Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest Pn sty 18, 2021 6:54 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17937 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 529, 530, 531, 532, 533, 534, 535 ... 598  Następna strona

Czy ktoś Ci pomógł w tym wątku?
Tak, jestem zadowolona/y 45%  45%  [ 176 ]
Niestety nie 4%  4%  [ 15 ]
Zamieszali mi tak, że wiem mniej, niż przed pytaniem 3%  3%  [ 13 ]
To jakieś chore towarzystwo - same zboki i debile 15%  15%  [ 58 ]
Nikt nie pomógł, ale i tak Was kocham 8%  8%  [ 31 ]
Krowa cie wysrała 15%  15%  [ 59 ]
Wali mnie to 10%  10%  [ 41 ]
Liczba głosów : 393
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz sie 27, 2015 10:26 pm 
Weteran

Dołączył(a): Cz mar 14, 2013 12:39 am
Posty: 134
gistlee napisał(a):
Witam wszystkich forumowiczów,
wybieram się ze znajomymi w góry, a jako że jest to dopiero moja druga wizyta w tatrach chciałbym prosić o ocenę trudności planowanej przez nas trasy:

http://mapa-turystyczna.pl/route/zohz
http://mapa-turystyczna.pl/route/3m0f
http://mapa-turystyczna.pl/route/3ku

ogólnie zastanawia mnie czy trasa nie jest zbyt długa i trudna dla początkujących, oraz czy oszacowany czas przejścia jest realny (nigdy nie chodziliśmy po tatrach wysokich). Głównie zastanawia mnie punkt pierwszy trasy, chciałbym żeby było ciekawie, a jednocześnie zachować siły na drugi dzień podróży. Będę wdzięczny za poradę bardziej doświadczonych osób.


Jak nie macie dużego doświadczenia w łażeniu po górach, to takie trzy trasy dzień po dniu mogą (ale nie muszą, nie znam waszych możliwości kondycyjnych) dać wam mocno w kość.

Nie wiem również, jak u was z wrażliwością na ekspozycję bo pod tym względem odcinek Świnica - Zawrat też może się okazać trudny.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 28, 2015 7:32 am 
Zasłużony

Dołączył(a): Wt lip 30, 2013 12:50 pm
Posty: 172
gistlee napisał(a):
Witam wszystkich forumowiczów,
wybieram się ze znajomymi w góry, a jako że jest to dopiero moja druga wizyta w tatrach chciałbym prosić o ocenę trudności planowanej przez nas trasy:

http://mapa-turystyczna.pl/route/zohz
http://mapa-turystyczna.pl/route/3m0f
http://mapa-turystyczna.pl/route/3ku

ogólnie zastanawia mnie czy trasa nie jest zbyt długa i trudna dla początkujących, oraz czy oszacowany czas przejścia jest realny (nigdy nie chodziliśmy po tatrach wysokich). Głównie zastanawia mnie punkt pierwszy trasy, chciałbym żeby było ciekawie, a jednocześnie zachować siły na drugi dzień podróży. Będę wdzięczny za poradę bardziej doświadczonych osób.


Cześć,
Podobny problem, który ostatnio miałem. Podobna wyprawa, na 3 dni z kolegami. Doświadczenie: Krzyżne i Rysy sprzed roku. Pytanie czy Ty lub któryś z kolegów ma lęk wysokości/przestrzeni?
Ja mam lekki lęk, w dwóch/trzech miejscach miałem trochę strachu, ale ogólnie poszło ok i się bardzo cieszę z wyprawy.
Poniżej dokładne trasy:
1. http://mapa-turystyczna.pl/route/zo0q 6:40 start -> schron o 18:00
2. http://mapa-turystyczna.pl/route/sl7z 7:00 start -> schron o 16:00
3. http://mapa-turystyczna.pl/route/zo2w 8:00 start -> koło 19:00 Zakopane, osiedle Oberconiówka.
Największe trudności wg mnie za zejściu z przełęczy Koziego - bo był to pierwszy dzień. Większe trudności były na Orlej za Kozim, ale już weszło mi trochę obycia i było całkiem ok.

