Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest So lis 26, 2022 10:26 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr wrz 14, 2022 2:00 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 4435
Lokalizacja: GEKONY
Temat może nie pasujący do obecnej sytuacji, ale wycieczka miała miejsce jeszcze w sierpniu.

Dla mnie było to piąte wejście na Babią Górę, dla Ewa chyba też… nawet Norbert był już trzeci raz.

Obrazek
Buszujący w paprociach

Budzik zadzwonił o 3:30 – dobrze, że o takich chorych godzinach dzwoni tylko jak wybieramy się w góry. Na parkingu w Zawoja-Markowa jesteśmy trochę po wschodzie słońca i na poranny rozruch zaczynamy wraz z innym turystami uprawiać jogging do parkomatów. Na najbliższym jest opcja płacenia kartą, ale nie ma czytnika, na kolejnym jest czytnik, ale ci którzy chcieli płacić gotówką muszą iść do tego niżej bo ten nie przyjmuje… Monthy Python normalnie. Wisienką na torcie jest to, że kilkaset metrów wcześniej jest darmowy parking, ale to zauważyliśmy dopiero w drodze powrotnej.

W końcu ruszamy. Czas podejściowy do schroniska Markowe Szczawiny skracamy o pół godziny, więc na miejscu możemy spokojnie odpocząć i coś przegryźć. Jest powiedziałbym – trochę tłoczno. Ruszamy dalej, zółty szlak czyli przez Perć Akademików. Norbert ma frajdę z łańcuchów i klamer, wydawało mi się, że mniej tego żelastwa tam jest, ale po wszystkim i tak usłyszałem, szkoda, że tak mało. Druga trasa ze sztucznymi ułatwieniami, wcześniej był Małołączniak przez Kobylarzowy Żleb.

Obrazek
Jest radość

Obrazek

Obrazek

Na szczyt urwane kolejne pół godziny, więc znowu jest czas na relaks. Tym razem Norbert spędza najwięcej czasu robiąc zdjęcia. Niestety parowanie jest takie, że nie widać nawet Tatr.

Obrazek
Klasycznie w stronę Małej Babiej

Obrazek
Ewa śpi, ja biorę udział w castingu do tapmadl

Obrazek
Różne dinozaury latały w okolicy

Obrazek
Nasza droga powrotna, po lewej ze stokiem narciarskim jest Mosorny Groń – tam dojdziemy

Czerwony szlak którym schodziliśmy ze szczytu był jeszcze bardziej uczęszczany niż żółty i tak poza masą turystów, byli turyści nazwijmy ich niedzielni – którzy pytali „czy daleko jeszcze” i „czy na szczycie jest schronisko”, byli oczywiście długodystansowcy robiący GSB – tych łatwo poznać po wielkich plecakach (jeden przez dłuższy kawałek szedł za mną i każdej napotkanej osobie mówił „cześć”), były jeszcze czarownice, które miały chyba zlot, było ich na prawdę sporo, poprzebierane, a niektóre nawet porobione.

Zejście do przełęczy Krowiarki monotonne i męczące, na przełęczy Ewę użarła osa (to do kolekcji bo ostatnio była pszczoła). Od przełęczy ruch na szlaku oczywiście mniejszy i spotykamy może kilkanaście osób, oraz długodystansowców robiących GSB ( w tym tego co mówi „czeeeść” – wyobraźcie sobie jak brzmi wypowiadane „cześć po raz tysięczny w ciągu dnia, a nie jest to pierwszy dzień. takie wyżute z wszelkich emocji, jak takie apatyczne, podlaskie zaciąganie…). I właśnie na tym mało obleganym spotykamy znajomego (rachunek prawdopodobieństwa wskazywałby, że pewnie łatwiej wygrać totka).

Idziemy przez Syhlec, Głowniak, Pólko i Kiczorkę – fajna miejscówka, widać Babią Górę, jest polanka, niestety zdjęcia z tego miejsca mi nie wyszły (mimo kliszy na 36 zdjęć).

Obrazek
Taki kopczyk

Obrazek
Kiczorka 1298 m n.p.m.

Z Kiczorki idziemy na Mosorny Groń zobaczyć nową wieżę widokową. Robimy ostatni popas i zjeżdżamy kolejką w dół oglądając pod stopami jak downhillowcy szaleją na zakrętach i skoczniach.

Później już tylko mozolny powrót na parking, częściowo przy drodze, częściowo lasem.

Pod koniec czuć już było lekkie zmęczenie, zrobiliśmy ponad 25 km i 1623 m w górę. Całość zamknęliśmy w 11 godzin.

Obrazek
Widać wieżę

Obrazek
Wieża na Mosornym Groniu

https://summitate.files.wordpress.com/2022/08/12-1.jpg
Widok na masyw Babiej Góry z wieży widokowej

_________________
A ja dalej jeżdżę walcem, choćby pod wałek trafić miał cały świat.

http://summitate.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 15, 2022 9:45 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N sie 25, 2013 10:23 am
Posty: 1423
Niezły dystans jak na rodzinną wycieczkę.
Z Młodego będzie dobry harpagan.

kefir napisał(a):
Druga trasa ze sztucznymi ułatwieniami, wcześniej był Małołączniak przez Kobylarzowy Żleb.

Ciśnijcie na Giewont. Dla dzieciaka honornie, a i pagór piękny.
Warto tylko iść o takiej porze, żeby nie było tłumów - typu wschód / zachód słońca.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 15, 2022 10:17 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 4435
Lokalizacja: GEKONY
Rambubu napisał(a):
Niezły dystans jak na rodzinną wycieczkę.
Z Młodego będzie dobry harpagan.

kefir napisał(a):
Druga trasa ze sztucznymi ułatwieniami, wcześniej był Małołączniak przez Kobylarzowy Żleb.

Ciśnijcie na Giewont. Dla dzieciaka honornie, a i pagór piękny.
Warto tylko iść o takiej porze, żeby nie było tłumów - typu wschód / zachód słońca.


Dzięki :)

Giewont jest w planach.

_________________
A ja dalej jeżdżę walcem, choćby pod wałek trafić miał cały świat.

http://summitate.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 17, 2022 10:56 pm 
Nowy

Dołączył(a): So wrz 17, 2022 10:51 pm
Posty: 1
Lokalizacja: Katowice
Rambubu napisał(a):
Niezły dystans jak na rodzinną wycieczkę.
Z Młodego będzie dobry harpagan.
https://radaryonline.pl/
kefir napisał(a):
Druga trasa ze sztucznymi ułatwieniami, wcześniej był Małołączniak przez Kobylarzowy Żleb.

Ciśnijcie na Giewont. Dla dzieciaka honornie, a i pagór piękny.
Warto tylko iść o takiej porze, żeby nie było tłumów - typu wschód / zachód słońca.


haha dokładnie ale to jest piękne! Ja pamiętam jak w szkole podstawowej się wybraliśmy. Chyba klasa piąta. Jak zobaczyłam śnieg w lecie to zgłupiałam.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N wrz 18, 2022 6:00 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 10326
Lokalizacja: miasto100mostów
Niezły dystans i przewyższenie! Ile Norbert ma lat? 8?

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 28, 2022 7:36 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 4435
Lokalizacja: GEKONY
Krabul napisał(a):
Niezły dystans i przewyższenie! Ile Norbert ma lat? 8?

7.

_________________
A ja dalej jeżdżę walcem, choćby pod wałek trafić miał cały świat.

http://summitate.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 28, 2022 7:44 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt sie 07, 2015 10:09 pm
Posty: 748
Lokalizacja: Chrzanów
kefir napisał(a):
Dla mnie było to piąte wejście na Babią Górę

Mnie się zdarza pięć razy w roku być :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 28, 2022 9:18 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 4435
Lokalizacja: GEKONY
kefir napisał(a):
Krabul napisał(a):
Niezły dystans i przewyższenie! Ile Norbert ma lat? 8?

7.

Na forum są tacy co po kilkadziesiąt razy wchodzą na Rysy... a obecnie na Łomnicę.

Szczerze to niespecjalnie przepadam za powtarzaniem tras, chyba, że w grę wchodzi opcja wschodu słońca. Już wolę się tłuc 4 godziny samochodem na jakąś zarośniętą kapustę gdzie mnie jeszcze nie było.

_________________
A ja dalej jeżdżę walcem, choćby pod wałek trafić miał cały świat.

http://summitate.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 29, 2022 2:19 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 10326
Lokalizacja: miasto100mostów
Świetną ma kondychę i wytrzymałość jak na 7-latka.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 29, 2022 7:03 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 4435
Lokalizacja: GEKONY
Krabul napisał(a):
Świetną ma kondychę i wytrzymałość jak na 7-latka.

Od małego czasami go wyciągamy na krótkie przebieżki - kilometr - dwa. Widać, że ma frajdę i pewnie chciałby częściej z nami biegać, ale rodzice jakiś dłuższy bieg też czasami sobie robią, więc idzie na rozgrzewkę wokół osiedla :mrgreen:
Od dwóch lata biega w biegach przełajowych i na Biegu Dla Słonia i tam dopiero zaskakuje, jak 7 km pokonuje sam i dorosłych wyprzedza.

Dobrze widzieć, że jakiś pozytywny przykład dajemy. Przy okazji domowej kalisteniki też ćwiczy i skubaniec ma lepszy stosunek siły do wagi, lub jak to Wojtek Kurtyka określił "korby do torby" i L-Sita zrobił od kopa jak zobaczył filmik, deskę zrobi, kruka kilka sekund utrzyma... a ja się męczę żeby kilka sekund wytrzymać. :roll:

_________________
A ja dalej jeżdżę walcem, choćby pod wałek trafić miał cały świat.

http://summitate.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL