Chcialbym podzielic sie z wami paroma informacjami.
Otatnio w okresie miedzy swietami BN a Sylwestrem bylem w niewielkim domku w alpach francuskich. Choc byl to grudzien to tak samo jak w polsce tam tagrze jest deficyd sniegu. Dlamnie bylo to na reke po przez 4 dni tylko chodzilem po gorach. Wiec taka sytuacja mi odpowiadala. Snieg jedynie wystepowal w iekszych ilosciach powyzej 1700m !!! Przed wyjazdem zaopatrzylem sie w kijki trekkingowe i bardzo sie przydaly. Jak na pierwszy raz chodzenia w gorach po sniegu to bylo super. I pogoda dopisala bylo slonecznie tylko powyzej oklo 700m nizej unosil sie ladny bialy dywanik ktory nie przepuszczal slonca.
A teras konkrety. Mieszkalem w szalasie (chalet) na wysokosci okolo 1100 m w miejscowosci Le Reposoir okolo 50 km od Chamonix w lini prostej. Dom nalezy do zakonu Sercanow ale jest zamieszkaly przez zakonikow. Jedynie mieszka tam portugal ktory w zamian za spanie pilnuje tam porzadku. Oplata za dobe to 8 euro a w okresie zimowym dochodzi elektryka bo ogrzewanie jest na prad. Wiec zainteresowanych prosze o kontakt.
