Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest N sty 24, 2021 11:58 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17937 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 434, 435, 436, 437, 438, 439, 440 ... 598  Następna strona

Czy ktoś Ci pomógł w tym wątku?
Tak, jestem zadowolona/y 45%  45%  [ 176 ]
Niestety nie 4%  4%  [ 15 ]
Zamieszali mi tak, że wiem mniej, niż przed pytaniem 3%  3%  [ 13 ]
To jakieś chore towarzystwo - same zboki i debile 15%  15%  [ 58 ]
Nikt nie pomógł, ale i tak Was kocham 8%  8%  [ 31 ]
Krowa cie wysrała 15%  15%  [ 59 ]
Wali mnie to 10%  10%  [ 41 ]
Liczba głosów : 393
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz cze 27, 2013 10:28 pm 
Weteran

Dołączył(a): N cze 02, 2013 2:57 pm
Posty: 126
Lokalizacja: Kraków / Zakopane
Dramatu nie ma, młody jestem ;-) Jutro zadzwonię może uda się coś jeszcze zarezerwować.
Jest tam może jakiś bar dla zwycięzców ? :D


Ostatnio edytowano Cz cze 27, 2013 10:29 pm przez Muniek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz cze 27, 2013 10:29 pm 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 4070
Lokalizacja: Łódź
Jest jeszcze Hotel górski Kalatówki tylko ceny równiez hotelowe no i gwarancji ze pokoje będą brak. :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz cze 27, 2013 10:35 pm 
Swój

Dołączył(a): Cz sie 16, 2012 12:05 pm
Posty: 45
Schronisko Ornak jest większe i tym się zasugerowałem, ale jak uda Ci się w Kondratowej znależć miejsce to następnego dnia możesz zejść do centrum Zakopanego i ruszyć na Palenicę, skręcić w Roztokę za Wodogrzmotami, zobaczyć D5S i przez Świstówkę nad Morskie skoczyć, w drodze powrotnej zahaczyć jeszcze o Rusinową Polanę (mega widoki).
A co do pierwszego dnia wydłużyłbym trasę o Czerwone Wierchy, szkoda by nie wejść na nie jak będzie dobra pogoda i będziesz tak blisko. Powrót tą samą drogą po grani i zejście do Kondratowej. Możesz też zmodyfikować nieco trasę i od Murowańca przejść przez Karb (trochę stromo) znad Czarnego Stawu na "zieloną" część hali. Wszystko zależy od Twojej kondycji.
Na odcinku od Kasprowego do Kopy Kondrackiej jest trochę przepaści, ale łatwe do oswojenia dla osoby bez nadmiernego lęku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz cze 27, 2013 10:44 pm 
Nowy

Dołączył(a): Cz cze 27, 2013 9:44 pm
Posty: 4
Cześć. W tym roku chce się wybrać na Orlą Perć, i mam pytanie czy lepiej przejść całą czy łepiej prześć fragmentami? Kiedy najlepiej wybrać się na Orlą chodzi mi o pogodę kiedy się sprawdza bo jak wiadomo róznie bywa w górach.
Np. na Kościelec ciężko zaplanowac wycieczkę podchdziłam i musiałam zawrócić ponieważ będąc pod samym szczytem zgromadziły sie się chmury i był okropny halny że ciężko można było się utrzymać na nogach. pozdr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt cze 28, 2013 3:53 am 
Weteran

Dołączył(a): N cze 02, 2013 2:57 pm
Posty: 126
Lokalizacja: Kraków / Zakopane
Satch napisał(a):
następnego dnia możesz zejść do centrum Zakopanego i ruszyć na Palenicę, skręcić w Roztokę za Wodogrzmotami, zobaczyć D5S i przez Świstówkę nad Morskie skoczyć, w drodze powrotnej zahaczyć jeszcze o Rusinową Polanę (mega widoki).


Tylko nie wybieram się autem tym razem, nie wiem jak z transportem w te miejsca z Zakopca.
W sumie blisko schroniska jest Giewont...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt cze 28, 2013 5:04 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 28, 2011 9:09 am
Posty: 5341
Lokalizacja: Białystok
Satch napisał(a):
Na odcinku od Kasprowego do Kopy Kondrackiej jest trochę przepaści, ale łatwe do oswojenia dla osoby bez nadmiernego lęku.


Żadnych przepaści na tym szlaku nie ma - to bardzo przyjemny spacerek.

_________________
Wiem, że nic nie wiem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt cze 28, 2013 7:50 am 
Kombatant

Dołączył(a): Wt kwi 09, 2013 5:43 pm
Posty: 497
Sokrates jak zwykle ma rację!! Zero przepaści, nawet jakby iść obok szlaku :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt cze 28, 2013 8:06 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22098
creamcheese napisał(a):
Zero przepaści, nawet jakby iść obok szlaku


I kłamstwem jest to, że pewien czas temu spadł tam człowiek ( w okolicach Suchych Czub ) !!!

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt cze 28, 2013 8:51 am 
Kombatant

Dołączył(a): Wt kwi 09, 2013 5:43 pm
Posty: 497
Nie wiem czy kłamstwem czy nie. Nie wiem czy spadł w okolicach...ale naprawdę trzeba się bardzo starać żeby zlecieć z Czerwonych Wierchów. Chyba, że idzie się w zimie, bez widocznej ścieżki, chyba, że idzie się we mgle albo jest się naje...ym. Jeżeli ktoś szuka guza to go znajdzie i na Gęsiej Szyi...ba, na Rusinowej też.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt cze 28, 2013 9:04 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 21, 2012 5:49 pm
Posty: 453
Lokalizacja: Kraków
Skoro nigdy nie spałeś w schronisku to może najzwyczajniej kup nocleg w okolicach dworca w Zakopcu, a stamtąd masz busiki w każdym dowolnym kierunku.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt cze 28, 2013 9:44 am 
Swój

Dołączył(a): Cz cze 27, 2013 7:30 am
Posty: 31
Lokalizacja: Nowy Sącz
Olga napisał(a):
kilerus napisał(a):
Według WHP Martinovka to I

Ciekawa byłam po prostu, czy ktoś to solował bez zjazdu i jak odczuwał trudności, ale chyba jednak nie ma się co wygłupiać.


Schodziłem z Durnego bez zjazdu bo miałem line 30ke, asekurując się od ringa do ringa. Do przejścia:)
Ale rzecz jasne bez liny byłoby bardziej psychicznie...

_________________
https://picasaweb.google.com/szyyymek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt cze 28, 2013 10:17 pm 
Weteran

Dołączył(a): N cze 02, 2013 2:57 pm
Posty: 126
Lokalizacja: Kraków / Zakopane
Pogoda jest kiepska, w Zakopcu cały weekend kicha z tego co prognozy mówią.
http://www.yr.no/place/Poland/Lesser_Poland/Zakopane/

Jak nie braknie determinacji to ruszam jutro Szwagropolem z samego rana, robię trasę:
Kuźnice - boczan - skupniów upłaz - przez schronisko Murowaniec - Liliowe - Kasprowy - Suchy Wierch Kondracki- Czerwone Wierchy aż do wzgórza Ciemniak - powrót do Suchych Wierchów tą samą drogą - zejście przez Kondratową do schroniska na tej polanie - zejście do Hotelu Górskiego na Kalatówkach - Kuźnice - i na dworzec Zakopane i do Krakowa. Przy takiej pogodzie raczej nie będzie sensu tam nocować. Najwyższym szczytem byłaby po drodze Krzesanica (2122) :D

Plan na niedzielę też jest ale nie chcę zapeszać...jedyny warunek to brak opadów w...samym Krakowie :) Jak się jutro szczęśliwie uda to wieczorem jakaś mała relacja z Tatr będzie :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt cze 28, 2013 10:47 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 28, 2011 9:09 am
Posty: 5341
Lokalizacja: Białystok
Łukasz T napisał(a):
I kłamstwem jest to, że pewien czas temu spadł tam człowiek ( w okolicach Suchych Czub ) !!!


O ile mnie pamięć nie myli chlopak spadł razem z nawisem śnieżnym. W warunkach wiosenno/letnich nie słyszałem o tego typu wypadkach.

_________________
Wiem, że nic nie wiem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So cze 29, 2013 7:59 am 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 4070
Lokalizacja: Łódź
Muniek napisał(a):
Kasprowy - Suchy Wierch Kondracki- Czerwone Wierchy aż do wzgórza Ciemniak

Mam nadzieje ze mu sie to mleko widoczne na kamerkach przetrze... :?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So cze 29, 2013 9:45 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 13726
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Mery 22 napisał(a):
Cześć. W tym roku chce się wybrać na Orlą Perć, i mam pytanie czy lepiej przejść całą czy łepiej prześć fragmentami? Kiedy najlepiej wybrać się na Orlą chodzi mi o pogodę kiedy się sprawdza bo jak wiadomo róznie bywa w górach.
Np. na Kościelec ciężko zaplanowac wycieczkę podchdziłam i musiałam zawrócić ponieważ będąc pod samym szczytem zgromadziły sie się chmury i był okropny halny że ciężko można było się utrzymać na nogach. pozdr

Fragmentami oczywiście.
1)
Zawrat->Kozia Przełęcz : bardzo trudny i efektowny, wczesnym latem może być szczególnie niebezpieczny z powodu zalegających w żlebach śniegów; zejście z Koziej na stronę D5S dość trudne, na stronę Hali wczesnym latem mogą być resztki śniegu.
2)
Kozia Przełęcz - Kozi Wierch : bardzo trudny i efektowny w miarę łatwe zejście na stronę D5S z Koziego
3)
Kozi Wierch - Żleb Kulczyńskiego : średnio trudno, ale zejście Żlebem Kulczyńskiego bardzo trudne
4)
Żleb Kulczyńskiego - Zadni Granaty : Średnio trudno, po przejściu "komina" (w tę stronę łatwiej bo pod górkę) dalej w zasadzie bez trudności. Zejście zielonym na Halę bez trudności.
5)
Zadni Granat - Skrajny Granat : nieco trudno, być może najlepszy fragment "na początek", zejście żółtym średnio trudne.
6)
Skrajny Granat - Krzyżne : bardzo trudny dość długi bez żadnych możliwości zejścia "na bok", bardzo efektowny

Oczywiście da się i w jeden dzień, ale ja bym radził coś sobie na początek dobrać. Czasy weź z mapy. Prognozę pogody skądkolwiek, byle źródło wiarygodne :-).
(Powyższe określenia "bardzo trudny", "łatwy" nie mają nic wspólnego ze skalą trudności WHP, są subiektywną oceną autora, dostosowaną do "oceny trudności na OP".)

_________________
Nabawiłem się nieufności do entuzjazmu. :(


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So cze 29, 2013 9:46 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 21, 2012 5:49 pm
Posty: 453
Lokalizacja: Kraków
Pierwszy Szwagropol masz 6.40, zanim dojedziesz do Zakopanego a potem do Kuźnic na szlaku będziesz pewnie koło 9. Sama trasa jest całkiem długa, pewnie ponad 8h wedle mapy. Nie rozumiem czemu upierasz się z Ciemniaka zawracać i schodzić do Kużnic. Możesz zejść czerwonym szlakiem w dół na Chudą Przełęcz i stamtąd dwa warianty:
1) dalej czerwonym w dół aż do Kir, które są świetnie skomunikowane z centrum Zakopanego. Nie będzie żadnego problemu z powrotem na autobus.
2)jeśli koniecznie chcesz mieć po drodze schronisko to na przełęczy odbić na zielony szlak przez Tomanową. Po drodze będzie schronisko na Hali Ornak. A potem spacerek w dół doliny Kościeliskiej i meta także w Kirach. (patrz pkt 1).

Ale to moje zdanie :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So cze 29, 2013 4:28 pm 
Nowy

Dołączył(a): So cze 29, 2013 4:04 pm
Posty: 2
Za tydzień we wtorek trzeci raz w ciągu siedmiu miesięcy odwiedzę Zakopane. Aż wstyd się przyznać, że jak na razie byłem tylko dwukrotnie na Kasprowym. Czyli właściwie jeszcze nawet nie byłem na 2000 m. n.p.m. Ale poprzednie dwa wyjazdy to obozy biegowe, w zimę był śnieg i mogłem tylko doskonale poznać drogę do Murowańca, a na wiosnę miałem bezpośrednie przygotowanie startowe i zrobiłem tylko 70km w 7 dni, w tym jedna wycieczka. Kasprowy zrobiłem w zimę w 1:30 z Kuźnic przez Halę Gąsienicową. Na wiosnę zielonym szlakiem z Kuźnic wbieg w 59 minut, zbieg w 36 minut. Na Gubałówkę wtoczyłem się w nieco ponad 13 minut. Kondycja i możliwości są, ale na trudniejszych technicznie szlakach jeszcze nie byłem.

Chciałbym zapytać, co powinienem zobaczyć w Tatrach? Tak koniecznie, żeby nie było wstydu, że byłem w Zakopanem i czegoś nie odwiedziłem? Jadę na 6 dni, zaplanowałem sobie to wstępnie tak:

Dzień 1 - czasówka na Gubałówce z powrotem przez Kościelisko; Polana Kopieniec; [ew. jeszcze Nosal]
Dzień 2 - Doliną Strążyską na Giewont - Kondracka Kopa - [ew. Krzesanica i Ciemniak tam i z powrotem] - Kasprowy Wierch - [ew. Świnica tam i z powrotem] - Hala Gąsienicowa - [ew. Czarny Staw Gąsienicowy] - Przełęcz między Kopami - Kuźnice
Dzień 3 - Jaskinia Dziura; Sarnia Skała, droga nad Reglami; Jaskinie w Dolnie Kościeliskiej
Dzień 4 - Morskie Oko, Rysy

Macie jakieś sugestie, co by np. można zobaczyć przy okazji? Na dzień 5 i 6 nie mam pomysłu, myślałem, żeby jechać do Doliny Chochołowskiej pojeździć na rowerze górskim, może zahaczyć jakiś szczyt. Szóstego dnia przydałaby się jakaś dłuższa wycieczka. Nocleg zaplanowałem na Jaszczurówce.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So cze 29, 2013 4:43 pm 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 4070
Lokalizacja: Łódź
Człowieku z takimi mozliwościami planowane przez Ciebie szlaki 1 i 3 dnia to strata czasu. Pomysl o dłuższych trasach. Grań Tatr Zachodnich. Szpiglasowa Przełęcz przełęcz od Doliny Pieciu Stawów. Chociaż Świnica z zejściem do Pieciu Stawów. Jak tam u Ciebie z lekiem wysokosci w ogóle?
(Oczywiście zakładając że zmieni sie pogoda co obiecał nam Jakub)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So cze 29, 2013 4:59 pm 
Stracony

Dołączył(a): Śr cze 20, 2007 6:52 am
Posty: 3030
Lokalizacja: Sosnowiec
ojciec napisał(a):
Dzień 1 - czasówka na Gubałówce z powrotem przez Kościelisko; Polana Kopieniec; [ew. jeszcze Nosal]
Dzień 2 - Doliną Strążyską na Giewont - Kondracka Kopa - [ew. Krzesanica i Ciemniak tam i z powrotem] - Kasprowy Wierch - [ew. Świnica tam i z powrotem] - Hala Gąsienicowa - [ew. Czarny Staw Gąsienicowy] - Przełęcz między Kopami - Kuźnice
Dzień 3 - Jaskinia Dziura; Sarnia Skała, droga nad Reglami; Jaskinie w Dolnie Kościeliskiej
Dzień 4 - Morskie Oko, Rysy

Macie jakieś sugestie, co by np. można zobaczyć przy okazji? Na dzień 5 i 6 nie mam pomysłu, myślałem, żeby jechać do Doliny Chochołowskiej pojeździć na rowerze górskim, może zahaczyć jakiś szczyt. Szóstego dnia przydałaby się jakaś dłuższa wycieczka. Nocleg zaplanowałem na Jaszczurówce.


Primo: nie biegaj, rozejrzyj się czasem, tam są całkiem przyjemne krajobrazy.

Wycieczki z dnia pierwszego bym odpuścił (Gubałówka to teraz jedno wielkie, hałaśliwe targowisko) i np. zastąpił je tymi z dnia trzeciego, masz rozgrzewkę i zyskujesz dzień, np na Czerwone Wierchy - Kiry - Przysłop Miętusi - Kobylarzowy Żleb - Małołączniak - Krzesanica - Ciemniak, polecam ten wariant i ten kierunek. Wtedy oczywiście pkt 2 kontynuujesz w kierunku Kasprowego, a może i dalej.

_________________
- Ej, Panie Derechtórze! Mom takom, wicie, mature do godania... telobyk godoł, ino, wicie... nie wim, o cyim!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So cze 29, 2013 5:14 pm 
Nowy

Dołączył(a): So cze 29, 2013 4:04 pm
Posty: 2
WILCZYCA napisał(a):
Człowieku z takimi mozliwościami planowane przez Ciebie szlaki 1 i 3 dnia to strata czasu. Pomysl o dłuższych trasach. Grań Tatr Zachodnich. Szpiglasowa Przełęcz przełęcz od Doliny Pieciu Stawów. Chociaż Świnica z zejściem do Pieciu Stawów. Jak tam u Ciebie z lekiem wysokosci w ogóle?
(Oczywiście zakładając że zmieni sie pogoda co obiecał nam Jakub)


Tak, wiem, że strata czasu, ale zauważ, że będę większość szlaków pokonywać w biegu/marszobiegu, a wieczorami jeszcze pewnie coś się będzie biegać na stadionie, tak więc co drugi dzień powinien być na luzie, żeby się dobrze zregenerować, a do tego pierwszy dzień to taka aklimatyzacja, a ten kilkunastominutowy podbieg na Gubałówkę na maxa odczuwa się pierwszego dnia dość mocno. Jest to też niezły wyznacznik formy, można porównywać wyniki z poprzednimi wyjazdami.

Dzięki za podpowiedź ze Szpiglasową Przełęczą. Albo wrócę tamtędy z Morskiego Oka, albo to właśnie będzie mój dzień szósty. Lęk wysokości był za dzieciaka, potem zmienił się w lekką brawurę, a teraz jest już spokój i opanowanie. Prognoza długoterminowa jest naprawdę optymistyczna. Oby tylko się nie zmieniła, a będzie pięknie.

keff79 napisał(a):
Primo: nie biegaj, rozejrzyj się czasem, tam są całkiem przyjemne krajobrazy.

Wycieczki z dnia pierwszego bym odpuścił (Gubałówka to teraz jedno wielkie, hałaśliwe targowisko) i np. zastąpił je tymi z dnia trzeciego, masz rozgrzewkę i zyskujesz dzień, np na Czerwone Wierchy - Kiry - Przysłop Miętusi - Kobylarzowy Żleb - Małołączniak - Krzesanica - Ciemniak, polecam ten wariant i ten kierunek. Wtedy oczywiście pkt 2 kontynuujesz w kierunku Kasprowego, a może i dalej.


W biegu krajobrazy są równie przyjemne. I to nie jest tak, że biegnie się cały czas, w górę częściej zmienia się to w podejścia. Do tego często robi się przystanki w co ciekawszych punktach. No i można zobaczyć o wiele więcej w tym samym czasie. Do tego teraz jadę z niebiegającymi kolegami, więc oni idą, ja biegnę i co jakiś czas na nich czekam i w tym czasie podziwiam otoczenie.

O Gubałówce napisałem wyżej. Natomiast te Czerwone Wierchy wyglądają całkiem zachęcająco. Bardzo chętnie w ten sposób zmodyfikuję punkt drugi, tylko może jeszcze odbiję na chwilę na Giewont, bardzo chętnie bym go zaliczył, zachęcająco się prezentował z Kasprowego (za pierwszym razem, bo za drugim miałem widoczność na 5 metrów).


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So cze 29, 2013 5:24 pm 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 4070
Lokalizacja: Łódź
ojciec napisał(a):
tylko może jeszcze odbiję na chwilę na Giewont

Nierealne utkniesz w korku na Giewont trzeba "o świcie" :wink:
Wołowiec! (Przy okajzji rowerów w Chochołowskiej :wink:)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So cze 29, 2013 5:27 pm 
Weteran

Dołączył(a): N cze 02, 2013 2:57 pm
Posty: 126
Lokalizacja: Kraków / Zakopane
Valril napisał(a):
Pierwszy Szwagropol masz 6.40, zanim dojedziesz do Zakopanego a potem do Kuźnic na szlaku będziesz pewnie koło 9. Sama trasa jest całkiem długa, pewnie ponad 8h wedle mapy. Nie rozumiem czemu upierasz się z Ciemniaka zawracać i schodzić do Kużnic. Możesz zejść czerwonym szlakiem w dół na Chudą Przełęcz i stamtąd dwa warianty:
1) dalej czerwonym w dół aż do Kir, które są świetnie skomunikowane z centrum Zakopanego. Nie będzie żadnego problemu z powrotem na autobus.
2)jeśli koniecznie chcesz mieć po drodze schronisko to na przełęczy odbić na zielony szlak przez Tomanową. Po drodze będzie schronisko na Hali Ornak. A potem spacerek w dół doliny Kościeliskiej i meta także w Kirach. (patrz pkt 1).

Ale to moje zdanie :)


Wyjście odłożyłem w czasie (nie wiem czy na jutro czy na następną najbliższą okazję).
Dzisiaj zaliczyłem na rowerze Kraków - Szczyglice - Zabierzów - mój cel czyli Dolina Kluczwody - Bębło - Zelków - Bolechowice - powrót do Zabierzowa - wieczorem jeszcze będzie powrót do Krakowa (mieszkam tu i tu)..... 65 km stuknie z powrotem do Krakowa. Celem było 100 km ale jakies 75% trasy było pod górę... ogólnie Dolina Kluczwody nie ma odsłoniętych skał, raczej zwykła ścieżka w lesie ;-)

Dzięki za kolejne wskazówki, być może skorzystam (wcale nie upieram się przy konkretnej trasie) ;-) jak da się zrobić powrót nie cofając się tą samą trasą to tym lepiej dla mnie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N cze 30, 2013 12:54 pm 
Swój

Dołączył(a): So sie 15, 2009 8:10 pm
Posty: 59
Lokalizacja: Kraków
Witam
Nie wiem czy to tutaj moge zapytać ale chciałbym się dowiedzieć czy są jakieś busy,autobusy z łysej polany do starego smokowca ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N cze 30, 2013 2:13 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 17, 2008 9:44 pm
Posty: 969
Lokalizacja: Łódź
są. Tu masz wyszukiwarkę:
http://cp.atlas.sk/bus/spojenie


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N cze 30, 2013 6:41 pm 
Swój

Dołączył(a): Cz sie 16, 2012 12:05 pm
Posty: 45
_Sokrates_ napisał(a):
Łukasz T napisał(a):
I kłamstwem jest to, że pewien czas temu spadł tam człowiek ( w okolicach Suchych Czub ) !!!


O ile mnie pamięć nie myli chlopak spadł razem z nawisem śnieżnym. W warunkach wiosenno/letnich nie słyszałem o tego typu wypadkach.

http://drytooling.com.pl/serwis/newsy/t ... ondrackich

Nie ma co demonizować tego szlaku, bo jest łatwy, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że to nie Krupówki.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N cze 30, 2013 7:35 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N paź 05, 2008 8:16 pm
Posty: 1356
Lokalizacja: silesia
Ojciec, nie truj dupy swoimi imponujacymi czasami w gorach jesli idzisz z ekipa, ktora nie biega. Chyba, ze sie zwyczajnie chwalisz a to ojcu nie przystoi. Polec mi wiec jakis szlak biegowy na dlugi dystans, gram super w squasha i kondycja swietna. Acha - zabieram dzieciaki ze soba.

_________________
I was blind but now I can see...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 01, 2013 8:59 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 13726
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Satch napisał(a):
_Sokrates_ napisał(a):
Łukasz T napisał(a):
I kłamstwem jest to, że pewien czas temu spadł tam człowiek ( w okolicach Suchych Czub ) !!!


O ile mnie pamięć nie myli chlopak spadł razem z nawisem śnieżnym. W warunkach wiosenno/letnich nie słyszałem o tego typu wypadkach.

http://drytooling.com.pl/serwis/newsy/t ... ondrackich

Nie ma co demonizować tego szlaku, bo jest łatwy, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że to nie Krupówki.

Tam faktycznie są "skałki". Szlak je oczywiście omija zboczem po słowackiej stronie "bez trudności".
Jak się kto uprze i na nie wejdzie, to może próbować z nich spaść.
(Autor próbował i nawet prawie mu się udało!)

_________________
Nabawiłem się nieufności do entuzjazmu. :(


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 01, 2013 7:27 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 26, 2012 9:09 pm
Posty: 377
Lokalizacja: Zachód Polski
keff79 napisał(a):

Primo: nie biegaj, rozejrzyj się czasem, tam są całkiem przyjemne krajobrazy.

Wycieczki z dnia pierwszego bym odpuścił (Gubałówka to teraz jedno wielkie, hałaśliwe targowisko) i np. zastąpił je tymi z dnia trzeciego, masz rozgrzewkę i zyskujesz dzień, np na Czerwone Wierchy - Kiry - Przysłop Miętusi - Kobylarzowy Żleb - Małołączniak - Krzesanica - Ciemniak, polecam ten wariant i ten kierunek. Wtedy oczywiście pkt 2 kontynuujesz w kierunku Kasprowego, a może i dalej.


zgadzam się z Tobą w 100%. Ja niestety rok temu zrobiłam na odwrót. W 2 dzień po przejździe weszliśmy na Gubałówkę, syf i żenada tam była. A potem poszliśmy na pieszo w kierunku doliny Kościeliskiej i tam skręciliśmy w lewo na Czerwone Wierchy. Jak się domyślacie było już za późno na wejście. Wyszliśmy jakimś innym szlakiem. Ale widoki i tak było piękne tylko, że dzień przez Gubałówkę stracony! :( Nigdy więcej. Zdecydowanie polecam wycieczkę na Czerwone Wierchy :)

_________________
"Nie wystarczy zatem być raz na górze i powiedzieć, że widziałem wszystko to co ma nam ona do pokazania, bo każde kolejne wejście na jej szczyt jest zazwyczaj nowym okryciem, doznaniem, czy po prostu zdobyczą dla serca i ducha".


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 01, 2013 7:34 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 26, 2012 9:09 pm
Posty: 377
Lokalizacja: Zachód Polski
arqn napisał(a):
Witam serdecznie. Wybieram się z dziewczyną pod koniec lipca pierwszy raz w życiu w Tatry. Będziemy nocować w Kościelisku przez 7 dni. Macie może jakieś propozycje gdzie najlepiej się wybierać przez ten czas? Czy za każdym razem będziemy musieli podjeżdżać do Zakopanego żeby dotrzeć na szczyty? Złej kondycji nie mamy, dużo chodziliśmy po sudetach, lecz tatry to co innego... Myślałem żeby pierwszą małą trasę wybrać się na nosal. Chcemy obowiązkowo wejść na kasprowy i na giewont... Ale co i jak, którędy z Kościeliska ani gdzie jeszcze iść to nie wiem... Chcielibyśmy też zobaczyć morskie oko, ale to raczej podjedziemy busikiem jak najbliżej;). Moglibyście nam doradzić jakieś propozycje wycieczek? Trasy nie jakieś tam bardzo długie typu 9h marszu... Coś krótszego na pierwszy raz w Tatrach:)
P.S. Jest sens zaręczać się na giewoncie pod koniec lipca czy za tłoczno?
Z góry dzieki


Ja też w tamtym roku pierwszy raz byłam w Tatrach. Polecam Trzydniowański Wierch, przy okazji blisko do Staroro. Kasprowy Wierch (ale o własnych nogach - nie kolejką) i skoro nocujecie w Kościeliskiej to statąd jest super szlak na Czerwone Wierchy, widoki ekstra) :)

_________________
"Nie wystarczy zatem być raz na górze i powiedzieć, że widziałem wszystko to co ma nam ona do pokazania, bo każde kolejne wejście na jej szczyt jest zazwyczaj nowym okryciem, doznaniem, czy po prostu zdobyczą dla serca i ducha".


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 02, 2013 6:42 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22098
Ewelajka88 napisał(a):
Polecam Trzydniowański Wierch, przy okazji blisko do Staroro


Grzmocie - zagrzmij !!!!

P.s. Jak już ktoś się da namówić na Trzydniowiański to idzcie z Jarząbczej , a nie przez Kulawiec.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17937 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 434, 435, 436, 437, 438, 439, 440 ... 598  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL