Forum portalu turystyka-gorska.pl
http://turystyka-gorska.pl/

szlaki tatrzańskie na wrzesień bez łańcuchów
http://turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?f=4&t=535
Strona 1 z 2

Autor:  Agika [ Pn sie 22, 2005 1:01 pm ]
Tytuł:  szlaki tatrzańskie na wrzesień bez łańcuchów

Witam serdecznie !

Właśnie wróciłam z Tatr chciałabym tam powtórnie zawitać we wrześniu ,stąd więc moje pytanie jakie szlaki mogę sobie wybrać do przejścia bez trudnosci wspinaczkowych /pogoda we wrześniu bywa różna/ Kondycję mam dość dobrą, upór i odwagę również ,nie chodzi mi o szlaki typu dolina Kosieliska czy inne asfaltówki jak np. na Morskie Oko .trasy średniej trudności .

Autor:  Olka [ Pn sie 22, 2005 1:21 pm ]
Tytuł: 

Myśle, ze we wrześniu spkojnie powinnaś poradzić sobie ze szlakiem na Krzyżne...nie ma tam ubezpieczeń (podobno jest jeden łańcuszek przy podejściu z Pańszczycy ale ja go nie widziałam nigdy :roll: )

Szlak wiedzie schodami zarówno z Pańszczycy jak i z "5"...nie powinno być większych problemów a jesienne widoki ze szlaku żółtego idąc z Murowańca zapierają dech w piersiach...

skoro juz mowa o jesiennych widokach to nie mogę nie powiedziec o Czerwonych Wierchach...

albo dalej na zachód...Starobociański, Kończysty...wiesz wkleje Ci link, kiedyś namalowałam tu na forum wycieczke w zachodnich, może Ci się przyda ;)

http://www.turystyka-gorska.pl//forum// ... 71&start=0 strona 2 ;)

jest tylko jedno ale...te wycieczki były ułożone z myślą o tym, że noclegi będą w schroniskach ale z mapą spokojnie je sobie zmodyfikujesz ;)
A jeśli będziesz chciała to z przyjemością sama zmodyfikuje lub napisze coś dla Ciebie

pozdrawiam cieplutko

Autor:  Agika [ Pn sie 22, 2005 1:50 pm ]
Tytuł: 

dzięki bardzo ,tez myślałam o Czerwonych Wierchach ,tylko qrczę nie bardzo te schroniska ...wolałabym bez nich

Autor:  Olka [ Pn sie 22, 2005 2:19 pm ]
Tytuł: 

Agika napisał(a):
dzięki bardzo ,tez myślałam o Czerwonych Wierchach ,tylko qrczę nie bardzo te schroniska ...wolałabym bez nich


Mozesz zrobić te trasy i schodzić do Zakopca, to nie jest problem...

życzę powodzenia na wycieczkach i cudnych widoczków ;)

Autor:  piomic [ Pn sie 22, 2005 2:22 pm ]
Tytuł: 

OlkaS napisał(a):
schodzić do Zakopca

Też tak robiłem, ale muszę z tym skończyć. Szkoda czasu.

Autor:  Olka [ Pn sie 22, 2005 2:29 pm ]
Tytuł: 

Pomyślałam sobie, ze jeszcze musi być pieknie w Bielskich...pewnie jest tam, tak jak w bajce ale nigdy tam nie byłam :( więc nie mogę służyć pomocą...niestety... :cry:

Autor:  tomek.l [ Pn sie 22, 2005 3:09 pm ]
Tytuł:  Re: szlaki tatrzańskie na wrzesień bez łańcuchów

Agika napisał(a):
Właśnie wróciłam z Tatr chciałabym tam powtórnie zawitać we wrześniu ,stąd więc moje pytanie jakie szlaki mogę sobie wybrać do przejścia bez trudnosci wspinaczkowych /pogoda we wrześniu bywa różna/


Nie ma aż takich różnic między lipcem, sierpniem a wrześniem. We wrześniu statystycznie pogoda nawet bywa lepsza. Choć może się trafić też i śnieżek. No i trzeba pamiętać, że dni są krótsze dlatego dobrze jest zaczynać naprawdę wcześnie.

Do Krzyżnego, Czerwonych czy Kończystego można jeszcze dołożyć np. to
Dolina Pięciu Stawów - Świstówka - Morskie Oko
Szpiglasowa Przełącz i Wrota Chałubińskiego od Morskiego Oka
(asfaltu do Moka raczej nie ominiesz)
oraz Gęsią Szyję i Rusinową Polanę.
A także Dolinki Reglowe ze Ścieżką nad Reglami, może Kopieniec Wielki.

Autor:  Mariusz [ Pn sie 22, 2005 4:37 pm ]
Tytuł: 

Dla mnie jesienią najcudniejsza jest Dolina Roztoki, potem nocleg w Piątce i poranna wycieczka na Kozi w rześkim, jesiennym powietrzu...

:)

Autor:  Olka [ Pn sie 22, 2005 4:40 pm ]
Tytuł: 

Mariusz napisał(a):
Dla mnie jesienią najcudniejsza jest Dolina Roztoki, potem nocleg w Piątce i poranna wycieczka na Kozi w rześkim, jesiennym powietrzu...

:)



Mmmmmm ale się rozmarzyłam...cudna wizja...juz niedługo ją zrealizuje...jeszcze tylko jakieś 2 tyg i witajcie kochane Taterki :D :twisted:

Autor:  Mariusz [ Pn sie 22, 2005 7:40 pm ]
Tytuł: 

Ja się wybieram w połowie września i też już sobie ostrzę zęby na Taterki...
:)

Autor:  kloss [ Pn sie 22, 2005 10:43 pm ]
Tytuł:  Świnica

A co powiecie o trasie, jaką zaproponował na wrzesień mój koleżka:
Kuźnice-Przeł. między Kopami-Czarny Staw-Zawrat-Świnica-Przeł. Świnicka-Przeł. między Kopami-Kuźnice?

Autor:  kloss [ Pn sie 22, 2005 10:44 pm ]
Tytuł:  Świnica cd.

Sorry-jeszcze raz ja. Wiem, że tam są łańcuchy, ale to chyba niezbyt trudna trasa?

Autor:  piomic [ Pn sie 22, 2005 10:47 pm ]
Tytuł: 

Jeśli już kiedyś widziałeś łańcuchy i trafisz na dobrą pogodę to OK. Jak masz opory przed ekspozycją - licz na mgłę pod Zawratem.

Autor:  tomek.l [ Pn sie 22, 2005 10:51 pm ]
Tytuł:  Re: Świnica cd.

kloss napisał(a):
. Wiem, że tam są łańcuchy, ale to chyba niezbyt trudna trasa?

No nie wiem. :) Dla jednych trudna dla innych nie. Wszystko zależy od pogody i umiejętności.

Autor:  piomic [ Pn sie 22, 2005 10:54 pm ]
Tytuł:  Re: Świnica cd.

tomek.l napisał(a):
Wszystko zależy od pogody i umiejętności.

Z ust mi to kolega wyjął. Zresztą jak każda działalność górska.

Autor:  kloss [ Pn sie 22, 2005 11:17 pm ]
Tytuł: 

Hmmm. No to mam nad czym mysleć. Łańcuchy widziałem - np. Kozia Przełęcz, Giewont, Małołączniak (Matołecznik-hahaha), Szpiglasowa Przełęcz, Rohatka, zejście z Polskiego Grzebienia i może jeszcze gdzieś ale już nie pamiętam.
Lęku wysokości nie stwierdziłem jakiegoś szczególnego u siebie.
Radźcie. :?:

Autor:  piomic [ Pn sie 22, 2005 11:30 pm ]
Tytuł: 

To licz na pogodę i nie pękaj. :)

Autor:  Agika [ Cz sie 25, 2005 9:46 am ]
Tytuł: 

Jak można tak dość łatwo dojść w Dolinę Pięciu Stawów? Gdzie zacząć i w ogóle ale bez schronisk .

Autor:  zolffik [ Cz sie 25, 2005 10:01 am ]
Tytuł: 

najlatwiej dolina roztoki. rozpoczynasz tak jak na morskie oko i tuz za wodogrzmotami mickiewicza w prawo przez las. pozniej jeszcze jakies 1,5 godz lasem i jestes w dolinie pieciu stawow

Autor:  Agika [ Cz sie 25, 2005 10:14 am ]
Tytuł: 

zolffik napisał(a):
najlatwiej dolina roztoki. rozpoczynasz tak jak na morskie oko i tuz za wodogrzmotami mickiewicza w prawo przez las. pozniej jeszcze jakies 1,5 godz lasem i jestes w dolinie pieciu stawow


Dzięki , a z powrotem aby nie wracać tę sama drogą jest jakaś mozliwość ?

Autor:  Agika [ Cz sie 25, 2005 10:16 am ]
Tytuł: 

Acha i jeszcze jakaś fajna trasa z Kasprowego /zamierzam wjechać na niego/ a potem wrócić jakims ciekawym szlakiemna dół .

Autor:  Olka [ Cz sie 25, 2005 10:27 am ]
Tytuł: 

Agika napisał(a):
zolffik napisał(a):
najlatwiej dolina roztoki. rozpoczynasz tak jak na morskie oko i tuz za wodogrzmotami mickiewicza w prawo przez las. pozniej jeszcze jakies 1,5 godz lasem i jestes w dolinie pieciu stawow


Dzięki , a z powrotem aby nie wracać tę sama drogą jest jakaś mozliwość ?


a wrócić sobie możesz niebieskim szlakiem przez Świstową Czubę (po drodze ładny punkt widokowy na Kępie ;) ) tym szlakiem przejdziesz do Morskiego Oka - powinno Ci to zająć ok godzinki.
No i z Moka do Palenicy

pozdrawiam

Autor:  Olka [ Cz sie 25, 2005 10:36 am ]
Tytuł: 

Agika napisał(a):
Acha i jeszcze jakaś fajna trasa z Kasprowego /zamierzam wjechać na niego/ a potem wrócić jakims ciekawym szlakiemna dół .



Z kasprusia możesz polecieć sobie na Świnicką Przełęcz, ze Świnickiej szlakiem znakowanym na czarno zejdziesz do Doliny Gąsienicowej z cudnymi stawami i dalej czarnym do schroniska Murowaniec, z Murowańca niebieskim szlakiem przez Boczań (lub żółtym odbijającym z niebieskiego przez Jaworzynkę) do Kuźnikc

idąc z Kasprowego na Przełecz Świnicką masz po drodze jeszcze zejście zielonym szlakiem, którym także dojdziesz do Murowańca

P.S. jeżeli siły i czas Ci pozwolą warto z Doliny Gąsienicowej z czarnego szlaku odbić szlakiem niebieskim na Przełęcz Karb (super widoki ) i zejść z Karbu drugą stroną (szlakiem zielonym) do Czarnego Stawu Gąsienicowego.
Ze stawu łatwym szlakiem niebieskim trafisz do Murowańca - gorąco polecam ten wariant

pozdrawiam

Autor:  Agika [ Cz sie 25, 2005 11:05 am ]
Tytuł: 

Acha i jeszcze jakaś fajna trasa z Kasprowego /zamierzam wjechać na niego/ a potem wrócić jakims ciekawym szlakiemna dół .

Autor:  Agika [ Cz sie 25, 2005 11:07 am ]
Tytuł: 

OlkaS napisał(a):
Agika napisał(a):
Acha i jeszcze jakaś fajna trasa z Kasprowego /zamierzam wjechać na niego/ a potem wrócić jakims ciekawym szlakiemna dół .



Z kasprusia możesz polecieć sobie na Świnicką Przełęcz, ze Świnickiej szlakiem znakowanym na czarno zejdziesz do Doliny Gąsienicowej z cudnymi stawami i dalej czarnym do schroniska Murowaniec, z Murowańca niebieskim szlakiem przez Boczań (lub żółtym odbijającym z niebieskiego przez Jaworzynkę) do Kuźnikc

idąc z Kasprowego na Przełecz Świnicką masz po drodze jeszcze zejście zielonym szlakiem, którym także dojdziesz do Murowańca

P.S. jeżeli siły i czas Ci pozwolą warto z Doliny Gąsienicowej z czarnego szlaku odbić szlakiem niebieskim na Przełęcz Karb (super widoki ) i zejść z Karbu drugą stroną (szlakiem zielonym) do Czarnego Stawu Gąsienicowego.
Ze stawu łatwym szlakiem niebieskim trafisz do Murowańca - gorąco polecam ten wariant

pozdrawiam


A jak z trudnościami na szlaku ?

Autor:  Olka [ Cz sie 25, 2005 11:16 am ]
Tytuł: 

Agika napisał(a):
A jak z trudnościami na szlaku ?


Szlak z Kasprowego przez Beskid i Liliowe do Świnickiej Przełeczyto zwykła scieżka, dalej ze Świnickiej czarny szlak to schody
Podejście na Karb i zejście to też tylko schody

Trudności praktycznie nie ma, nie spotkasz tam nigdzie łańcuchów i klamer - spokojny spacer :))


P.S. ale w drodze powrotnej z Doliny Pięciu Stawów Polskich przez "świstówkę" spotkasz chyba jeden łańcuszek...ale szlak jest ogólnie łatwy, nie powinno być probelmu...a jakie widoki.....

Autor:  Agika [ Cz sie 25, 2005 11:18 am ]
Tytuł: 

Dzięki serdecznie wszystkim za odpowiedzi muszę wiedzieć dokładnie jakie są trudności na trasach bo jadę z moja drugą połową i oby go nie zniechęcić muszę jakoś optymalnie je wybierać ,on niestety takim fanem gór nie jest :)

Autor:  Olka [ Cz sie 25, 2005 11:27 am ]
Tytuł: 

Agika napisał(a):
oby go nie zniechęcić muszę jakoś optymalnie je wybierać ,on niestety takim fanem gór nie jest :)


a jeśli tak to może zrezygnować z tego "urozmaicenia z Karbem...chociaż to tylko ok 1,30 więcej

cała trasa z Kasprowego do Kuźnic nie powinna WAM zająć więcej niż 5h

oczywiście ja to podaje w przyblizeniu, trzeba doliczyć czas na jedzonko, odpoczynek i oczywiście ogladanie widoczków... :wink:

pozdrawiam

Autor:  zolffik [ Cz sie 25, 2005 1:10 pm ]
Tytuł: 

Agika napisał(a):
Acha i jeszcze jakaś fajna trasa z Kasprowego /zamierzam wjechać na niego/ a potem wrócić jakims ciekawym szlakiemna dół .


mozesz tez wybrac sie z kasprowego w druga strone na kope kondracka. jesli sil wystarczy (a skoro wyjezdzacie kolejka to na pewno wystarczy) udac sie dalej na czerwone wierchy. widoki super zwlaszcza w jesieni. a pozniej zejsc do koscieliskiej. wg mapy od kasprowego do ciemniaka to okolo 3 godz i pozniej jeszcze trzeba doliczyc 2 na zejscie do koscieliskiej

Autor:  Gość [ Cz sie 25, 2005 1:36 pm ]
Tytuł: 

a 5-teni dzieciak da sobie radę /trochę chodziła już po górach-dolina chochołowska .kościeliska ,jaskinia mroźna,morskie oko /wokół też/no i Bieszczady wysokie/ najgorsze jest to ,że nie męczy sie tak bardzo ale nudzi...

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/