która mamy nadzieje jest mniej oblegana niż Polska strona. Jak jest teraz z noclegiem w schroniskach, da się w ostateczności przekimać na glebie ( celujemy głownie w chate nad zielonym i teryho, ewentualnie nad popradzkim)?
Wyjazd jest trochę spontaniczny, więc bez żadnego rezerwowania miejsc, nie jest wiadomo ilu nas dokładnie pojedzie no i pogoda, a my biedne studenty jesteśmy i nie chcemy tracić pieniędzy na przepadające kaucje. Ogólnie plan jest taki:
Dzień 1. Jaworzyna Spiska do chaty nad zielonym
Dzień 2. Zielone do Teryho
Dzień 3. Do Starego Smokowca ( ciężko będzie tam coś znaleźć do spania ? )
Dzień 4. Z Starego Elektricką do Strebskiego Plesa i zależy jak z czasem i pogodą, albo przeskoczymy do Moka, albo zadekujemy się nad Popradskim Plesem ( bo chyba Chata pod rysami nie przyjmuje za bardzo do spania bez rezerwacji ?)
Dzień 5. To już w zależności, pewnie będziemy zwiewali do domu przed tłumem z morskiego oka, albo przeniesiemy się na nocleg do pięciu stawów.

Polską część Tatr Wysokich i Zachodnie zostawiam na wypady weekendowe w sierpniu i wrześniu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 16, 2013 11:05 am 
Nowy

Dołączył(a): Pt lip 12, 2013 1:05 pm
Posty: 24
creamcheese napisał(a):
gb napisał(a):
Mimo wszystko proponuję PRZED wyjazdem zakupić przewodnik. I mapę.

pozdrawiam
gb 8)

Przyszły wakacje...tabuny młodej fali ruszyły w górki...nie tylko w Tatry. Przerażające jest to, że dla nich planowanie wakacji, trasy, to klikniecie na jakimś forum: pomóżcie, podpowiedzcie!! Zero własnej inicjatywy!!
Jestem stary ramol, może się czepiam, może mapa nie jest juz do niczego potrzebna...tylko google i nawigacja.
Jeśli tak...to dlaczego pytają??

Zakupiłam mapę mam przewodnik już wcześniej zakupiłam to zanim napisałam na forum na podstawie mapy a nie googli zrobiłam trasę więc proszę nie mówić że nie było w tym mojej inicjatywy. Piszę na forum bo chcę jak najwięcej się dowiedzieć na ten temat. Prosiłam a nie o takie słowa. To źle że chcę wiedzieć jak najwięcej by jak najlepiej przygotować się? Po to są fora by się dowiedzieć czegoś;/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 16, 2013 11:16 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 11:33 am
Posty: 6022
gogusia359 napisał(a):
Po to są fora by się dowiedzieć czegoś;/

Nie do końca się zgadzam.
Dowiedzieć się "czegoś" - nie można nigdzie... A właściwie "czegoś" to się można dowiedzieć wszędzie.
Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy poszukiwaniem informacji
gogusia359 napisał(a):
ile mi czasu zajmie ta wycieczka?
- którą to - zresztą - informację masz przecież podaną w przewodniku, a który zakupiłaś...
a pytaniem:
gogusia359 napisał(a):
Proszę o radę który szlak wybrać i który jest mniej wymagający oraz ile czasu mi zajmie przejście. Czy są tam jakieś trudne podejścia itd.

Skąd ktoś całkowicie Ci obcy może wiedzieć ile czasu zajmie Ci przejście szlaku, zwłaszcza, że Ty sama nie wiesz którym ze szlaków będziesz wędrować???
Prosisz o informacje...
gogusia359 napisał(a):
A i jak ktoś wie ceny biletów wszystkich czyli np. kolejki na Gubałówkę dojazd do kuźnic czy nawet bryczka z Morskiego oka wstęp do jaskiń czy do dolin proszę o napisanie.

których zdobycie zajęłoby Ci zapewne mniej czasu niż pytanie o nie na tym Forum...

pozdrawiam
gb 8)
rozumiem chęć pogadania na temat planowanych wycieczek - ale to zupełnie inna bajka

_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj
http://jaskiniar.blogspot.com/
http://puzzlepamieci.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 16, 2013 12:33 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pt lip 12, 2013 1:05 pm
Posty: 24
Chciałam zacytować wypowiedzi ale cały czas coś mi źle wychodzi dlatego napiszę to w skrócie bez cytowania i ogólnie. Zakładając ten wątek chciałam zasięgnąć informacji ludzi doświadczonych i mniej doświadczonych by być przygotowaną na większość sytuacji. Nie chciałam by ktoś tu mnie oceniał tylko o pomoc mi chodziło. Po części żałuję że założyłam ten wątek bo nie mam ochoty spierać się. Nie rozumiem niektórych ludzi tak jak "gb" zamiast urażać osoby swoim pisaniem lepiej się nie odzywać bo te teksty w niczym mi nie pomogły a raczej mnie uraziły czepianie się o słówka źle wypowiedziane czy odpowiedzi typu "Skąd ktoś całkowicie Ci obcy może wiedzieć ile czasu zajmie Ci przejście szlaku, zwłaszcza, że Ty sama nie wiesz którym ze szlaków będziesz wędrować???
Prosisz o informacje..." zakładając ten wątek chciałam informacji na temat swoich doświadczeń bo są tu osoby doświadczone w wyprawach po górach i są nie doświadczone więc jak 2 osoby właśnie takie by napisały coś to można by było jakąś średnią z tego wywnioskować. Mam mapy mam przewodniki oraz internet szukam od jakiegoś czasu informacji różnych by przygotować się jak najlepiej potrafię to chyba dobrze? Są ludzie co jadą w góry na przypał kupią na miejscu mapę a później są różne sytuację gdzie się słyszy o kimś co poszedł w góry nieprzygotowany i trzeba było go ratować. Uwierz mi że jak kupiłam mapę to wybrałam sobie trasę która biegnie przez Orlą Perć więc i ja bym była takim turystą którego trzeba by było ratować bo pewnie bym gdzieś utknęła .... jak kupiłam przewodnik i za pomocą neta obrałam sobie inny szlak i chciałam się dowiedzieć coś o nim więcej chciałam wiedzieć o ludzkich doświadczeniach na tych trasach. Wiem że moje pytania były może trochę dziwne bo każdy ma swoje tempo i kondycję ale są ludzie co chodzą po szlakach bez kondycji i pokonują długie trasy więc o takie opinie mi chodzi. W przewodnikach czy na mapach nie wiem jaki jest podany czas czy on jest podany w wolnym tempie szybkim czy tez dla osób co są doświadczone czy nie. Nie wiem czy to jest trasa od kilometra na prostej drodze czy są uwzględnione wzniesienia... dlatego stąd moje pytania. Mogę się założyć że jakbym się nie dopytywała nie szukała informacji na ten temat i wybrałabym trasę bardziej wymagające niż te i coś by mi się stało a w necie by później widniała informacja że znowu ktoś nie doświadczony poszedł w góry i nie wiem np. piorun mnie trafił albo utknęłabym gdzieś i musieli by mnie ściągać to wszyscy w koło by mówili że się nie dowiedziałam wszystkiego że poszłam nieprzygotowana czyli jak większość co nie zasięga informacji na temat szlaków czy ewentualnych przeszkód. Takie by były stwierdzenia a ja właśnie chcę tego uniknąć i wolę być przygotowana to chyba dobrze? Nie rozumiem dlaczego to jest brak inicjatywy? Sama wyszukałam wszytko zapoznałam się potrzebowałam tylko informacji...lepiej zapytać niż nie i później tego żałować.... Nie rozumiem też stwierdzenia że:
"Na kilometr "pachnie" to podpuchą/prowokacją/bezmyślnością..." Nie wiem o co w tym chodzi kompletnie;/ lub to: "To dokładnie to samo. Albo mało wybredny żart, albo brak dojrzałości, albo nieumiejętność/obawa przed podjęciem samodzielnej decyzji..." brak dojrzałości???? To chyba świadczy o dojrzałości bo mało dojrzali idą nieprzygotowani i myślą będzie co będzie.....podjęłam samodzielnie decyzję i to są rady a czy z nich skorzystam czy nie to już jest co innego. Powtarzam jeszcze raz chcę przygotować się jak najlepiej i dlatego założyłam ten wątek nie po to by ktoś mnie oceniał czy wyciągał błędne stwierdzenia jak ktoś nie chcę pomoc to niech się nie odzywa bo ja nie mam ochoty źle się czuć przez niemiłe komentarze. Nie wiedza to rzecz ludzka jadę pierwszy raz w Tatry bez przewodnika(człowieka nie książkę) i mam prawo nie wiedzieć czegoś i o coś się zapytać.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 16, 2013 1:06 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 11:33 am
Posty: 6022
Zatem problem jest w czymś zupełnie innym...
W formułowaniu prostych, zwięzłych informacji, w formułowaniu prostych, JEDNOZNACZNYCH pytań.
Przepraszam, że znów zacytuję Twój tekst - ale nawet w tym rozżalonym tekście powyżej nadal popełniasz tego typu błędy...
gogusia359 napisał(a):
zakładając ten wątek chciałam informacji na temat swoich doświadczeń bo są tu osoby doświadczone w wyprawach po górach i są nie doświadczone więc jak 2 osoby właśnie takie by napisały coś to można by było jakąś średnią z tego wywnioskować

chciałaś informacji na temat "swoich"??? doświadczeń?
nie kierowałaś Twoich pytań, próśb do konkretnych osób o podobnym do Twojego doświadczeniu.
gogusia359 napisał(a):
chciałam wiedzieć o ludzkich doświadczeniach na tych trasach

Ludzkie doświadczenia na tych trasach są tak diametralnie różne, że choćby w dyskusji wzięło udział i 50, 100, albo i wszyscy Użytkownicy - średnia nie dałaby Ci żadnych więcej informacji niż te, których dowiedziałaś się z drukowanych przewodników i mogłaś wyczytać na tym czy innym Forum...
gogusia359 napisał(a):
W przewodnikach czy na mapach nie wiem jaki jest podany czas czy on jest podany w wolnym tempie szybkim czy tez dla osób co są doświadczone czy nie.

Tego kompletnie nie rozumiem, chyba, że aż tak diametralnie zmieniły się zasady pisania przewodników.
gogusia359 napisał(a):
Nie rozumiem też stwierdzenia że:
"Na kilometr "pachnie" to podpuchą/prowokacją/bezmyślnością...

Być może nie rozumiesz, ale - wybacz - osoba, która z jednej strony planuje wyprawę: Kużnice-Hala-D5SP-MOko(z wariantem nad Czarny Staw), a w kolejnym zdaniu zastanawia się, czy wystarczą jej na tygodniowe chodzenie po Tatrach adidasy - albo całkowicie nie wie o czym pisze, albo stroi sobie żarty. A nawet jeśli nie - to w "środowisku" osób będących użytkownikami tego typu forów - jest (przynajmniej na początku) tak postrzegana.

gogusia359 napisał(a):
Nie wiedza to rzecz ludzka jadę pierwszy raz w Tatry bez przewodnika(człowieka nie książkę) i mam prawo nie wiedzieć czegoś i o coś się zapytać.

To zdanie - napisane na końcu "żalów" psuje całkowicie ich efekt. Jeździłaś wcześniej w Tatry z "przewodnikiem" czy z przewodnikiem? Czy też może były to wyjazdy do Zakopanego - a nie w Tatry. To trochę by wyjaśniało Twoje problemy...

gogusia359 napisał(a):
Mogę się założyć że jakbym się nie dopytywała nie szukała informacji na ten temat i wybrałabym trasę bardziej wymagające niż te i coś by mi się stało a w necie by później widniała informacja że znowu ktoś nie doświadczony poszedł w góry i nie wiem np. piorun mnie trafił albo utknęłabym gdzieś i musieli by mnie ściągać to wszyscy w koło by mówili że się nie dowiedziałam wszystkiego że poszłam nieprzygotowana czyli jak większość co nie zasięga informacji na temat szlaków czy ewentualnych przeszkód. Takie by były stwierdzenia a ja właśnie chcę tego uniknąć i wolę być przygotowana to chyba dobrze?

Nie ma - nie było, i nie będzie - takiej możliwości byś przed wyjazdem - gdziekolwiek, a zwłaszcza w góry - mogła się przygotować na wszystko. Ta cała "dyskusja" potwierdza tylko teorię, że coraz częściej dostęp do informacji mylony jest z wiedzą na dany temat.
Skoro jedziesz bez "przewodnika" (w sensie człowieka) - to Ty będziesz musiała podjąć decyzję, czy jesteś zmęczona, na tyle by zrezygnować z wycieczki, czy by tylko zmienić marszrutę, czy może - by po krótkim odpoczynku - ruszyć dalej. Nawet tysiąc historii nie zastąpi własnego doświadczenia.
gogusia359 napisał(a):
Moje pytanie co do doliny brzmi: ile mi czasu zajmie ta wycieczka?

Na temat spaceru/zwiedzania Doliny Kościeliskiej - możesz otrzymać tyle odpowiedzi ilu osobom zadasz pytanie. Jest taka przypowieść o jednym ze starych tatrzańskich przewodników - jakiś młodzieniec zapytał go ile czasu idzie się na Rysy. Przewodnik popatrzył na dziarskiego młodzieńca, na piękną dziewczynę u jego boku, wpatrzoną w chłopaka i powiedział - mniej więcej tak... "Panu, to pewnie i dwie godziny wystarczą, ja zajdę za trzy. A rozsądnemu to i czterech będzie mało"

pozdrawiam
gb 8)

_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj
http://jaskiniar.blogspot.com/
http://puzzlepamieci.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 16, 2013 2:03 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pt lip 12, 2013 1:05 pm
Posty: 24
Tak wiem moje wypowiedzi są może źle sformułowane zamiast "swoich" miało tam być "waszych doświadczeń" piszę z telefonu i nie używam znaków interpunkcyjnych oraz często w czasie pisania zmieniam teks gdzie później jak to czytam jest trochę bez sensu. Wiem że są diametralnie różne ale mam obawy i zakładając ten wątek chciałam dowiedzieć się jak najwięcej mimo że może mnie spotkać całkiem co innego wiem że nie da się przygotować do wyprawy w 100% tak by mnie nic nie zaskoczyło i może nie widać tego patrząc na moje wypowiedzi ale to co napisałam na samej górze już się zmieniło. Małe informacje zawarte w niektórych wypowiedział spowodowały że zmniejszyłam swoje trasy i wiem że nie mogę myśleć tak że to co zaplanowałam na każdy dzień mi wypali a wiem że zapewne będzie zła pogoda i nie wyjdę w góry. Zmieniła przede wszystkim to że moja wyprawa do Doliny Chochołowskiej będzie krótsza niż to planowałam oraz że wyprawa z Kuźnic do 5 Stawów Polskich też będzie krótsza bo nie pójdę nad Morskie Oko ani dalej tylko zejdę zielonym szlakiem. Więc jakby nie patrzeć ten wątek na coś mi się przydał. Też dzięki temu wątkowi stwierdziłam że wyposażę się jednak w buty trekkingowe. Z tymi trasami że są różne czasy przejścia na mapie znalazłam inne oznaczenia w przewodniku inne a w googlach jeszcze inne i trudno mi jest cokolwiek określić. Może z moją kondycją nie jest idealnie ale jestem osobą wytrwałą łatwo się nie poddaję a szczególnie że bardzo cieszę się na wyjazd to wiem że znajdę w sobie wystarczająco siły by zdobyć to co chcę. Kiedyś czyli w 2004 roku z Panem przewodnikiem przeszłam trasę właśnie tą co planowałam z Kuźnic DS5P Morskie Oko nie wiem ile to zajęło czasu ale byłam w adidasach cienka podeszwa padał deszcz i jeszcze śnieg leżał i nie wiem jakim cudem udało mi się tą trasę przejść bez szwanku i nawet nie miałam zakwasów na drugi dzień a z kondycją było gorzej u mnie. Tyle że teraz idę tylko z chłopakiem i mam obawy kiedyś się tym nie przejmowałam a teraz boję się po prostu. Byłam ogólnie 3 razy w Tatrach 2 razy z Panem przewodnikiem. Pierwszego razu nie pamiętam ale chodziliśmy po jakiś szlakach chyba byliśmy oraz na Śnieżce ale nie wiem. Drugim razem właśnie była wyprawa co pisałam wcześniej oraz wchodziliśmy na Kasprowy a co dalej nie pamiętam chyba zeszliśmy. Reszta to były Dolina Kościeliska i Chochołowska ale tam nie pamiętam ile przeszliśmy ile czasu zajęło. Nie musiałam się tym martwić bo nie ja organizowałam to tylko szkoła. Nie pamiętam tego i stąd te obawy. 3 razem to było na wariackich papierach bo wieczorem w domu jeszcze wpadłam na pomysł by pojechać w góry no i w 20 minut spakowałam się i wyruszyłam ze znajomym ani ja ani on nie mieliśmy pojęcia gdzie jedziemy tzn w które góry no i wylądowaliśmy w Pieninach bez noclegu jedzenia itp jeszcze to był 1 maj i wszytko było prawie pozamykane. Ze 2 dni byliśmy w Pieninach chodziliśmy po górach których nazw nie znałam później pojechaliśmy do Zakopanego zahaczyliśmy o Wąwóz Chomle później do Zakopanego weszliśmy na Kasprowy Wierch ale była straszna mgła i deszcz padał to zeszliśmy i później do Doliny Kościeliskiej tam tylko do jaskini Mroźnej i wróciliśmy bo nie mieliśmy dobrej mapy nawet nie wiedzieliśmy nic praktycznie ile co nam może zająć a dość szybko robiło się ciemno. Później to tylko 2 zamki w Nidzicy i gdzieś jeszcze i tak jak widać po tym co napisałam ja nie wiedziałam co robiłam nie byłam przygotowana i żałuję bo mogłabym ten czas spędzić lepiej i więcej zwiedzić i przywieść wspomnienia gdzie byłam a nie że nawet w Pieninach nie wiem na czym byłam. Po tym ostatnim wypadzie chcę się przygotować jak najlepiej mi się uda. Wiadomo że nie da się na wszytko przygotować że trzeba przeżyć wszytko by mieć pojęcie na dany temat ale informację na temat przygotowania są ważne np: by wziąć batony na podróż bo dodadzą na chwilę energii lub jak się zachować gdy burza nas dopadnie. Bez tych informacji może być nie ciekawie. W pełni się nie da przygotować ale częściowo tak. Uważam że lepiej zapoznać się z różnymi sytuacjami niż żeby się z nimi nie zapoznawać nawet drobnostka może uratować człowiekowi życie. Co do tego ostatniego to bardzo fajnie zostało to powiedziane bo jakbym miała więcej czasu oraz pieniędzy by zostać i dokładnie wszytko zwiedzić to nie wiem czy rok by mi wystarczył. Z chęcią to bym szła spacerkiem i podziwiała wszytko ale niestety mam tylko kilka dni .
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 16, 2013 2:14 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pt lip 12, 2013 1:05 pm
Posty: 24
Zapomniałam napisać że tej ostatniej wyprawy nie traktuję jako chodzenie po Tatrach więc to tak jakbym była tam pierwszy raz bo to było tylko wejście na Kasprowy Wierch więc to się nie liczy.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 16, 2013 3:51 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 11:33 am
Posty: 6022
gogusia359 napisał(a):
Tak wiem moje wypowiedzi są może źle sformułowane zamiast "swoich" miało tam być "waszych doświadczeń" piszę z telefonu i nie używam znaków interpunkcyjnych oraz często w czasie pisania zmieniam teks gdzie później jak to czytam jest trochę bez sensu....[-]...
Wiadomo że nie da się na wszytko przygotować że trzeba przeżyć wszytko by mieć pojęcie na dany temat ale informację na temat przygotowania są ważne np: by wziąć batony na podróż bo dodadzą na chwilę energii lub jak się zachować gdy burza nas dopadnie. Bez tych informacji może być nie ciekawie. W pełni się nie da przygotować ale częściowo tak. Uważam że lepiej zapoznać się z różnymi sytuacjami niż żeby się z nimi nie zapoznawać nawet drobnostka może uratować człowiekowi życie. Co do tego ostatniego to bardzo fajnie zostało to powiedziane bo jakbym miała więcej czasu oraz pieniędzy by zostać i dokładnie wszytko zwiedzić to nie wiem czy rok by mi wystarczył. Z chęcią to bym szła spacerkiem i podziwiała wszytko ale niestety mam tylko kilka dni .
Pozdrawiam

:)
Nie masz innego dostępu do sieci - a tylko przez telefon?
Zwróć uwagę, że gdy - niejako zmuszona reakcją na Twoje listy - zaczynasz się sama zastanawiać czego nie wiesz, czego nie rozumiesz, czego się obawiasz - pojawiają się bardzo konkretne pytania. I mimo, że zadawane przez telefon, to zapewne, ktoś się przemoże i spróbuje na nie - konkretnie odpowiedzieć.
Trzy czwarte informacji o które pytałaś, o które pytasz - posiadasz. Trzeba - na spokojnie - się zastanowić, poprzypominać - nawet spisać na kartce - a potem pytać. Nie "na chybcika", to - mimo wszystko i z całym szacunkiem - ale nieco inna forma komunikacji (pytania na tematycznym forum internetowym), różniąca się znacznie od sms-ów telefonicznych, ćwierkania na twiterze, czy pogaduch na fejsie...
O tym czy wziąć batona czy nie, jak się zachować podczas burzy - a jak podczas upałów - także jest sporo w przewodnikach, także sporo już napisano - choćby na tym Forum...
Wiem, że łatwiej tak jak próbujesz...

_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj
http://jaskiniar.blogspot.com/
http://puzzlepamieci.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 16, 2013 6:30 pm 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 4025
Lokalizacja: Łódź
gb przez te Twoje humory to juz nikt o nic nie bedzie chciał pytać i frekfencja nam spadnie :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 16, 2013 11:42 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 11:33 am
Posty: 6022
spoko - :) :mrgreen:

_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj
http://jaskiniar.blogspot.com/
http://puzzlepamieci.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 17, 2013 8:39 am 
Nowy

Dołączył(a): Pt lip 06, 2012 1:10 pm
Posty: 12
Czy ktoś z Was wie może od której godziny do której kursuje obecnie ciuchcia w Chochołowskiej?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 17, 2013 10:18 am 
Kombatant

Dołączył(a): Wt kwi 09, 2013 5:43 pm
Posty: 497
Od 9-tej...oficjalnie...ale podobno zdarzają się wcześniejsze wyjazdy (informacja telefoniczna od pani z TPN)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 17, 2013 10:25 am 
Nowy

Dołączył(a): Pt lip 06, 2012 1:10 pm
Posty: 12
Dzięki serdeczne :)
Nigdy nie korzystałam z tej ciuchci, ale jak się ma dziecko to trzeba sobie ułatwiać wycieczki.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 17, 2013 1:29 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 28, 2007 1:34 pm
Posty: 4449
Lokalizacja: lkr
aryS napisał(a):
Dzień 3. Do Starego Smokowca ( ciężko będzie tam coś znaleźć do spania ? )

Może być ciężko. Ja kiedyś w sumie przypadkowo spałem w domu przy tej jednokierunkowej drodze, chyba zaraz po wyjściu z elektriczki na krzyżówce uliczek w prawo. To chyba ostatnie zabudowania po prawej stronie jednokierunkowej ulicy (kilka domów), za nimi już tylko las (był) i Sławek.

_________________
Zrozumcie, że państwo chce tylko waszego dobra. Całego waszego dobra...

Picasa
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 17, 2013 5:36 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pn sie 20, 2012 9:47 pm
Posty: 2284
Lokalizacja: Kraków
Takie pytanie - czy z przeł. Bobrowieckiej jest znakowany szlak na Grzesia? Mam dwie różne mapy, na jednej jest niebieski, na drugiej nie ma wcale. Nyka Józef milczy na ten temat.
:scratch:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 17, 2013 5:59 pm 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 4025
Lokalizacja: Łódź
Na mapie którą kupiłam w tym roku jest - niebieski ( ale na P. Bobrowiecką nie wchodzi żółty ).


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 17, 2013 6:05 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9860
Lokalizacja: FCZ
ma to jakieś głębsze znaczenie?
Pomieszali przy tym zamykaniu szlaków ,ale masz tam ścieżkę wyraźna jak florjańską w krk

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 17, 2013 6:14 pm 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 4025
Lokalizacja: Łódź
prof.Kiełbasa napisał(a):
ale masz tam ścieżkę wyraźna jak florjańską w krk

I to od conajmniej 26 lat -tylko czy aby filance nie siedzą za najblizszym drzewem?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 17, 2013 6:38 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pn sie 20, 2012 9:47 pm
Posty: 2284
Lokalizacja: Kraków
Dla mnie znaczenia nie ma ale właśnie z dziećmi sie wybieram i nie bardzo mi pasuje ewentualna pyskówka z filancem.
Choć do końca nie wiem jak to jest z tym zbaczaniem ze szlaków. Rezerwat to rozumiem, ale jakaś ścieżyna...
W sumie zawsze mogę wyciągnąć mape na której szlak jest i do widzenia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 17, 2013 6:40 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9860
Lokalizacja: FCZ
no ale po co mają tam siedzieć? w ogóle ta trasa nie ma w sobie nic ciekawszego niż nasz żółty w pełni otwarty szlak. To moim zdaniem żaden dylemat i szkoda tam się pchać mając jakiekolwiek wątpliwości bo nie warto. Byłem tam w kwietniu gdyż się "zgubiłem" i tabliczki nie pokrywają się z mapą pokazując niebieski jak w pychol strzelił :mrgreen:
bo na znakach szlak jest
Obrazek

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 17, 2013 6:45 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pn sie 20, 2012 9:47 pm
Posty: 2284
Lokalizacja: Kraków
Ali7 napisał(a):
Mandat srał pies, ale wstyd się przy dzieciach tłumaczyć....

O to chodzi :lol:
A powód mam jeden, nigdy nie szedłem tego odcinka.
Dzięki za zdjęcie, sprawa jasna jak słońce


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 17, 2013 7:22 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2012 5:32 pm
Posty: 424
Lokalizacja: 300 km do Tatr
Jak to jest z przejsciem z Wolowca na Rohacze? Oczywiscie pytam o sytuacje, gdy Wolowiec zostal osiagniety od strony polskiej. Wolno pojsc stamtad na Rohacze, czy nie? A jesli nie - to czy ktos tam tego rzeczywiscie pilnuje?
Pytanie oczywiscie czysto hipotetyczne... :)

_________________
http://tatry-dla-sredniozaawansowanych.blogspot.com/ - blog
https://www.facebook.com/tatryblog - fejs od bloga

"większość granic i lęków
to tylko ułomność naszego umysłu,
poza którą zaczyna się wolność"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 17, 2013 8:08 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N wrz 11, 2005 1:39 am
Posty: 1562
Lokalizacja: Zamość
gosia_pe napisał(a):
Jak to jest z przejsciem z Wolowca na Rohacze? Oczywiscie pytam o sytuacje, gdy Wolowiec zostal osiagniety od strony polskiej. Wolno pojsc stamtad na Rohacze, czy nie? A jesli nie - to czy ktos tam tego rzeczywiscie pilnuje?
Pytanie oczywiscie czysto hipotetyczne..


Od czasu kiedy jesteśmy w Schengen można. Sama już dwukrotnie szłam. Rok temu spokojnie zdążyłam wrócić potem przez Zabrat i Rakoń do Polski, w tym roku tam zamarudziłam, że poszłam spać do Zverowki. Rohacze są cudne :)

_________________
A my zmieniliśmy jawę w sny
Jesteśmy jak rosa, jak pył!
Ukradliśmy siłę gwiazd
I dla nas zatrzymał się czas


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 17, 2013 9:35 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 28, 2011 9:09 am
Posty: 5339
Lokalizacja: Białystok
Idąc na Rohacze od strony Rakonia jest skrót omijający szczyt Wołowca. Dość dobrze wydeptana ścieżka, której nie sposób przeoczyć.
Oczywiście nie polecam ;)

_________________
Wiem, że nic nie wiem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17937 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 438, 439, 440, 441, 442, 443, 444 ... 598  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL