rav napisał(a):
Ja póki co wylądowałem na zbiegach fizjoterapeutycznych.
Może jak skończę to też zafunduję sobie takie neoprenowe wzmocnienia. Tylko, Pylo, gdzie się takie gadżety kupuje. (Do tej pory trzymałem się od takich rzeczy z daleka. Myślałem, że jestem, jak Chuk Norris, niezniszczalny;)
Pozdrawiam
Ja mam neopreny firmy Pro Sport - nie wiem , może jest jeszcze cos innego [ poszukaj , może warto bo jeden neopren to wydatek ok. 50 PLN ]
Tylko nie idź na łatwizne i nie kupuj jakiegoś dzianinowego shitu. Tez myslałem że ból mój opędzę dzianinką [ wydatek rzędu 20 pln ]. Efekt był taki , że tylko krew mi do stopy nie dochodziła - ale to szczegół
Usztywniała , owszem - tylko za jaką cenę ? [ opuchnięta , niedokrwiona stopa

]. Z moich doświadczeń wynika wniosek , że stopa może być mniej sciśnięta [ odpowiednio dobrany rozmiar wzmocnienia ] , ale bardzo ważne jest , by była odpowiednio ukrwiona i dogrzana - a pianka neoprenowa własnie to czyni !. Miejsce pod neoprenem jest znacznie cieplejsze , co przy braku ucisku wzmaga ukrwienie i przyspiesza proces naturalnego gojenia [ zrostu naderwanych włókienek ]. Poza tym pianka jest znacznie łatwiejsza w utrzymaniu czystości. jeśli wybywasz w góry na kilka dni , nie do przecenienia jest fakt , że płuczesz toto byle gdzie z dodatkiem jakiegos mydła , dobrze wyciskasz , czekasz ok. godzinki [ na słońcu jeszcze krócej ] i.............dalej " hajda na koń " !!!
To chyba wszysto , co miałem w tym temacie do napisania.
HOWK !!!
PS : kupisz to w każdej aptece ! ja swoje zamówiłem w sklepie z ziołami i medycyna chińska
