Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest Wt wrz 22, 2020 2:33 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: N cze 28, 2020 8:30 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1648
CZĘŚĆ I - Prolog

Jaka jest najwyższa góra Polski?
Oficjalną wersję znają prawie wszyscy. Jednak jest coraz większe grono osób świadomych i myślących, którym udało się odkryć konsekwentnie skrywaną przez kolejne rządy prawdę. Najwyższa góra znajduje się niedaleko Żywca i nosi nazwę Grojec. Wątpiącym od razu przychodzi do głowy pytanie - dlaczego ktoś miałby to ukrywać? Wynika to z troski o społeczeństwo. Góra ta jest tak niedostępna i niebezpieczna, że gdyby wiedza o niej spopularyzowała się - wielu ludzi straciłoby tam życie.

Wyjście na Grojec jest możliwe tylko z licencjonowanym Wysokogórskim Przewodnikiem Żywieckim (WPŻ). Jest ich niewielu, ale akurat mam to szczęście, że udało mi się jednego poznać. Wykupiłem maksymalny pakiet, obejmujący oprócz właściwej próby zdobycia Grojca również inne atrakcje, tour po mieście, zdjęcia z przewodnikiem, uśmiech kierownika.

Obrazek

Zaczęło się od pasjonującej historii miasta Żywiec.
Na początek rynek. Można powiedzieć standardowo.

Obrazek

Potem szczegółowe historie na temat poszczególnych zabytków, itp. itd.

Obrazek

Zaczęło się robić ciekawie, kiedy nasz WPŻ zaprowadził nas pod okazały budynek, który był chyba jego domem rodzinnym.

Obrazek

Służba witała go z honorami, zostaliśmy zaproszeni do środka.
Niestety ten dom został teraz zamieniony w jakieś muzeum i był problem z dostępem do piwnic skrywających przednie trunki.

Obrazek

WPŻ ze wzruszeniem wspominał stare czasy i opowiadał różne historie z dzieciństwa, które wiążą się z tym miejscem. Zwrócił też uwagę na pewien detal architektoniczny.

Obrazek

Następnie zwiedzaliśmy żywiecki park. Tutaj dopiero nastąpił wysyp różnych niesamowitych historii z przeszłości. Np. widoczna na zdjęciu Aleja Żuli.

Obrazek

Nawiązaliśmy też kontakt z mieszkańcami parku. Sympatyczne istoty.

Obrazek

Po tych wszystkich atrakcjach dotarliśmy w miejsce, gdzie wszystkie ekipy planujące zdobywanie Grojca czekają na odpowiednie okno pogodowe. Pogoda to ważny element górskiej układanki i tylko nieliczni potrafią ją właściwie przepowiedzieć. Zaufaliśmy w tym temacie całkowicie naszemu WPŻ.

Obrazek

Oczekiwanie było przyjemne. Siedzieliśmy, a nasz WPŻ częstował nas piwem z miejscowego browaru. Czas płynął powoli, mijały kolejne dni, a my czekaliśmy. Podobno na tym etapie odpada ponad 50% ekip. Nie wytrzymują obciążenia psychicznego. My jesteśmy cierpliwi i wiemy czego chcemy. Nie poddamy się łatwo!

C.D.N.

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N cze 28, 2020 9:05 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 2267
Lokalizacja: Poznań
Co za wyprawa :shock: Nie trzymaj nas dłużej w niepewności, udało się ją zdobyć? :eye:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N cze 28, 2020 9:09 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1648
e_l napisał(a):
Nie trzymaj nas dłużej w niepewności, udało się ją zdobyć?

Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Działy się rzeczy niesamowite.
Trwa analiza dokumentacji zdjęciowej. Rozmawiam z członkami wyprawy.
Jak tylko ustalę dalsze fakty - napiszę.

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N cze 28, 2020 9:14 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 2267
Lokalizacja: Poznań
sprocket73 napisał(a):
e_l napisał(a):
Nie trzymaj nas dłużej w niepewności, udało się ją zdobyć?

Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Działy się rzeczy niesamowite.
Trwa analiza dokumentacji zdjęciowej. Rozmawiam z członkami wyprawy.
Jak tylko ustalę dalsze fakty - napiszę.
To prawie tak ekscytujące jak wieczór wyborczy :lol: Ustal fakty i napisz :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N cze 28, 2020 10:27 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1648
CZĘŚĆ II - Mały Grojec 1422 m n.p.m.

