mpik napisał(a):
tak... a potem barierkę na Chłopku żeby nie spaść w tą przepaść bezdenną po słowackiej stronie...
Hi hi, na takich dyskusjach właśnie polega nieśmiertelnośc wątku o łańcuchach. Kol.
mpik, czy ty się odnosisz jakkolwiek do merytoryki mojego postu, czy w emocjonalny sposób chcesz coś, w sumie cholera nie wiem co, wyrazić?
Chodzisz jak widzę z relacji czasem po trudniejszych szlakach niż szlak "na Chłopka", więc tendencje - nazwę to złośliwie i ze zrozumieniem wyniesionym z autopsji -
samobójcze potrafisz realizować nie ingerując w istniejący, ustalony porządek w Tatrach. Bardzo dobrze.
Nie sugeruj że domagam sie barierki na Galeryjce czy na Przełęczy bo tak nie jest. Podjąłem wątek poruszony przez kol. Vespę dotyczący bardzo konkretnego miejsca szlaku, w dodatku właśnie jedynego frgamentu posiadającego obecnie ubezpieczenia. Uważam że ten fragment jest niebezpieczny dla turystów odwiedzającyh to miejsce. Wypadek znam tylko jeden, ale słynny, bo śmiertelny, w dodatku uległ mu taternik (celowo napisałem w rodzaju męskim, żeby nie było że Kopernik to też kobieta). Dokładnie tak podobno było - poślizg, zjazd, upadek 100m., śmierć na miejscu Większośc ludzi która tamtędy szła potrafi to sobie wyobrazić, powtórka jest kwestią czasu. Można się kłócić i dyskutować, na moje oko ten dość w sumie krótki fragment rzeczywiście jest najtrudniejszym, zwłaszcza psychicznie, fragmentem znakowanego szlaku po polskiej stronie Tatr.
Można oczywiście założyć, że łańcuchy nie są potrzebne, bo przecież
wiadomo że w Tatrach jest niebezpiecznie. Trudny temat, ale poprostu w Polsce przyjęło się ubezpieczać takie miejsca w Tatrach w pewien okreslony sposób, sposób bezpieczeństwo w takich miejscach rzeczywiście poprawiający. W sytuacji gdy obecne zabezpieczenia dość dużo osób uważa za raz że niewystarczające, dwa za mocno zużyte, TOPR powinien je poprostu poprawić.
Oczywiście że dalej będzie tam niebezpiecznie. Będzie jednak
mniej niebezpiecznie. Tak się poprostu od lat robi bo jedynymi alternatywami do takich działań są:
a) nic nie robienie (to właśnie proponujesz?)
b) ferrata
c) zamknięcie szlaku
a) -> Nie pasuje mi zupełnie.
b) -> Nie ma zwyczaju, nie ma pieniędzy, są obiektywne "przeciw".
c) -> Turyści chcą mieć ten szlak. Są tacy, jak kol.Vespa, któzy nie maja ani ambicji pozaszlakowych ani taternickich, ale chcą wejść trudnym i niebezpiecznym szlakiem na Chłopka. I ja będe ich chęci popierał, bo sam kiedyś byłem takim turystą i poprostu chyba to rozumiem.