Forum portalu turystyka-gorska.pl
http://turystyka-gorska.pl/

Wszystko ostre...
http://turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?f=5&t=1405
Strona 1 z 2

Autor:  Konrad [ Pn lut 13, 2006 10:21 am ]
Tytuł:  Wszystko ostre...

http://wiadomosci.onet.pl/1258278,16,item.html
Pora umierać.

Autor:  hwyhobo [ Pn lut 13, 2006 10:28 am ]
Tytuł: 

Ta metoda byla teoretycznie opracowana juz jakis czas temu, ale koszta jej wprowadzenia praktycznego w zycie ciagle sa wysokie. Plusem tej metody jest to ze mozna po zrobieniu zdjecia ustalac ktory plan ma byc ostry a ktore nie. Eliminuje to koniecznosc ustawiania ostrosci w czasie robienia zdjecia. To jeszcze potrwa zanim wejdzie to w zycie za ceny osiagalne dla smiertelnikow.

Autor:  KWAQ9 [ Pn lut 13, 2006 10:42 am ]
Tytuł: 

Totalnie ich już chyba pogieło... :evil:
Może niech wymyślą taki aparat który robi zdjęcia o tym o czym się pomyśli...

Pozdrawiam!
Bartek :D

Autor:  Konrad [ Pn lut 13, 2006 10:48 am ]
Tytuł: 

hwyhobo napisał(a):
Plusem tej metody jest to ze mozna po zrobieniu zdjecia ustalac ktory plan ma byc ostry a ktore nie. Eliminuje to koniecznosc ustawiania ostrosci w czasie robienia zdjecia.

Ale czy to na pewno jest jeszcze fotografią?
Po prostu naciskasz, później wymyślasz, co ma być ostre, a co nie?
Ja narzekam, że w cyfrówkach trudno oerować głębią ostrości, a tu...

Autor:  KWAQ9 [ Pn lut 13, 2006 10:51 am ]
Tytuł: 

Konrad napisał(a):
Ale czy to na pewno jest jeszcze fotografią?
Po prostu naciskasz, później wymyślasz, co ma być ostre, a co nie?


Dokładnie...

Pozdrawiam!
Bartek :D

Autor:  hwyhobo [ Pn lut 13, 2006 3:15 pm ]
Tytuł: 

Konrad napisał(a):
Ale czy to na pewno jest jeszcze fotografią?
Po prostu naciskasz, później wymyślasz, co ma być ostre, a co nie?

Oczywiscie. To tylko kolejne narzedzie ktore pozwala ci szybciej i pelniej uchwycic moment abys pozniej mogl go obrobic dokladnie tak jak ty go widziales. Co to za roznica czy krok "b" w procesie jest wykonany o godzinie 14:00 czy 17:00? Liczy sie ostateczny rezultat. To wcale nie sprawi ze fotografia stanie sie "latwiejsza". To tylko pozwoli zarejestrowac wiecej danych.

Autor:  hwyhobo [ Pn lut 13, 2006 3:26 pm ]
Tytuł: 

Aby dodac ciut do mojego poprzedniego posta. Znacznie wieksze zmiany dokonywaly sie przez lata, i za kazdym razem ludzie zalamywali rece ze swiat (jakim go znali) sie konczy. I nigdy sie nie skonczyl, wzbogacil sie jedynie w narzedzia przekazu. Kiedy pojawila sie fotografia, ludzie mowili ze to koniec malarstwa. Kiedy pojawily sie aparaty cyfrowe, ludzie mowili ze to koniec fotografii. Zadne z nich nie sprawily ze sztuka zostala zastapiona automatycznym "klik". To ciagle sztuka "pisania swiatlem". Pod wieloma wzgledami tradycyjne malarstwo bylo bardziej egalitarne. To tylko ilosc "pedzli" sie zwiekszyla.

Autor:  KWAQ9 [ Pn lut 13, 2006 3:39 pm ]
Tytuł: 

hwyhobo napisał(a):
Co to za roznica czy krok "b" w procesie jest wykonany o godzinie 14:00 czy 17:00? Liczy sie ostateczny rezultat. To wcale nie sprawi ze fotografia stanie sie "latwiejsza". To tylko pozwoli zarejestrowac wiecej danych.


Oczywiście że nie ma żadnej różnicy w procesie kroku "b" ale pozwól Hwyhobo że przytoczę słowa jednego fotografa z National Geografic, który powiedział: Nic nigdy nie odwzoruje żadnego zdjęcia, bowiem zdjęcie to nie kawałek papieru z danym motywem ale chwila, która została uchwycona w danym czasie i danym miejscu... Dla mnie te słowa to cała prawda o fotografii i myslę że to co powstaje w czasie naciśnięcia jednego przycisku powinno być efektem końcowym...

Pozdrawiam!
Bartek :D

Autor:  Ataman [ Pn lut 13, 2006 3:44 pm ]
Tytuł: 

Święte słowa Bartek prawisz :thumright: Ja na zdjęciach lubię najbardziej właśnie to jak nie są one sterylnie idealne, nie są sztucznie wystylizowane - czasem coś co dla purystów fotografii wydaje się podstawowym błędem nadaje właśnie zdjęciu jakiś dodatkowy klimat i koloryt - uwielbiam to. A jak chcę mieć coś wymuskane i "takie takie śliczne" to kupuję pocztówki ale nigdy nie obrabiam pstrykniętych przez siebie fotek :wink:

Autor:  hwyhobo [ Pn lut 13, 2006 3:55 pm ]
Tytuł: 

KWAQ9 napisał(a):
myslę że to co powstaje w czasie naciśnięcia jednego przycisku powinno być efektem końcowym...

Czyli zadnej obrobki nie dopuszczasz? No coz, nikt ci przeciez nie kaze uzywac obrobki. Dlaczego ty innym nie chcesz pozwolic aby mogli uzywac dostepnych narzedzi zeby mogli wyrazic to co widza?

Jakie ograniczenia chcesz wprowadzic do malarstwa?

Jakie ograniczenia do pisania? Czy jesli pierwszy raz ktos cos napisze to ma prawo to edytowac pozniej, czy juz nie? Czy pierwszy raz musi byc ostatecznym?

Przeczytajcie kochani jeszcze raz slowo "fotografia" - pisanie swiatlem.

Autor:  hwyhobo [ Pn lut 13, 2006 3:57 pm ]
Tytuł: 

Ataman napisał(a):
Święte słowa Bartek prawisz :thumright: Ja na zdjęciach lubię najbardziej właśnie to jak nie są one sterylnie idealne, nie są sztucznie wystylizowane - czasem coś co dla purystów fotografii wydaje się podstawowym błędem nadaje właśnie zdjęciu jakiś dodatkowy klimat i koloryt - uwielbiam to. A jak chcę mieć coś wymuskane i "takie takie śliczne" to kupuję pocztówki ale nigdy nie obrabiam pstrykniętych przez siebie fotek :wink:

Alez to twoja wizja i tak powinienes robic zdjecia w takim razie. Nie bedziesz chyba wszystkim kazal zeby tak uwazali i robili, nie?

Czy tolerujesz malarzy impresjonistow czy tylko Matejke?

Autor:  Ataman [ Pn lut 13, 2006 4:03 pm ]
Tytuł: 

hwyhobo napisał(a):
Alez to twoja wizja i tak powinienes robic zdjecia w takim razie. Nie bedziesz chyba wszystkim kazal zeby tak uwazali i robili, nie?

Czy tolerujesz malarzy impresjonistow czy tylko Matejke?


Ależ nikomu nie narzucam jedynego właściwego sposobu fotografowania ani też nie rozsądzam czy obrabianie zdjęć jest dobre czy nie, jestem jak najdalszy od tego. Piszę tylko swoje subiektywne impresje na ten temat, to wszystko.

Z malarzy toleruję i impresjonistów i Matejkę choć nade wsyztsko Paula Klee :P Tak samo zdjęcia toleruje zarówno obrobione parenaście razy w Photoshopach i innych programach, jak i pstryknięte lustrzanką i własnoręcznie wywołane jak i zwyczajnie pstrykane hurtowo "idiotką". W każdy z tych sposobów potrafią wyjść bowiem pięknie ale nie każdy sposób uzyskania efektu finalnego jest przeze mnie uskuteczniany.

Pozdrawiam
ATAMAN

Autor:  KWAQ9 [ Pn lut 13, 2006 4:10 pm ]
Tytuł: 

hwyhobo napisał(a):
Jakie ograniczenia chcesz wprowadzic do malarstwa?


Po 1: z tego co wiem to malarstwo i fotografia jest zupełnie czym innym choć łączy obie dziedziny sztuka...
Po 2: nie chcę wprowadzać żadnych ograniczeń, nie wiem skąd takie wnioski, przedstawiłem tylko swoje zdanie na ten temat...

hwyhobo napisał(a):
Jakie ograniczenia do pisania? Czy jesli pierwszy raz ktos cos napisze to ma prawo to edytowac pozniej, czy juz nie? Czy pierwszy raz musi byc ostatecznym??


Nie wiem czemu porównujesz znów pisanie do fotografii... :roll: Co łączy obydwie kwestie... :roll: Jedno i drugie jest zupełnie czym innym...

hwyhobo napisał(a):
Czyli zadnej obrobki nie dopuszczasz?


Owszem, czasami gdy mam czas lubie pogrzebać w Corelu i zrobić wizualny tuning jakiegoś samochodu choć nie jestem w tym mistrzem. Jednak zmiana auta nie polega na tym by ono całkowicie zmieniło swój wygląd a tylko na zabawie jaką jest wyobraźnia...

Pozdrawiam!
Bartek :D

Autor:  Konrad [ Pn lut 13, 2006 4:12 pm ]
Tytuł: 

hwyhobo napisał(a):
Dlaczego ty innym nie chcesz pozwolic aby mogli uzywac dostepnych narzedzi zeby mogli wyrazic to co widza?
Przeczytajcie kochani jeszcze raz slowo "fotografia" - pisanie swiatlem.

Ej, nikt nikomu nie zabrania.
Napisałem "koniec świata", bo za jakiś czas wszystko pójdzie w tym kierunku, żeby zdjęcia były ostre w każdym cm^2, a żeby uzyskać zamierzony efekt, trzeba będzie ślęczeć nad programami graficznymi. A ja bym chciał uzyskac zamierzony efekt "od razu". A sami niedawno rozmawialiśmy o wielkości matrycy w cyfrówkach i związanymi z tym ograniczeniami.
Problem dla mnie w tej chwili polega na tym, że jak robię portret to chcę, aby ostry był pierwsz plan, reszta - nie. Z obecnymi cyfrówkami dostępnymi za cenę analogów (np. amatorskie canony, czy nikony) takiej możliwości praktycznie nie ma. Chyba, że odejde na 100m i założę teleobiektyw w postaci tuleki zakładanej na obiektyw ;-)
Oczywiście, że można uzywać narzędzi - sam ich używam (np. do kadrowania zdjęć, czy innej redukcji czerwonych oczu - bo użycie lampy błyskowej to przecież też ingerencja w naturalne oswietlenie).
Fotografia nie zabiła malarstwa, a fotografia cyfrowa nie zabije fotografii ;-) Choć za kilka lat będzie problem z kupnem materiałów do "analogów".

Autor:  tomek.l [ Pn lut 13, 2006 4:13 pm ]
Tytuł: 

To jest tylko kolejne narzędzie i nie ma się go co bać.
I tak kazdy będzie robil zdjęcia tak jak mu się podoba.
A kwestia co jest fotografią a co już nie jest trudna i każdy ma na ten temat własne zdania.
Mnie tam definicje nie interesują.
Pstrykam sobie zdjęcia tak jak mi się podoba.

Autor:  tomek.l [ Pn lut 13, 2006 4:19 pm ]
Tytuł: 

To znaczy że jak? W kompaktowej cyfrówce w której jest manulal nie da się skasować głębi ostrości?
Bawiąc sie czasem czy przysłoną?

Autor:  Hania ratmed [ Pn lut 13, 2006 4:55 pm ]
Tytuł: 

tomek.l napisał(a):
To jest tylko kolejne narzędzie i nie ma się go co bać.
I tak kazdy będzie robil zdjęcia tak jak mu się podoba.

No i w tych słowach jest to wszystko co chciałam napisac jak zaczęłam czytać ten topic.Przecież każdy wie co lubi,jakim aparatem lubi pstrykac fotki i jakie zdjęcia dają mu najwięcej satysfakcji... :mrgreen:

Autor:  Konrad [ Pn lut 13, 2006 5:03 pm ]
Tytuł: 

tomek.l napisał(a):
To znaczy że jak? W kompaktowej cyfrówce w której jest manulal nie da się skasować głębi ostrości?
Bawiąc sie czasem czy przysłoną?

W mojej cyfrówce (Canon A75), jak i w innych, z którymi miałem możliwość się spotkać, możliwość ustawienia odpowiednio małej GO jest baaaardzo problematyczne.

Autor:  Konrad [ Pn lut 13, 2006 5:06 pm ]
Tytuł: 

Hania ratmed napisał(a):
tomek.l napisał(a):
To jest tylko kolejne narzędzie i nie ma się go co bać.
I tak kazdy będzie robil zdjęcia tak jak mu się podoba.

No i w tych słowach jest to wszystko co chciałam napisac jak zaczęłam czytać ten topic.Przecież każdy wie co lubi,jakim aparatem lubi pstrykac fotki i jakie zdjęcia dają mu najwięcej satysfakcji... :mrgreen:

Tylko taka cyfrówka, jaką chciałbym mieć (pod względem wielkości matrycy) jest nieosiągalna finansowo.
A że nie lubię półśrodków (a do tworzenia GO w Gimpie nie mam zacięcia), na wyjazdy zabieram analoga. Jak mnie będzie stać na cyfrówkę, nad którą naprawdę zapanuję, to ją sobie kupię ;-)

Autor:  Konrad [ Pn lut 13, 2006 5:09 pm ]
Tytuł: 

tomek.l napisał(a):
To znaczy że jak? W kompaktowej cyfrówce w której jest manulal nie da się skasować głębi ostrości?
Bawiąc sie czasem czy przysłoną?

Zrób test. Weź lustrzankę nalaoga i cyfrowego kompakta za taką samę cenę (powiedzmy 1000 PLN). Ustaw w niewielkiej odległości przedmiot, wyostrz na niego, ustaw tą samą przysłonę i czas.
Gdzie będzie duuuużo mniejsza GO?

Autor:  pol-u [ Pn lut 13, 2006 5:15 pm ]
Tytuł: 

tomek.l napisał(a):
To znaczy że jak? W kompaktowej cyfrówce w której jest manulal nie da się skasować głębi ostrości?
Bawiąc sie czasem czy przysłoną?


Da się. Prawdopodobnie mniejsza jasnosc (najwiekszy otwor względny przysłony) w cyfrakach plasuje je tu na gorszej pozycji. Mowimy oczywiscie o cyfrowym kompakcie za kilkaset złotych. Konrada analog ma pewnie dobry i jasny obiektyw co daje lepsze efekty i widac wyraznie ten miły efekt rozmycia w drugim planie.

Autor:  Konrad [ Pn lut 13, 2006 6:05 pm ]
Tytuł: 

pol-u napisał(a):
Da się. Prawdopodobnie mniejsza jasnosc (najwiekszy otwor względny przysłony) w cyfrakach plasuje je tu na gorszej pozycji. Mowimy oczywiscie o cyfrowym kompakcie za kilkaset złotych. Konrada analog ma pewnie dobry i jasny obiektyw co daje lepsze efekty i widac wyraznie ten miły efekt rozmycia w drugim planie.

Wystarczy kit-owy założyć.
Problemem jest wielkośc matrycy - mniejsza matryca (sensor) to większa głębia ostrości, przy zachowaniu tej samej wartości przysłony.
Wystarczy teraz porównać wielkośc matrycy w cyfrowych kompaktach z klatką filmu i mamy źródło problemu :)

Autor:  tomek.l [ Pn lut 13, 2006 6:28 pm ]
Tytuł: 

Właśnie mam zamiar kupić taką małą cyfrową głupawkę więc się przekonam :)
Tylko, że te tanie jakoś mi nie odpowiadają parametrami więc tak metodą selekcji obawiam sie, że w końcu dojdę do Canona 20 D :D

Autor:  hwyhobo [ Pn lut 13, 2006 10:20 pm ]
Tytuł: 

Konrad napisał(a):
Ej, nikt nikomu nie zabrania.

Wybacz, Konrad, moze niejasno sie wyrazilem. To nie do ciebie mowilem o zabranianiu. Wiem ze nie bylo to Twoja intencja.

Autor:  hwyhobo [ Pn lut 13, 2006 10:26 pm ]
Tytuł: 

KWAQ9 napisał(a):
Po 2: nie chcę wprowadzać żadnych ograniczeń, nie wiem skąd takie wnioski

To tylko o to mi chodzi.

Cytuj:
Nie wiem czemu porównujesz znów pisanie do fotografii... :roll: Co łączy obydwie kwestie... :roll: Jedno i drugie jest zupełnie czym innym...

FotoGrafia = Pisanie Swiatlem. Jedno i drugie jest sposobem wyrazu. Zmienia sie tylko narzedzie.

Cytuj:
Jednak zmiana auta nie polega na tym by ono całkowicie zmieniło swój wygląd a tylko na zabawie jaką jest wyobraźnia...

Dlaczego nie? Jesli tak chcial go przedstawic to co w tym zlego? Pytanie czy wolno mu przedstawic temat w jakikolwiek sposob mu sie podoba, czy powinno to byc jakos kodowane?

Autor:  hwyhobo [ Pn lut 13, 2006 10:31 pm ]
Tytuł: 

Ataman napisał(a):
Ależ nikomu nie narzucam jedynego właściwego sposobu fotografowania ani też nie rozsądzam czy obrabianie zdjęć jest dobre czy nie, jestem jak najdalszy od tego.

Super. To tylko o to mi chodzi. To zwrot z innego postu, byc moze nie zamierzony w formie kategorycznej, "to co powstaje w czasie naciśnięcia jednego przycisku powinno być efektem końcowym... " spowodowal ze odezwal sie we mnie dzwonek alarmowy. Slowo "powinien" taki wywoluje efekt na mnie. Pewnie za wiele razy w moim zyciu mi rozni ludzie mowili co powienienem robic i jak i taki mi sie odcisk od tego na mozgu zrobil. :? :wink:

Autor:  hwyhobo [ Pn lut 13, 2006 10:37 pm ]
Tytuł: 

tomek.l napisał(a):
To znaczy że jak? W kompaktowej cyfrówce w której jest manulal nie da się skasować głębi ostrości?
Bawiąc sie czasem czy przysłoną?

tomek.l, teoretycznie ta nowa technologia powinna pomoc w ustalaniu plytkiej glebi ostrosci po fakcie. Tu jest dluzsza dyskusja na ten temat:

http://forums.dpreview.com/forums/read. ... e=15675920

Autor:  hwyhobo [ Pn lut 13, 2006 10:39 pm ]
Tytuł: 

tomek.l napisał(a):
w końcu dojdę do Canona 20 D :D

Za pare tygodni bedzie po Canonie 20D. W czasie PMA w Orlando Canon ma oglosic nastepce 20D.

Autor:  tomek.l [ Pn lut 13, 2006 10:45 pm ]
Tytuł: 

to może 20D stanieje? :)

Autor:  pioter [ Wt lut 14, 2006 12:35 am ]
Tytuł: 

hwyhobo napisał(a):
tomek.l napisał(a):
w końcu dojdę do Canona 20 D :D

Za pare tygodni bedzie po Canonie 20D. W czasie PMA w Orlando Canon ma oglosic nastepce 20D.


To nie jest nim już model 5D ?

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/