Nagle i zupełnie nieoczekiwanie nasz WPŻ wstał od stołu i dał sygnał wyjścia.
Nie było czasu pożegnać się z rodzinami, dokończyć spraw testamentowo spadkowych. Trzeba było dopić piwo, wstać i iść. Tak też uczyniliśmy.

Przekraczamy Koszarawę niczym Rubikon. Niech się dzieje!

Obrazek

Chwilę później symboliczne miejsce. Ogrodzenie, za którym nikt nam już nie pomoże. Na Grojcu nie działają żadne służby ratownicze. Nie latają helikoptery.

Obrazek

WPŻ prowadzi nas swoją autorską ścieżką. Ufamy mu bezgranicznie.
Przyznam się teraz, że już na samym początku miałem mnóstwo myśli o odwrocie. Było to spowodowane ciężkimi warunkami. Pionowa ściana, metrowa trawa i 60 stopni ciepła. Nie po to jednak przygotowywałem się przez kilka ostatnich lat, zarówno fizycznie, jak i psychicznie, żeby odpaść tak szybko. Teraz, z perspektywy czasu, myślę, że to był właściwy moment na uznanie wyższości góry, ale czasu już nie cofnę.

Obrazek

Dodam jeszcze, że w czasach komuny bezpieka wykorzystywała ten stok, aby zaszczepić w miejscowej ludności nienawiść do gór. Pędzono góralskie dzieci w górę, wiele z nich tego nie przeżyło. Nasz WPŻ doświadczył tego na własnej skórze - wielokrotnie. Kiedy wspominał o tym, łamał mu się głos, a ja miałem ochotę klęknąć przed nim i przeprosić. Niestety obawiałem się, że jak klęknę, to już nie będę miał siły wstać z kolan. Mam nadzieję, że rozumiecie. Przykre chwile.

Ale nie rozpamiętujmy historii, trzeba napierać. Nabieramy wysokości. Widok wstecz. Zwróćcie uwagę na ten komin. Miejscowi mówili na niego po prostu "Komin". Ulubione miejsce samobójców. Wiele udanych prób.

Obrazek

A teraz autentyczna petarda! Popatrzcie na zdjęcie poniżej. A teraz wróćcie do poprzedniego zdjęcia u góry. Widzicie?!!!
Żywiec rozwija się bardzo szybko. Pod Kominem powstało całe osiedle mieszkaniowe. Niesamowite miasto. Tak wygląda Mieszkanie+ w praktyce.

Obrazek

Widok ze szczytu Małego Grojca również zaskakuje. Za tą potężną górą znajdują się ludzkie osady, w dole rzeka Soła, a w tle Beskid Śląski.

Obrazek

Oddzieleni naturalną barierą tamtejsi ludzie ewoluowali nieco wolniej niż mieszkańcy Żywca. Odcięci od cywilizacji przekształcili się w barbarzyński lud zajmujący się głównie alkoholizmem, kradzieżami i siedzeniem w więzieniu. W tych 5 małych blokach wychowało się więcej przestępców niż na Sycylii i Watykanie w sumie. Aż ciężko w to uwierzyć, ale nasz WPŻ zna osobiście niektórych z nich i nawet przedstawił ich z imienia, nazwiska i forumowego nicka.

Obrazek

Tak więc Mały Grojec został zdobyty. Łąka szczytowa wygląda łagodnie i uspokaja. Jednak to tylko pozory - widzicie wyciąg narciarski? Wiele osób zginęło - słowa przewodnika.

Obrazek

W tym miejscu można by ogłosić sukces. Wszak coś zdobyliśmy. Ale po krótkim odpoczynku zdecydowaliśmy się spróbować iść dalej.

C.D.N.

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn cze 29, 2020 7:47 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1648
CZĘŚĆ III - Średni Grojec 2474 m n.p.m.

Wędrówka między Małym a Średnim Grojcem jest bardzo przyjemna i widokowa. Wystarczy dobre przygotowanie fizyczne i nastawienie na wielodniowy trekking - taka podstawa górskiego rzemiosła. W nagrodę otrzymujemy piękne widoki i spokój ducha.

Obrazek

Mijają kolejne podobne do siebie dni. Zdobywamy kolejne metry wysokości, połykamy kilometry trasy.

