Forum portalu turystyka-gorska.pl
http://turystyka-gorska.pl/

Najmniej uczęszczany szlak
http://turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?f=4&t=5666
Strona 1 z 3

Autor:  Charlie-Mariano [ Śr cze 25, 2008 10:25 pm ]
Tytuł:  Najmniej uczęszczany szlak

Jak myślicie, jaki jest najmniej uczęszczany szlak w Tatrach Polskich i Słowackich? Mam tu na mysli szlaki wyzynne, a nie nizinne, ale co za róznica. W polskiej części typuję zejście z Trzydniowiańskiego Wierchu Krowim Żlebem do Doliny Chochołowskiej.
A jakie są wasze propozycję?

Autor:  mpik [ Śr cze 25, 2008 10:28 pm ]
Tytuł: 

na Tomanową Przełęcz... sądząc po zasiekach kosówkowych jakie tam rządzą... :mrgreen:

Autor:  Rocamadour [ Śr cze 25, 2008 10:51 pm ]
Tytuł: 

Liczne zasieki kosówkowe są też na czarnym szlaku w Dol. Pańszczycy.

Autor:  gouter [ Cz cze 26, 2008 6:44 am ]
Tytuł: 

Z moich doswiadczeń Dolina Koperszadów, idąć tam w lecie spotkałem jednego turystę, chociaż ponoć Dolina Cicha i Koprowa też nie należą do ceprostrad, a także Dolna Białej Wody.

Autor:  Charlie-Mariano [ Cz cze 26, 2008 7:04 am ]
Tytuł: 

A pamiętacie taki fajny był kiedyś szlak na Kominiarski Wierch. Zamknęli go jakieś 20 lat temu. Mowili, że czasowo, bo orły się zagnieździły ponoć przy szlaku, ale niestety do dzisiaj nie otworzyli.

Autor:  dawid_w [ Cz cze 26, 2008 7:10 am ]
Tytuł: 

Waksmundzka Rówień i Wielki Kopieniec przychodzą mi tu na myśl 8)

Autor:  don [ Cz cze 26, 2008 7:11 am ]
Tytuł: 

Z Cyrli do Murowańca - latem.

Autor:  Łukasz T [ Cz cze 26, 2008 7:21 am ]
Tytuł: 

dawid_w napisał(a):
Wielki Kopieniec


Lekko mnie zaskoczyłeś. Byłem trzy razy i zawsze trzody się wypasały. Nawet śpiewały pieśni religijne. Tak ich dużo było, że dla nas brakowało traw na wypas.

Autor:  marx [ Cz cze 26, 2008 7:28 am ]
Tytuł: 

czarny, dojście do schronu 5tka, wszsyscy prawie ida na Siklwę :D

Autor:  izabela [ Cz cze 26, 2008 8:17 am ]
Tytuł: 

Szlak z Chudej Przełęczy (jak się idzie z Ciemniaka) do Doliny Kościeliskiej przez Dolinę Tomanową. Idzie się a wokół cisza i spokój. natomiast jak już się wyjdzie na szlak w Dolinie Kościeliskiej to jest niestety brutalne zderzenie z rzeczywistością. Wszędzie rozwrzeszczane tłumy.

Autor:  Charlie-Mariano [ Cz cze 26, 2008 8:17 am ]
Tytuł: 

marx napisał(a):
czarny, dojście do schronu 5tka, wszsyscy prawie ida na Siklwę

ale zimą tylko czany, wieć jest uczęszczany

Autor:  peper80 [ Cz cze 26, 2008 8:29 am ]
Tytuł: 

Krupówki - Gubałówka - latem ;)

Autor:  chief [ Cz cze 26, 2008 9:13 am ]
Tytuł: 

TPN:
- Dol. Lejowa od wylotu
- Stoły
- Jask. Mylna
TANAP:
- Dol. Głęboka
- Babki
- Dol. Cicha/Koprowa/Piarżysta
- Dol. Jałowiecka
- szpitalik partyzantów :mrgreen:
- Dol. Hlińska

Autor:  Łukasz T [ Cz cze 26, 2008 9:16 am ]
Tytuł: 

Chiefie Lejowa i Stoły owszem ( pustki cudowne ) ale Mylna ?

Autor:  chief [ Cz cze 26, 2008 9:20 am ]
Tytuł: 

a ilu tam masz ludzi w ciągu dnia ?....bez światła, tam ani rusz...a kto przypadkowy takowe będzie miał ?

Autor:  Łukasz T [ Cz cze 26, 2008 9:23 am ]
Tytuł: 

Ale sporo się kłębi przy Oknach. A to też część Mylnej.

No , dobra :lol: W porównaniu do dna Kościeliskiej to pustki jak w Sejmie latem.

Autor:  dawid_w [ Cz cze 26, 2008 9:41 am ]
Tytuł: 

Łukasz T napisał(a):
Lekko mnie zaskoczyłeś. Byłem trzy razy i zawsze trzody się wypasały. Nawet śpiewały pieśni religijne. Tak ich dużo było, że dla nas brakowało traw na wypas.


widocznie tak trafiłem bo *ujowa pogoda była 8)

Autor:  peepe [ Cz cze 26, 2008 9:42 am ]
Tytuł: 

na tomanową przełęcz rządzi :D

Autor:  TaBaKa [ Cz cze 26, 2008 9:45 am ]
Tytuł: 

Hawiarska na Małołączniak, a na Słowacji doliny Koprowa, Cicha, Białej Wody(zwłaszcza odcinek kiedy kończy sie płaskie do rozwidlenia ponad stawami).

Autor:  Gustaw [ Cz cze 26, 2008 9:57 am ]
Tytuł: 

TaBaKa napisał(a):
Hawiarska na Małołączniak

Naprawdę ? To świetnie ... Może zrobię powtórkę w lipcu ... Jeśli mi nie będzie szkoda czasu ... :lol: Ale tam chyba zawsze kogoś można bylo spotkać. Może nie pielgrzymki ale ludzie chodzili.

Lejowa zawsze pustawa była. Miałem tam takie miejsce gdzie zawsze sprawdzałem czy jakiś podgrzybek nie urósł. Zaraz przy samym szlaku.

Być może szlak od Psiej Trawki tam Rówień Waksmundzką.

Szlak na Przełęcz Tomanową był chyba przez długi czas de facto zamknięty. Teraz to już nie pamiętam bo to lata temu było. A teraz wiedzie do nikąd.

O Słowacji się nie wypowiadam.

Autor:  dawid_w [ Cz cze 26, 2008 10:00 am ]
Tytuł: 

Krzyżne wrzesień 2007 pustki... 8)

Autor:  Klon [ Cz cze 26, 2008 10:03 am ]
Tytuł: 

dawid_w napisał(a):
Krzyżne wrzesień 2007 pustki...

Ba no - raki i czekan by się wtedy przydały... :)

Autor:  szach_mat [ Cz cze 26, 2008 10:05 am ]
Tytuł: 

według mnie dolina lejowa i tomanowa przełęcz, warte wejścia. Gustaw nie zgadzam się z tobą szlak od psiej trawki tam zawsze jest dużo osób
Ja również się o Słowacji się nie wypowiadam

Autor:  Rocamadour [ Cz cze 26, 2008 10:26 am ]
Tytuł: 

Gustaw napisał(a):
Szlak na Przełęcz Tomanową był chyba przez długi czas de facto zamknięty. Teraz to już nie pamiętam bo to lata temu było. A teraz wiedzie do nikąd.

Teraz to już zupełnie do nikąd, po zamknięciu wejścia od Słowacji. am to w ogóle dziwne historie są: albo zamknięty od naszej strony, albo granica państwa nie pozwala przejść, teraz gdyby już kłopotu granicy nie było, to znowu Słowacy zamknęli. :roll:

Autor:  zbych [ Cz cze 26, 2008 11:53 am ]
Tytuł: 

gouter napisał(a):
Z moich doswiadczeń Dolina Koperszadów, idąć tam w lecie spotkałem jednego turystę, chociaż ponoć Dolina Cicha i Koprowa też nie należą do ceprostrad, a także Dolna Białej Wody.

Najlepiej do15. czerwca ....
W Bielovodzkiej trochę ludzi czasem bywało (choć bez tłumów), Jaworowa, Dolina Koperszadów Zachodnich, Cicha, ludzi bardzo mało.

Często swego czasu tam łaziłem, kiedy niezmotoryzowany jeźziłem na Słowację. Zamiast jechać autobusem przynajmniej w jedną stronę się szło. Zawsze był dzień do przodu, bo zamiast telepać się SAD-em z Łysej do Smokovca się tam dochodziło.

Pamiętam jak pierwszy raz szedłem Koperszadami, to bardzo mnie zdziwiło porównanie nazw na mapach polskich i slowackich. Patrzę na słowacką - Zadne Medoły. Zastanawiam się, co do znaczy po polsku - i widzę Dolina Koperszadów Zachodnich :D

Autor:  Elfka [ Cz cze 26, 2008 12:03 pm ]
Tytuł: 

Piątka - Krzyżne - Gąsienicowa przy podejściu na przełęcz minęły mnie może ze 4 osoby idące ze strony przeciwnej. Do doliny schodziłam samiutka, tuż przed schronem spotkałam dwie osoby. Latem

Wejście/Zejście z Trzydniowiańskiego - pustki

Waksmundzka - pustki

Hala Stoły - także chyba mało uczęszczany szlak.

Autor:  Mag_Way [ Cz cze 26, 2008 12:17 pm ]
Tytuł: 

Klon napisał(a):
Ba no - raki i czekan by się wtedy przydały...

słuszne słowa.... 8)

Autor:  max [ Cz cze 26, 2008 1:07 pm ]
Tytuł: 

zbych napisał(a):
Pamiętam jak pierwszy raz szedłem Koperszadami, to bardzo mnie zdziwiło porównanie nazw na mapach polskich i slowackich. Patrzę na słowacką - Zadne Medoły. Zastanawiam się, co do znaczy po polsku - i widzę Dolina Koperszadów Zachodnich :D


Raczej nie Medoły tylko Medodoly, czyli w bardzo wolnym tłumaczeniu: miedziane doły.
Zaś nazwa Koperszady ma pochodzić od niem. Kupferschächte (miedziane sztolnie).

A wracając do tematu, to chyba rzeczywiście ten szlak należy do jednych z najmniej uczęszczanych.

Autor:  Gustaw [ Cz cze 26, 2008 1:24 pm ]
Tytuł: 

Rocamadour napisał(a):
w ogóle dziwne historie są

Szlak widmo ... :shaking:
"Pojawia się i znika, mam na jego punkcie bzika"
:mrgreen:

Autor:  Asiuncia [ Cz cze 26, 2008 1:49 pm ]
Tytuł: 

Mało uczęszczany jest też szlak na Iwaniacką od Chochołowskiej poczynając. W lipcu tamtego roku spotkałam tam jedną osobę, szła przede mną pani o rudych włosach. W pewnym momencie dziękowałam Bogu za ten kolor, bo choć szła ode mnie w pewnym oddaleniu, miałam ją na widoku, a to zawsze jakaś pociecha, jak się idzie samemu i schizuje, co do możliwości spotkania misia;-)

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/