Co do Twoich tras:
http://mapa-turystyczna.pl/route/zohz //Nie powinno być problemów - choć sam osobiście nie znam wejścia na Giewont. Czasowo ok wyjdzie przy starcie o 6-7 rano.
http://mapa-turystyczna.pl/route/3m0f //Jak na Swinicy i zejściu na Zawrat nie będzie problemów - szedłbym do przełęczy. Zejście z przełęczy trudniejsze niż Zawrat, ale wg mnie spokojnie do zrobienia. Byle powoli i z uwagą schodzić.
http://mapa-turystyczna.pl/route/3ku //Prosta, łatwa i przyjemna :) Bardzo mi się podobało zejście do Morskiego. Kończycie w Morskim czy schodzicie do Palenicy?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 28, 2015 9:33 am 
Nowy

Dołączył(a): So sie 23, 2014 8:48 am
Posty: 5
Ta trasa nr 1 to na pewno jest do przejścia bo szedłem ze Strążyskiej przez Giewont do Kasprowego i Murowańca w lipcu z przerwami jakieś 8 h. Później zszedłem do Zakopanego przez Nosal i po 12 h od wyjścia byłem z powrotem na dworcu. Nie spieszyłem się nigdzie do tego momentu i robiłem sporo przerw. Trasa dość łatwa ale podchodząc na Kasprowy już czułem sporo w nogach. Była to moja pierwsza wyprawa w Tatry.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 28, 2015 9:55 am 
Nowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lis 04, 2014 4:02 pm
Posty: 25
booolooo napisał(a):
Poniżej dokładne trasy:
1. http://mapa-turystyczna.pl/route/zo0q 6:40 start -> schron o 18:00
2. http://mapa-turystyczna.pl/route/sl7z 7:00 start -> schron o 16:00
3. http://mapa-turystyczna.pl/route/zo2w 8:00 start -> koło 19:00 Zakopane, osiedle Oberconiówka.
Największe trudności wg mnie za zejściu z przełęczy Koziego - bo był to pierwszy dzień. Większe trudności były na Orlej za Kozim, ale już weszło mi trochę obycia i było całkiem ok.


Oooo, widzę, że poszliście jednak na maksa! Gratulacje :)

A4x


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 28, 2015 12:05 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pt sie 28, 2015 11:17 am
Posty: 7
Trochę może poniewczasie, ale jakieś 2 tygodnie Stonka Sudecka pisała, że nie dała rady się wdrapać na Giewont. Podejrzewam, że chodziło o wejście na pierwszy łańcuch, bo gdziekolwiek dalej już by było trudno się wycofać. Dużo ludzi bardzo się męczy z tym łańcuchem, podczas gdy to miejsce da się bardzo łatwo obejść z prawej strony. Naprawdę wtedy robi się banalnie. Z tego co zauważyłem, nie każdy na to wpada, ale jak jedna osoba wejdzie w ten sposób, to kolejne wchodzą tak samo.


Ostatnio edytowano Cz wrz 03, 2015 8:49 am przez ArturCz, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 28, 2015 5:53 pm 
Nowy

Dołączył(a): Wt lut 25, 2014 12:29 am
Posty: 6
gistlee napisał(a):
Witam wszystkich forumowiczów,
wybieram się ze znajomymi w góry, a jako że jest to dopiero moja druga wizyta w tatrach chciałbym prosić o ocenę trudności planowanej przez nas trasy:

http://mapa-turystyczna.pl/route/zohz
http://mapa-turystyczna.pl/route/3m0f
http://mapa-turystyczna.pl/route/3ku

ogólnie zastanawia mnie czy trasa nie jest zbyt długa i trudna dla początkujących, oraz czy oszacowany czas przejścia jest realny (nigdy nie chodziliśmy po tatrach wysokich). Głównie zastanawia mnie punkt pierwszy trasy, chciałbym żeby było ciekawie, a jednocześnie zachować siły na drugi dzień podróży. Będę wdzięczny za poradę bardziej doświadczonych osób.


Drugi dzień może się okazać przesadą. Sam ostatnio szedłem tam z osobą bez doświadczenia "łańcuchowego", więc nie mówię, że nie można - niemniej po pierwsze na pewno nie każdego niedoświadczonego bym tam brał, a po drugie myśmy szli w drugą stronę, w którą jest wyraźnie łatwiej oraz gdzie w razie czego mogliśmy zawrócić. Idąc tak jak zaplanowałeś wychodzicie na Świnicę raczej łatwym szlakiem, a na trudności trafiacie na zejściu. W dół prawie wszystkie przeszkody są trudniejsze, trudniej może być Wam od góry ocenić ich trudność gdy widzicie je pierwszy raz, a w razie czego wycof oznacza że musicie się z powrotem wspiąć na Świnicę. Nie żebym sam miał jakieś wybitnie wielkie doświadczenie, ale gdybym ja brał niedoświadczone osoby na tę trasę, to (o ile zakładacie że chcecie właśnie tę trasę, ale po dużo łatwiejszych łańcuchach na Giewoncie już będziecie mieli jakie takie pojęcie jak to wygląda, więc możecie próbować ocenić) raczej szedłbym w górę przez Zawrat:
- jeżeli na tam natraficie na coś zbyt trudnego, to zawrócicie (oczywiście idąc musicie obserwować trudności także pod względem tego, czy jesteście w stanie zejść, nie tylko wyjść. Możecie wręcz celowo jakieś trudniejsze miejsce spróbować zejść)
- jeżeli dojdziecie na Zawrat, ale będzie to blisko Waszej granicy trudności, to zejdziecie prosto do D5S
- w przeciwnym przypadku pójdziecie na Świnicę wiedząc, że wracacie tą samą trasą, dzięki czemu zejście nie zaskoczy Was tym, jakie są na nim trudności, jak również będziecie mogli łatwiej zawrócić w każdym momencie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 28, 2015 6:56 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Wt lip 30, 2013 12:50 pm
Posty: 172
aramisio4x napisał(a):

Oooo, widzę, że poszliście jednak na maksa! Gratulacje :)

A4x


Dzięki :)
Pogoda była tak świetna, że szkoda było nie wykorzytać :D A w praniu wyszło, że w cale aż takiego stracha nie mam. Odpuściłem jednak najtrudniejszy odcinek Orlej, jest motywacja, żeby go jeszcze zaliczyć. Kompani podróży przeszli całość...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 29, 2015 8:01 pm 
Nowy

Dołączył(a): Cz sie 27, 2015 7:20 pm
Posty: 18
Lokalizacja: Białystok
Dziękuję wszystkim za miłe przyjęcie i odpowiedź,

booolooo napisał(a):
Co do Twoich tras:
http://mapa-turystyczna.pl/route/3m0f //Jak na Swinicy i zejściu na Zawrat nie będzie problemów - szedłbym do przełęczy. Zejście z przełęczy trudniejsze niż Zawrat, ale wg mnie spokojnie do zrobienia. Byle powoli i z uwagą schodzić.


Myśleliśmy nad przełęczą i uznaliśmy, że po Świnicy lepiej będzie odpocząć i zejść lżejszą trasą, ale jeśli dobrze nam pójdzie i starczy sił skorzystamy z rady :)

Cytuj:
http://mapa-turystyczna.pl/route/3ku //Prosta, łatwa i przyjemna Bardzo mi się podobało zejście do Morskiego. Kończycie w Morskim czy schodzicie do Palenicy?


Chcemy zostać na noc nad Morskim Okiem, żeby odpocząć po dwóch pierwszych dniach, a jeśli starczy czasu i sił zaatakujemy Czarny Staw.

Major napisał(a):
co do czasów przejść to powiem tak, cżęsto korzystam z kalkulatora mapa-turystyczna(MT) i z mojego doświadczenia spokojnie przechodzę z dłuższymi odpoczynkami to co pokazuje mapa jako czas marszu. Dlatego uważam, że jeżeli macie chociaż trochę kondycji to przejdziecie z odpoczynkami w 7-8h.


Pampalini napisał(a):
Jak nie macie dużego doświadczenia w łażeniu po górach, to takie trzy trasy dzień po dniu mogą (ale nie muszą, nie znam waszych możliwości kondycyjnych) dać wam mocno w kość.


Dlatego pierwszego dnia wybraliśmy najdłuższą trasę, żeby sprawdzić kondycję + liznąć przedsmaku wejścia na Świnicę, ale z tego co wszyscy piszą trudniejsze będzie zejście :) Baliśmy się też, że na trasie pierwszego dnia może nas zastać zmierzch (stąd pytanie o czas przejścia), jednak widzę, że nie będzie problemu.

kirt napisał(a):
Drugi dzień może się okazać przesadą. Sam ostatnio szedłem tam z osobą bez doświadczenia "łańcuchowego", więc nie mówię, że nie można - niemniej po pierwsze na pewno nie każdego niedoświadczonego bym tam brał, a po drugie myśmy szli w drugą stronę, w którą jest wyraźnie łatwiej oraz gdzie w razie czego mogliśmy zawrócić.


Dziękuję za konkretną i radę. Po zastanowieniu faktycznie wejdziemy od strony Zawratu, nie ma sensu ryzykować i przeszkadzać innym turystom w razie gdybyśmy nie dalibyśmy rady.

Czy może w okolicach naszej trasy jest jakieś inne ciekawe podejście przy którym można "oswoić" się z łańcuchami, a będzie lepszym wyjściem dla amatorów niż Świnica?

Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N sie 30, 2015 3:32 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 28, 2011 9:09 am
Posty: 5340
Lokalizacja: Białystok
gistlee napisał(a):
Czy może w okolicach naszej trasy jest jakieś inne ciekawe podejście przy którym można "oswoić" się z łańcuchami, a będzie lepszym wyjściem dla amatorów niż Świnica?


Giewont pierwszego dnia? :mrgreen:

_________________
Wiem, że nic nie wiem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt wrz 01, 2015 7:52 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 16, 2011 10:57 pm
Posty: 176
Lokalizacja: spod Wrocławia
Wracając jeszcze do Giewontu, bo widzę, że ktoś wspomniał, no niby jest obejście z prawej strony i dla kogoś nieco sprawniejszego albo przynajmnej wyższego powinno być to banalne.Pamiętam jak stałam jak to cielę próbując się wspiąć na tę skałę nieco z prawej strony i za cholerę nie dałam rady, za ślisko dla mnie było i nie miałam jak się chwycić i czego, ale już młoda babka przede mną mimo, że narzekała, że tyłek za ciężki(choć szczupła była) wlazła bez problemu.U mnie była jeszcze sprawa tego rodzaju, że miałam za sobą trzy dni łażenia po Czerwonych Wierchach i Goryczkowych i nogi nieco już bolały w stawach, dlatego nie miałam już ani siły ani ochoty kombinować z tym łańcuchem i skałą.Największy problem Giewontu, pierwszej skały z łańcuchem jest taki, że jest cholernie ślisko i nie trzeba iść po mokrych skałach, suche są tak wypolerowane, że w vibramie można się zrąbać wchodząc.

_________________
Tam na dole zostało wszystko to, co cię męczy...
Moje zdjęcia: https://picasaweb.google.com/108001293735779794442


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 02, 2015 12:10 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 1:05 pm
Posty: 1669
Stonka sudecka napisał(a):
Największy problem Giewontu, pierwszej skały z łańcuchem jest taki, że jest cholernie ślisko i nie trzeba iść po mokrych skałach, suche są tak wypolerowane, że w vibramie można się zrąbać wchodząc.

Tam miałem wrażenie, że mokra wcale nie będzie bardziej sliska - sucha jest niemal błyszcząca. W nowym vibramie musialem nogą zaprzeć się o stalowy pręt wkręcony w skałę, do którego przytwierdzony jest łańcuch - inaczej nie było przyczepności. Ten początek jest najtrudniejszy, potem jest lepiej. Stan wypolerowania skały świetnie widać pare kroków dalej - by tam wogóle dało się wejść trzeba było w skale zrobić wycinanie stopni - normalna zbrodnia w parku narodowym.

Ja tam na Giewony to bym od razu zrobił podesty i metalowe stopnie - i tak tam są tłumy, a przynajmniej mniej skała by była demolowana... Prawda jest taka, że te 2-3 h podejścia i tak robi skuteczny odsiew na tych którzy wejda i na tych drugich. Ci którzy dotrą na Przełęcz Wyżnia i tak w większości na szczyt wejdą. Szkoda skały, bo zostanie zadeptana całkiem,

_________________
"Ostrożnie, tam przepaść!", Maria Bandrowska, 27 lipca 1914 r.
"Ile razy widziałeś schodzącą lawinę w Tatrach w grudniu?" magis, 2018


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 02, 2015 2:57 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pt sie 28, 2015 11:17 am
Posty: 7
Pisząc o obejściu z prawej strony miałem na myśli to, że trzeba tam pójść jeszcze jakieś 2 metry w prawo, potem zawrócić podchodząc w górę. Tam naprawdę nie ma potrzeby zapierania się nogą o ten stalowy pręt. Choć fakt, że sam to robiłem, rok temu, gdy nie zauważyłem tego obejścia.

[edit] Uściślenie. Na Giewoncie pierwszy raz byłem rok temu, wtedy poszedłem tym obejściem (nie kojarzę żadnych trudności), drugi raz w czerwcu bieżącego roku, wtedy miałem duże trudności z wdrapaniem się - szedłem za koleżanką, która nie poszła obejściem i jakoś się zasugerowałem, że tędy trzeba, trzeci raz w sierpniu, wtedy dokładnie się przyjrzałem okolicom i zauważyłem obejście.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 02, 2015 9:06 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 16, 2011 10:57 pm
Posty: 176
Lokalizacja: spod Wrocławia
A to chyba tego nie zauważyłam, ja próbowałam sforsować skałę przy łańcuchu i z prawej strony za łancuchem.

_________________
Tam na dole zostało wszystko to, co cię męczy...
Moje zdjęcia: https://picasaweb.google.com/108001293735779794442


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 02, 2015 9:38 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pt sie 28, 2015 11:17 am
Posty: 7
To za rok idziemy razem na Giewont i pokażę Ci, o co mi chodzi. I zakładamy się o bardzo dobrą czekoladę, że uda Ci się wejść. ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 02, 2015 11:21 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 16, 2011 10:57 pm
Posty: 176
Lokalizacja: spod Wrocławia
Trzymam za słowo! :wink: Wprawdzie powiedziałam sobie wtedy, że nigdy więcej Giewontu, ale z kimś byłoby raźniej i na pewno bym wlazła.Stawiam czekoladę, bardzo dobrą i unikalną :-D

_________________
Tam na dole zostało wszystko to, co cię męczy...
Moje zdjęcia: https://picasaweb.google.com/108001293735779794442


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 05, 2015 12:39 am 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
Stonka sudecka napisał(a):
Trzymam za słowo! :wink: Wprawdzie powiedziałam sobie wtedy, że nigdy więcej Giewontu, ale z kimś byłoby raźniej i na pewno bym wlazła.Stawiam czekoladę, bardzo dobrą i unikalną :-D
Polecam spróbować w godzinach wczesnoporannych - (prawie) nie ma ludzi i nawet skała lśniąca jak brylant nieco mniej przeszkadza.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 05, 2015 11:40 am 
Nowy

Dołączył(a): So wrz 05, 2015 11:31 am
Posty: 1
Witam Serdecznie :)

Za niecałe dwa tygodnie wybieram się pierwszy raz w tatry i chciałem zapytać gdzie warto się udać ze Schroniska w dolinie Roztoki w którym mamy 4 noclegi
Możecie polecić jakieś wycieczki ? Swoje doświadczenie górskie oceniam na 3/6


Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 05, 2015 11:45 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 7:31 am
Posty: 1501
Lokalizacja: Tarnow
Możesz iść na Szpiglasowy wierch, przejść przez Świstówkę do Doliny 5 Stawów Polskich możesz to zrobić na 2 wycieczki lub połączyć w jedną. Trasa na Zawrat czy Krzyżne przez Dolinę 5 Stawów też by się nadawały.

_________________
flickr

------

"czekan, jak sama nazwa wskazuje - narzędzie do czekania"
Włodzimierz Firsoff
Taternik 1932 nr 3


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 05, 2015 12:31 pm 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 4066
Lokalizacja: Łódź
Cztery noclegi to 5 dni warto jeden choćby ten wyjazdowy zrobić lżejszy i wyskoczyĆ na Gęsią Szyję i Wiktorówki a na zakończenie kupić oscypki na Rusinowej Polanie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 05, 2015 2:14 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 17, 2008 9:44 pm
Posty: 969
Lokalizacja: Łódź
popieram wilczyco


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 05, 2015 2:35 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 01, 2014 12:45 pm
Posty: 162
Kozi Wierch też możesz śmiało atakować od "5" czarnym szlakiem

_________________
Citius Altius Fortius


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 05, 2015 3:39 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 1:05 pm
Posty: 1669
JERRY74 napisał(a):
Możecie polecić jakieś wycieczki ? Swoje doświadczenie górskie oceniam na 3/6

Oprócz tych wycieczek, które Ci polecili lxix, WILCZYCA, szach_mat, Michl11
i jeszcze kilku po polskiej stronie (Morskie, Czarny, podejść w stronę Rysów - np do buli) proponowałbym rozważyć coś na słowacji, bo masz bardzo blisko to 3 świetnych szlaków:
- Doliną Białej Wody - ile dasz radę, ale tak by wrócić - w kierunku Polskiego Grzebienia
- Doliną Jaworową w kierunku Lodowej Przełęczy
- Doliną Zadnich Koperszadów w stronę Przełeczy pod Kopą.
Ewentualnie, można zejść na południową stronę i wrócić autobusem na Łysą Polanę. Ostatni ze Smokowca masz chyba o g. 19.

_________________
"Ostrożnie, tam przepaść!", Maria Bandrowska, 27 lipca 1914 r.
"Ile razy widziałeś schodzącą lawinę w Tatrach w grudniu?" magis, 2018


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 05, 2015 4:39 pm 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 4066
Lokalizacja: Łódź
Wolf_II napisał(a):
Doliną Białej Wody - ile dasz radę, ale tak by wrócić - w kierunku Polskiego Grzebienia
- Doliną Jaworową w kierunku Lodowej Przełęczy
- Doliną Zadnich Koperszadów w stronę Przełeczy pod Kopą.

To jest wg mnie z Roztoki za daleko - bez sensu. Do tych tras lepiej dopóki kursuje Strama zamieszkać w Bukowinie i rano dojeżdzać a później wracać.tam właśnie tym przewoźnikiem.

Niektórzy wprawdzie przechodza przez rzeke ale zawsze jest spore ryzyko ze dorwie cie białowodzki chatar i zabulisz w euro. (a po kiego wpychać się w potencjalne kłopoty mając jeszcze tyle nieznanych piękych polskich szlaków. :wink: )


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 05, 2015 6:06 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 1:05 pm
Posty: 1669
Bliżej wymienionych trzech słowackich szlaków to po polskiej stronie nie da się mieszkać, a i po słowackiej trudno by było (chyba, że ktoś chce w Jaworzynie Tatrzańskiej nocować). Skoro z Zakopanego robi się takie trasy (fakt dzień już coraz krótszy), to tym bardziej z Roztoki. Nawet asfaltem i przez Łysą do Białej Wody jest blisko, do przechodzenia przez Białkę nie namawiam, aczkolwiek bardziej bym sie obawiał TPN-owej straży parkowej niż Rumcajsa-Martina.
Oczywiście jak ktoś nie zna rejonów Roztoki po polskiej stronie, to priorytety są oczywiste.

_________________
"Ostrożnie, tam przepaść!", Maria Bandrowska, 27 lipca 1914 r.
"Ile razy widziałeś schodzącą lawinę w Tatrach w grudniu?" magis, 2018


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N wrz 06, 2015 5:05 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 23, 2007 7:56 pm
Posty: 257
Lokalizacja: Księstwo Podziemnej Pomarańczy ;)
WILCZYCA napisał(a):
To jest wg mnie z Roztoki za daleko - bez sensu. Do tych tras lepiej dopóki kursuje Strama zamieszkać w Bukowinie i rano dojeżdzać a później wracać.tam właśnie tym przewoźnikiem.

W odwrotną stronę - w sam raz. Robiłem nie tak dawno trasę z Terinki nawet do Piątki, aczkolwiek w drugą stronę nie chciałoby mi się - za długie podejście, choć widoki rekompensują.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N wrz 06, 2015 5:25 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 17, 2008 9:44 pm
Posty: 969
Lokalizacja: Łódź
W tym roku wlazłem na Świnicę od Kasprowego. Już planuje wycieczki na przyszły rok. Dajcie jakąś propozycję trasy o podobnym poziomie trudności . Myślałem o wejściu na Kozi od piąki i przejść OP do Zadniego Granatu
i drugie pytanie odcinek Zadni - Skrajny Granat jak tam wyglądają trudności (o szczelinie to wiem

:D)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N wrz 06, 2015 5:42 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
Na odcinku Zadni - Skrajny jest jedno ciut trudniejsze (w sensie - eksponowane) miejsce: trzeba przejść po skałce pochyłej "do wewnątrz", jest tam klamra.

Polecam Świnicę od Zawratu (o ile nią nie schodziłeś w tym sezonie), jest kominek ubezpieczony łańcuchami i klamrami. Mogą być Rysy, są nawet łatwiejsze.
Jeśli będzie ok, to odcinek Krzyżne - Skrajny. Technicznie dość łatwy, nie licząc paskudnie kruchej skały w kilku miejscach. Bywa natomiast w porównaniu z wcześniej wymienionymi trasami dość przepaściście.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N wrz 06, 2015 7:12 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 28, 2011 9:09 am
Posty: 5340
Lokalizacja: Białystok
szach_mat napisał(a):
Dajcie jakąś propozycję trasy o podobnym poziomie trudności


1. Zawrat od Hali.
2. Świnica od Zawratu.
3. Skrajny Granat
4. Orla od Skrajnego Granatu po Zadni Granat
5. Szpiglasowy Wierch od Piątki
6. Giewont
7. Kościelec

sonia napisał(a):
Mogą być Rysy, są nawet łatwiejsze.


Polemizowałbym :mrgreen:

sonia napisał(a):
Jeśli będzie ok, to odcinek Krzyżne - Skrajny. Technicznie dość łatwy, nie licząc paskudnie kruchej skały w kilku miejscach.


Tam odcinkami jest tak krucho, że niech to cholera weźmie.
Człowiek zamiast cieszyć się górami i widokami klnie, że musi chodzić w takim syfie.

_________________
Wiem, że nic nie wiem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N wrz 06, 2015 7:40 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
_Sokrates_ napisał(a):
sonia napisał(a):
Mogą być Rysy, są nawet łatwiejsze.


Polemizowałbym :mrgreen:
Niż Świnica od Zawratu? Tak. Jedyne trudniejsze miejsce na Rysach to przełączka ze 20 m pod szczytem, tam faktycznie trzeba patrzeć pod nogi. Na reszcie podejścia łańcuchów naćkane jak na choince, skałki dobrze urzeźbione. Natomiast kondycyjnie faktycznie Rysy są dość wymagające, trasa jest też monotonna.
Kominek na Świnicy jest bardziej wymagający, trzeba poszukać miejsca na nogi, no i szlak - w moim odczuciu - bardziej eksponowany.

_Sokrates_ napisał(a):
sonia napisał(a):
Jeśli będzie ok, to odcinek Krzyżne - Skrajny. Technicznie dość łatwy, nie licząc paskudnie kruchej skały w kilku miejscach.


Tam odcinkami jest tak krucho, że niech to cholera weźmie.
Człowiek zamiast cieszyć się górami i widokami klnie, że musi chodzić w takim syfie.
A innymi odcinkami jest nawet nie krucho, tylko po prostu - zwykła gleba 8) I to dość stroma.
Pamiętam, że część łańcuchów w okolicy Buczynowej Przełęcz wydawała mi się zbędna, bo przecież skałki takie ładne, nic tylko łapać. Jak złapałam, to ładna skałka o mało nie wyleciała.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N wrz 06, 2015 8:12 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 28, 2011 9:09 am
Posty: 5340
Lokalizacja: Białystok
sonia napisał(a):
Jedyne trudniejsze miejsce na Rysach to przełączka ze 20 m pod szczytem, tam faktycznie trzeba patrzeć pod nogi. Na reszcie podejścia łańcuchów naćkane jak na choince, skałki dobrze urzeźbione.


Toż ta przełączka też jest cała w łańcuchach o ile pamiętam 8)

sonia napisał(a):
Kominek na Świnicy jest bardziej wymagający, trzeba poszukać miejsca na nogi, no i szlak - w moim odczuciu - bardziej eksponowany.


Nie wiem czy to miejsce można nazwać kominkiem ale to jedyne miejsce z tej trasy jakie zapamiętałem.
Jest tam łańcuch i klamry więc idąc w górę nie powinno być większych problemów.

No ale nie ma co zajmować się pierdołami - każdy może mieć inne zdanie :mrgreen:

_________________
Wiem, że nic nie wiem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17937 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 529, 530, 531, 532, 533, 534, 535 ... 598  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL