Forum portalu turystyka-gorska.pl
http://turystyka-gorska.pl/

[BUTY] - opinie, pytania o butach
http://turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?f=6&t=120
Strona 75 z 149

Autor:  zbych [ Pt maja 21, 2010 5:27 am ]
Tytuł: 

kefir napisał(a):
Ja szukam czegoś na szeroką stopę, rozmiar 47 :lol:
Co powecie o tym http://www.skalnik.pl/?p=produkt&id=303 ... +47&kolor= ?

Bulnesy wg opinię mają zróżnicowaną. Osoby, które je mają od lat, są zadowolone, ci co ostatnio nie bardzo. Wałkowane to było na forum - grubyiłysy był zadowolony, a uysy (NUT) je reklamował.
Gdzieś czytałem, chyba na engiecie, że źle się sprawdzają przy duzym rozmiarze, podeszwa nie wytrzymuje.
Natomiast z szerokich butów to na pewno wchodzą w rachubę duża część Meindli i Hanwagów, przy czym ja mam szeroką płetwę, tzn. z niskim podbiciem i Meindle są dla mnie idealne, a Hanwagi, ze względu na wysokie wysklepienie nie trzymają mi stopy. Meindl ponoć robi buty o różnych szerokościach nawet w tym samym modelu.

Autor:  MateuszEQ [ So maja 22, 2010 1:54 pm ]
Tytuł: 

Witam.

Nabyłem niedawno buciki AKU Slope GTX. To moje pierwsze bytu AKU. Podeszwa Vibram, bardzo ciekawie skonstruowana. Ale mam pytanie do osób, które miały takie buciki, czy ta podeszwa aby za szybko się nie zetrze? W tym przypadku postanowiłem używać je tylko i wyłącznie podczas wyjść w góry, jurę, wszędzie poza miasto, a nie po mieście aby podtrzymać ich żywotność jak najdłużej, bo są bardzo wygodne. Chodzi oczywiście o żywotność membrany, podeszwy itd. Proszę o opinię o tych bucikach. Jestem ciekawy Waszego zdania.

Pozdrawiam.

Autor:  kefir [ Pt maja 28, 2010 10:24 am ]
Tytuł: 

http://8a.pl/page,produkt,id,5711,lhasa-4-gtx.html Myślicie, że na sezon wiosna-lato wystarczą takie buty?

Autor:  Gretta [ Pt maja 28, 2010 12:03 pm ]
Tytuł: 

Dziadeq napisał(a):
Quechua też mi się nie wydawała zbyt dobra, choć o Novadry na ngt czytałem pochlebną opinię, a GriSporty w sumie nie bardzo znane w porównaniu do innych firm, ale wizualnie ładnie się prezentują, do tego ich strona internetowa budzi zaufanie ;). Jednak też brałem je pod uwagę na dalszym planie. Co do Chiruci, firma bardziej ceniona, ale opinie np. na ngt nie zbyt zachęcające... o Zamberlanie i Aku mało słyszałem, o Lafumie nie najlepiej... I nie wiem. Pasowałoby je obejrzeć na własnie oczy (tylko Quechua i GriSporty miałem w łapach) i poprzymierzać. W Krakowie w Polarsporcie albo gdzieś indziej można dostać któreś z tych butów? W internecie tylko Zamberlan widnieje na liście.

a może do listy by dopisać La Sportiva Nevada ?


Ja kupiłam La Sportivy Nevada w zeszłym roku i muszę przyznać, że trochę mnie rozczarowały. Do końca sezonu nie przestały mnie obcierać, z przyczepnością też bez szału (mimo, że Vibram). Za to mój małżon, który kupił takie same, jest bardzo zadowolony. Cóż, ilu użytkowników, tyle opinii...

Autor:  Gustaw [ Pt maja 28, 2010 12:12 pm ]
Tytuł: 

Gretta napisał(a):
ilu użytkowników, tyle opinii...

... ilu użytkowników, tyle kształtów stóp ... :roll: :wink:

Córka obcierała sobie piętę ... w końcu zacząłem się tej nieszczęsnej pięcie przyglądać uważniej ... ma wyraźnie bardziej wypukłą niż moja czy żony ... hmmm ... teraz trzeba będzie szukać butów pod wypukłą piętę ... znacie jakieś ? Rozmiar -> dziewczęca 2 w skali UK ... podobno cosik koło 38 czy cosik takiego ... :)

Autor:  Gretta [ Pt maja 28, 2010 1:01 pm ]
Tytuł: 

Gustaw napisał(a):
Córka obcierała sobie piętę ... w końcu zacząłem się tej nieszczęsnej pięcie przyglądać uważniej ... ma wyraźnie bardziej wypukłą niż moja czy żony ... hmmm ...


A zastanawiałeś się może, po kim w takim razie córka ma takie stopy? :wink:

A tak serio, to mam podobny problem - wypukły tył stopy. Dlatego obcierają mnie nawet adidasy - horror! :evil:

Autor:  Do-misiek [ Pt maja 28, 2010 1:28 pm ]
Tytuł: 

Mi się robią bąble na tych palcach drugich od środka licząc. Przypadłość występuje tylko w Zamberlanach, ale nie od nowości.

Próbowałam skuteczności zasypek do stóp - super, robi się pieprzony kleik, klucha w skarpecie. Dodać sosu i obiad gotowy :wink: (zgodnie z założeniami teorii L&F).

Co może pomóc?

Autor:  Gustaw [ Pt maja 28, 2010 1:32 pm ]
Tytuł: 

Gretta napisał(a):
A zastanawiałeś się może, po kim w takim razie córka ma takie stopy?

Lepiej nie pytaj się nawet ... :lol: :wink:

Gretta napisał(a):
mam podobny problem - wypukły tył stopy. Dlatego obcierają mnie nawet adidasy

To źle wróży ... :(

Autor:  Dziadeq [ Pt maja 28, 2010 3:23 pm ]
Tytuł: 

Ja problemu z obcieraniem niemalże nigdy nie miałem. Co prawda, na obu achillesach, bardziej na lewym, mam lekkie wzgórki od szwu w jednych butach, ale nigdy nie miałem tam obtarcia. Po prostu skóra stwardniała ;)

La Sportivy Nevady zakupiłem początkiem maja i jak dotąd spisały się elegancko. 6 dni praktyk po kamieniołomach w deszczu i błocie prawie non-stop. Nie przemokły (bez żadnej impregnacji z mojej strony). Wygoda - super. Aż żal wychodzić z domu w innych butach. Tylko trzeba było się przyzwyczaić do twardości odczuwalnej na chodniku, ale to kwestia godziny... Jedynie co mnie z lekka martwi to gdzieniegdzie czerniejąca cholewka i przytarte włosie, ale to pozostałości po błocku i wielokrotnym czyszczeniu ;)

Autor:  volume [ N maja 30, 2010 11:52 am ]
Tytuł: 

wiecie jeśli chodzi o moje zdanie na temat butów to myślę, że jednymi z lepszych są buty Meindl. Siostra mi opowiadała, że jej koleżanka pojechała na trzy tygodnie do Portugalii w butach tej waśnie firmy.
( tylko nie wiem dokładnie jaki to był konkretny model. )
niemniej koleżanka była nimi zachwycona, bo nic ją nie poobcierały, super się jej w nich chodziło.
mam do was małą prośbę, czy możecie mi powiedzieć co sądzicie o tych butach ?? http://siulagrande.pl/Buty_Meindl_Gomer ... y-226.html może ktoś z was miał z nimi jakieś doświadczenie i powie mi czy warto jest w nie zainwestować ??

Autor:  uysy [ N maja 30, 2010 11:56 am ]
Tytuł: 

Z tego co pamiętam, to Meindl ostatnio zszedł na psy, ale pewien nie jestem.

Autor:  Kaytek [ Pn maja 31, 2010 7:26 am ]
Tytuł: 

uysy napisał(a):
Z tego co pamiętam, to Meindl ostatnio zszedł na psy, ale pewien nie jestem.

uysy jestem święcie przekonany (sam mam meindle) że nawet schodząc na psy będzie na dużo wyższym poziomie niż wielu producentów wznosząc się na wyżyny swoich możliwości.

Autor:  staszek [ Wt cze 01, 2010 8:05 pm ]
Tytuł: 

Jeśli ktoś poszukuje Meindl Alta Via w rozmiarze 45.
Cena 9 i pół stówy.
To jest do przymierzenia w Wawce.
Z małą moją pomocą został ściągnięty do jednego sklepu w wawie.
Zawsze można pomacać :wink:
Jak jest ktoś zainteresowany to info na priv.

Autor:  kozica szwedzka [ Cz cze 03, 2010 8:21 am ]
Tytuł: 

Kaytek napisał(a):
uysy napisał(a):
Z tego co pamiętam, to Meindl ostatnio zszedł na psy, ale pewien nie jestem.

uysy jestem święcie przekonany (sam mam meindle) że nawet schodząc na psy będzie na dużo wyższym poziomie niż wielu producentów wznosząc się na wyżyny swoich możliwości.


Zgadzam sie! Tez mam Meindle, od 5 lat w nich chodze i sa to najlepsze buty gorskie jakie do tej pory mialam.
Sa to jedyne buty, ktore mnie nie obtarly nawet przy pierwszym noszeniu (wszelkie pozostale buty ZAWSZE mnie na poczatku obcieraja).
Do tego wygodne i odporne na rozne warunki :)

Autor:  kozica szwedzka [ Cz cze 03, 2010 8:28 am ]
Tytuł: 

volume napisał(a):
czy możecie mi powiedzieć co sądzicie o tych butach ?? http://siulagrande.pl/Buty_Meindl_Gomer ... y-226.html może ktoś z was miał z nimi jakieś doświadczenie i powie mi czy warto jest w nie zainwestować ??


Tych konkretnych nie znam, ale jak dla mnie lepsze sa buty skorzane i bez goretex'u. Raz mialam buty z goretex'em (Scarpa), ktory po roku uzytkowania sie "zatkal" i przestal spelniac swoja funkcje. Wiem, ze pewnie powinnam o nie bardziej dbac, ale to juz wole miec dobre skorzane buty, ktore wystarczy co jakis czas zaipregnowac (posmarowac takim specjalnym woskiem, czy innym tluszczem, czy jak to sie nazywa po polsku ;)) - i wtedy tez nie przemakaja. A o goretex trzeba specjalnie dbac, by dobrze i dlugo sluzyl.

Autor:  lucyna [ Cz cze 03, 2010 4:34 pm ]
Tytuł: 

kozica szwedzka napisał(a):
volume napisał(a):
czy możecie mi powiedzieć co sądzicie o tych butach ?? http://siulagrande.pl/Buty_Meindl_Gomer ... y-226.html może ktoś z was miał z nimi jakieś doświadczenie i powie mi czy warto jest w nie zainwestować ??


A o goretex trzeba specjalnie dbac, by dobrze i dlugo sluzyl.

:crazy:
A jak specjalnie dba się o gore tex?

Autor:  Vision [ Cz cze 03, 2010 5:13 pm ]
Tytuł: 

Chciałbym się dowiedzieć czy jest tu jakiś użytkownik butów La Sportiva Nepal Extreme. Już w przyszłym roku czeka mnie poważna wyprawa, a sprzętem wole interesować się już teraz. Słyszałem, że są to dość popularne byty, a wiele osób je poleca. Jednakże gdy zobaczyłem cenę postanowiłem dowiedzieć się o nich czegoś więcej, bo szkoda inwestować w buty, które mogą wytrzymać góra trzy sezony. Więc idąc tropem ich wytrzymałości to chciałem się zapytać szanownych użytkowników na ile takie buty starczą, patrząc na to, że mam zamiaru używać ich raz do roku podczas wypraw 3500m.n.p.m i wyżej. Czy naprawdę warto je kupić i sprawdzają się tak dobrze jak to jest opisane? Z góry dziękuję za przedstawienie ich.

Autor:  staszek [ Cz cze 03, 2010 6:44 pm ]
Tytuł: 

Vision napisał(a):
Jednakże gdy zobaczyłem cenę postanowiłem dowiedzieć się o nich czegoś więcej, bo szkoda inwestować w buty, które mogą wytrzymać góra trzy sezony

Za tyle kasy 3 sezony :shock:


Vision napisał(a):
Czy naprawdę warto je kupić i sprawdzają się tak dobrze jak to jest opisane?


To są buty dla rzeźników, oczywiście nim jesteś :wink:
A znasz jakiś lepszy model :?:

http://www.wspinanie.pl/forum/read.php? ... msg-433980

http://www.wspinanie.pl/forum/read.php? ... msg-441555

Autor:  kozica szwedzka [ Cz cze 03, 2010 6:47 pm ]
Tytuł: 

lucyna napisał(a):
kozica szwedzka napisał(a):
A o goretex trzeba specjalnie dbac, by dobrze i dlugo sluzyl.

:crazy:
A jak specjalnie dba się o gore tex?


No wlasnie nie bardzo wiem ;) Jak mialam buty z goretex'em (daaawno temu), to ktos mi powiedzial, ze powinno sie je w srodku od czasu do czasu umyc/przeplukac ciepla woda z delikatnym mydlem, by sie "pory" w goretex'ie nie zatykaly... Czy to dobra rada czy nie to nie wiem, bo mi sie nigdy nie chcialo tak bawic... ;) Ale faktem jest, ze te buty dosc szybko zaczely przemakac, a i mialam wrazenie, ze nie oddychaja - czyli wygladalo na to, ze ten goretex stracil swoje wlasciwosci... Dlatego nastepnym razem uznalam, ze nie ma sensu doplacac do butow tylko dlatego, ze maja goretex, bo on nie jest najlepszym rozwiazaniem w butach (kurtki czy spodnie to co innego). Wiec teraz mam buty skorzane i jestem z nich bardzo zadowolona.

Autor:  lucyna [ Cz cze 03, 2010 6:55 pm ]
Tytuł: 

kozica szwedzka napisał(a):
lucyna napisał(a):
kozica szwedzka napisał(a):
A o goretex trzeba specjalnie dbac, by dobrze i dlugo sluzyl.

:crazy:
A jak specjalnie dba się o gore tex?


No wlasnie nie bardzo wiem ;) Jak mialam buty z goretex'em (daaawno temu), to ktos mi powiedzial, ze powinno sie je w srodku od czasu do czasu umyc/przeplukac ciepla woda z delikatnym mydlem, by sie "pory" w goretex'ie nie zatykaly... Czy to dobra rada czy nie to nie wiem, bo mi sie nigdy nie chcialo tak bawic... ;) Ale faktem jest, ze te buty dosc szybko zaczely przemakac, a i mialam wrazenie, ze nie oddychaja - czyli wygladalo na to, ze ten goretex stracil swoje wlasciwosci... Dlatego nastepnym razem uznalam, ze nie ma sensu doplacac do butow tylko dlatego, ze maja goretex, bo on nie jest najlepszym rozwiazaniem w butach (kurtki czy spodnie to co innego). Wiec teraz mam buty skorzane i jestem z nich bardzo zadowolona.

Aha :lol:
I nie mając zielonego pojęcia o membranach bierzesz się za porady :lol:
Buty z membraną czyścisz szczoteczką, potem myjesz pod strumieniem wody gąbką. Ja używam żeli nikwaksu do obuwia, usuwam nimi też plamy. Na oczyszczone buty dajesz impregnat. Przede wszystkim nie dopuszczasz, aby do wnętrza dostała się woda.

Autor:  kozica szwedzka [ Cz cze 03, 2010 7:15 pm ]
Tytuł: 

lucyna napisał(a):
Aha :lol:
I nie mając zielonego pojęcia o membranach bierzesz się za porady :lol:


:lol: Ty to sie zawsze musisz do czegos przyczepic ;)
Napisalam ze uwazam buty skorzane za lepsze od goretex'owych - z wlasnego doswiadczenia. Jak mialam z goretex'em to nic z nimi nie robilam (oprocz zwyklej "nawierzchniej" impregnacji), a slyszalam ze trzeba. Buty przestaly "dzialac" po roku uzywania, stwierdzilam wiec ze to dlatego ze nic z nimi nie robilam. Z kolei buty skorzane mam piec lat, za wiele nie trzeba z nimi robic i sa wciaz swietne.

O podobnych problemach z goretex'em w butach slyszalam tez od znajomych, wiec zdarzylo sie to nie tylko mi.

Tak wiec nadal (nie majac zielonego pojecia o membranach ;)) bede polecac ludziom porzadne buty skorzane :roll:

Autor:  kozica szwedzka [ Cz cze 03, 2010 7:19 pm ]
Tytuł: 

lucyna napisał(a):
Buty z membraną czyścisz szczoteczką, potem myjesz pod strumieniem wody gąbką. Ja używam żeli nikwaksu do obuwia, usuwam nimi też plamy. Na oczyszczone buty dajesz impregnat. Przede wszystkim nie dopuszczasz, aby do wnętrza dostała się woda.


Tak je wlasnie mylam (tyle ze bez tych zeli)! Ale nie pomoglo :( Moze same buty nie byly najlepsze? Choc Scarpa to nie taka zla firma chyba?
A woda zaczela sie do butow dostawac dosc szybko :roll: szczegolnie gdy padalo... ;)

Autor:  Basia Z. [ Cz cze 03, 2010 8:27 pm ]
Tytuł: 

Rzecz w tym, że jak komuś pocą się nogi to "pory" w goretexie ponoć zatykają się solą.
Więc aby konserwować membranę nie wystarczy myć buty od zewnątrz tylko trzeba od czasu do czasu popłukać je czystą ciepłą wodą od środka.

To "zatkanie" może mieć wpływ na "oddychalność" membrany natomiast nie ma żadnego wpływu na przepuszczalność.

Natomiast membrana dość szybko się starzeje a potem kruszy pod wpływem promieni UV, zbyt dużego ciepła, środków chemicznych. No i potem but przemaka.
Buty należy więc myć najlepiej tylko samą letnią wodą i nie należy ich suszyć w zbyt wysokiej temperaturze.

To wszystko co napisałam to wynik doświadczeń moich kolegów, gdyż tak się składa że sama miałam buty z goretexem tylko raz i nie zauważyłam jakichś drastycznych różnić w oddychalności i nieprzemakalności w porównaniu z innymi.
Inna sprawa że nogi mi się prawie nie pocą.

Z tego samego powodu, aby nie "zatykać" porów odzieży z membranami nie wolno prać w proszkach lub płynach z lanoliną i nie wolno do ich płukania używać środków zmiękczających.

Pozdrowienia

Basia

Autor:  lucyna [ Cz cze 03, 2010 9:42 pm ]
Tytuł: 

kozica szwedzka napisał(a):
lucyna napisał(a):
Aha :lol:
I nie mając zielonego pojęcia o membranach bierzesz się za porady :lol:


:lol: Ty to sie zawsze musisz do czegos przyczepic ;)

Po prostu cierpię na alergię na idiotki.

Autor:  lucyna [ Cz cze 03, 2010 9:55 pm ]
Tytuł: 

Basia Z. napisał(a):
Rzecz w tym, że jak komuś pocą się nogi to "pory" w goretexie ponoć zatykają się solą.
Więc aby konserwować membranę nie wystarczy myć buty od zewnątrz tylko trzeba od czasu do czasu popłukać je czystą ciepłą wodą od środka.

To "zatkanie" może mieć wpływ na "oddychalność" membrany natomiast nie ma żadnego wpływu na przepuszczalność.

Natomiast membrana dość szybko się starzeje a potem kruszy pod wpływem promieni UV, zbyt dużego ciepła, środków chemicznych. No i potem but przemaka.
Buty należy więc myć najlepiej tylko samą letnią wodą i nie należy ich suszyć w zbyt wysokiej temperaturze.

To wszystko co napisałam to wynik doświadczeń moich kolegów, gdyż tak się składa że sama miałam buty z gore texem tylko raz i nie zauważyłam jakichś drastycznych różnić w oddychalności i nieprzemakalności w porównaniu z innymi.
Inna sprawa że nogi mi się prawie nie pocą.

Z tego samego powodu, aby nie "zatykać" porów odzieży z membranami nie wolno prać w proszkach lub płynach z lanoliną i nie wolno do ich płukania używać środków zmiękczających.

Pozdrowienia

Basia

1. Nigdy nie miałam problemu z nadmiernym poceniem się stóp. Nie rozumiem, skarpeta nie wchłania potu? Kiedyś spotkałam się chyba na wyliczance z radą aby myć wewnątrz buty wodą z mydłem. Sprawdziłam zalecenia producenta gore tex, nie polecają takiego sposobu. Co najwyżej wyjmowanie wkładki i dokładne czyszczenie wnętrza butów z kurzu i brudu.Ja wkładki wyjmuję i dokładnie myję.
Kupuję buty z membranami, tylko raz miałam bez, bardzo źle je wspominam. Oczywiście, że gore i inne niszczą się w czasie użytkowania. Nie wiem w jakim stopniu, gdyż szybciej mi obuwie pęka (źle stawiam stopy) niż niszczy się z powodu długotrwałego użytkowania.

Membran rzeczywiście nie wolno prać w środkach z lanoliną i z innymi "rozpulchniaczami" i płukać w chemikaliach. Ja piorę w pralce, program pranie ręczne i dodaję mydło do prania ciuchów z membranami. Bardzo ważne jest aby taki ciuszek był suszony w podwyższonej temperaturze np. w suszarce. Można także te ciuchy prasować ale tylko wysuszone i pomiędzy żelazkiem, a materiałem powinna być szmatka. Ciepło przywraca właściwości membran, nie pamiętam jest na to takie jakieś specjalistyczne słówko.

A na pocące się stopy i w ogóle na nadmierną potliwość jest bardzo dobra kąpiel w wywarze z pokrzyw. Plus talk do stóp.

Autor:  Basia Z. [ Cz cze 03, 2010 10:15 pm ]
Tytuł: 

lucyna napisał(a):
Nie rozumiem, skarpeta nie wchłania potu?


U niektórych facetów tak.
Oczywiście chodzi o działanie na dłuższą metę, kiedy to np. chodzi się przez dwa tygodnie po kilkanaście godzin.

Po takim dłuższym wyjeździe moje buty w środku też niezbyt mile pachną i też je płuczę.

lucyna napisał(a):
Kupuję buty z membranami, tylko raz miałam bez, bardzo źle je wspominam.


A ja właśnie wolę bez membran.
Ale obecność lub też nieobecność membrany dla mnie nie ma zasadniczego wpływu na jakość buta, decydują o tym inne czynniki.

lucyna napisał(a):
Oczywiście, że gore i inne niszczą się w czasie użytkowania.


Kwestia jak szybko ta membrana pęka.
Gdzieś czytałam jak ludzi się skarżyli że już po roku membrana straciła nieprzemakalność.
U mnie wytrzymała ok. 3 lata.

lucyna napisał(a):
A na pocące się stopy i w ogóle na nadmierną potliwość jest bardzo dobra kąpiel w wywarze z pokrzyw. Plus talk do stóp.


Nie mam z tym problemu.

B.

Autor:  kozica szwedzka [ Pt cze 04, 2010 5:21 am ]
Tytuł: 

lucyna napisał(a):
Po prostu cierpię na alergię na idiotki.


Tylko idiotki? Czy idiotow tez? ;)

Autor:  lucyna [ Pt cze 04, 2010 5:30 am ]
Tytuł: 

kozica szwedzka napisał(a):
lucyna napisał(a):
Po prostu cierpię na alergię na idiotki.


Tylko idiotki? Czy idiotow tez? ;)

Nie karmię trola, trol nie karmiony zdycha.

Autor:  kozica szwedzka [ Pt cze 04, 2010 5:32 am ]
Tytuł: 

Wspolczuje Ci, taka alergia musi byc klopotliwa... Byc zmuszonym ostro reagowac na kazdy przejaw idiotyzmu (a przeciez tyle tego wokol!) - meczace to musi byc :shock:

Autor:  kozica szwedzka [ Pt cze 04, 2010 6:24 am ]
Tytuł: 

lucyna napisał(a):
Nie karmię trola, trol nie karmiony zdycha.


E, tam, ktos inny go nakarmi, albo sam sie wyzywi ;)

Strona 75 z 149 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/