Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest N lis 29, 2020 3:07 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17937 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 524, 525, 526, 527, 528, 529, 530 ... 598  Następna strona

Czy ktoś Ci pomógł w tym wątku?
Tak, jestem zadowolona/y 45%  45%  [ 176 ]
Niestety nie 4%  4%  [ 15 ]
Zamieszali mi tak, że wiem mniej, niż przed pytaniem 3%  3%  [ 13 ]
To jakieś chore towarzystwo - same zboki i debile 15%  15%  [ 58 ]
Nikt nie pomógł, ale i tak Was kocham 8%  8%  [ 31 ]
Krowa cie wysrała 15%  15%  [ 59 ]
Wali mnie to 10%  10%  [ 41 ]
Liczba głosów : 393
Autor Wiadomość
PostNapisane: So lip 11, 2015 6:16 pm 
Nowy

Dołączył(a): Cz cze 25, 2015 7:55 pm
Posty: 9
Wiem że to nie na temat ale cóż tak mi się chciało więcv jest i oooo ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 12, 2015 6:04 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pn cze 01, 2015 3:38 pm
Posty: 3
Cześć witam wszystkich :) Siedzimy właśnie i planujemy jakąś jednodniową sobotnią wyprawę na jeden dzień (start Zakopane). Wstępny plan to wyprawa busem na Palenicę Białczańską - pięć stawów - Szpiglasową - Morskie Oko, tylko obawiam się tłumów, może jakaś ciekawa alternatywna propozycja mniej obładowana ruchem? Bo coś brak nam pomysłów...

Ostatnio byliśmy: 1) Krzyżne 2) Czerwone Wierchy - Kasprowy więc to byśmy odpuścili :) jesteśmy raczej początkujący więc coś bez ekstremalnych trudności ale nie koniecznie samymi dolinkami :)

p.s. o której można łapać najwcześniejszego busa na Palenicę Białczańską?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 12, 2015 6:34 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9812
Lokalizacja: miasto100mostów
Jeżeli brak tłumów jest waszym priorytetem to polecam Doliną Białej Wody na Polski Grzebień i Małą Wysoką lub Doliną Jaworową na Lodową Przełęcz.
Powrót tą samą drogą może być trochę męczący, lepiej zejść na południe i wrócić busem. Jak się uwiniecie w miarę sprawnie to nie powinno być problemu z powrotem do Zakopanego.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 12, 2015 6:51 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
Błyszcz i Bystra przez Ornak - podróż wprawdzie w przeciwną stronę niż Palenica, ale tłumów też raczej nie będzie. Pierwszy bus do Kościeliskiej jest mniej więcej 6.45.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 12, 2015 7:14 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pn cze 01, 2015 3:38 pm
Posty: 3
Bardzo dziękuje :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 12, 2015 7:33 pm 
Nowy

Dołączył(a): N lip 12, 2015 7:25 pm
Posty: 2
Witam, orientuje się ktoś jak wygląda sprawa przejścia Orlej Perci w dniach gdy zapowiadają lekki deszczyk miejscami (środa)? może kogoś złapał deszczyk w czasie przejścia i wie w których miejscach są duże trudności?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 12, 2015 7:41 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9812
Lokalizacja: miasto100mostów
Ja bym strzelał, że w czasie deszczyku trudności nie zmieniają położenia, więc zasadniczo są w tych samych miejscach co w czasie słoneczka. Tyle, że może być bardziej ślisko (w domyśle trudniej).

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 12, 2015 7:44 pm 
Nowy

Dołączył(a): N lip 12, 2015 7:25 pm
Posty: 2
czyli ludzie chodzą normalnie? tzn wiem, że to może trochę głupie pytanie, bo ludzie i chodzą po śniegu :D ale jakiś taki obraz ogólny bym chciał mieć :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 12, 2015 7:53 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9812
Lokalizacja: miasto100mostów
Jeśli lubią, to chodzą. Niektórzy albo nie lubią albo się boją, różnie. To w temacie deszczu, bo w trakcie burzy to raczej wszyscy uciekają na dół z grani.
ppawelv napisał(a):
bo ludzie i chodzą po śniegu :D
Ano zdarzają się i tacy wariaci. Nawet kilku znam.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 12, 2015 8:52 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław
ppawelv napisał(a):
Witam, orientuje się ktoś jak wygląda sprawa przejścia Orlej Perci w dniach gdy zapowiadają lekki deszczyk miejscami (środa)? może kogoś złapał deszczyk w czasie przejścia i wie w których miejscach są duże trudności?

A gdzie to znalazłeś taką niesamowitą prognozę pogody, że już dziś wiedzą, że w środę na Orlej będzie "lekki deszczyk" ? Cokolwiek to znaczy.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 12, 2015 9:03 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pn lip 06, 2015 8:46 am
Posty: 2
Wróciłem właśnie z krótkiego wypadu i chciałem podziękować za rady odnośnie "wypraw" dla początkujących. Zaliczyłem z moimi dziewczynami - jak radziliście - Sarnią Skałę (pogoda dopisała - Giewont rzeczywiście robi z tego miejsca wrażenie). Kolejny dzień to wyjazd na Kasprowy (prawie trzy godziny w kolejce - szkoda, że w tej po bilety ;) ) - na górze zdecydowaliśmy, że idziemy na Kopę Kondracką i schodzimy do Kuźnic. Trochę się dziewczyny wymęczyły, ale podobało się :)

Jeszcze raz wielkie dzięki za podpowiedzi!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 13, 2015 10:46 am 
Swój

Dołączył(a): N kwi 06, 2014 8:08 pm
Posty: 47
Proszę o poradę... w ubiegły roku podczas mojego pobytu w tatrach przeszedłem szlaki takie jak Palenica - 5 Stawów przez wodospad Siklawa następnie do Morskiego Oka przez Świstówkę; kolejny dzień na Giewont przez Kondratową powrót przez Strążyska; 3 dzień Grześ-Rakoń- Wołowiec.

Jakie szlaki byście polecili na kolejną wyprawę ? Oczywiście prosił bym o stopniowy progres, ponieważ nie jestem jakimś zaawansowanym górołazem ale też nie kompletnym amatorem (tak myśle :P ). Na pewno interesowało by mnie tym razem coś z okolic Tatr Wysokich, może Kozi Wierch lub coś też w okolicach Hali Gąsienicowej. Macie jakieś ciekawe pomysły ? :)

PS.
Chciałbym już na pewno odpuścić szlaki w okolicy Doliny Chochołowskiej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 13, 2015 10:54 am 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
wyngiel napisał(a):
Proszę o poradę... w ubiegły roku podczas mojego pobytu w tatrach przeszedłem szlaki takie jak Palenica - 5 Stawów przez wodospad Siklawa następnie do Morskiego Oka przez Świstówkę; kolejny dzień na Giewont przez Kondratową powrót przez Strążyska; 3 dzień Grześ-Rakoń- Wołowiec.

Jakie szlaki byście polecili na kolejną wyprawę ? Oczywiście prosił bym o stopniowy progres, ponieważ nie jestem jakimś zaawansowanym górołazem ale też nie kompletnym amatorem (tak myśle :P ). Na pewno interesowało by mnie tym razem coś z okolic Tatr Wysokich, może Kozi Wierch lub coś też w okolicach Hali Gąsienicowej. Macie jakieś ciekawe pomysły ? :)

PS.
Chciałbym już na pewno odpuścić szlaki w okolicy Doliny Chochołowskiej.


Kozi od Piątki to dobry pomysł. Pomyśl też o Szpiglasowej (można zajrzeć na Wrota Chałubińskiego, choć trasa trochę się wydłuży), a potem o Kościelcu i Świnicy od Przełęczy Świnickiej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 13, 2015 11:45 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 28, 2007 1:34 pm
Posty: 4449
Lokalizacja: lkr
wyngiel napisał(a):
Proszę o poradę... w ubiegły roku podczas mojego pobytu w tatrach przeszedłem szlaki takie jak Palenica - 5 Stawów przez wodospad Siklawa następnie do Morskiego Oka przez Świstówkę; kolejny dzień na Giewont przez Kondratową powrót przez Strążyska; 3 dzień Grześ-Rakoń- Wołowiec.

Jakie szlaki byście polecili na kolejną wyprawę ? Oczywiście prosił bym o stopniowy progres, ponieważ nie jestem jakimś zaawansowanym górołazem ale też nie kompletnym amatorem (tak myśle :P ). Na pewno interesowało by mnie tym razem coś z okolic Tatr Wysokich, może Kozi Wierch lub coś też w okolicach Hali Gąsienicowej. Macie jakieś ciekawe pomysły ? :)

PS.
Chciałbym już na pewno odpuścić szlaki w okolicy Doliny Chochołowskiej.


np.
Kuźnice - Murowaniec - Skrajny Granat (żółtym) - Zadni Granat - Murowaniec
Mała Łąka - Przysłop Miętusi - Małołączniak (niebieskim) - Ciemniak - Dolina Tomanowa - Dolina Kościeliska

lub też Słowacja
rano Stramą do Zdiaru - Szeroka Przełęcz Bielska (kapitalna panorama) - Koperszady - Javorina (powrót Stramą - trzeba sprawdzić o której jedzie z powrotem lub z buta na Łysą ok. 20 min. i tam busem do Zakopanego)

_________________
Zrozumcie, że państwo chce tylko waszego dobra. Całego waszego dobra...

Picasa
Obrazek


Ostatnio edytowano Pn lip 13, 2015 1:53 pm przez peepe, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 13, 2015 1:29 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Śr lip 03, 2013 11:59 am
Posty: 386
peepe napisał(a):
Skrajny Granat (zielonym)

Żółtym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 13, 2015 1:54 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 28, 2007 1:34 pm
Posty: 4449
Lokalizacja: lkr
Fakt. Pomyłka. Poprawione.

_________________
Zrozumcie, że państwo chce tylko waszego dobra. Całego waszego dobra...

Picasa
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 13, 2015 7:44 pm 
Nowy

Dołączył(a): So sie 23, 2014 8:48 am
Posty: 5
Ja w piątek planuję swój pierwszy jednodniowy wyjazd w Tatry. Wcześniej chodziłem jedynie w Bieszczadach. W związku z powyższym zaplanowałem odwiedzić dwa symbole tj. Giewont i Kasprowy. W Zakopanym będę już przed 5 rano i aby uniknąć tłumów na Giewoncie to poszedłby na pierwszy ogień. Zaplanowałem wycieczkę startując w Dolinie Strążyskiej, poźniej z Giewontu przez Kondracką Kopę na Kasprowy. Zejście już obojętne, w zależności od samopoczucia, może przez Halę Gąsienicową. Mam cały dzień więc nie mam presji czasu aby dotrzeć w określonym czasie na oba szczyty. No może jedynie chęć uniknięcia tych słynnych kolejek na Giewoncie, ale chyba jak wyjdę około 5 rano to powinienem ich uniknąć. Czyż nie? W ogóle czy to nie zbyt ambitny plan jak na moje doświadczenie? Czy na tej trasie w godzinach porannych można natrafić na jakieś dzikie zwierzęta? Kozice itp. Jak zachować się w razie takich spotkań? Po zejściu do Zakopanego łapię autobus powrotny i wracam do siebie a mam przed sobą 6 h jazdy. W związku z tym czy jest możliwość gdzieś umycia się, ew. szybkiej kąpieli aby nie utrudniać życia pasażerom? Na co jeszcze zwrócić uwagę na szlaku? Czytałem o wyślizganych skałach, więc to na pewno.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 13, 2015 8:15 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2007 8:21 pm
Posty: 3862
Lokalizacja: Kraków
BTTOS napisał(a):
Czy na tej trasie w godzinach porannych można natrafić na jakieś dzikie zwierzęta? Kozice itp. Jak zachować się w razie takich spotkań?

Kozice są bezczelne i nachalne. Nie daj się wykorzystać.
BTTOS napisał(a):
Po zejściu do Zakopanego łapię autobus powrotny i wracam do siebie a mam przed sobą 6 h jazdy. W związku z tym czy jest możliwość gdzieś umycia się, ew. szybkiej kąpieli aby nie utrudniać życia pasażerom?

Serce rośnie, że takie miłe chłopaki jeżdżą w góry. Możesz wziąć ze sobą jakiegoś pachniucha. Niestety, nie podpowiem Ci, co teraz śliczne chłopaki używają.
Można też inaczej:
Cytuj:
Wysiadł z autobusu i zaczerpnął powietrza, o którym tyle słyszał. Lekko się zdziwił, że nikt nie zwraca na niego uwagi, więc poszedł do sklepu kupić coś na drogę. Miejscowy przed nim kupił koktail 0,9l za 4zł. i wyszedł. Sprzedawczyni o przebiegłym spojrzeniu podała mu kiełbasę. Przed sklepem miejscowy kończył koktail i nie zwlekając zlał się po siebie zachłanną plamą. To i on nie czekał, ruszył pod górę przegryzając kiełbasę. W górę. Żuł z wysiłkiem, daremnie odgadując skład. W górę. Szedł dalej i dalej, aż został sam. W górę.
Od rana co raz znikał to za skałami, to za krzakami. W górę w dół, w górę w dół. Słońce odpychająco świeciło a zieleń ponuro go otaczała. W górę w dół, w górę w dół. Hemoroidy mu towarzyszem, rolka papieru powiernikiem. Jedna zaledwie. W górę w dół, w górę w dół. Popadł w rutynę i z obojętnością nie wyszukiwał odosobnienia. W górę w dół, w górę w dół. W takiej nieoczekiwanej sytuacji zobaczył dwóch panów na zielono.
- Filance. Pomyślał zjerzony.
- Zjerzony. Pomyśleli filance.
I rozeszli się, wszyscy zdegustowani. W górę w dół, w górę w dół. Az nadszedł ten dzień, gdy deszcz radośnie go przemoczył, błoto pieszczotliwie przelewało się w butach, a stolec był zwarty, prawidło uformowany. W górę w dół, w górę w dół. Widocznie coś sobie przypomniał, bo wykrzyczał na cały głos: Tańcz głupia tańcz, swoim życiem sie baaaaw, wprost na spotkanie ognia lee... zamilkł pod zdumionymi spojrzeniami i zniknął wstydliwie wśród pierwszych domów. W dół. Zmęczony doszedł do dworca i zniechęcony tłumem przed autobusem przystanął. Lecz na chytrą myśl, o pustej przestrzeni wokół siebie, gdy wszyscy poczują bieliznę i zdjęte buty, ruszył dalej. W szczwanym uśmiechu odsłonił niewycmokane resztki kiełbasy, i pewnie wszedł do środka.

_________________
Te linki okazują mowę nienawiści lub dyskryminację wobec chronionej grupy osób z powodu rasy, wieku lub innych naturalnych cech.
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBagiew_(organizacja)
https://pl.wikipedia.org/wiki/A_quo_primum


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 13, 2015 8:39 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
zjerzony napisał(a):
BTTOS napisał(a):
Czy na tej trasie w godzinach porannych można natrafić na jakieś dzikie zwierzęta? Kozice itp. Jak zachować się w razie takich spotkań?

Kozice są bezczelne i nachalne. Nie daj się wykorzystać.


I zastępują drogę na dodatek. I ani myślą ustąpić.

Jak najbardziej w godzinach porannych mogą się pałętać ;) Plan nie powinien się okazać "zbyt ambitny", jedyną rzeczą która może tam powodować dyskomfort są właśnie wyślizgane skały.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 15, 2015 4:28 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): So lip 13, 2013 1:14 pm
Posty: 184
Czy na parking Pod Spálenou koło Chaty Zverovka można wjechać własnym samochodem bez żadnych specjalnych zezwoleń np. ze schroniska w którym się nocuje (podobnie jak do Hotelu nad Popradské plesem)?

Które szczyty i doliny w okolicy Zverówki warto zwiedzić pod względem widokowym? Mam do rozplanowania dwa dni, jeden zamierzam poświęcić na Rohacze jeszcze nie wiem w jakiej konfiguracji ale zejdzie się cały dzień na pewno, zamierzałem się też przejść nad Rohackie plesa, jakieś inne porpozycje?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 16, 2015 10:54 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 28, 2007 1:34 pm
Posty: 4449
Lokalizacja: lkr
Są tam tylko dwa parkingi obecnie czynne. Pod Zvierovką i pod stacją dolną wyciągów narciarskich. Ten dalej w głąb doliny za pensjonatem Sindlovec zamknięty (szlaban na asfalcie zaraz za budynkiem). Przy schronie 2,5 euro/doba i dają kupon na 10% zniżki na zakupy w schronisku lub Tatliakovej Chacie.

W zasadzie dostępne są tam oprócz samych Rohaczy i Rohackich Ples dwie widokowo piękne pętle.
Tatliakowa Chata - Smutna Dolina, Smutna Przełęcz - Trzy Kopy - Hruba Kopa - Banówka - Banikowska Przełęcz - zejście do asfaltu
lub
Banikowska Przełęcz - Pachoł - Spalona - Skrzyniarki - Salatyn - Brestowa - Zvierovka

Obydwie trasy graniowe, obydwie bardzo atrakcyjne, z tym, że na pierwszym odcinku sporo łańcuchów, na drugim jeden , czy dwa na Skrzyniarkach. Można obie połączyć, ale to ok. 10-12 godzin.
Polecam również Siwy Wierch od Huciańskiej Przełęczy, ale to trzeba trochę dalej podjechać za Zuberec.

_________________
Zrozumcie, że państwo chce tylko waszego dobra. Całego waszego dobra...

Picasa
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 16, 2015 11:50 am 
Zasłużony

Dołączył(a): So lip 13, 2013 1:14 pm
Posty: 184
Dzięki za informacje. A można tam gdzieś wynająć rower tak aby podjechać do Tatliakowa Chaty? Kiedyś gdzieś czytałem, słyszałem, że właśnie w pensjonacie Sindlovec można wynająć rowery?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 16, 2015 12:01 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 28, 2007 1:34 pm
Posty: 4449
Lokalizacja: lkr
Nie mam pojęcia, nie widziałem.
Ale spod Zvierovki do Tatliakovej to ok. 40 min. z buta (czas mapowy przesadzony).

_________________
Zrozumcie, że państwo chce tylko waszego dobra. Całego waszego dobra...

Picasa
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 16, 2015 3:11 pm 
Swój

Dołączył(a): N kwi 06, 2014 8:08 pm
Posty: 47
sonia napisał(a):
wyngiel napisał(a):
.... a potem o Kościelcu i Świnicy od Przełęczy Świnickiej.


Hmm interesuje mnie właśnie Kościelec, ale słyszałem różne zdania na jego temat, że potrafi zaskoczyć i nauczyć pokory :) więc tak się zastanawiam czy warto się pchać na niego czy raczej stopniowo najpierw coś łatwiejszego ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 16, 2015 4:37 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
wyngiel napisał(a):
Hmm interesuje mnie właśnie Kościelec, ale słyszałem różne zdania na jego temat, że potrafi zaskoczyć i nauczyć pokory :) więc tak się zastanawiam czy warto się pchać na niego czy raczej stopniowo najpierw coś łatwiejszego ?


Łatwiejsza jest właściwie Szpiglasowa i Giewont. Na Kościelcu jest jedno trochę trudniejsze miejsce - coś w rodzaju małego progu pod samym szczytem, gdzie w pierwszej chwili nie bardzo wiadomo, za co się złapać. Ale to może być subiektywne, bo specjalnie wysoka nie jestem i raczej w tym tkwi problem. Korki tworzą się też pod kominkiem mniej więcej w 1/3 wysokości, ale nie powinno być problemów.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 16, 2015 7:31 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 05, 2005 9:12 am
Posty: 6269
Lokalizacja: Warszawa/Skierniewice
sonia napisał(a):
Łatwiejsza jest właściwie Szpiglasowa i Giewont

Skrajny Granat ( żółtym od Czarnego Stawu) nie licząc dwóch łańcuchów, ale odcinek nie stanowi trudności, Zadni Granat (zielonym) widokowo zdecydowanie lepiej :)

_________________
Pozdrawiam
Jacek
Obrazek

___________
..Umiem być ciszą, Kończę się w twoim śnie, Ostatnie echo jest ciszą to miejsce gdzie kończy się twoje spojrzenie..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 16, 2015 7:38 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
Jacek napisał(a):
sonia napisał(a):
Łatwiejsza jest właściwie Szpiglasowa i Giewont

Skrajny Granat ( żółtym od Czarnego Stawu) nie licząc dwóch łańcuchów, ale odcinek nie stanowi trudności, Zadni Granat (zielonym) widokowo zdecydowanie lepiej :)


A faktycznie. Jak już wymieniamy dojściówki do Orlej, to Kozi od Piątki też prostszy od Kościelca. I ewentualnie Świnica od Kasprowego, choć tu już zdania były podzielone.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 16, 2015 10:33 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 05, 2005 9:12 am
Posty: 6269
Lokalizacja: Warszawa/Skierniewice
Wszystko zależy, na wrażliwość dotknięcia łańcucha i troche więcej przestrzeni dookoła.. ;)
Ale generalnie, tak będą podzielone.

_________________
Pozdrawiam
Jacek
Obrazek

___________
..Umiem być ciszą, Kończę się w twoim śnie, Ostatnie echo jest ciszą to miejsce gdzie kończy się twoje spojrzenie..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 17, 2015 6:37 am 
Kombatant

Dołączył(a): Śr lip 03, 2013 11:59 am
Posty: 386
Jacek napisał(a):
Skrajny Granat ( żółtym od Czarnego Stawu) nie licząc dwóch łańcuchów, ale odcinek nie stanowi trudności, Zadni Granat (zielonym) widokowo zdecydowanie lepiej :)

Tych łańcuchów to tam nie brałbym w ogóle pod uwagę :-)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 17, 2015 7:44 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 13, 2005 4:25 pm
Posty: 9935
Lokalizacja: niedaleko Wąchocka
Ty owszem, innego może zablokować. Po tym co widziałem na kawałku łańcucha na Rysy od Słowacji czy w żlebie pod Świnicą z dużą rezerwą podchodzę do wypowiedzi "łatwo/trudno". W naprawdę łatwym miejscu człowiek niby obyty w górach może się kompletnie zablokować psychicznie i nie dać rady się ruszyć a wszelkie próby pomocy tylko pogłębiają panikę (bo widząc Ciebie obok, w miejscu dla niego stokroć bardziej niebezpiecznym nakręca się: "co będzie jak on się zjebie i zostanę tu sam na tym łańcuchu?").

_________________
Pamiętasz co obiecywała?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17937 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 524, 525, 526, 527, 528, 529, 530 ... 598  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL