Cześć!
Mam problem z butami Meindl Vakuum GTX. Kupiłem je w październiku zeszłego roku, a więc kilka miesięcy temu. Od razu pojechałem w beskidy na 5-dniowy wypad, gdzie kosmicznie obtarłem sobie pięty. Jako że to moje pierwsze tak twarde buty, to uznałem, że to wina nierozchodzenia.
Od tamtego czasu, byłem na dwóch krótkich wypadach w góry, chodzę w nich też na spacery po lesie po to, żeby się rozeszły. I niby jest lepiej, ale nadal obcierają mi pięty.
Używam skarpet trekkingowych Meindla i Smartwoola, takich w jakich przymieżałem buty przed kupnem. Moim zdaniem mam dobrze dobrany rozmiar, tzn. stopa nie ma luzu, palce mają idealną ilość miejsca, ale pięta minimalnie ma luz.
Do pielęgnacji używam rekomendowanych specyfików producenta. Nie stosowałem żadnych dziwnych domowych metod na ich rozchodzenie.
Piszę, bo mam już dość tego, że tak drogie buty obcierają mnie nawet po 2h spacerze po płaskim. Najgorzej jest przy podchodzeniu, przy schodzeniu nic nie obciera.
Moje pytanie jest takie, czy wie ktoś może czy mogę coś z tym fantem zrobić?
Byłbym wdzięczny za każdą wskazówkę!
Pozdro,
Karol