Obrazek

W końcu docieramy do głównego szlaku, którym większość wypraw próbuje zdobyć Średni Grojec z pominięciem Małego (zbyt wymagającego).

Obrazek

Stosowana przez tutejszych przewodników technika oparta jest o zakładanie aż 14 obozów w drodze na szczyt. Dodam tutaj dla porównania, że himalajskie ośmiotysięczniki są dużo mniej wymagające i wystarczają tam przeważnie tylko 4 obozy.
Poniżej zdjęcie jednego z obozów w drodze na Średni Grojec.

Obrazek

My działamy dużo szybciej, bo jesteśmy młodzi i piękni.
Zmieniają się piętra roślinności, rozległe łąki zastąpił gęsty las.

Obrazek

Zdobywamy szczyt!!!
Chwila pełna wzruszenia. Po wielodniowej wędrówce taka nagroda!
Znajduje się tu najwyżej położony w Polsce krzyż.

Obrazek

Widoki na Beskid Mały i jezioro Żywieckie.

Obrazek

Krzyż na Średnim Grojcu to ciekawy obiekt. Nikt nie wie skąd się wziął i kiedy powstał. Nawet właściciel terenu nie ma o tym pojęcia.
Amerykańscy naukowcy zbadali krzyż i wydali werdykt, że w żadnym okresie rozwoju ludzkość nie dysponowała wystarczającą techniką, aby umieścić tu tak duży i masywny artefakt.
Poniżej skala porównawcza, dla lepszego wyobrażenia.

Obrazek

Satysfakcja ze zdobycia Średniego Grojca była ogromna, ale powinniśmy na tym poprzestać. Jednak euforia osłabiła nasze umysły i pozwoliła uwierzyć, ze jeszcze większy sukces jest możliwy. Postanowiliśmy iść jeszcze wyżej. To był błąd.

C.D.N.

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Ostatnio edytowano Śr lip 01, 2020 9:59 am przez sprocket73, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn cze 29, 2020 10:54 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1648
CZĘŚĆ IV - Grojec 3612 ??? m n.p.m.

Ścieżka ze Średniego Grojca na Grojec właściwy jest dobrze zamaskowana. Tylko WPŻ wiedzą jak ją odszukać. Wygląda jak wejście w gęste krzaki, ale tak naprawdę to przejście w inny wymiar.
Tuż przed wejściem twarz naszego WPŻ zmienia się nie do poznania. Na uśmiechniętym do tej pory obliczu pojawiło się skupienie, strach i przerażenie. Nie było sensu tłumaczyć co nas tam czeka, bo słowa nie są w stanie tego opisać - on jednak wiedział to, co my mieliśmy się dowiedzieć wkrótce.

Obrazek

Wchodzimy w gęsty prastary las. Nigdzie w Polsce nie można takiego spotkać, tylko tutaj. Zrobiło się praktycznie całkiem ciemno.

Obrazek

Najgorsze jednak okazało się podłoże. Śliskie i grząskie.
Trzeba było ubrać raki i to wcale nie ze względu na zdrowie ratowników, tylko na nasze własne. Bez raków nie można przejść w tym terenie ani metra.

Obrazek

W tym momencie pojawiły się halucynacje. Byliśmy zwierzyną łowną dla stada Predatorów. Pojawiali się znikąd, pojedynczo lub po kilku. Próbowali nas ogłuszyć hukiem, zatruć gazem, zabić kamieniami. Częściowo im się udało. Nie mogliśmy ich zgubić. Byłem pewny, że umrzemy.
Zapamiętałem to mniej więcej tak:



Oczywiście to tylko wizualizacja, bo jak pisałem to były czyste halucynacje, które jednak wpływały na nasze realne zachowanie.

Następnie pojawiły się trudności nawigacyjne. Ścieżka, którą chciał nas poprowadzić WPŻ okazała się nieprzejściowa. Pozostało jedynie przeć na wprost, do góry, pionową Północną Ścianą Grojca. Słyszeliście o firmie TNF? Oficjalna wersja jest taka, że nazwa pochodzi od pagórka w Alpach. A tak naprawdę inspiracją była ta ściana, pod którą stanęliśmy. W ekipie wybuchł bunt, ale WPŻ był bezwzględny - zmusił nas do wspinaczki. Raki, czekany, liny, lawiny błotne - tak miały wyglądać najbliższe godziny/dni/tygodnie.

Obrazek

Kolejny atak Predatorów. Znowu straty po naszej stronie. Ale tym razem teren nawet dla nich okazał się za trudny. Jeden z nich padł w bliskiej odległości. A więc to jednak realnie istniejące istoty, a nie urojenia niedotlenionych umysłów. WPŻ zagadał do niego ludzką mową "Czy wszystko w porządku?" zapytał chytrze. Oczywiście obca istota nie zrozumiała, ale utraciła na chwilę czujność. WPŻ dopadł ją i w mgnieniu oka sprawnym ruchem skręcił kark pokraki. Byłem pewny, że już po nas i reszta stada nas rozszarpie, ale stało się coś odwrotnego - przestraszyli się i zniknęli.

Obrazek

Nie rozmawialiśmy długo o tym wydarzeniu między sobą. Dopiero na biwaku WPŻ powiedział, że Grojec musi zabrać komuś życie i lepiej niech to będzie ktoś Obcy. Wtedy zrozumiałem, że WPŻ naraził siebie, żeby złożyć górze ofiarę za nas. Piękna patriotyczna postawa.
Miejsce gdzie biwakowaliśmy ma swoją historię. Leży tu pogrzebanych wielu towarzyszy naszego WPŻ. Wyżej prawie nikt już nie dochodzi.

Obrazek

Jednak my poszliśmy. Wbrew logice, wbrew zdrowemu rozsądkowi. WPŻ obiecywał, że do szczytu dojdziemy w przeciągu 10 dni. Droga chwilowo się poprawiła.

Obrazek

Ale dalej było zdecydowanie gorzej niż się WPŻ spodziewał. "Idzcie przodem" tak powiedział, nie wierząc, że sam da radę.

Obrazek

Trudno powiedzieć jak długo wspinaliśmy się w błocie. Wieczność to dobre określenie.
Upór jednak został nagrodzony - Grojec zdobyty!!!

Obrazek

Nie było czasu ani sił na celebrowanie. To strefa śmierci, którą trzeba było jak najszybciej opuścić. Wielu szczegółów nie pamiętam, bo umysł się po prostu wyłączył.
Świadomość wróciła mi dopiero na polanie poniżej, gdzie musieliśmy wypocząć, aby nabrać sił na powrót. WPŻ wyciągał z plecaka nigdzie niespotykane gatunki piw, jeszcze lekko schłodzone i częstował nas. Z każdym łykiem umysł pracował sprawniej, dopiero tutaj dotarło do nas, co udało się osiągnąć.

Wysokość Grojca, podawana ma 3612 metrów może nie być dokładna. Z analizy zdjęć szczytowych wynika, że na pewno dobre są 3 ostatnie cyfry (612), natomiast nie ma pewności co do pierwszej z nich. Być może zamiast 3 powinno być tutaj 4 albo 5. Niektórzy stawiają nawet odważną tezę, że mogłoby to być 9 i Grojec byłby wtedy najwyższą górą świata. Powiem tylko krótko - to możliwe.

Na koniec rzucę jeszcze pewien banał - najtrudniejsze są powroty.

C.D.N.

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Ostatnio edytowano Śr lip 01, 2020 10:12 am przez sprocket73, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn cze 29, 2020 11:13 am 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 20, 2016 9:13 am
Posty: 214
Lokalizacja: Mazovia
A te płynące strumienie po ścieżce to woda z topniejących lodowców jak mniemam? Masakra, ja bym chyba przewodnika zamordowała gołymi ręcami za takie nieprzygotowanie szlaku :mrgreen:

_________________
Kozica nizinna wędrowna


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn cze 29, 2020 11:16 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1648
shesmovedon napisał(a):
ja bym chyba przewodnika zamordowała gołymi ręcami

Prorocze słowa. Próbowałem na dole w bazie.

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn cze 29, 2020 12:26 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1648
CZĘŚĆ V - Zejście do Bazy

Nabieranie sił na powrót trwało długo. WPŻ był coraz bardziej zaniepokojony i opowiedział historię, z której wynikało, że przebywanie tutaj jest bardzo niebezpieczne. Kiedyś wyprawa, którą prowadził została zaatakowana przez miejscowe plemię uzbrojone w kosy. Połowa składu została zadźgana, reszta uciekła w popłochu i rozpierzchła się po lesie, niektórzy do tej pory się nie odnaleźli. Trzeba więc było przystąpić do zejścia zanim wydarzy się nieszczęście.

Czekało nas długie zejście błotnistą ścianą.

Obrazek

Na szczęście obyło się bez przykrych przygód. Z radością powitaliśmy osady ludzkie.

Obrazek

Widok bazy bardzo nas ucieszył, a najbardziej WPŻ.
Jak to zostało powiedziane przed wyprawą - Grojec jest jedyną górą, że Baza nie jest na początku, tylko na końcu, po zdobyciu szczytu.
Baza robi ogromne wrażenie - to te budynki na wprost.

Obrazek

Jeszcze widok wstecz na Grojec - widać jaką ma skomplikowaną budowę, wielowierzchołkowość, niejednoznaczność.

Obrazek

Baza jest wielka i okazała. Wielu zdobywców Grojca zostaje w niej już do końca swoich dni. Nie chcą jej opuszczać.

Obrazek

Do tej pory chwaliłem naszego WPŻ, ale przyszła pora na krytykę. Spójrzcie jaką ma straszną minę. Ty tylko dlatego, że chciałem mu postawić piwo, w rewanżu, za to, że on od początku stawiał wszystkim. Niestety nie doszliśmy do porozumienia. Pod kasą doszło do szarpaniny, rękoczynów, próby zabójstwa. Zostałem oszukany. No cóż zdarza się.

Obrazek

Dopiero w bazie zrozumiałem, że prawdziwe zagrożenie czai się własnie tutaj.
Różne gatunki świeże, najwyższa jakość. Łatwo się zatracić i nigdy już nie opuścić tego miejsca.

Obrazek

Czy udało nam się stamtąd wyrwać?
Czy też piszę tą relację stamtąd i nigdy już nie powrócę do dawnego życia?

C.D.N. (???)

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn cze 29, 2020 1:39 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1648
CZĘŚĆ VI - Epilog

To właśnie w bazie doświadczony przewodnik przydaje się najbardziej, aby dać w odpowiednim momencie sygnał do jej opuszczenia. Nasz WPŻ i tym razem stanął na wysokości zadania i odpowiedni sygnał dał. Oto dowód - opuszczamy bazę o własnych siłach.

Obrazek

Niestety to nie koniec trudności. Wchodzimy w Góry Piwne.
Wyobrażacie sobie mieć takie coś na placu pod ręką?

Obrazek

Albo to - cóż za ciekawa grań.
Te widoki sprawiają, że nasza grupa się rozdzieliła i zagubiła. Na szczęście wszyscy mamy dobrą orientację i spotkaliśmy się w porę.

Obrazek

Przed nami rzeka Soła. Trzeba ją sforsować.
Znowu słyszymy historie, jak towarzysze WPŻ forsowali ją kiedyś na rowerach i nie udało im się. Część się utopiła, pozostali wynaleźli potem i opatentowali rower wodny.
My wytypowaliśmy Tobiego, jako najlepszego pływaka, aby przedostał się na drugi brzeg. Niestety prąd go porwał. Biedny piesek. Na szczęście dał radę jakoś się uratować.
Postanowiliśmy iść wzdłuż rzeki.

Obrazek

Przechodzimy przez osadę Zabłocie - to ta, którą widzieliśmy z góry z Małego Grojca. Zamieszkują ją wyłącznie kryminaliści. Na szczęście jeszcze spali.

Obrazek

Jest nadzieja na przeprawę - most kolejowy.
Podejmujemy ryzyko. Albo przejdziemy, albo zginiemy pod kołami pociągu.

Obrazek

Tyle razy sprzyjało nam szczęście, że byłem pewny, ze limit już się wyczerpał.
Na szczęście się myliłem - przeżyliśmy i tym razem.

Obrazek

Przeszliśmy przez park, znowu jesteśmy na pięknej starówce. Zaczynam wierzyć, że może nam się udać wrócić z tej wyprawy.

Obrazek

Na koniec jeszcze odwiedzamy kulturalnie kawiarnię, w której ma miejsce wernisaż światowej sławy podróżnika i przewodnika, młodego i sympatycznego człowieka, utytułowanego członka klubu górskiego "ZDOBYWCY". Jego twarz wydaje mi się znajoma.

Obrazek

No tak, to przecież nasz WPŻ we własnej osobie. NIESAMOWITE!

Obrazek

W tej sytuacji mogę powiedzieć tylko jedno słowo: DZIĘKUJĘ :)

THE END

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn cze 29, 2020 9:02 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 4228
Lokalizacja: GEKONY
Relacja prawie jak w starym, dobrym forumowym stylu :eye:
Po pierwszym zdaniu o WPŻ już wiedziałem kto się zaraz pojawi na zdjęciach... ale, że nie zabrał Was do swej pieczary na wspólne wypędzanie szatana? SKS.

_________________
Dlaczego Polacy wymyślili himalaizm zimowy? Bo poza sezonem jest taniej.

http://summitate.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt cze 30, 2020 5:42 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt cze 22, 2012 7:38 pm
Posty: 730
Lokalizacja: siem-ce; m-ce
Na pewno relacja tygodnia a może i roku, kto wie :wink:.
Na Grojcu kiedyś byłem i nie zamierzam tam wracać. Do dziś mnie ciarki przechodzą. Wprawdzie wtedy wierzchołek wydawał mi się zalesiony, ale widocznie w niezwykle szybkim tempie się wypiętrzył do tego stopnia, że aż krzywiznę ziemi z niego widać :wink:.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt cze 30, 2020 7:13 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1648
magis napisał(a):
Na Grojcu kiedyś byłem i nie zamierzam tam wracać. Do dziś mnie ciarki przechodzą.

Pisząc całkowicie na serio - ta góra jest poważniejsza niż wygląda na mapie.

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt cze 30, 2020 8:25 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt cze 22, 2012 7:38 pm
Posty: 730
Lokalizacja: siem-ce; m-ce
Pozostaje tylko współczuć mieszkańcom Żywca, że żyją w wiecznym cieniu rzucanym przez tę wielką górę...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt cze 30, 2020 8:29 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2504
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Nie rozumiem dlaczego media milczą na temat Waszej ekspedycji. Że niby wybory, losy Polski? Phi, tu się zadziały wydarzenia na skalę światową!!!
:salut:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt cze 30, 2020 8:41 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1648
nutshell napisał(a):
Nie rozumiem dlaczego media milczą na temat Waszej ekspedycji.

Wyjaśnienie jest proste - żaden członek ekspedycji nie głosował na Dudę, a media są PiSowskie - dlatego milczą.

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt cze 30, 2020 8:58 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 2267
Lokalizacja: Poznań
sprocket73 napisał(a):
nutshell napisał(a):
Nie rozumiem dlaczego media milczą na temat Waszej ekspedycji.

Wyjaśnienie jest proste - żaden członek ekspedycji nie głosował na Dudę, a media są PiSowskie - dlatego milczą.
Gdyby ta góra Was pokonała i nie wrócilibyście do świata żywych to na pewno by napisali.

Na tym zdjęciu widać jaka trudna to była ekspedycja, Tobi ledwo żywy, musiał usiąść
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt cze 30, 2020 9:10 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1648
e_l napisał(a):
Tobi ledwo żywy, musiał usiąść

a w tej chwili leży... nie wiem czy z tego wyjdzie

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 01, 2020 9:53 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3519
Lokalizacja: Węgierska Górka
chyba pisałeś tą relację podczas pojenia się w Bazie :lol: :lol:
Nie sądziłem, że można taką górę opisać w tak długiej relacji :lol: aż smutno, że tak szybko się zakończyła bo z chęcią bym poczytał :D
Pewno w drodze na szczyt mijaliście nie jedne zwłoki wspinaczy którym nie było dane wyjść na szczyt. Zostali już tam na wieczność.
Gratuluję odwagi i zaparcia z wyjścia na tą ekstremalnie trudną i śmiercionośną górę.

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 04, 2020 8:52 am 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9859
Lokalizacja: FCZ
Cholera warto jednak zaglądać na forum ;)
Genialny skład i wyprawa

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 07, 2020 11:54 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 2784
No nie wiem - mnie chyba urzekła najbardziej aleja żuli.

sprocket73 napisał(a):
Służba witała go z honorami


Przeczytałam homarami :mrgreen:

_________________
Urodziłeś się, by być prawdziwym, a nie perfekcyjnym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 18, 2020 7:34 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9739
Lokalizacja: miasto100mostów
Creme de la creme. Niewielu potrafi tak pisać. Relacja podtrzymuje tradycję tych kultowych np kilerusa lub golanmaca.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL