mobiline napisał(a):
Raz wracając z Mikulasza źle skręciłem i wylądowałem w Kvacanach, czas tam powrócić

Zdecydowanie!
rogerus72 napisał(a):
pietia, fajna ta pętelka, co? blisko masz tam? bo zimą też byłeś...
Czy mam blisko? To zależy jak na to spojrzeć, ale jakieś 150 km muszę jechać. Na pewno z Krakowa jest bliżej niż z Radomia

arturp napisał(a):
Przymierzam się do takiej samej trasy; powiedz proszę ile trwało przejście ?
Czasu przejścia niestety nie pamietam. Zresztą nie spieszyliśmy się zbytnio, ale trasa jest na pewno na cały dzień, zwłaszcza jak dołożymy jeszcze do niej wejście na wierzchołek
Prosiecznego. I uwaga - końcowy odcinek między Kwaczanami i Prosiekiem wbrew pozorom jest dość mocno wyczerpujący, zwłaszcza że dochodząc do niego mamy już zrobionych dużo kilometrów, a tu jeszcze czeka nas kilka naprawdę wyczerpujących podejść. Jedyna pociecha, że z łąk są naprawde ujmujące widoki i praktycznie wszędzie można usiąść na trawie i odpocząć.
_________________
Moje zdjęcia i wypociny:
http://www.wierchy.org
https://picasaweb.google.com/105542312563676204507
"Znajomość gór polega na umiejętności odwrotu" Anna Czerwińska